Jump to content
Dogomania

pinczerka_i_Gizmo

New members
  • Posts

    17507
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by pinczerka_i_Gizmo

  1. Pieniążki dotarły, są już w rozliczeniu na wątku - już biegnę potwierdzić na bazarku :) Piękna kwota!!! Mocno zasiliła Murzynkowy budżet! Dziękujemy za pomoc! :) Dziękujemy!!! :) Już wysyłam PW :)
  2. Ja nie rozumiem, czy ludzie biorą nas za niepoważnych. Czy tak usilnie uważają, że wiedzą lepiej a te nawiedzone babki z fundacji przesadzają? Telefonicznie mówiłam o ucieczkach wiele razy, osoba z raciborskiego TOZu, która była na wizycie również została przeze mnie poproszona o zwrócenie na to największej uwagi, Kasia w trakcie wydawania malutkiej raz za razem powtarzała o jej ucieczkach... Ale nieeee, ludzie wiedzą lepiej, otworzyli przecież tylko na chwilkę drzwi, kiedy ona leżała wystraszona na posłanku... Szkoda tylko, że ta chwilka wystarczyła, żeby Fifi czmychnęła między nogami i poleciała w siną dal... Uciekła przy ul. Bogumińskiej w Raciborzu. Pola, łąki, możliwości ma wiele. Jest przerażona, znowu sytuacja, kiedy w nowym domu była zaledwie dobę i chce uciec stamtąd jak najdalej... Nie wiem, czy państwo będą jej aktywnie szukać. Szczerze? Wątpię. Pani stwierdziła przez telefon, że skoro ma adresatkę przy obroży to przecież ktoś zadzwoni prędzej czy później... Nie będę na głos wypowiadać wszystkich słów, które z bezradności cisną mi się na usta. Nie wiemy co robić. Absolutnie nie wiemy. Od nas to prawie 2 godziny drogi w jedną stronę, nie jesteśmy w stanie tym razem pojechać i szukać malutkiej same... :( Szlag by to...
  3. Bogusik, najmocniej przepraszam! I mnie pośród tych wszystkich dogo-awarii musiał umknąć Twój post... PW już poleciało, tytuł wątku zmieniam :)
  4. Dzięki uprzejmości kochanej cioteczki Tiggi! :) Już w najbliższy czwartek wieczorem Fifi jedzie do nowego domku! :)
  5. Murzynek w ostatnich dniach paskudnie rozciął sobie łapkę :( Konieczna była interwencja weterynarza. Do rozliczenia dorzucam koszty wizyty. Poza tym radzi sobie z samotnością coraz lepiej, dzielny chłopak z niego :) U Rambusia też wszystko dobrze - jest ogromnym łakomczuchem i zdobywa serca wszystkich domowników ;)
  6. Już coraz bliżej... A Fifulec niczego się nie spodziewa! : )
  7. Od nas ok. 100 km. Fifi musi jeszcze trochę poczekać, bo pani końcem tego tygodnia ma wizytę 3 dniową w szpitalu, a wolałaby na spokojnie przyjąć Fifi, kiedy będzie już w domu, a nie zostawiać jej samej z nową sytuacją. Także w przyszłym tygodniu będziemy organizować transport - mam nadzieję, że dodatkowy tydzień pozwoli nam znaleźć jakąś optymalną opcję :)
  8. I ja zapisuję bo uciekło...
  9. Fifi jedzie do domku!!!! Po piątkowym ogłoszeniu w Dzienniku Zachodnim zadzwoniła do nas Pani z Raciborza - dzisiaj dzięki uprzejmości rociborskiego TOZu została odbyta wizyta przedadopcyjna potwierdzająca dobre wrażenie, jakie sprawiła Pani już w samej rozmowie telefonicznej :) Pani mieszka w domu jednorodzinnym na obrzeżach miasta, cała rodzina jest bardzo pro-zwierzęca, dwa duże psiaki pilnujące posesji, kilka dokarmianych kotów, poprzedni piesek był ze schroniska, również straszek, więc Pani wie "co i jak". Fifi ma oczywiście być kanapowym pieskiem, a na spacery wychodzić tylko na smyczy :) Pani czeka na Fifulca, a my myślimy teraz nad transportem... Same niestety nie jesteśmy w stanie zawieźć w ciągu najbliższego tygodnia Fifi do nowego domku. Może któraś z Was ma jakiś pomysł, jak to zorganizować? Jeszcze bardzo niepewna, ale już rozpiera mnie RADOŚĆ :)
  10. Pięknie dziękujemy kochana Cioteczko! :) :) :)
  11. Tak, Murzynek jest jedynym psem w Domu Tymczasowym. Doszla wpłata od Ciebie - dziękujemy :)
  12. O Murzynka do tej pory nie zadzwonił ani jeden telefon... Mamy z nim mały problem bo ma lęk separacyjny - strasznie wyje i załatwia się kiedy zostaje sam w domu. Tymczasowa Opiekunka bardzo stara się, aby nauczyć Murzynka wszystkiego od początku... Rambuś super - bardzo szybko się zaaklimatyzował, jest strasznym łakomczuchem i śpi z Panią w łóżku :) W środę/czwartek Pani idzie do weterynarza na zdjęcie szwów po kastracji, więc będę miała kolejne wiadomości :)
  13. Wykupiłyśmy dziś Fifi znowu ogłoszenie w papierowym wydaniu Dzienika Zachodniego na Śląsk. Nie wiem jeszcze w dokładnie którym wydaniu się znajdzie - dam Wam znać. W temacie jej adopcji jest głucha cisza... ostatnio byli starsi Państwo u Kasi ją oglądać- ale nie spodobała się Pani ze względu na podszerstek i dużo sierści, którą trzeba by sprzątać... :( Koszt ogłoszenia to 45,26zł - dodaję do rozliczenia.
  14. Jakie dwa brzuchole w górze! http://images69.fotosik.pl/949/9cedd755750befa9gen.jpgwspaniałe zdjęcie :))) Aż się łezka w oku kręci... Oglądam, oglądam i przestać nie mogę.. .:)
  15. Pięknie napisane - dotyczy to nas wszystkich tu obecnych... :) Oj tak Mattilu - ja adopcję Dropsika będę wspominać do końca życia... :) Zaległe zdjęcia z podróży Murzynka do Domu Tymczasowego ;)
  16. Uwzględniłam wszystko w rozliczeniu na pierwszej stronie. Obecnie jesteśmy na minusie - 240zł :( Pani ma dzisiaj dzwonić z wieściami a propos Rambo, trzymajcie kciuki! :)
  17. Aż gęsia skórka mi się pojawiła jak czytałam Twoje relacje Murko - ale taka w pełni pozytywna, z emocji!! :) Kajtuś i najmłodszy członek rodziny? Nie do wiary... :) Eh a jednak na każdego przychodzi czas i nie warto tracić nadziei... Kciuki profilaktycznie zaciskam, Kajtuś, to są TWOI LUDZIE! Grzeczny bądź! :)
  18. Już wysyłam numer konta :)
  19. Spokojnie, sytuacja każdego może ulec zmianie, zabezpieczenie na kilka najbliższych miesięcy też dużo dla nas znaczy :) Dziękuje i i już wysyłam numer konta!
  20. Ale się tu cicho zrobiło... Jedziemy dziś po Rambusia po 18:00 i przewozimy go do zaprzyjaźnionego hoteliku w Ustroniu. Niestety jedyne wolne miejsce jakie mieli to kojec zewnętrzny (ogrodzona część ogrodu, nie klatka) z dużą ocieplaną budą. Koszt miesięczny hoteliku to 300zł. Wiem, że każdy liczył na coś więcej dla Rambusia, ale nie mamy wyjścia - innej alternatywy dla niego nie ma. Jeśli tylko znajdzie się ktoś kto da mu DT, oczywiście z naszą pomocą - za zwrot karmy i kosztów ewentualnego leczenia... to oczywiście zabieramy go z hoteliku natychmiastowo. ALE NIE MA NIKOGO TAKIEGO :( Jesteśmy zrozpaczone... Deklaracji nie ma nawet połowy, a do utrzymania nie tylko Rambuś, ale też Murzynek... Dzisiaj zapewne otrzymamy rachunek na kilkaset złotych za pobyt oraz kastrację Rambusia... Proszę, pomóżcie... :( 5 zł to niewiele, a miesięczne zapewnienie w takiej wysokości to dla nas bardzo dużo.... :(
  21. Trzeba zakładać, że brak wiadomości to dobre wiadomości... :)
  22. Teraz taki paskudny okres - ludzie wyjeżdżają na urlopy, więc nie chcą się wiązać - ani na DS, ani na DT...
  23. Cioteczki jesteście CUDOWNE!!! :) Dziękuję i już przesyłam numer konta! Doszły też wpłaty od: Agnieszka103, snow-white, p. Hani D. oraz Mattilu (doszło 40,21zł ;) ) - dziękujemy!
  24. Na DT nie ma co liczyć... Musimy zbierać deklaracje na hotel, to chyba nasze ostatnie wyjście... :(
  25. Lili nie ogrnęła się jeszcze na tyle, żeby wrzucić zdjęcia z podróży ; ) to ja wrzucam zdjęcia od Tymczasowej Opiekunki z pierwszego dnia Murzynka w DT:
×
×
  • Create New...