kadziumia
Members-
Posts
457 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kadziumia
-
Ja również serdecznie dziekuję :lol: :lol: :lol: :lol: pozdrawiam
-
hmmm..... Samoyedy miały być sędziowane przez tego samego sędziego co i Akity. Czy to zatem oznacza, że też w zaistniałej sytuacji "wystawiamy się" u Hiszpana, czy też Samoyedy zostały może przesunięte do jakiego innego sędziego sędziujacego gr.V? pozdrawiam
-
Asiaczku, dzięki serdeczne :modla: :lol: :wink: . Będziesz w Łodzi, bo nie chce mi sie całego topiku przerzucać.... napisz moze mi na priv ;) pozdrawiam
-
No tak, Christoph ma całkowitą rację cytując nowe przepisy dotyczące zasad ubiegania się o Championat Niemiec :lol: Ja oczywiście, tak jak już wspomniałam, przejrzałam przepisy pobieżnie i w przypadku tego traktowania res.CAC jako 1/3 normalnego CAC pomieszałam z zasadami przyznawania Championatu Klubowego (DCNH). Tam bowiem istnieje przytoczona przeze mnie możliwość. sorki, trochę chwilowo namieszalam..., no ale teraz wszystko będzie już jasne (o ile nie zmienią się zasady Championatu Klubowego :wink: ), ale dla zainteresowanych Championatem Niemieckiego Klubu Ras Północnych: [url]http://www.dcnh.de/fb_zuchtschau/dcnhchampion.php[/url] pozdrawiam
-
[quote name='Asiaczek'][b]Kadziumia[/b] - dobrze, żeś to napisała i to na tyle jasno, że i ja zrozumiałam. Jak na razie nie mam zamiaru rozpoczynać Ch.Niemiec, może w przyszłym roku lub jeszcze dalej. Zobaczymy. Ale informacje, które tu zamieściłaś na pewno będą przydatne, i to nie tylko dla mnie. Dzięki za wyjaśnienia. Pzdr.[/quote] Ale wiesz Asiu, tak czy inaczej napisalam to troche pobieżnie. Za jakiś czas wczytam się dokładniej, co i jak ;) pozdrawiam
-
[quote name='Asiunia02']Witam!! Czyli wszystko jasne. Ja nie rozumiem jak to jest z tym Res. CAC i res. Ch.VHD . Bo w Polsce wygrywajac klase mam CAC. Ubiegajac sie teraz o Ch. Niemiec liczy mi sie to jesli pies/suka majaca CAC lub Ch.VHD nie ma Ch.Niemiec (na zasadzie takiej jak Inter) ??? Z tego co Polacy pisza wystawa bardzo udana !!! to gdzie teraz ?? bo ja narazie musze dac sobie spokoj - MATURKA i EGZAMINY za pasem[/quote] Oczywiście, ze dobrze się domyslasz. Te res.CAC liczą się do Ch.Niemiec owszem tak jak res.CACIB do Intera. Ale jest jeszcze jedna furteczka, taka malutka, że nawet jeśli dostaje się res.CAC, a pies dostający CAC nie jest Ch.Niemiec to ten res. Liczony jest jako 1/3 normalnego CAC. Czyli 3 takie res.CAC dają 1 normalny CAC. Trochę to pokręcone biorąc pod uwage jeszcze rodzaje wystaw z których CAC należy zbierać do Championatu Niemiec, no ale "co kraj to obyczaj" ;););) :lol: pozdrawiam
-
Asiaczku i Flashka-q, stawki wysłalam Wam mailem jako skany z katalogu, bo mi się pisać nie chce, taka jestem przeziębiona :( Rozpowszechnijcie dalej, proszę :):) pozdrawiam
-
[quote name='Asiunia02'] Polski somojed wygrał Rase !!! Gratulacje !!!![/quote] Tak, to prawda, mój AZZIS wygrał rasę. Dziękuję bardzo za gratulacje :). pozdrawiam ps. Asiunia02 - już rozgryzłam różnicę między tym zaznaczonym na kartach CAC i CAC-VDH. W ubiegłym roku zmienił się w Niemczech regulamin ubiegania się o Championat Niemiec, ale psy które rozpoczęly Championat Niemiec przed dniem wejścia w życie nowego regulaminu mogą kończyc w/w Championat na starych zasadach. Zatem jeden CAC to wniosek do Championatu na starych zasadach, natomiast ten drugi to do Championatu na nowych zasadach. Ale który jest który to jeszcze nie doczytałam :roll: ;)
-
[quote name='JustynaJK']no i czy nie ładniutkie? szkoda,że nie uznane przez FCI[/quote] No właśnie, a czy istnieją szanse, aby kiedykolwiek zostaly uznane? Kiedyś oglądalam jakiś film o Dogach Niemieckich, w którym pokazano jakieś takie czarno-biale umaszczenie Doga, wówczas niedopuszczalne. Ale podobno czyniono starania w celu uwzględnienia jego we wzorcu. pozdrawiam
-
Jeszcze w ubiegłym roku, przy okazji poruszania tego zagadnienia, ale wówczas chodzilo o Wroclaw, dostalam od koleżanki zeskanowany na ten temat artykuł (a może raczej artykulik :wink: ) z lokalnej gazety. Wrzuciłam go na serwer. Jakby ktoś chciał poczytać, to proszę bardzo: [url]http://www.azzis.webpark.pl/artyk.jpg[/url] pozdrawiam
-
[b]Sonya-Nero[/b] i [b]Asiaczku[/b] moje drogie koleżanki. Ja wcale tej części topiku nie odebrałam aż tak poważnie i się bynajmniej nie denerwuję :wink: . Chciałam tylko Wam unaocznić, do jakiej powiedzmy "paranoi" mogą doprowadzić co niektóre "wymogi" lub "interpretacja wzorca". No ale niestety "jak to w przyrodzie bywa" COŚ za COŚ :wink: . Aczkolwiek przyznać w tym miejscu muszę , że i w obrębie rasy Samoyed mamy różne gatunki włosa. Mój Samiec ma ostry włos w starszym już typie fińskim o kolorze nie tak śnieżnobiałym z natury a do tego ulegającym przebarwieniom ze względu na spędzanie większości czasu na dworze :wink: . Natomiast jedna z moich suczek ma włos wloski, który bez względu na pogodę nie wymaga dodatkowych zabiegów "pudrowych". Poprostu jest "w bielszym odcieniu bieli" :o :wink: :lol: . Natomiast jako ciekawostke dodam, że sędzia z Jarosławia jednej suni zarzucił poważny błąd, polegający na przebarwieniach biszkoptowych przy uszach :o . Intryguje mnie zatem niesamowicie, jak zareagowałaby p.sędzia w Jarosławiu, gdyby na ring wszedł ten Multichampion :wink: :lol: [img]http://www.severnaya-samoyed.hu/img/Joey/joey05.jpg[/img] [img]http://www.severnaya-samoyed.hu/img/Joey/joey02.jpg[/img] pozdrawiam
-
Wy sobie tu podśmiewajki robicie, że ho ho :o , ale wyobraźcie sobie, że niestety ale np. Samoyedy coraz częściej są podpudrowywane. Sama z resztą zmuszona jestem to robić, gdyż bialy włos niestety przy częstym wystawianiu (chodzi tu o konieczność wykąpania Samka przed każda wystawą :wink: ) się niszczy i zażółca. Podobnie ma się sytuacja, gdy Samki większość czasu spędzają hasając na dworze tak jak np. moje (a tu dziurka do wykopania, a tam małe tarzanko :lol: ). A niestety wymogi sędziowskie są okrutne: koleżanka nie dostała CWC wiosną "... bo suka ma żółty nalot...", natomiast w Samki sędziowane w Jarosławiu na dworze "... nie zlewały się kolorem ze śniegiem..." zatem też wróciły do domu z gołymi dosk... pozdrawiam
-
[quote name='amokk'] a poza tym Figo tez to lubi... zadziwia mnie swoja postawa.. na codzien jest lobuzem, a na ringu sie zachowuje sie jakby to byl chleb powszedni i biega niczym konik :)[/quote] Skąd ja to znam :lol: :wink: pozdrawiam
-
Do Malamuciarzy : szczenię 6-m-cy z "klapciatymi"
kadziumia replied to kadziumia's topic in Alaskan malamute
[quote name='Malamutka']...rownie dobrze mozebyc bezrodowodu .[/quote] Dzięki MALAMUTKA i TANANA za odzew :lol: . No właśnie jest z rodowodem, ale nie będę podawała jego pochodzenia, bo nie chcę, żeby już zaraz powstawały "insynuacje" w temacie spraw genetycznych konkretnych psów (ostatnio bowiem w taki wlaśnie sposób "ukamienowano" niemalże mlodego reproduktora innej rasy gr.V :wink: ) No Twoje zdanie Edyta to znam i w pełni się z nim zgadzam :D i dziękuję jeszcze raz za cierpliwość w wyjaśnianiu mi tego zagadnienia 8) No ale chciałam tak drążąc ten temat dotrzeć do Waszych doswiadczeń z "klapciatymi" uszami. Zwłaszcza, że intryguje mnie cały czas, twierdzenie, że najpierw rosną kości a potem chrząstki, zatem uszy mają czas stanąć do 8 m-ca :o . pozdrawiam -
Hej! Mam takie drobne pytanie: Czy 6 miesięczny AM może mieć jeszcze "klapciate" uszy? Od pewnego czasu widuję pod szkołą mojej córki "młodziana" z czarno-bialym szczenięciem-samcem AM. Pies wygląda na sporego i o mocnym kośccu, ale ma "klapciate" uszy. I nie są to bynajmniej obwieszające się końcówki, lecz całkowicie "klapciate" jak i niekopiowanego boksera np. Któregoś dnia nie wytrzymałam i zapytałam ile on ma i co z tymi uszami. Na co otrzymałam odpowiedź, że pies ma 6 m-cy, a "... z uszami jest wszystko w porządku, bo Pani hodowczyni powiedziała, że najpierw u AM rozwijają się kości, a potem chrzastki i uszy mają czas do 8 m-ca, żeby sie podnieść...". Nie ukrywam, że trochę mnie ta odpowiedź zdziwiła :o . Hodowcy i wlaściciele AM: i co Wy na to? pozdrawiam
-
Moi Drodzy :lol: W grudniu byłam z Samkami w Wilnie. Pogranicznika interesowały tylko paszporty psie (nawet nie policzył, czy ilość paszportów zgadza sie z iloscia psów :wink: ). Na samych zaś wystawach sprawdzano tylko szczepienia przeciw wściekliźnie. gwiezdny-wysłannik: na stronie: [url]http://www.kinologija.lt/indexen.php[/url] znajdziesz wszelkie informacje zwiazane z tą wystawą (listę wystawców, godziny sędziowania i mapkę dojazdową do LITEXPO). pozdrawiam
-
Diana, owszem suńka suuuuuper się nie tylko zapowiadała ale i jest suuuuper exterierowo, rodowód na topie 100% nowych linii (włosko-angielskich), świetny samoyedzi charakterek w domu... Z tym , że jest takie maleńkie ALE...... nie lubi wystaw :( i bardzo się przez to stresuje na ringu(podejrzewam jakiś uraz z poprzednich wystaw jeszcze zagranicą, zanim trafiła do mnie). Tak było przynajmniej w halach, no a nie ma co się oszukiwać, wystawa to Show i pies musi "sie pokazać", a z tym to jest kiepsko jak narazie... Jeszcze sprawdzimy wiosną "na trawach", ale coś za rózowo to tego nie widzę... No ale teraz mamy linienie i cieczkę w niedługim czasie w perspektywie... No jakby co, to w Łodzi melduję się obowiązkowo :lol: :lol: :lol: pozdrawiam
-
Ja również, ale jeszcze nie zdecydowałm, czy z jednym, czy też z dwoma "białasami" :lol: pozdrawiam
-
Ja mam swojego "buraka" :wink: zgłoszonego w pośredniej. Szkoda Dianka , że się nie spotkamy, ciekawa jestem, jak wyglada twój "imporcik", bo mój mi niestety nie do konca wyszedł :( . Z miła checią zostałabym na pozostałe dni wystawy, ale prosto po ocenie mam zamiar "gnać na leb na szyję" do Szczecina, gdzie szybki nocleg, a w sobotę Berlin :lol: pozdrawiam
-
[quote name='Asiaczek']No, wreszcie odezwałaś się! Ja, jak przeczytałam ulotkę nt. tej wystawy, to - tak jak wspominałam na wystawie- nabrałam apetytu. I przymierzam się do jazdy. Na serio. Jeszcze raz gratuluję sukcesów w Gdańsku. Na BOG miałabyś szansę, bo wszystkie miejsca na pudle zajęły "duże i włochate". Pzdr.[/quote] No odezwałam się, odezwałam. Dzięki za gratulacje. Być może masz rację, że na grupie mogliśmy sie uplasować "na pudle" ale dobrze wiesz czemu nie zostałam :wink: , poza tym kawka i obiadek u koleżanki były wyśmienite, zatem nie załuję. Zwłaszcza jak przeczytałam na gr.V komentarz jakim został obdarowany właściciel Huskiego z II lokaty :o . znowu byłoby gadane... :wink:
-
No ja Asiaczku podejmę się w przyszłym tygodniu próby ;) zgłoszenia faxem moich psów. Mam nadzieję , że pójdzie to tak sprawnie jak w ubieglym roku z dosyłanie dokumentów :lol: Z drugiej zaś strony: jak się ma tak jak ja ok.90 km do Kaliningradu, to chyba wprost "grzech nie jechać" :wink: :lol: pozdrawiam
-
[quote name='kingula']Obroza w przypadku moich samkow nie sprawdzila sie, byz moze to przez to futro :roll: Mimo iz cale wakacje spedzaja na wsi znajduje u nich zdecydowanie mniej kleszczy niz na np. krotkowlosej Daszy. Przypuszczam, ze kleszcze nie moga sie przebic przez wlosy do skory, znajduje je zazwyczaj w okolicach pyska, uszu...[/quote] Przychylam się do tego zdania również. Po wycieczce w lesie przeważnie ewentualne kleszcze zawsze zdążę wyzbierać z sierści u Samków. Gorzej z moim Mixem AM, u niej zawsze zdążą kleszcze już dotrzeć do pachwin albo brzucha :wink: . Stosuję również Frontline. Ale wiem, że opinie na jego temat są podzielone. Jeden ze znajomych moich wetów twierdzi, że przy Frontline kleszcz musi się najpierw i tak "napić" :o , dopiero potem odpada sam :o . Tak czy inaczej większość jest zgodna co do tego, że Frontline się popsół ostatnimi czasy, jeśli chodzi o skuteczność.....
-
Do mnie rownież już dotarło potwierdzenie zgłoszenia. Wystawiamy się w sobotę. Zatem do zobaczenia przy ringach V grupy [b]christoph[/b] :lol: pozdrawiam
-
[quote name='kingula'][quote name='kadziumia'] A sędzia z Rosji - pogromca, mimo jej problemów z prezencją na ringu, jako kolejny oceniający ja już w moich rękach ocenił ją jako sukę doskonałą o świetnym eksterierze, jaki on akurat u suk preferuje. No i jak tu nie być zadowolonym :wink: :lol: . pozdrawiam[/quote] Kadziumia, no chyba jednak nie taki kolejny, bo w Wilnie dostala przeciez ocene b.db. :roll:[/quote] Jeśli na czterech różnyc sędziów, trzeciego sędziego przyznającego ocenę dosk. nie można nazwać "kolejnym", to ktoś tu jednak powinien zajrzeć do słownika języka polskiego :wink: Poza tym, ocena bdb w przypadku suki nie jest niczym wstydliwym, biorąc pod uwagę chociażby wymogi stawiane np. sukom ubiegającym się o uprawnienia hodowlane... pozdrawiam
-
oj, trochę spekulacji się narobiło :wink: . Zatem wyjaśniam: 1. suczka ma jak najbardziej odpowiednią samojedzią psychikę (stwierdzone przez kilku hodowców i wystawcow nie tylko Samoyedów), doskonale socjalizuje się innymi psami i ludźmi tak na własnym, jak i na obcym terenie. 2. była wystawiana jeszcze w Rumunii i ma niezłe wyniki stamtąd, dlatego też nie uwazam aby to byla kwestia psychiki, a jedynie jakieś złe doświadczenie związane z wystawianiem 3. sunia podczas ćwiczenia wystawia się na "spokojnym" terenie świetnie, problem pojawia się w momencie hali, ścisku i halasu..., zobaczymy jak będzie "na trawach" :wink: 4. sytuacja nie jest tak calkiem patowa, ponieważ co wystawę jest lepiej, w Glogowie (czwarta jej wystawa po zmianie właściciela) wpadła w panikę dopiero po sprawdzeniu zębów i biegu od i do sędziego. Co patrząc na jej "poznański występ" jest kolejnym krokiem naprzód. 5. Jednakze biorąc pod uwagę sposób linienia psow z włosem włoskim/angielskim + cieczka znowu mam przerwę ok 3 miesięczną w wystawianiu..... i to nie nastraja zbut optymistycznie, skoro jej prezentacja poprawia sie w miarę wystawiania. No zawsze jeszcze mogę zrobic testy behawioralne, no tak tylko gdzie to w Polsce można zrobic, bo nie mam pojęcia :roll: aha, a jeśli chodzi o sprzedawanie Samoyedów w wieku nieszczenięcym, to jest takich parę w Europie i nie są to psy "gorsze" :wink: . Powodów odsprzedaży "podrośniętych" psów jest naprawdę wiele... W Finlandii jest taka suczka angielska, która na wystawch zajmuje odleglejsze lokaty, a jest matką kilku świetnych psów. Za naszą poludniową granicą również mamy pięknego i utytułowanego reproduktora, który już "odrośnięty" zmienił właściciela. Wystarczy poszperać po stronach hodowlanych... pozdrawiam