Ksera zgadzam sie w 100%.
Dzidtka i tu się z tobą nie zgodzę, nie intersuje sie wszystkimi rasami ale tymi co się intersuje to jest wprost na odwrót, ci co "wygrywają" u sędziów krajowych ("oczywiście nie po zanajomości :o "), coś im nie idze u zagranicznych. A ktoś kto po raz pierwszy przychodzi do związku nie ma pojęcia o jak to wszystko dziala i jak mu powiedzą, że tu szczeniaki po super utytułowanych rodzicach i tak dalej to właśnie je kupi, a potem jemu jak sam swojego pieska wystawia to coś już tyle nie wygrywa co rodzice, no chyba, żę da hodowcy do wystawiania.
Violet co z takimi robić nie wiem albo olać i mieć ich w du..., albo z nimi walczyć jak ktoś ma ochotę.