Jump to content
Dogomania

Flaire

Members
  • Posts

    13134
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Flaire

  1. [quote name='joanna']Flaire, ja bym ci radziła jechac od strony Rawy.[/quote]joanna, dzięki wielkie, spojrzałam na mapę i chyba dwa lata temu tak właśnie jechałam. Od strony Rawy były już tu podawane dokładne wskazówki, więc na pewno trafię! :D
  2. [quote name='Mokka']Jakoś umknął mojej uwadze, cwaniaczek :D[/quote]Taki malutki, że go nie zauważyłaś. :wink:
  3. Flaire

    Grzybica

    Ale się cieszę! :D Co do tego, jak długo podawać. Czy pamiętasz kiedy, w zeszłym roku, nastąpiła poprawa? Ja bym podawała do tego momentu, a może troszkę krócej. No i jeśli przestaniesz podawać a objawy wrócą, to zacznij znów (z tym lekiem nie jest tak, jak z antybiotykiem, gdzie przerywanie powoduje hodowanie odpornych szczepów. Leki antyhystaminowe tez mogą stawać się mniej skuteczne, ale nie jest to związane z przerywaniem kuracji i w takim wypadku trzeba dopasować inny lek.
  4. [quote name='Madziara']Będzie punkcja, będzie USG - wcześniej pies nie przeżyłby tego :([/quote]Madziara, badanie USG nie jest badaniem inwazyjnym; nie ma obawy, że pies może od niego zejść. Ale mniejsza z tym. Ja się cieszę, że są jednak miejsca, które tak układają swój budżet, że mają sprzęt, żeby Twoi weci leczący sercem mogli gdzieś robić niezbędne badania. :roll:
  5. [quote name='Madziara']Od początku pisałam, że nie spotkałam w 3Mieście dobrze wyposażonej kliniki z normalnym lekarzem .[/quote]Niewątpliwie tak od początku pisałaś. Niemniej, moją reakcje wywołała ta Twoja wypowiedź, na temat tego, czy weci leczący z powołania i zamiłowania do zwierząt istnieją: [quote name='Madziara']Istnieją - tylko nie mają kasy na specjalistyczny sprzęt!! Bo leczą sercem, nie skarbonką !![/quote] Leczenie sercem, moim zdaniem, to zdawanie sobie sprawy, że bez diagnostyki w 21 wieku skutecznie leczyć się nie da i układanie budżetu lecznicy w taki sposób, żeby można było zakupić niezbędny sprzęt.
  6. [quote name='moolek']A za wizyte zapłaciłem 25 zł :/ yyy za co ?[/quote]Za to, że wet poświęcił Ci czas. Jeśli uważasz, że ten wet nie jest wart Twoich pieniędzy, to do niego nie chodź, ale nie oczekuj wizyt za darmo. :roll: Dla mnie podane zdjęcia nie otwierają się. :roll:
  7. [quote name='Madziara']A USG też będzie (przy okazji) - teraz już wiadomo, że jest sens robić jakiekolwiek badania :)[/quote]I masz szczęście, że nie jest już na nie za późno.
  8. [quote name='Madziara']Widzisz Flaire - po części się jednak ze mną zgadzasz [/quote]Jak byś czytała to, co piszę, to byś wiedziała o tym od mojego pierwszego postu. Ale czasami mam wrażenie, że tylko szukasz punktu zaczepnego. :roll:
  9. Darkstorm, fajny sceniak! :D
  10. Troszkę się lubimy, mój pies i ja. :oops:
  11. Aby ułatwić dojście do ringu, najprościej byłoby, gdyby organizatorzy zrobili strefę wokół ringu, gdzie nikomu nie wolno się ustawiać. Następny krok to stowrzenie specjalnych miejsc (namiotów na wystawach latem) i pozwalanie na ustawianie się tylko tam. To całkowicie rozwiązuje problem, a każdy nadal może sobie przywozić jaki majdan mu wygodnie.
  12. [quote name='Aluzja'] Ja natomiast co do double handlingu. "Jesli wszedles miedzy wrony musisz krakac jako ony". [/quote]"Musisz"? Chyba nie. Ja nie zamierzam. [quote name='Aluzja']NAtomiast tak wiele psow jest nawolywanych ,ze pies ,ktory nie jest tak nastawiony jak te wolane traci od razu na wyrazie i ekspresji.....wiec zapytam przewrotnie ....co robic???Przegrywac czy tez stosowac DH.??[/quote]Ja wolę opcję 3: wygrywać uczciwie. Na razie nie zauważyłam, żeby to było niemożliwe, ale jeśli kiedyś okazałoby się, że masza rację i jest, to wtedy będę uczciwie przegrywać. :wink:
  13. [quote name='Fuka']Czesto zdarza sie tez ze sedzia chodzi z zabawka albo pileczka - piszczy nia, a nawet - w Anglii to standard - rzuca i obserwuje reakcje psa. [/quote]Fuka, dzięki, żeś mi przypomniała - z tym spotkałam się również w Polsce. Sędzia rumuński na wystawie w Łodzi dwa lata temu tak robił - nie była to autentyczna piłeczka, tylko taka zrobiona ze zmiętej kartki papieru, ale właśnie to rzucał i obserwował psy.
  14. [quote name='Wind']Ale caly czas piszemy nie o rzucaniu pileczki przez WYSTAWCE tylko o rzucaniu pileczki przez kogos Z POZA RINGU. [/quote]Wind, nie - vigor zaczął tę dyskusję i jemu chodziło właśnie o rzucanie piłeczki przez wystawcę na ringu. [quote name='Wind']Czy Z POZA RINGU jest dla Ciebie tylko niesportowe czy tez nieuczciwe?[/quote]Z poza ringu łamie regulamin.
  15. [quote name='vigor']Dzieki i oto mi tylko chodzilo, mimo ze predzej nie widzialas w tym nic nagannego.[/quote]Z czego tak wywnioskowałeś??? :o Bo tak nigdy nie było - może raczej po prostu nigdy nie przyszło mi do głowy, że ktoś mógłby rzucać piłeczkę na ringu w celu innym, niz wystawienie własnego psa. Może jestem po prostu bardzo naiwna, bo cudze piłeczki pod nosem własnego psa miewałam nie raz, ale zawsze uważałam, że to były zdarzenia przypadkowe, a nie celowe. I za te przypadkowe zdarzenia po prostu nikogo nie obwiniałam.
  16. [quote name='Wind'][Mile lub niemile ... ale przede wszystkim nieuczciwe![/quote]Wind, myślę, że to po części znów różnice kulturowe. Regulamin nie zabrania używania piłeczek na ringu, więc dla mnie nie jest nieuczciwe, jeśli ktoś używa piłeczki do pokazania własnego psa, szczególnie że w USA niemal każdy rzuca zabawkę w momencie podejścia do sędziego po pokazania psa w ruchu. Dla mnie to normalka. Natomiast rzucanie piłeczką w celu innym, niż wystawienie własnego psa, chociaż też nie jest stricte zabronione (bo może być trudno ustalić ten cel :wink: ), to jednak wydaje mi się niesportowe. Nie wiem, czy się kiedyś z tym spotkałam - a nie wiem dlatego, że raczej uważam, że ja i tylko ja jestem odpowiedzialna za to, jak mój pies się wystawia, więc jeśli się spotkałam, to raczej to zignorowałam. :D
  17. [quote name='Ramir']A wszystkich nie wychowasz zgodnie z zasadą" nie czyń drugiemu co tobie nie miłe"[/quote]A nawet jak by to się udało, to i tak to nie jest dosyć. Bo na przykład mnie specjalnie nie przeszkadzają piłeczki rzucane pod łapy mojego psa - więc nie jest mi to "niemiłe", czyli niby moge czynić drugiemu :wink: - a pomimo to, sama piłeczek na ringu nie rzucam. :D
  18. [quote name='vigor']Zapewne gdyby tak postepowali poczatkujacy bylby larum, a tak ...... .[/quote]vigor, po pierwsze, jak już pisałam, ja sama ani piłeczek nie rzucam na ringu, ani nie uprawiam double-handlingu. Natomiast wystawianym przeze mnie psom rzucane są piłeczki pod nos ciągle, po obu stronach Atlantyku, i w sposoby legalne, i w sposoby nielegalne (z poza ringu). Tyle że uważam, że jeśli nie potrafię sobie z legalnym wystawianiem innych psów dać rady, to jest to mój problem, a nie innych.
  19. [quote name='Fuka'] już wiem - zapuszcze wąsy i brodę :evil_lol:[/quote]Fuka chce się upodobnić do wystwianych przez siebie psów. :wink: Albo może - swojej suce brodę wyrwała, to może myśli, że jak sama zapuści, to jakoś bilans bród się wyrówna. :wink:
  20. [quote name='vigor']Bylem, widzialem, przezylem. [/quote]To teraz pora wyciągnąc wnioski, bo jeśli zamierzasz dalej wystawiać, to niewątpliwie to samo zdarzy Ci się jeszcze nie raz. Może warto nauczyć psa odpowiednio się zachowywać pomimo takich rozproszeń?
  21. [quote name='vigor']Czy bedziesz zadowolony/a jesli ktos uzyje tak zachety dla swojego psiaki (bo regulanim tego nie zabrania), ze "polozy" twoja i twojego psiaka prace????[/quote]vigor, sęk w tym, że jest nie do przewidzenia, co "położy" danego psa - psie psychiki tak bardzo się różnią! Tak więc moim zdaniem, jedyne, czego mam prawo wymagać od konkurentów to przestrzeganie regulaminu. Z całą resztą muszę sobie sama dawać radę. Ale z mojego doświadczenia w Polsce, nawet te moje skromne wymagania przestrzegania regulaminu są tu zbyt wygórowane. :roll:
  22. Wind, dzięki za śliczne zdjęcia! :D Gdybym wiedziała, że będzie sesja fotograiczna, to bym przynajmniej jedną z nas uczesała. :wink:
  23. Dodam, że ja piłeczki na ringu nie rzucam, ale po prostu nie widzę w tym niczego złego, jeśli jest to robione przez samego wystawcę, a nie "pomocnika".
  24. [quote name='vigor']Co innego obecnosc innego psa, a co innego rzucanie po ringu "zacheta". Uwazam, to za niesportowy gest.[/quote]Masz prawo do swojej opinii - ja podałam tylko swoją. Regulamin nie zabrania takiego wystawiania, jest ono jak najbardziej praktykowane, moja sprawa, żeby mój pies umiał się w jego obecności zachować. Dopóki moi konkurenci nie łamią regulaminu, nie mnie odbierać im dozwolone sposoby pokazania ich psa w najlepszym świetle.
  25. [quote name='vigor']Pilezcka to tylko przyklad, innym moga przeszkadzac piszczace zabawki itp.[/quote]vigor, nie przesadzajmy, bo niektórym psom obecność Twojego psa na ringu też może przeszkodzić. :roll: Dopóki tej zabawki używa osoba wystawiająca psa na ringu, postępuje ona zgodnie z regulaminem i ja osobiście nie mam nic przeciwko temu, bez względu na to, czy mojemu psu to przeszkadza, czy nie - jeśli przeszkadza, to jest to tylko i wyłącznie mój problem. Co innego, gdy psa nęci ktoś inny z poza ringu - to jest zabronione regulaminem i dlatego ja osobiście tego nie robię, chociaż zauważyłam, że w Polsce sędziowie odnoszą się do tego, delikatnie powiedziawszy, pobłażliwie.
×
×
  • Create New...