Jump to content
Dogomania

pinczerka_i_Gizmo

New members
  • Posts

    17507
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by pinczerka_i_Gizmo

  1. Pewnie łobuzuje teraz ;)
  2. [quote name='ewu']Ciocie ja już nie wiem gdzie coś pisać a gdzie czytać... Bazarek dla suni szykuję, wystawimy jak wrócę. Dzwoniłam do Lili w tej sprawie. Będzie bazarek dla Lei i Rinusia:)[/QUOTE] Dziękujemy cioteczko! :) [quote name='maja602']Wpłaciłam parę zł. na Leęo potwierdzenie jak wpłyną na konto.[/QUOTE] Dziękujemy! Lili na pewno tu potwierdzi wpłatę :) Zaraz pokażę cioteczkom kilka pięknych foteczek... ;)
  3. Rinusiu, coś tu cichutko u Ciebie ostatnimi czasy...
  4. Tylko coś mało cioteczek zaczęło zaglądać... Niestety tak się dzieje, jak już wiadomo, że sytuacja psiny nie wisi na ostrzu noża.. :(
  5. A tam, jakie czworonogi... Pośród wszystkich! :)
  6. Dziękujemy Ci Kasiu za wiadomości i zdjęcia! Właśnie dziś miałam do Ciebie dzwonić, żeby wypytać o nasza królewnę... ;) A to Ci dopiero... Nigdy nie pomyślałabym, że takie ziółko z niej będzie.. Dziękujemy, będziemy wiedzieć na co zwracać uwagę przy ewentualnych zainteresowanych domkach. Bo według mnie to jest taki psiak... jednego człowieka. I nikt poza nią nie może mieć dostępu. Tylko to szczekanie mnie martwi... zwłaszcza nocne, kto to widział :roll: Najwyższa pora odwiedzić dziewczynę, bo Kasia coś ją rozpieściła... :evil_lol: :loveu:
  7. Zabawa piłeczką ;) [video=youtube;P3nT_q1VCKM]http://www.youtube.com/watch?v=P3nT_q1VCKM[/video]
  8. Mam tylko dwie zdobycze, bo mój aparat prześwietlił wszystkie zdjęcia... Ale dowód na to, że Mariolka była ;) [IMG]http://i45.tinypic.com/2utg6d4.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/2py6nbm.jpg[/IMG]
  9. Inka, Twoje pomysły mnie przerażają ;) Perełcia nie chciała się pokazywać fotoreporterom... Ale może coś wygrzebię z sieci dziś wieczorem :)
  10. Tinusiu, już tydzień minął od zabiegu... Na pewno już jestes pełna sił :)
  11. Ależ tu się głośno zrobiło! Tak trzymać :)
  12. Moim zdaniem Lea reaguje agresją hm... mocno wybiórczo. Nie do końca jestem w stanie powiedzieć, czym się kieruje? Wyglądem? Zapachem? Ktoś kojarzy jej się dobrze, ktoś kojarzy jej się źle. Obok jednego człowieka/psa przejdzie merdając ogonem, a tu nagle przechodzi starsza pani, a ona zaczyna warczeć. Trudno powiedziec, co siedzi w jej główce. Na pewno zbyt wiele, patrząc na jej młody wiek... :(
  13. To również i moje dowody na to, że psiaki Lili zostały w jednym kawałku :evil_lol: [IMG]http://i45.tinypic.com/6sas2f.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/334stva.jpg[/IMG] I króciutki filmik :multi: [video=youtube;VnUt-Wbx68I]http://www.youtube.com/watch?v=VnUt-Wbx68I[/video]
  14. [quote name='mestudio']Dostałam pierwszą wpłatę z bazarku i czekam na jakiś odzew drugiej kupującej. Proszę o info gdzie przelewać pieniądze. Jeszcze proszę o info co zrobić z ciuszkami dalej bo dużo ich zostało niestety.[/QUOTE] Już przesyłam numer konta :)
  15. Zapomniałam dodać, że dostałam od cioteczki tiggi 150zł dla Tinusi - baaaardzo dziękuję! :)
  16. Perełka dzielnie zniosła całą akcję, mimo sporej ilości ludzi, centrum handlowego, dzieciaków i innych psów :) Została wygłaskana, wycałowana... Były dwa niezobowiązujące pytania o dziewczynę, obiecali, że zadzwonią jak się zastanowią - także czekamy...
  17. Lili, albo masz magiczne psiaki, albo Lea po prostu staje się coraz bardziej pewna siebie... :)
  18. Lea pozdrawia cioteczki!!! :hand: Przychodzę chyba z dobrymi wieściami... ;) a przynajmniej lepszymi niż ostatnio. Jesteśmy po wspólnej nocy z Lelcią. Jest dobrze :razz: Mam zdjęcia w aparacie, ale na śmierć zapomniałam zabrać ze sobą kabelka :oops: W tej małej można zakochać się po uszy... Powiem Wam, że behawioralne problemy nie są tak duże, jak wystraszył nas weterynarz, w ogóle to chyba za bardzo spanikowałam... Moim zdaniem w kontakcie z właścicielem Lea jest normalnym, typowym psem. Pokazuje brzuszek, pozwala sobie gmerać w misce i wyciągać zabawki z pysia. Odwraca wzrok, gdy na nią się patrzę, no po prostu w żaden sposób nie próbuje mnie zdominować. Pcha się na fotele, łóżka... ale to przecież nie tragedia i do opanowania, prawda? Zwłaszcza, że DT dba o to. Zauważyłam, że przy jedzeniu zawsze kradnie kilka kulek jedzenia i ucieka w kąt pokoju. I tak je na raty. Zapewne to pozostałość po schronisku, gdzie psiaki mogły jej nie dopuszczać do jedzenia. Z obcymi ludźmi jest już gorzej. Lea ma silny instynkt obrony terytorium,w którym przebywa oraz chyba(?)człowieka, z którym jest. Jak po nią przyjechaliśmy z TZtem to poznała nas od razu, merdała ogonkiem i było w porządku. Natomiast specjalnie zaprosiłam do nas wieczorem znajomych, wobec koleżanki była ok choć początkowo podchodziła niepewnie, natomiast zarówno na zewnątrz, jak i w mieszkaniu dość długo warczała na mojego kolegę. Ciastka ją przekupiły, piłeczka też... ale np.zasnęła, obudziła się i znów zaczęła na niego burczeć. Tak samo było, jak jechałam z nią windą. Ktoś się dosiadł, a ona już burk i nie sposób jej uspokoić. Nie wiem, jak z psami, dziś jesteśmy umówione z Lili na spacerek z Leą i jej psiurami to zobaczymy, jak będzie w bezpośrednim kontakcie... Z daleka psy ją interesują, staje się czujna i spięta, zatrzymuje się w miejscu, ale ani nie zaczyna szczekać, ani się nie jeży. Podsumowując moim zdaniem potrzeba jej po prostu pracy z człowiekiem. Mamy już kontakt do jednego znajomego szkoleniowca-behawiorysty niedaleko nas. Lea jest inteligentnym psem, w jeden wieczór udało nam się opanować do perfekcji komendę siad ;) Uważam, że kliker i ćwiczenie skupienia na człowieku w obecności innych psów to byłby dla niej idealny sposób na powrót do normalnego życia. Ah i najważniejsze! Odbyłam wczoraj długą rozmowę z dotychczasowym DT Lei... I póki co może zostać, dziś wieczorem tam wraca :multi: Lea w DT ma dużą kennel klatkę, na wszelki wypadek tam będzie przebywać pod nieobecność tymczasowej opiekunki, znajoma obiecała też, że postara się urywać w trakcie pracy, żeby do niej przyjść. Chce też skontaktować się ze szkoleniowcem i będą próbować... Tak mi ulżyło... Natomiast DT musimy pomóc karmą oraz pieniążkami na behawiorystę. Lea ciągle jest w trakcie leczenia. Następne 2 tygodnie będą decydujące, czy obecna opiekunka Lei będzie w stanie pogodzić pracę z opieką nad sunią. Proszę trzymajcie kciuki!
  19. To na razie tylko podejrzenia weterynarzy, musimy ją obserwować, obserwować, obserwować... Mamy jednego szkoleniowca w BB do polecenia, także będziemy próbować. Tak jak mówiłam, dzisiaj zabieram maleńką do siebie, także sama zobaczę jak to wygląda...
  20. [B]Dodatkowo po konsultacjach z wetem okazało się, że Lea potrzebuje behawiorysty. Ma dużo charakteru ze spaniela i jest dominującym psem. Osobie, u której jest teraz i nam pozwalała zrobic ze sobą wszystko, natomiast potwornie szczeka i skacze na ludzi pojawiających się "na jej terenie", trzeba ją trzymać. Z psami jest w ogóle tragedia, szczeka, szczerzy się, nie można jej uspokoić. Potrzebuje stanowczego opiekuna oraz pilnej socjalizacji pod okiem behawiorysty z otoczeniem :( [/B]Poza tym zdrówko dobrze, ciągle kontynuujemy antybiotyk, dostała maści na otwarte rany oraz środki na odrobaczenie. Kończą mi się pomysły.... ;(
  21. [quote name='Mattilu']Ja też poproszę o numer konta, ale wesprę dopiero w marcu - teraz nie mam ani grosza :-([/QUOTE] Lili jak tylko zaglądnie to na pewno poda Ci numer konta, dziękujemy za pomoc kolejnemu naszemu podopiecznemu cioteczko!!! [quote name='zozola77']przyszłam z bazarku cegiekowego w ktry wziełam udział tylko tyle teraz moge śliczna psina..będe zagladać[/QUOTE] Dziękujemy za obecność, to też bardzo dużo znaczy :) [B]Jutro zabieram awaryjnie małą do siebie na weekend. Dodam, iż nie mogę przetrzymać jej dłużej. A po weekendzie nie wiem, co będzie... :([/B]
  22. [COLOR=#000000]Dotarła dziś wpłata łączna dla Tiny i Perełki od Mattilu w kwocie 100,88zł - pięknie dziękuję!!! [/COLOR]:loveu:
  23. Mattilu, nie Wy jedyni!!! Dotarła dziś wpłata łączna dla Tiny i Perełki od Mattilu w kwocie 100,88zł - pięknie dziękuję!!! :loveu:
×
×
  • Create New...