Jump to content
Dogomania

Flaire

Members
  • Posts

    13134
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Flaire

  1. NB, należy dodać, że efekt wpatrywania się psa w przewodnika da się jak najbardziej osiągnąć przy pomocy prądu - to chyba oczywiste dla każdego, kto zajmuje się szkoleniem psów. Czy to ktoś rzeczywiście robi, czy nie - nie wiem; osobiście prądu używanego w tym dokładnie celu nie widziałam. Natomiast w bardzo podobnych celach (np. precyzyjnego chodzenia przy nodze) widziałam użycie prądu jak najbardziej, więc zgadywałabym, że w tym celu też ktoś może prądu używać, bo niby jak jedno, to czemu nie drugie? :niewiem:
  2. [quote name='Wind']A poza tym Jura jesli mozesz to podziel sie tym gdzie widzialas zajecia posluszenstwa, na ktorych stosuje sie obroze elektryczna do wymuszania (w tym przypdaku) kontaktu wzrokowego?[/quote]A gdzie dokładnie Jura pisała, że kiedyś coś takiego widziała??? :o :o :o Bo ja czytałam tylko to: [quote name='Jura']A [b]jeśli [/b]w dodatku taki efekt [b]można [/b]osiągnąć, karząc psa za każde opuczenie oczu prądem, to na prawdę nie wiem, czy nazwałabym to dobrym kontaktem[/quote] Zwróć uwagę na słowa "jeśli" i "można". Weź na przykład analogiczne zdanie, "[b]Jeśli [/b]na Marsie [b]mogą [/b]żyć Marsjanie, to naprawdę nie wiem, czy nazwałabym Marsa martwą planetą". Tu nigdzie nie insynuję że na Marsie żyją Marsjanie! Ani tym bardziej, że Marsjan widziałam. :roll:
  3. [quote name='Wind'][quote name='Jura'] A w ogóle coraz mniej mi się podoba to zwracanie uwagi na kontakt psa z przewodnikiem, rozumianym jako to, że pies cały czas wlepia wzrok w przewodnika. Czy tylko jedyny przejaw takiego kontaktu? (A jeśli w dodatku taki efekt można osiągnąć, karząc psa za każde opuczenie oczu prądem, to na prawdę nie wiem, czy nazwałabym to dobrym kontaktem, [/quote] Boszeee ... Jura ... a kto karze psa pradem za brak kontaktu wzrokowego??? :roll: :( [/quote]Jura nie pisała, że ktoś tak uczy, tylko że taki efekt (pies wpatrujący się w przewodnika) [b]można [/b]w ten sposób osiągnąć. [quote name='Wind']nie oznacza to ze moja sucz cwiczy na obrozy elektrycznej! Coz to wiec za insynuacje :evil:[/quote]A gdzie Ty widzisz jakieś insynuacje? Ja nic podobnego nie zauważyłam... :wink: Raczej, zrozumiałam to, co napisała Jura jako zdziwienie, że coś, co da się osiągnąć przy pomocy prądu można nazwać "kontaktem z przewodnikiem".
  4. [quote name='Jura']Czy w regulaminach obowiązujących w innych państwch jest teź te 10 pkt. do uznania sędziego.[/quote]Jura, jest to w regulaminie międzynarodowym FCI (czyli na poziomie 3) i stąd właśnie bierze się w polskim na poziomach 1 i 2 (nie na poziomie 0) i, podejrzewam, że w innych krajach FCI również. Natomiast USA na przykład ma zupełnie inny regulamin obedience (inne ćwiczenia nawete) i tam tych 10 punktów subiektywnego wrażenia nie ma. Tak więc w różnych państwach jest różnie.
  5. [quote name='Fuka']To ja jakoś najczęściej pamiętam takie przypadki kiedy prosisz o to wstawiacza[/quote]To akurat mnie nie dziwi, bo gdy po prostu poprawiam post, nie ma jak, żebyś zauważyła, że to robię, chyba, że akurat z jakiegoś powodu przeczytasz ten post jeszcze raz. A na dwóch topikach wspomniałam o podpisie (jednym zdaniem :roll: ) dlatego, że na dwóch topikach chwaliłaś się akurat nowym podpisem. Ostatnio nie widać Cię na dogomanii często, więc nie wiem, czy czytasz wszystkie topiki. Dopiero po tym jak wspomniałam o podpisie, zauważyłam to za duże zdjęcie (to zresztą jest jasne z kontekstu) - i wtedy napisałam o nim. To nieregulaminowe zdjęcie, zaraz po nieregulaminowym podpisie u tego samego użytkownika z ponad 3000 postów, jak również fakt, że były ze wstawieniem tego zdjęcia wcześniej problemy i na ten temat dyskusja, sprawiły, że o jego rozmiarze w ogóle napisałam - inaczej po prostu bym jak zwykle zmieniła i nikt by ne zauważył. :roll: [quote name='Fuka']Jestem duzo mniej oblatana internetowo niż Ty, a jakos sama wpadłam na sposob, nawet się z nim już tutaj podzieliłam... (wystarczy kliknąć we własciwości krzyżyka i wszystko staje sie jasne - można znaleźć i zdjęcie i jego rozmiar). [/quote]To, oczywiście, wiem, tyle że ja nie pytałam, jak sprawdzić rozmiar zdjęcia, które się nie wyświetla, tylko jak miałam jego prawidłowy rozmiar [b]zauważyć [/b](bo sugerowałaś, że powinnam była zauważyć, że w Twoich wcześniejszych próbach rozmiar był prawidłowy). Co miało spowodować, że będę w ogóle próbować sprawdzać rozmiar zdjęcia, które się nie wyświetla? Czy sugerujesz, że powinnam w ten sposób sprawdzać rozmiary KAŻDEGO nie wyświtlającego się zdjęcia? :o Po co??? :o Zupełnie tego nie rozumiem. [quote name='Fuka']tak sobie myślę, że skoro już sobie wszystko wyjaśniłyśmy i wygląda na to, że każda z nas sprawiała drugiej przykrość niecelowo - to może poprzestańmy już na tym i zamknijmy sprawę?[/quote]Dla mnie ok.
  6. Wiesz, że poważnie myślałam o tym. Wiem już nawet, że niektóre pociągi na trasie Warszawa-Praga jadą przez Wrocław, jak róniweż, że połączenia pociągiem Wrocław-Praga są fatalne. Wiem również, że z Wrocławia do Pragi jest samochodem bodaj 240 km - wszystko to wiem, bo myślałam, że będę tam jechać sama, i w tym przypadku chciałam Cię na kilka dni odwiedzić. Ale, jak się okazuje, zabierają mnie do samochodu, gdzie będzie, w hatchbacku, 5 osób, 4 psy, ileśtam klatek, no i bagaż. Jak my się pomieścimy - nie mam pojęcia. (Pozostałe psy to oczywiście border collie - w końcu jedziemy na seminarium agility :D ). To będzie chyba coś a la Wasza wyprawa do Wilna. Choć brak Maleństwa spowoduje, że to jednak nie "TO". :lol:
  7. Fuka, prawdę mówiąc, to szczęka mi opada, że Ty myślisz, że ja Cię jakoś piętnuję! :o [quote name='Fuka']I wszystko byłoby pięknie gdyby nie to, że nie pamiętam żebyś w przypadku innych uzytkowników od razu i bez ostrzeżenia przechodziła do akcji sprzątania...[/quote]Tutaj po prostu źle pamiętasz. Gdy tylko jestem na forum i zauważam je, sprzątam duże zdjęcia natychmiast. Każdy Ci to powie - po prostu inaczej nie dałabym rady. Jeśli postępowałabym zgodnie z założeniami moderowania, to wlepiałabym równiez od razu ostrzeżenia każdemu użytkownikowi, który ma ponad 100 postów i wstawi za duże zdjęcie. Ale tego jeszcze nigdy nie zrobiłam - po prostu zaciskam zęby i sprzątam. Gdy sprzątania jest bardzo dużo, proszę, aby zrobił to "wstawiacz" - ale z reguły mniej roboty jest zrobić to samej i tak robię. [quote name='Fuka']I gdybyś była zyczliwa - zauważyłabyś to, że jakoś wcześniej nie miałas problemów z wielkością moich zdjęc[/quote]Oczywiście zauważam to, ale nie bardzo rozumiem, co to ma do rzeczy. Gdybyś to robiła nagminnie, niewątpliwie dostałabyś ostrzeżenie - a tak po prostu sprzątnęłam i przypomniałam - naprawdę nie rozumiem, o co Ci chodzi. :o [quote name='Fuka']a co więcej - mogłaś była zauważyc, że pierwotnie to samo zdjęcie dwukrotnie wklejałam bezskutecznie, ale w regulaminowej wielkości...[/quote]W jaki sposób mogłam to zauważyć, skoro zdjęcie nie było widoczne? W ogóle nie przyszłoby mi do głowy to sprawdzać, bo co to ma do rzeczy??? TO zdjęcie było za duże, więc zmieniłam je w link - where's the problem??? Każdy nadal może je łatwo zobaczyć, po prostu na nie klika! Niektórzy użytkownicy wolą w ogóle w ten sposób wstawiać zdjęcia... A ja Ci mogę opowiedzieć o modzie, który za duże zdjęcia nie zamieniał na linki, tylko wycinał... [quote name='Fuka']To samo dotyczy mojego podpisu - zadbałam o regulaminowe nierozjeżdzanie sie dogo, przeoczyłam pionowy limit (wydawało mi się, że to jest 150 a nie 100 pixeli) i tak samo jak w przypadku tego WIELKIEGO zdjęcia - wystawrczyłoby mi raz zwrócić uwagę, a nie ścigac mnie na różnych topikach i sprowadzać do parteru jak przedszkolaka. [/quote]Że co??? Gdzie ja Cię ścigałam? Mogłam Ci te podpisy wyłączyć - nie zrobiłam tego, tylko poprosiłam o zmniejszenie. Powiem Ci jeszcze, że walka z za dużymi podpisami to najbarziej znienawidzona przez modów robota. :evil: I , wydaje się, nigdy nie kończąca się. [quote name='Fuka']Przypuszczalnie gdyby spotkało to większość użytkowników - pewnie ktoś spróbowałby dojść przyczyn i może udałoby się temu jakoś zaradzić. [/quote] :o :o :o Fuka, Ty śnisz!!! Ktoby spróbował dojść do przyczyn? To nie jest prosty problem, który normalny użytkownik czy mod może rozwiązać. Żeby móc to nawet próbować rozwiązać trzeba być administratorem tego systemu - myślisz, że Admin robi to dla innych, a nie dla Ciebie???? W mojej skrzynce "Do wysłania" ciągle siedzi nieodebrany przez niego priw sprzed kilku miesięcy na temat tego welszowego topiku co zginął... tyle Admin robi dla Modów. :roll: [quote name='Fuka']A tak jestem w mniejszości[/quote]Zgubiłaś mnie totalnie - w jakiej mniejszości??? :o I kto stanowi większość? Ja naprawdę absolutnie nie rozumiem Twoich pretensji. Od czasu do czasu niemal każdemu zdarzyło się zrobić coś nie tak. Z reguły zwracam uwagę albo sama poprawiam i na tym się kończy. Gdy jednak po raz pierwszy zdarzyło się to Tobie - mamy ogromne pretensje. O co? Jakoś ta cała afera bardzo mi nie pasuje do tej Fuki, którą znam - tylko nie wiem, dlaczego. Ale bardzo mi z tego powodu przykro.
  8. [quote name='aga_ostaszewska'][b]Flaire:[/b] Cudnie, że z Apo już ok! Nie chwakisz się nic a nic... seminarium na którym byłaś z Misią ... [/quote]aga_o, niestety, nie ma czym się chwalić. :( To seminarium było dla Misi wyzwaniem fizycznym i psychicznym. Dla mnie zresztą też. Nie żałuję, że uczestniczyłam, ale łatwo nAM nie było. :( Na szczęście w przypadku Misi, to seminarium dobrze wpłynęło na jej humorek - następnego dnia była wesolutka i bardzo skora do zabawy - a wszyscy myśleli, że będzie miała zakwasy. ;-). Natomiast ja ciągle jeszcze ledwo łażę, bo dla mojego chorego kolana to było jednak za duż biegania. A na domiar złego teraz, w piątek, jedziemy na kolejne seminarium do Pragi. Mam nadzieję, że tym razem pójdzie nam lepiej, ale obawiam się niestety, że może być jeszcze trudniej. :(
  9. [quote name='Fuka']Ale po co - przecież tu żadnych airedalkowych postów wcale nie ma.......[/quote]To może napisz kilka? :wink: :D
  10. Fuka, chyba troszkę niesprawiedliwie na mnie napadasz. Po pierwsze, dogomania to nie mój serwis, ja nie decyduję, jaki system używa, tylko sprzątam i próbuję pilnować porządku. Po drugie, gdy sugerowałam, żebyś te zdjęcia Łezki wstawiła na inny serwer, chodziło mi tylko i wyłącznie o to, żeby ludzie mogli je zobaczyć - fakt, że nie mogli był frustrujący i dla Ciebie, i dla innych i to właśnie próbowałam naprawić w jedyny dostępny mi sposób - bo nie mam jak naprawić komunikacji między dogomanią a serwerem, który używałaś do zdjęć. Faktem jest, że zjęcia umieszczone na innych niż ten Twój serwerach działają, a na tym Twoim - nie. Ja zgaduję, że jest to problem komunikacji - że z takiego czy innego powodu, ten serwer odpowiada dogomanii zbyt wolno. Dlatego zdjęcia czasami się pokazują - wtedy, kiedy ta komunikacja zdąży na czas. Jest całkiem możliwe, że w czasie zmiany systemu na obecny (tymczasowo gorszy - patrz post Admina na Administracji), czas, który dogo czeka na odpowiedź od serwera (tzw. timeout) został zmniejszony, albo przypadkowo, albo celowo. I to może powoduje, że poprzednio zdjęcia było widać, a teraz nie :niewiem:. Ale fakt pozostaje faktem, że inne serwery tego problemu nie mają i dlatego sugerowałam przeniesienie Twoich zdjęć. I oczywiście nie chodziło mi bynajmnie o wszystkie Twoje zdjęcia, tylko o te, które próbowałaś zaprezentować w tej chwili. Co do zmiany zdjęcia na link, masz rację, że dogomania się "rozjechała". Ale Regulamin się nie zmienił - ja zakladam, że to "rozjechanie" jest tymczasowe i dlatego ważne jest, żeby Regulamin nadal przestrzegać. W każdym razie ja nie dostałam instrukcji, aby przestać go przestrzegać i dlatego zmieniłam Twoje zbyt duże zdjęcie na linka. Jeśli uważasz, że coś z tym jest nie tak, to dalsze komentarze proszę na priw, albo do mnie, albo - jeśli uważasz, że potraktowałam Cię źle lub niesprawiedliwie - do Admina bądź Margo.
  11. [quote name='Gosia_i_Luka']Flaire - dostałam ocenę dobrą. Mogłam jeszcze zostać zdyskwalifikowana, fakt. :wink: A Ali z Derylem dostali ocenę BARDZO DOBRĄ, czyli, jak by nie patrzeć - lepszą od nas. Więc nie wiem, dlaczego uważasz, że gdyby to nam przytrafiła się wpadka ze smyczą, patrzyłabym na to inaczej. :roll: [/quote]Uważam tak dlatego, że Twoja ocena, jak sama pisałaś, była oceną surową, ale [b]sprawiedliwą[/b]. A ocena Ali była, w oczach nie tylko moich, wybitnie niesprawiedliwą, szczególnie jeśli ten sam sędzia ocenił to samo przewinienie całkiem inaczej poprzednio. Tak więc osoby ocenione sprawiedliwie są zadowolone, a osoby ocenione niesprawiedliwie - nie są. To jest, niestety, naturlane. Piszę "niestety", bo fajnie by było, gdyby osoby ocenione sprawiedliwie zauważały to, co po angielsku nazywa się "bigger picture" - czyli w tym przypadku właśnie fakt, że ten sam sędzia, który ich ocenił sprawiedliwie i rzetelnie, kogoś innego potraktował bardzo źle. Jeśliby te dobrze potraktowane osoby to zauważyły, to może ich entuzjazm w stosunku do tego Pana zmalałby troszeczkę. Ale może nie - może ważne jest tylko "ja" i "moje", a co się dzieje innym to ich sprawa. :roll: :( Szczególnie, że dostali ocenę wyższą niż ja - to już w ogóle nie mają na co narzekać. :wink:
  12. Na przykład na [url=http://www.maddiesfund.org/organizations/shelter_ask_vet_ped.html]tej stronie[/url], w odpowiedzi na czyjeś pytanie, autor podaje następującą listę fachowej literatury na ten temat: Long-term risks and benefits of early-age gonadectomy in dogs. Spain V., et al. JAVMA, Vol 224, No. 3, February 1, 2004, pp 380-387. Early spay-neuter: clinical considerations. Kustritz M. V. Clin Tech Small Anim Pract. August, 2002; 17(3), pp124-128. Early-age neutering of dogs and cats in the United States (a review). Olson P. N., et al. J Reprod Fertil Suppl. 2001 (57), pp223-232. Long-term outcome of gonadectomy performed at an early age or traditional age in dogs. Howe L. M., et al. JAVMA, Vol 218, No 2, January 15, 2001, pp217-221.
  13. Jeśli w przeciągu dwóch dni nic tutaj nie wrzucę, to proszę - przypomnij mi.
  14. [quote name='basiaap']A mogłabyś mi może napisać, gdzie można przeczytać o wynikach tych badań? Może być po angielsku - on czyta literaturę fachową w tym języku. Gdzieś w internecie można to znaleźć albo książkę kupić przez net?[/quote]Nie pamiętam, gdzie to było - to niestety nie są nowe wyniki - raczej mają kilkadziesiąt już lat, więc teraz raczej podaje się tylko wynikające z nich zalecenia, a nie dane je potwierdzające (te nadal istnieją w starych numerach fachowych miesięczników). Natomiast mogę spróbować czegoś znów poszukać - już to robiłam wielokrotnie i wielokrotnie podawałam linki tu, na dogo... Może tym razem uda mi się je zapisać, żeby za każdym razem nie trzeba było szukać. :roll: NB myślę, że każdy nowoczesny anglojęzyczny podręcznik weterynaryjny o rozrodzie będzie miał odnośniki do tych pozycji. To naprawdę na zachodzie jest juz od bardzo dawna uważane za fakt i temat zamknięty.
  15. Ja bym może proponowała, żeby ktoś, kto zna tego Pana (zachraniarka - jesli nie Ty osobiści, to może potrafisz to komuś zlecić?) zapytał go, niekonfliktowo i spokojnie, o co chodziło z tą oceną. :roll: (Ja go podobno kiedyś poznałam, ale prawdę mówiąc, nie pamiętam go. :( ) Mnie najbardziej w tym wszystkim smuci fakt, że Ali wydawała mi się być osobą na skraju przekonania do tego sportu - jeszcze nie przekonana, ale już prawie. :wink: Jeszcze trochę pracy ze strony zach, ja też zbiłabym ją mocno przy następnym spotkaniu :wink: i może dałaby się przekonać, że startować warto. No i oczywiście według prawa Murphy'ego, właśnie takiej osobie przydarza się taki demotywujący incydent... :roll: Ali, to, co się zdarzyło to odosobniony, dziwaczny przypadek. Mnie przykro, że to właśnie Ty stałaś się jego ofiarą, ale nie bierz tego za regułę i nie daj się z tego powodu zniechęcić. :buzi:
  16. [quote name='Gosia_i_Luka']Cieszę się, że oceniał nas właśnie p.Lewkowicz, bo, jak zach, potępiam dawanie doskonałych ZA NIC... [/quote] Nie mogę się oprzeć myśli, że gdybyś to Ty była ofiarą tego zera, szczególnie wiedząc, że kto inny urwał za to samo przewinienie tylko jeden punkt, to cieszyłabyś się mniej. Co więcej, być może miałabyś uczucie, że oceny tego Pana są arbitralne i w związku z tym mało wiarygodne. To wszystko kwestia perspektywy. Możesz patrzeć na ocenę swoją w odosobnieniu i uważać, że jest sprawiedliwa. A możesz na nią patrzeć w porównaniu z innymi ocenami - czy Twoja ocena w porównaniu z oceną Ali rzeczywiście oddaje prawidłowy obraz Waszego występu na egzaminie? Skąd wiesz, że następnym razem to nie Ty będziesz ofiarą humorów Pana Sędziego? Ja bardziej niż sędziowanie równomiernie łagodne potępiam sędziowanie nierówne w sposób przypadkowy. Podczas mojego pierwszego występu z Misią, zostałam oceniona surowiej niz większość mojej grupy. Ale nie miałam o to pretensji, bo nie tylko moja ocena była sprawiedliwa, ale również wydaje mi się, że rozumiałam powód łagodniejszej oceny niektórych innych. Natomiast tutaj nie mogę wymyśleć powodu, który usprawidliwiałby taką ocenę. I dopóki go nie zrozumiem, tego Pana będę unikać. Tak samo jak będę unikać pewnego sędziego rasy, który - pomimo że dał ocenę doskonała i złoty medal - nigdy nie dotknął ani nie obejrzał mojego psa. Dla mnie są ini, lepsi sędziowie - tego jestem pewna.
  17. Możemy sobie gdybać, ile chcemy, dlaczego Pan Sędzia tak zrobił - dla mnie to naprawdę nie robi różnicy, bo samo 0 już mnie zezłościło, bez dodatkowej wiadomości o tym Antoninku. A jeśli Pan Sędzia rzeczywiście chciał w ten sposób dać "nauczkę", to tylko można żałować, ze lubi używać metody dydaktyczne z poprzedniego stulecia. Na przyszłych zawodach może linijką po plauszkach? :roll:
  18. [quote name='pszym']To Ci się Fuka dostało od Flaire... :roll: [/quote]Jeszcze niedostatecznie, bo jedno ze zdjęć też jest za szerokie. Zmieniam na linka. A Tobie, Fuka, ostrzeżenie się tak naprawdę należy. :evil: Co innego, gdy to się zdarza nowicjuszom forowym, a co innego, gdy takiej starej wyjadaczce, jak Ty. Chociaż widzę, że ostatnio coś serca czy czasu Ci brakuje na dogomanię. :wink: O jakimś Włochu myślisz, czy co? :niewiem: [quote name='pszym']A na zdjęciach jest Pani Witkowska, bardzo lubię u niej wystwiać... :lol:[/quote]Ja też. :D Muszę znaleźć okazję, żeby jej pokazać Apiszonka, bo dotąd tylko Misię oceniała. :D
  19. Jeszcze, żeby była całkowita jasność. Nietrzymanie moczu jako następstwo sterylizacji rzeczywiście występuje u ok. 2% suk [b]bez względu na wiek podczas sterylizacji[/b]. Badania, o których piszę w poprzednim poscie wykazały, że termin sterylizacji na zwiększa (ani nie zmniejsza) szansy tego powikłania pod warunkiem, że sterylizacja nastąpi po ok. 3 miesiącu życia. Wczaśniejsza sterylizacja rzeczywiście tę szansę zwiększa, nie pamiętam o ile.
  20. [quote name='basiaap']Ty uważasz, że nie ma takiego związku?[/quote]Wiem, że nie ma, bo były dokładnie na ten temat prowadzone badania, których wyniki osobiście czytałam opublikowane w najbardziej uznanej fachowej prasie. Niestety, wyniki te były opublikowane po angielsku. I tu właśnie mamy problem. Kiedyś, wraz z zaprzyjaźnionym polskim wetem, wnikałam, skąd w Polsce panuje przekonanie o takim związku wśród nawet skąd inąd bardzo światłych wetów (które to przekonanie ten mój zaprzyjaźniony wet również posiadał). I po wnikliwym przebadaniu sprawy doszliśmy do wniosku, że jest to najprawdopodobniej spowodowane... błędem translatorskim - a konkretnie, brakiem zrozumienia wśród wielu Polaków bardzo podstawowej i zasadniczej różnicy pomiędzy angielskimi zwrotami "there is little evidence" i "there is [b]a[/b] little evidence" :o , z których pierwszy (lub jemu podobne) są często używane w artykułach na ten temat. Do tego muszę dodać, że badania również dowiodły związek pomiędzy [b]bardzo [/b]wczesną sterylizacją ([b]w wieku 8-10 tygodni[/b]) a zwiększoną szansą nietrzymania moczu. Z tego właśnie powodu, obecnie tak wczesna sterylizacja nie jest ogólnie zalecana, a zaleca się przeprowadzanie tego zabiegu właśnie w wieku 5-6 miesięcy, kiedy zwiększona szansa nietrzymania moczu juz się nie pojawia, natomiast kiedy nadal są obecne inne zalety sterylizacji przed pierwszą cieczką, głównie usunięcie ryzyka nowotworu sutków.
  21. [quote name='zakla']za trzy piatki z chemi [/quote]zakla, gratuluję! :BIG: Tak trzymać! :wink:
  22. [quote name='zadziorny']Co tu w końcu było oceniane - wykonywanie ćwiczeń przez psa czy zachowanie przewodnika :hmmmm: :question: [/quote]zadziorny, prawdą jest, że w pewnym sensie oceniane jest i jedno, i drugie, bo zachowanie przewodnika wpływa na wykonanie ćwiczeń przez psa. Żeby podać najprostszy przykład, powiedzmy, że podczas wydawania komendy "do mnie", przewodnik klapnie nogę - albo chociażby po prostu się pochyli. Takie zachowanie przewodnika jest uważane (i słusznie) jako dodatkowa komenda dla psa i są za nie odejmowane punkty - bo takie np. klapnięcie ud jest dla psa motywujące i nie wiemy, czy bez tego wykonałby komendę, czy nie. Tak więc przewodnik może zrobić rozmaite błędy, które słusznie wpłyną na ocenę. Natomiast opisana tutaj sytuacja jest, moim zdaniem, głównie błędem komisarza, a na drugim miejscu - sędziego. Gdyby komisarz poprosił o smycz, a przewodnik odmówił jej oddania - rozumiałabym taką właśnie ocenę - wtedy możnaby się zastanawiać, czy ta smycz w ręku w jakiś sposób jest potrzebna, aby wpłynąć na zachowanie psa. Ale w opisanej sytuacji, gdzie ta smycz była raczej oczywistym przeoczeniem, taka ocena to absurd, wykazujący całkowity brak zrozumienia, o co w tym sporcie - szczególnie na tym poziomie - chodzi. Wchodząc na ring, ja chcę mieć poczucie, że sędzia jest po mojej stronie, że swoim sposobem sędziowania i rzetelną oceną chce mi pomóc. Dlatego dokładne komentarze, o których pisała zachraniarka i ocena, w którą mogę wierzyć, są tak cenne. Natomiast jeden wyskok, taki jak z ta smyczą, przekreśla dla mnie zalety takiego występu, bo daje wrażenie, że sędzia szuka każdego najgłupszego pretekstu, żeby mnie oblać. Nigdy nie zrozumiem dlaczego, w tej sytuacji, sędzia nie przypomniał komisarzowi, z którym przecież mają współpracować i o którym musiał wiedzieć, że jest niedoświadczony, żeby odebrać tę smycz. :roll:
  23. A z innej beczki, Ciebie nie było w Nowej Rudzie? Czy już Makarona nie wystawiasz? :(
  24. Fuka, dogomania po prostu wyświetla jako zdjęcia to, co znajduje na innych serwerach (wyjątkiem są avatarki, które uploadujesz). Krzyżyki zamiast zdjęć wyświetla albo gdy podany serwer mówi, że po podanym adresem zdjęć nie ma, albo gdy ten serwer odmawia ich podania (bo, np. nie masz uprawnień do otwierania tego adresu), albo gdy ten serwer nie odpowiada dostatecznie szybko. Krótko mówiąć, dogomania podaje temu serwerowi adres i albo dostaje zdjęcie, albo nie - w tym drugim przypadku wyświetla krzyżyk. Ja wiem, że na dogo było dużo zmian, niekoniecznie na lepsze, i w związku z tym łatwo wszystkimi problemami obwinić dogo, ale technicznie to wygląda tak, że gdy niewyświetlają się zdjęcia znajdujące się na innych serwerach, to problem jest z tymi serwerami, a nie z dogo. Sorry. Z tej strony nic sie nie da zrobić. Zdjęcia na nowym serwerze wyświetlają się bez zarzutu. A podpis musisz zmniejszyć do regulaminowych rozmiarów, o czym pisałam Ci już w innym topiku.
  25. [quote name='Fuka']co to znaczy :question: [/quote]Jest o tym post od Admina gdzieś na Administracji - plan jest taki, żeby za kilka tygodni przenieść się na jakiś inny, podobno o niebo lepszy, system. [quote name='Fuka']czy mogę mieć nadzieję, że ten stan sie kiedyś zakończy i moje fotki zaczna być widoczne :niedowia:[/quote]Raczej nie, bo to kwestia serwera, na którym one się znajdują, a ni dogomanii, więc zmiany w dogomanii nic tutaj nie pomogą. [quote name='Fuka']W ramach poddawania się - mam nowy leżący podpis[/quote]Przeczytaj, proszę, [url=http://www.dogomania.pl/forum/viewtopic.php?t=14665]Regulamin[/url] forum i dostosuj nowy leżący podpis do wymaganych rozmiarów. :(
×
×
  • Create New...