a wiec streszcze tutaj :D
nie wystawil sie,nic nie dostal,ale my sie nie poddajemy 8)
Maly nie lubi sliskich nawierzchni bo badz co badz rosnie w zastraszajacym tempie a rzeszowskie schody byly sliskie jak diabli....:roll:
I jeszcze nieco sie na niego wsciekly bordogi z mojej winy bo sie potknelam i na nie wpadl.........W kazdym badz razie byla to baaaardzo ciekawa wystawa :lol: A wszystko dokladniej jest na offie opisane a raczej moze nie dokladniej co bardziej rozwlekle:wink: