Jump to content
Dogomania

ata

Members
  • Posts

    4411
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ata

  1. Linka - Dziękuję. Mój pierwszy tymczasowicz pochodził właśnie ze Swarzędza. Wtedy zaczynała pracę Ewa Firlik (kobieta, która prowadziła swego czasu stronę schroniska). Moja jedna sunia też pochodzi ze Swarzędza.
  2. Dzięki za odpowiedz. Jeszcze jedno pytanie. Czy z tym rotkiem, który wyjechał za granice wszystko w porządku. Wiem, że "zagranica", bardzo boi się wszelkich chorób zakażnych. A on był chyba wyciagany w tym czasie, co było juz parwo:roll:
  3. Stonka - podobno schronisko w Radlinie zostało zamknięte do ok. 15 grudnia. Mają parwo, niestety :shake:
  4. KaLOlina - tak delikatnie zaczęłaś swój ostatni post, a skończyłaś tak jak każda z nas :mdleje::roflt: Można jeszcze dodać, że jest niedowartościowaną cwaniarą :roll::roflt: Ta kobita nie robi nic dobrego, wręcz przeciwnie...... dlatego trzeba by ją wyeliminować, tz usunąć z dogo ....
  5. Ninka zamiast fudacji, będzie miała czarne kwiatki....:grab::roflt::roflt:
  6. max45 - Ogromnie cieszę się, że udało się znależć dla serduszka fajny domek:loveu: a tutaj pozwolę sobie na wklejenie wątku założonego przez naszą dogamaniankę Ninkę:evil_lol: (dopiero zaczęłam go czytac:oops::evil_lol:) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f98/zakladam-fundacje-przylacz-sie-poznan-okolice-140276/[/URL]
  7. Sliczna mała panienka:loveu: Dziękujemy:loveu:
  8. [quote name='clo']max w takim razie czekam na decyzje co z serduszkiem bo jutro ma byc transport ..i oby to byl dobry odpowiedzialny dom to trzymam kciuki!:)[/QUOTE] Wiem, że zaczynam robić się upierdliwa :oops: ale gdyby Serduszko znalazł domek, to przygarnęłabyś Goliata?
  9. Kurde... co do Ninki.... miałam nosa :diabloti: Jak tylko widziałam założony przez nią wątek poznański. Nawoływujący" DO BOJU !! NA PRZÓD !! " a za chwile widzimy Ninkę w Swarzędzu i znowu to samo .... Ktoś prosi o uaktualnienie poznańskiego wątku, a ona odpisuje, że już się nim nie zajmuje, bo teraz działa w Swarzędzu. Jak widać, za długo się nie nasiedziała, ponieważ teraz działa w Przyborówku. Trzeba poinformować i ustrzec przed tą ....... osóbką panią Wandę !!!
  10. Clo - jeżeli masz telefon to dzwoń, większość z nas nie siedzi całymi dniami przy kompie. Ja bym już chyba osiwiała, gdybym musiała wyjechac a w domu w dalszym ciągu miałabym szczeniaki. Ninkę to trzeba na czarne kwiatki dać do wyjaśnienia :diabloti: Z tego wychodzi, że nadal się nie rozliczyła.... [B]Oto bieżąca lista osób, które [COLOR=red]jeszcze[/COLOR] nie uregulowały należności za wylicytowane przedmioty.[/B] [B][COLOR=red]Ninka [/COLOR]- nie zapłacone 81 zł za bazarek Jusstyny85[/B]
  11. No tak, sorki, ale najpierw, ktoś by musiał sprawdzić (poręczyć ) za dom tymczasowy w szczecinie. Clo - jestem na bieżąco w temacie i wiem, że pisałaś tylko o Serduszku, ale .....w drodze wyjątku....
  12. Sprawa wyjazdu szczeniaków powinna być już zapięta na ostatni guzik. Przecież miały czas do dzisiaj :shake: . Podejrzewam, że właśnie straciliśmy fajny DT :shake: Najlepiej, aby obydwa szczeniaki jutro w Warszawie przejęła Clo :roll:
  13. Pytanie do Saint. Co dzieje się w schronisku w Swarzędzu, jakie działania zostały podjęte jezeli wiadomo , że panuje parwo?? Chciałabym dodać, że również w schronisku w Radlinie koło Jarocina mają parwo i o ile się nie mylę schronisko zostało zamknięte do 15 grudnia. Podobno Ninka niedawno była u p. Wandy koło Szamotuł, jak dla mnie to ona jest taką "bombą z opóżnionym zapłonem" :shake:
  14. Najlepsze jest to cyt " . Pies nie jest i nigdy nie będzie człowiekiem i jego życie nie jest bezcenne. :diabloti::mad: No tak, a ludzkie życie jest bezcenne.... tak to chyba ksiadz z ambony mówi..... Pamiętaj ftalo, człowiek człowiekowi nie równy :) Moje zwierzaki są bezcenne:eviltong:
  15. Zgadzam się z Kaskadaffik . W tej chwili mnie interesuje jak doszło do pogryzienia, co się stało. Mam tylko cichą nadzieję, że taka sytuacja (no właśnie jaka??) już się nigdy nie powtórzy.
  16. Myślę, że dobrze byłoby założyć taki watek w typie pamiętnika. Każdy z nas zapewne ma jakieś historie, które może opisać. Chodzi mi tutaj o doświadczenie, przede wszystkim z domów tymczasowych ale nie tylko. Np. zachowanie psa w chwili wzięcia ze schroniska i dalej. Niestety, nie zawsze jest tak różowo :shake: Co o tym myslicie :roll:
  17. Może teraz ktoś wyjaśni, co się właściwie stało, że pies zaatakował ??
  18. Niestety, nie dostałam żadnego telefonu w sprawie serduszka. andzia69 - O ile dobrze pamiętam to w zeszłym tygodniu widzałam u Wandy jakąś dużą bulowatą istotkę, chyba niebieską. Siedzi w przednim boksie. Cieszyła się na nasz widok:cool3: Nina - nie kursuj tak po wszystkich schroniskach bo jeszcze na inne parwo przeniesiesz:mad: 1 to Swarzędz - parwo 2 Radlin koło Jarocina - parwo 3 u p. Wandy w Przyborówku niedawno skończył się kaszel kenelowy.
  19. [quote name='pelaodrudego']To jest niestety ostatni mój post - bez emocji i nerwów. Wczoraj odebrałam psy, także miały właściwie tylko przejażdżkę w obie strony ze zwiedzaniem. Dziękuje, że ktoś zatroszczył się o Egona, czy nic mu nie jest. No ale ja jestem pewnie przewrażliwiona, bo co to takiego jakies tam pogryzienie. A co byłoby gdyby Egon pogryzł Flipery. Może moi drodzy forumowicze trochę empatii a nie pouczania. Jeżeli tak Was targnęło za serce zdjęcie Flipów to czemu nie oferowaliście pomocy. Zreszta teraz to już never mind. Wczoraj kontaktowałam się z Mariuszem i tylko z nim będę dalej uzgadniać. Wam nie mam zamiaru tłumaczyć, że nie jestem wielbłądem. Szamanka - dzięki.[/QUOTE] A może by tak wypadało przeprosić dogomaniaków za błędy, które popełniłaś a nie się jeszcze obrażać:shake: Dobrze, że psiakom się nic nie stało. Z tego co pisałaś, Twój również za mocno nie oberwał. Może była to ciężka próba dla Ciebie. Niestety tak czasami bywa. Przynajmniej już wiesz, że domownicy absolutnie nie zgadzają się na tymczasy. Szamanka obiecała, że na wszystkie pytania zadane na forum na pewno odpowiesz. Więc jak ??
  20. Chyba na tym wątku była mowa o chorej kici:oops: Rozmawiałam z gnieżnieńskim weterynarzem, który stwierdził, że obecnie panuje jakiś paskudny wirus, który atakuje oczy. Mojej koleżance jakiś czas temu kociaki chorowały na to paskudztwo, teraz historia się powtarza. W poznaniu znajoma boryka się z tym samym problemem.
  21. No niestety, telefon nie zadzwonił . Clo mogę podać Tobie na pw tel. do tej pani i sama sobie z nią porozmawiasz? Moim zdaniem trudno będzie wyegzekwować te kastracje. nie chodzi o tą konkretną kobietę ale ogólnie przy adopcjach szczeniaków.
  22. [quote name='pelaodrudego']Po pierwsze kur nie choduję ani nikt w okolicy, po drugie pies na uwięzi to nie oznacza wiszący na łańcuchu, po trzecie jesteś złośliwa. Najlepiej jest sie mądrzyć.[/QUOTE] Mogłabyś mi wytłumaczyć, co to znaczy według Ciebie "pies na uwięzi" ?? Pisałaś,że jeden z tych piesków podgryzł troszkę Twojego. To jest piesek z ulicy na pewno nie szczepiony w takim razie powinien być poddany obserwacji. Czy się mylę ??
×
×
  • Create New...