-
Posts
4837 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by saJo
-
[quote name='ayshe']lepiej jest wywalic wszystko z siebie niz miec ciche dni i lazic nabzdyczonym.[/quote] Kwestia tylko, jak sie to wywala z siebie. Bo jak dochodza wyzwiska, wywalanie brudow sprzed roku itd. to chyba lepiej jednak pomilczec.
-
[quote name='ayshe']nooo wlasnie dlatego ja nie pale w domu bo mnie ten smrodek wykancza:evil_lol: .ale u kogos jak pali sam to no problemo:razz: ...no i mam dziecko...to palenie w domu zupelnie wykluczone.[/quote] Mnie tez zawsze wykanczal, albo musialo byc tak nakopcone, ze siekiere mozna powiesic, wtedy juz sie nie czuje, albo palenie na klatce, balkone itp. N i mam psy, a to wykluczalo palenie w domu zupelnie :evil_lol:
-
[quote name='morighan']jak to powiedzialam kumpela: w awanturach wyrabiamy norme za kilka par:razz: [/quote] zyciu nie zrobilam facetowi awantury (wogole komukolwiek to moze ze 2-3 razy zrobilam awanture). Bo ja niesmiala jestem....:oops:
-
[quote name='ayshe'] pisalam juz gdzies tam ze uwe ma ogromny problem z komunikacja.przez pol roku chyba powiedzial ze dwa zdania.ja jestem gadula.gledze jak potluczona ale o uczuciach to juz nie bardzo.o *******ach prosze bardzo.o waznych rzeczach-slow brakuje...to nic nie mowie.jak sie spotkaja takie dwa niezalezne ,honorne typy jak ja z uwe to naprawde ciezko.....[/quote] No mariusz do gadul tez nie nalezy, ale moze nie az tak. Ja o *******ach moge nawijac, ale jak sie przelamie, bo jestem bardzo niesmiala. Nikt mi nie chce w to uwierzyc, ale ja taka jestem. Tylko do tego nie nawidze okazywac wlasnej slabosci, a moja niesmialosc jest (dla mnie) slaboscia, wiec na codzien tfffarda jestem. Ale jak mam gadac z kims, na kim mi naprawde zalezy (przynajmniej mam wyrazny wyznacznik na kim mi zalezy, a kim jestem tylko chwilowo zauroczona z powodu braku laku i nowej znajomosci) to mi sie jezyk w 4 supelki zawiazuje. A juz o rozmawianiu o uczuciach to juz nie wspomne.
-
Na dodatek mam nowych wspolokatorow (tzn. tak juz nie calkiem nowych, ale mnie ostatno prawie w domu nie ma, to caly czas mi sie wydaje ze sa nowi) i zapomnialach ich poinformowac, ze w domu sie nie pali, a jak sie juz pali, to we wlasnym pokoju i sie tak wietrzy, zeby w pozostalej czesci mieszkania nie bylo czuc. Jak ja nienawidze zapachu papierosow :angryy:
-
[quote name='ayshe']musi nabrac rownowagi.pospiech niewskazany.ja z uwe pobralam sie z rozsadku.z gory zakladajac ze to bedzie fikcja bo delikatnie mowiac ....nie szukalam....juz nie....a tu niespodzianka.:roll: .takze zwiazanie sie zwiazku jakos sie tak stalo.:oops:[/quote] No ja wiem, i staram sie byc cierpliwa, nie naciskac, szczegolnie ze tak jak mowie, ja nie chce teraz zadnych scislych zwiazkow, chce miec wolna reke, zeby sobie zycie, ze tak powiem zawodowe na luzie poukladac, a nie pod presja drugiej osoby. Tylko....jak spedzasz razem bardzo mily weekend, a potem sie 3 tygodnie do ciebie nie odzywa....no sorry, aj rozumiem, ze on ma takie a nie inne wspomnienia ale ja tez mam uczucia.
-
morighan Poooooooooszllllllo!!
-
[quote name='morighan']a) oni nie sa normalni z zalozenia b) olac to, co czynie z powodzeniam..[/quote] Problem polega na tym, ze ja nie potrafie byc sama. Tzn. potrafie bo nie mam innego wyboru, ale mi jest z tym bardzo zle. Natomiast z racji pewnych moich dawnych, nizbyt milych przejsc w przeslosci (zwiazanych wlasnie z facetami), z jednej strony potrzebuje od faceta bardzo duzego poczucia bezpieczenstwa, a z drugiej strony mam ogromne problemy w komunikacji ja-facet. Czy ja juz mowilam, ze mam burdel w glowie?
-
[quote name='ayshe']\teraz jest oki.niezalezny ,ale jest jak mur za mna...fajnie jest wiedziec ze moge zachwiac sie i znajde oparcie.i ja tez jestem taka nietykalska ze swoja niezaleznoscia ale nie chce juz byc sama.:cool1:[/quote] No to tak cos wyglada nasz "zwiazek" tylko sie zwiazac nie chce. Mariusz jest troche ponad rok po rozwodzie, a my sie poznalismy ciut wczesniej. No i problem polega na tym, ze on nie chce na razie sie wiazac i w sumie nie wie czy kiedykolwiek bedzie chcial, ale z jego zachowania rozmow, widze, ze w sumie sam nie wie dokladnie czego chce. Ja w sumie tez poki co nie chce jakis bardzo zwiazlych zwiazkow, ale troche mnie wkurza to, co jest obecnie. Chyba nie tylko ja mam burdel w glowie. Ale wiem, ze gdyby cos sie dzialo....
-
[quote name='14ruda']Przy takich to ja brudas jeste:cool1: .Ciekawe czy tacy puszczaja bonki:razz:[/quote] Bosh, lzy mi leca, a jednoczesnie zaplulam monitor ze smiechu. Kto chce cos o bonkach :cool3: to dawac majlika :cool3:
-
[quote name='14ruda']:evil_lol: SaJo czipendejls to taki wijący sie młody chop co to ma gładsze nogi niż Ty:evil_lol:[/quote] O fuuuuuuuuuuuuuuu, ty chcesz mnie pocieszyc, czy dobic?
-
[quote name='ayshe']list pozegnalny i niby faceta:cool3: . ja zostalam sama na miesiac i zacyznam gryzc sciany..a to dopiero 3 dzien.an ie bede do niego dzwonic.po moim trupie.sam dzwoni.tj.raz zadzwonil.zeby powiedziec ze dojechal:cool1: .i tak na mruka to duzo.:roll:[/quote] Mariusz potrafi sie nie odzywac tydzien, dwa, trzy..... No list pozegnalny, no mial byc pozegnalny ale nie wyszedl pozegnalny, bo...ja nie potrafie zostawic faceta jesli mi na nim zalezy, nawet jesli ten zwiazek jest zupelnie bez sensu, Kiedys sie tak "tluklam" przez 1,5 roku i w koncu facet sam mnie zostawil, ale tez z moja zasluga, bo mu powiedzialam co zrobilam (nie potrafie byc nieszczera w stosunku do partnera) tzn. ja tego ne zrobilam, tylko mi jeden koles wmowil, ze zrobilam, a wczesniej na imprezie wsypal co nieco do szklanki, wiec mi sie film urwal. Niby facet, bo to taki niby zwiazek, taki baaaaaardzo na luuuuzie zwiazek. Ekhh, zawsze wiedzialam, ze mam burdel w glowie :shake: PS. i odbimbaj sie od mojeg psa :eviltong:
-
[quote name='14ruda']Dobrz.Przynajmniej bedzie szczerze:razz: .Jak sie tak człek zatsanawiac zaczyna to potem dopiero żałuje głupot które popisał.:razz: :roll: [/quote] Eeeeee, no bo to tak trzea inacej, bo z nim to tak wszystko est inaczej, a szlag by czlowieka trafil za nim by trafil na normalgo faceta! [quote name='14ruda'] Kcesz zamówie Ci czipendejlsa:diabloti:[/quote] A co to??
-
[quote name='ayshe']:crazyeye: :cool3: :cool3: :cool3:[/quote] o co ci chodzi?? o list pozegnalny, niby faceta czy prace?
-
Na dodatek mi sie enter przypadkiem wcisnal, za nim przeczytalam jeszcze raz to co napisalam i sprawdilam, czy jakis goopot nie popisalam. Wiedzialam, ze lepiej napisac maila niz na gg :shake:
-
[quote name='ayshe']:razz: w koncu piatek nie?:cool3:[/quote] eeeeee, ja wlasnie pisze "list pozegnalny" do swojego niby faceta, a jutro do pracy
-
ruda, pilas cos ?? :razz:
-
Nie wolno dawac psu ibupromu, bo jest dla psow trujacy. Mozna dac paracetamol, ale jest malo skuteczny.
-
dziewcze zdecydowalo sie na wyzla :roll:
-
Czas na relaks jest w domu, albo w odludnych miejscach, gdzie wiesz ze nikogo nie ma, albo bedziesz mogla zobaczyc ta osobe z daleka i zainteresowac suke soba, za nim tamta osoa podejdzie.
-
Cwiczsz caly czas. Spacer to praca, majac takiego psa nie masz mu dawac czasu na wachanie, a rozgladanie sie i szukanie potencjalnego wroga. Wachac trawke moze sobie w miejscach, gdzie nie ma innych psow. Jesli bedziesz cwiczyc na placu, a na spacerach luzik, to nic nie zmienisz, bo pies ma wlasnie pracwac na spacerach.
-
[quote name='Usia'] U weterynarza jesli chodzi o wscieklizne p.doktór powiedziała ze za 15 mam przyjsc na szczepienia, a poniewaz nie jest to przypadek pogryzienia człowieka nie musi byc na obserwaci.Po za tym szczepionka na która dostał działa przez 3-y lata a u nas sa poprostu takie wymagania zeby szczepic psa co rok.[/quote] Ale jesli kolezanka bedzie sie upierala, to dojda, ze pies byl nieszczepiony w momencie gdy doszlo do pogryzienia, wiec mogl byc chory, a po szczepieniu juz sie tego nie sprawdzi. Ja wiem, ze nasze prawo nie wymaga obserwacji w przypadku pogryzienia psa, ale ja mimo wszystko bym to zrobila, zeby nikt nie mogl sie przyczepic. To niewiele kosztuje, z psem musisz sie pojawic trzy razy w lecznicy, wet wypisze ci papierek, ze byla obserwacja, zaszczepisz go i nikt nie bedzie mogl sie przyczepic do Twojego psa.
-
Kastracja w bardzo duzym stopniu zmniejsza ryzykowo wystapienia nowotworu prostaty, ale go nie elimiiuje.
-
Skoro jelita nie sa calkowicie zaczopowane, to parafina powinna ruszyc kosc. A jak ja wykryliscie? Miala robione RTG?
-
[quote name='Vectra'] najrozsadniej by bez sądów i kłótni to poprostu zadeklarować sfinansowanie leczenia psa .. wkońcu to koleżanka :p[/quote] No to wydawalo mi sie oczywiste, dlatego nic o tym nie pisalam.