Jump to content
Dogomania

pinczerka_i_Gizmo

New members
  • Posts

    17507
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by pinczerka_i_Gizmo

  1. I rozluźniamy zagęszczoną atmosferę bo i nie ma po co jej zagęszczać :) Mestudio - nikt o uchole nie oskarża, ciotki się po prostu martwią, ot co, albo wolą o uszach pisać niż zwykłe hopki na wątek wstawiać ;) Ważne, że wszystko pod kontrolą i uszy niebawem wrócą do normy. Inka - nikt tu nie podważa Twojej opieki nad Owcą, zajmujesz się nią najlepiej jak tylko można - jaki przeciętny Kowalski w ogóle spostrzegłby, że jego pies nie sika! Jaga jest w dobrych rękach i wszyscy o tym wiemy :) Opiekuj się nią dalej tak samo i po swojemu bo robisz to świetnie! A czas będzie Waszym sprzymierzeńcem :)
  2. W weekend szykuje się szczepienie... ;) Doszły wpłaty: Bjuta - 15zł maja 602 - 20zł Serdecznie dziękujemy! :) :) :)
  3. Polecam przestudiowanie wątku wstecz - wszystko jest napisane od A do Z ;) Bono wrócił z adopcji po dwóch tygodniach.
  4. [quote name='Bjuta']poproszę o nr konta, niestety b. symbolicznie będę mogła coś wpłacić[/QUOTE] Dziękuję, juz wysylam :)
  5. Uwaga, uwaga - mam pierwsze wieści :) Mały okazał się charakternym Diabełkiem :diabloti: Agulla z córą wołają na niego Pinio (jak nabałagani to jest Pinior ;) ) - z psim stadem zgrał się już na całego, natomiast nadal jest nieufny w stosunku do człowieka. Jednak uważam, że to kwestia czasu i zainteresowania ze strony człowieka, żeby chłopak otworzył się na świat. Sika gdzie popadnie, koo gdzie popadnie, dziabnął w nos buldożkę Agulli jak chciała zaglądnąć do JEGO pudełka i z tą samą buldożką w komitywie będąc :p wywlókł pod nieobecność wszelkiego gatunku ludzkiego - wszystko z garderoby oraz przerobił w piękne konfetti ręczniki papierowe... Także mały ma charakter, nie ma co! W kupach robali brak, mały przekonał się już do suchej karmy, także wcina jak zdrowy szczenior. Śpi oczywiście w łóżku ;) Tylko łapki przednie mam krzywe paskudnie... Ciekawe czy to taka jego uroda, czy np. kwestia złego żywienia od narodzin... :shake:
  6. Wow, ale pakiet!!! :) To czekamy teraz na odzew z telefonów :) I śliczna przeróbka zdjęć!
  7. Czekamy teraz na wieści od Agulli, jak tam malec w nowych warunkach :)
  8. Rozmawiałam wczoraj z Tolą, która z kolei odbyła telefoniczną rozmowę z przyszłą rodziną Dropsika - wszystko nadal jest w porządku, Państwo czekają, kończą remont i początkiem marca miejmy nadzieję Dropsik będzie się mógł pakować... Tylko teraz wizyta przedadopcyjna nas czeka, a tam odludkowo Dogomaniackie... Nie kojarzycie nikogo z okolic miejscowości Tuchola?
  9. Szczekał i obsikiwał [U][B]ponoć[/B][/U] wszystko w domu, czego ani razu nie uczynił u Dexterki będąc...
  10. Doszło 80zł od rzepek - pięknie dziękujemy!!! :)
  11. Cudna kluseczka! [url]https://py26sw.bn1304.livefilestore.com/y2pEkh1AqTD0KEIesVGkMVonGW-4FLVckcUzAWx2VgI6TO-S5gFGrlvvJcHYTBf7ID9cseqyy87W2nncr7ADimOto18E2auAzQR_Oi3wdSL1kE/JAGA%202014-02-08%20dt%20inka33%20-%2002.JPG?psid=1[/url] I niech mi tu ktoś zaprzeczy, że te kręcone futerko to nie jak Owca!!!
  12. Ależ on pięknie wygląda taki zarośnięty - CUDO!!!! :loveu: Urwaliście psu łapę :placz: :placz: :diabloti: [url]http://i59.tinypic.com/2mzgzso.jpg[/url]
  13. [quote name='konfirm13'] Z Owcą(jak ma na imię?) [/QUOTE] Zerkając ukradkiem na tytuł wątku śmiem twierdzić, że Jaga ;)
  14. Dziękujemy cioteczkom za tak liczne przybycie - Wasza obecność tu bardzo bardzo wiele dla nas znaczy! :loveu: [quote name='maja602']Ja też poproszę o nr konta.[/QUOTE] Już wysyłam nr konta, dziękuję:) [quote name='Yoana']Dziękuję za zaproszenie. Śliczny Maluszek, szkoda że na początku swojego życia poznał ludzi od tej gorszej strony, ale teraz już będzie lepiej. Z kasą na razie krucho, ale będę pamiętać. Podeślijcie nr konta, jak tylko coś wpadnie to podrzucę.[/QUOTE] Dziękuję kochana cioteczko! Już wysyłam :)
  15. [quote name='rzepek']Poproszę o numer konta[/QUOTE] Dziękujemy pięknie!!!! Zawsze możemy liczyć na pomoc :) Już ślę numer konta :)
  16. Dziękujemy cioteczki za odwiedziny! Wiewoira - na pewno skorzystamy z tej opcji, na razie jeszcze czekamy troszkę z ogłoszeniami, żeby mały doszedł do siebie... ;)
  17. [B]Zapraszam tymczasem do naszego nowego podopiecznego - uratowanego od łańcucha, 3miesięcznego Bursztynka: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250908-Bursztynek-szczeniak-uratowany-przed-wiejskim-%C5%BCyciem-na-%C5%82a%C5%84cuchu-POTRZEBNA-POMOC%21[/url][/B]
  18. [B]Zapraszam tymczasem do naszego nowego podopiecznego - uratowanego od łańcucha, 3miesięcznego Bursztynka: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250908-Bursztynek-szczeniak-uratowany-przed-wiejskim-%C5%BCyciem-na-%C5%82a%C5%84cuchu-POTRZEBNA-POMOC%21[/url][/B]
  19. [CENTER][U][SIZE=3]ROZLICZENIE[/SIZE][/U][/CENTER] [U]LUTY[/U] [COLOR=#ff0000]-15zł[/COLOR] wizyta kontrolna u weterynarza [COLOR=#ff0000]-62zł[/COLOR] worek suchej karmy + puszki + adresatka + gryzaki +80zł rzepek [COLOR=#ff0000]-6zł[/COLOR] pakiet ogłoszeń +20zł maja602 +15zł Bjuta +243zł bazarek Lili8522 [COLOR=#ff0000]-6zł[/COLOR] pakiet ogłoszeń [COLOR=#ff0000]-62zł[/COLOR] szczepienie+wizyta kontrolna u weterynarza [COLOR=#ff0000]-43zł[/COLOR] wyróżnienie ogłoszeń +10zł Agnieszka103 [COLOR=#ff0000]-10zł[/COLOR] pakiet ogłoszeń [COLOR=#ff0000]-20zł[/COLOR] wyróżnienie ogłoszeń [COLOR=#ff0000]-35zł[/COLOR] szczepienie wścieklizna [COLOR=#ff0000]-44zł[/COLOR] worek suchej karmy + puszki +20zł Yoana ----------------- [B]RAZEM:[/B] [COLOR=#008000][B]85[/B][/COLOR] [COLOR=#006400][B]zł Przekazane na rzecz Bingo -> [url][/B][/COLOR]http://www.dogomania.pl/forum/threads/251855-Bingo-do%C5%9Bwiadczy%C5%82-go-los-ale-wci%C4%85%C5%BC-wierzy-w-cz%C5%82owieka-potrzebne-deklaracje-i-POMOC%21[/url]
  20. [CENTER][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/xq90/594/im2f.jpg[/IMG] [/CENTER] Temu cudownemu maluchowi nadałyśmy robocze imię [B]Bursztynek[/B]. Szczenior ma zaledwie [B]3-4 miesiące[/B], ale pokaźny z niego malec - waży ok. 6 kg. Historia Bursztynka jest dość przewidywalna, jak na wiejskie warunki - urodził się jesienią, podczas gdy temperatury krążyły w okolicy zera stopni, padał przenikający deszcz, maluszek miał do dyspozycji jedynie ciepło rodzeństwa i własnej matki. Los rodzeństwa Bursztynka nie jest znany - w najlepszym wypadku zostały sprzedane za butelkę wiadomego napoju po sąsiadach. [B]Maluszek jednak został - i odtąd musiał radzić sobie sam.[/B] Bez wstępu do domu, bez karmy, która zapewniłaby mu zdrowe zapełnienia brzuszka i witaminy tak potrzebne szczeniakom. Bez zabawek, bez kompanów do zabawy, bez zainteresowania człowieka. Jaki czekałby go los? Zapewne, gdyby podrósł jego życie ograniczyłoby się do długości łańcucha, co wciąż jest tak bardzo popularne i naturalne dla wielu, wielu ludzi... Bursztynka wyciągnęłyśmy z tych warunków. [B]Trafił do BDT do Agulli[/B], jedynie za zwrot karmy oraz kosztów leczenia. [B]Maluszek nigdy nie był odrobaczany, ani szczepiony[/B]. Pierwszy raz miał też kontakt ze światem... Bursztynek bardzo boi się ludzi. [B]Mimo, że to jeszcze psie dziecko, w pobliżu człowieka szuka jedynie ucieczki lub zamiera sparaliżowany ze strachu[/B]. Na szczęście wspaniale dogaduje się i szuka psiego towarzystwa. Na szczęście na pierwszy rzut oka jest zdrowy. Na dniach dostanie środki na odrobaczenie, więc wtedy tak naprawdę dowiemy się, co kryje jego brzuszek. Maluszkowi trzeba będzie zrobić też komplet szczenięcych szczepień. Póki co już jesteśmy na minusie, a potrzeba naprawdę niewiele, żeby zapewnić Bursztynkowi to co najważniejsze - zdrowie, pełny brzuszek i przede wszystkim kochający dom. Pomożecie nam zmienić bursztynkowe życie raz na zawsze? [CENTER][IMG]http://imageshack.com/a/img823/1599/vbpc.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.com/a/img571/8022/k35c.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.com/a/img163/7627/5b3z.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.com/a/img834/8541/b9aj.jpg[/IMG][/CENTER]
  21. [quote name='Murka'] A jeszcze odnośnie obawy czy Drops nie będzie się głodził w DS z Horynką: myślę, że będzie ok, wystarczy choćby pilnować ich przy jedzeniu lub karmić w osobnych miejscach. Jak Horynka wychodziła z boksu to Dropsik wracał do niego i wtedy jadł. Horynka stała nieraz tuż przed boksem - mogłaby wejść i go odpędzić lub Dropsik mógł się bać, ale nic takiego się nie działo. Także nie jest to jakaś sytuacja nie do opanowania. Problem polegał na tym, że Drops był z Horynką w jednym boksie, na małej przestrzeni przez większość czasu. W DS będą całkiem inne warunki, przestrzeń.[/QUOTE] I przede wszystkim będą ukochanymi pupilkami, na których będzie można skupić całą uwagę... ;) Oby tylko się udało... Ciągle nic jeszcze nie jest pewne, czekamy...
×
×
  • Create New...