ja takze zjezdzilam wiele autobusami i pociagami,tramwajami.......I pies zawsze mial kaganiec.Nawet gdy byl pusty bus.....Ks.sz tez zawsze przy sobie mam ale na ogol kontroler mowi ze nie trzeba okazywac bo widzi ze pies zadbany (ciekawe w ktorym miejscu :lol: )....... A kiedys mnie kontroler zaskoczyl......Jade kolo 21 busem i wlasnie wsiada kontrola.....Sprawdza miesieczny bilet,(ksiazeczki niechcial ),glaszcze psa i mowi ze moze bym zdjela psu kaganiec bowiem musi sie meczyc a nie ma ludzi wiec nikt sie nie przyczepi :)