I-w-o-n-a
Members-
Posts
389 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by I-w-o-n-a
-
Radze przeczytać http://kliker.pieski.eu.org/Teoria/przewodnik.php
-
Osoby dające rady w stylu że "psa trzeba złamać" niech uważniej przeczytają jak pies zareagował na przemoc. Wnioski same sie nasuwają ...
-
Są tez bardziej sprawy bardziej skaplikowane. Ale za duzo pisania :lol: np. jak pies nauczył sie co znacza słowa "bo w TV idzie fajny serial" :wink:
-
No to prosze. Początkowo było to imie psa. miałam ogromną chec pięknie uwarunkowac mu imie. Ale jakoś nie mogłam przestać bezsensownie używać imienia psa - czasami jak się wkurzyłam to było przez zęby "bruceeee" - i to był koniec. Oczywiście reaguje na imie ale nie jestem w stanie przestać używać jego imienia więc daje sobie spokój. Potem było "chodź" - raz zawołałam chodź jak chciałam wyczyścić uszy i było po komendzie. No i tak mniej wiecej to wygląda. Dlatego chyba kupie gwizdek - bo gwizdać nie będe bezsensownie :lol: Potem najwyżej, jak będe miec uwarunkowany gwizdek, zanim gwizde dodam imie psa.
-
Ja tez mam komedny w 2 językach. A czasami najwiekszy problem to jak "to" nazwać a nie jak nauczyć :lol: najpierw czegoś naucze a potem sie głowie jak by to sensownie nazwać :lol:
-
Chip tu nie chodzi o zmiane gwizdka tylko o twoje błędy - jesli nie masz dobrze uwarunkowanego reagowania na gwizdek w domu czy na polu w spokojnej okolicy to nie gwizda się jak pies wącha. Przez jakies czas (ok. 2 miesiące) gwizdasz tylko wtedy kiedy jestes pewna że pies przyjdzie. jesli gwizdniesz a pies nie przyjdzie to własnie zepsułas sobie 2 tygodnie szkolenia. Pies ZAWSZE musi przyjśc po gwizdnieciu.
-
Ja chyba jestem zmuszona kupic gwizdek bo schrzaniłam sobie przywołanie na słowo, a raczek kilka słów.... a że nie chce mi sie wymyslać jak wołac tego półgłówka to kupie gwizdek.
-
Ja widziałam, i był świetny. Cały czas z merdającym ogonem i uśmichniętym pyskiem. Rękaw to był dla niego taki dziwny aport na ręce człowieka :D Właściciel tez rozsądny, podobał mi się jego stosunek do psa i tej "zabawy" A co mnie najbardziej rozśmieszyło to facet który podziwiał tego laba ze słowami "u takiego wzbudzić agresje to sztuka" :lol:
-
Kliker wcale nie jest taką łatwa metodą to stosowania (dla przewodnika). I napewno wymaga sporo cierpliwości :wink:
-
Ovari ma w swojej ofercie przedszkole dla szczeniaków, ale niestety jest mało chętnych :( Jesli chcesz się więcej dowiedzieć wejdź na stronkę w moim podpisie
-
HAURES - z kim sie kontaktowałeś ? I jak - przez telefon, e-maile ? Zapewniam się że Ovari powaznie traktuje każdego klienta :)
-
Z tego ci wiem zawody mial organizować Hitt-Dog podczas wystawy w Krakowie. Potem było coś że jednak nie na wystawie. Pokręcone to wszystko.
-
Atomic a jesli wolno spytać - chodziłaś do jakiejś klikerowej szkoły ? Ile ćwiczyłas z psem klikerem ?
-
Jest jakas lista dyskusyjna o bordrkach ? Moge prosić aderes na priva ? Ładnie prosze :)
-
To wystarczy naopisać że info jest na stronie borderkowa :) Wpisujemy na google "borderkowo" lub "energizer" i mamy to co chcemy :wink: Bardzo chciałam pojechac ale nie mogłam. Napisz jak było
-
Wiesz zależy.... Generalnie wszystkie owczarki. Ale z psów która nadal pracują przy stadach to border collie, kelpie, aussie, ON (ale to bardzo, bardzo rzadko), owczarek collie, sheltie. Kiedyś widziałam taż samoyeda i beaucerona. Jesli interesuje cie to bardziej to skontaktuj się z Tomkiem Pecoldem.
-
Pilnujących ? czy pasących ? Zobacz na strone borderkowa http://www.izoo.krakow.pl/~kosciel/borderkowo_bcbo.html
-
:evil: Przecież mieli robić, nawet przeszkody odnawiali przez zime.
-
Czy ktoś wie cos o zawodach agility w Krakowie ? Bo poza tym że maja sie odbyć w Krk w czerwcu to nie wiem nic :(
-
Bo ktoś z ZK nie lubi staffików :wink: Nie no żartuje, ale naprawde ja tego nie rozumiem. Nie rozumiem dlaczego doberman/owczarek niemiecki aby zdobyc uprawnienia hodowlane musi zaliczyc IPO. Nie każdy chce aby jego pies gryzł - nie ważne że to sportowe mimo wszystko takie szkolenie doprowadza do obniżenia progu pobudliwości - dla psa sygnałem do ataku nie jest uderzenie właściciela tylko np. podniesienie szybko ręki. Nie chce mi się dyskutowac o tym, IPO lubie, sama coś tam z psem robiłam, ale dlaczego pies nie może być uznany za hodowlanego kiedy zaliczy PTT, któryś z egzaminów na psa ratowniczegoc czy zdobedzie licencje psa pasterskiego (mówie tutaj o owczarkach) ? Poza tym - ja nie wiem czy ktoś w związku zdaje sobie sprawe do czego może doprowadzić szkolenie wiekszości psów na IPO. Bo nie każdy umie właściwie z psem postepować... ZK najwidoczniej uważa że pies uzytkowy to taki który gryzie, innych nie ma :wink: Co do ograniczeń rasowych - nigdy nie widziałam żadnego uzasadnienia dlaczego taki a taki pies nie może być szkolony. Dla mnie to nienormalne bo nie ocenia się przydatności psa do szkolenia po jego kolorze sierści czy długości włosa
-
Mi w ogóle nie podoba się polityka ZK. Bajki o dogach które nie dają się odwołać czy o chartach, które nie można nauczyc posłuszeństwa są żałosne. Każdy dobrze wyszkolony pies reaguje na komendy :wink: I moim zdaniem ZK powinien sie skupić na doskonaleniu wiedzy osób szkolących itd a nie mysleniu nad durnymi przepisami. Wszystko zależy od umiejętności właściciela i szkoleniowca oraz od charakteru psu. I to mądry i odpowiedzialny pozorant powinien decydować który pies może przystapić do SZKOLENIA obronnego. W wielu ośrodkach szkoleniowych związkowych szkoli się najrózniejsze psy - i tu nawet nie o rase chodzi tylko o charakter. Według mnie nic nie stoi na przeszkodzie aby trenowac z AST obrone, jesli ma dobry charakter itd. Za to widziałam nie jedne ONy czy dobki które pomimo wyraźnej lękliwości uczona gryźć :evil: bo musi umiec gryźc żeby zdobyć uprawnienia hodowlane. A według mnie jest bardzo dużo rzeczy które można z psem robić oprócz gryzienia. Niestety wiele ludzi o tym zapomina (i ZK też)
-
Nie nie nie. Gwizdek nie zastępuje klikera. Pomysl o uwarunkowaniu przywołania jak o kompletnie czyms innym. Klikera w to nie miaszaj bo ci tylko utrudni sparwe i jest kompletnie nie potrzebny. Wszystko inne psu klikasz a gwizdek stosujesz TYLKO przy przywołaniu. Gwizdek to sygnal, tak samo jak sygnał optyczny czy komenda. To taj jakbyś wypowiadała imie psa i dawała smkaołyk. Po czasie twoje słowo oznaczało by żarcie :D Przypomij sobie doświadczenia Pawłowa i żarówke. To dokładnie to samo.
-
Flaire mnie ubiegła :D Warunkowanie przywołania polega na tym że mówisz komende lub gwiżdzesz i dajesz psu smakołyk. Pies nie kojarzy tego bezpośrednio z pryjściem ale z tym że na dany sygnał = smakołyk. Pies wie (jak mu uwarunkujesz) że gwizdek oznacza smakołyk w twojej ręce.
-
Beato - ja ci radze uwarunkowac mu gwizdek (patrz uwarunkowanie przywołania).
-
Flaire - pies doskonale odróżnia. Formalne przywołania mam 2 - do mnie i noga. Nieformalne to takie że pies podchodzi do mnie. Mam dużo takich nieformalnych rzeczy i psu sie nie myli. Nigdy się psu nie myli, no chyba że źle się czegoś nauczy. Ja mam też nieformalne chodzenie przy nodze - na sygnał optyczny. Pies oboj etnie po której stronie, wazne żeby szedł koło nogi.