-
Posts
13134 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Flaire
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Już było obrobione i na serwerze, więc wrzucam... Chyba to kiedyś Wojtkowi tłumaczyłam i on załapał, o co chodzi, więc może on się teraz udzieli. [IMG]http://www.std.org/~hania/misia/udo.JPG[/IMG] Pół tyłka zrobione, a pól jeszcze nie: [IMG]http://www.std.org/~hania/misia/poltylka.JPG[/IMG] Generalnie rzecz biorąc, patrząc z tyłu chcesz mieć literę U wywróconą do góry nogami. -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
niedźwiedzica, Fuka, gratuluję udanego pierwszego kroku! -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
zach, ja chyba mam troszkę fotek tylnych łap właśnie, to Ci może na maila wypchnę, bo padam z nóg i nie mam siły obrabiać i na serwer pchać. A jutro - UWAGA UWAGA!!! Proszę mocno trzymać kciuki, bo Lotka debiutuje w zawodach agility! Powinno być ciekawie, bo ona jeszcze nigdy w swoim króciutkim życiu więcej jak 3 przeszkód pod rząd nie przebiegła, a i to dopiero dzisiaj... Ale jutro jest bieg charytatywny, gdzie wszystko wolno i nic się nie liczy, więc ją zgłosiłam! A Misia też się przebiegnie - z Mokką. Znaczy się, jeśli Mokka jeszcze ją chce, po tym, jak ją opuściłam dzisiaj zamiast zawieźć do domu... :-( -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Gosia_i_Luka'][SIZE=1]ps. Flaire - czy ona ma lewe oczko załzawione?[/SIZE][/quote]Nawet zakroplone - lewe oczko troszkę łzawi i szczeniak kropelki dostaje. Szczeniak dziękuje Wam za miłe słowa. :lol: -
[quote name='BORA']Zobaczysz, że za 2 tygodnie Lotka będzie o wiele bardziej świadoma niż teraz i pewnie napiszesz coś podonego do tego co ja napisałam :p[/quote]Bardziej świadoma to będzie na pewno, ale raczej nie będzie sygnalizować, bo... ja nie jestem zwolenniczką wychodzenia na psie sygnały... ;) Tak więc świadomie nie uczę moich psów sygnalizowania i raczej żaden w normalnej sytuacji tego nie robi. A gdy sytuacja jest nienormalna, np. biegunka - to i tak okazuje się, że wiedzą, jak dać mi znać. Ja uczę czystości ucząc dwóch rzeczy - po pierwsze, gdzie warto sikać. To jest łatwe i już po kilku dniach nauki niemal każdy szczeniak ma to opanowane. A po drugie - gdzie nie sikać. To jest trudniejsze i żeby tego nauczyć, trzeba wychodzić często i wtedy, gdy tylko szczeniak może potrzebować siusiać. Tak więc szczeniak nie ma okazji ani potrzeby sygnalizowania, bo wychodzi dostatecznie często, że nie musi. Taka metoda dla mnie sprawdza się bardzo szybko - Lotka nie miała już wpadki od wielu dni. I tym sposobem nigdy nie mam szczeniaka, który co chwila sygnalizuje, że chce wyjść. Behemot - widzę, że świetnie się spisujesz oduczając sunię od sygnalizowania co dwie godzinki! :klacz:
-
[quote name='BORA']Moim zdaniem to jest już postęp :lol: [/quote]No jasne, że tak!
-
[quote name='BORA']Nie mam przecież powodu, żeby Was okłamywać :lol: [/quote]Ależ ja wcale nie myślę, że okłamujesz!!! :crazyeye: Nie jestem tylko na 100% pewna co do Twojej interpretacji takiego jej zachowania, szczególnie dwa tygodnie temu. Ona niewątpliwie wie, że podchodząc do drzwi spowoduje, że ją wyprowadzisz. Pewnie również wie, że Pani jest zadowolona, jak na dworzu się wysika. Biorąc te dwie rzeczy razem, masz opisywane przez siebie zachowanie: leci do drzwi, bierzesz ją na dwór, ona sika. Natomiast to, że leci do drzwi bo tak jej pęcherz dyktuje - to już Twoja interpretacja. Może tak jest, a może... Pamiętasz problem Behemot? Jej suczka tez "sygnalizowała" że chce wyjść... ciutkę za często ...;-)
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
No byłam w robocie, ale już jestem w domciu. :-) Bawię się z pieskami, ale muszę niedługo na jakieś zakupki lecieć... :cool1: A co do Lotki, to rzeczywiście ona się wybarwia bardzo wcześnie. Myślę, że to znaczy, że - tak jak jej mamusia - będzie mocno przesiana (pamiętacie zdjęcie mamusi? grzbiet mocno przesiany na rudo). Takie umaszczenie pochodzi od Felixa (Ch. USA, Int. Ch. Terrydale Int'l Affair), super psa i znakomitego reproduktora, który w jej rodowodzie pojawia się kilkakrotnie. A oto Felix jako starszy już pan: [IMG]http://jovalairedales.com/images/TerydaleIntlAffair%20Veteran.jpg[/IMG] -
[quote name='Behemot']Oj, ciężka noc za nami... :shake: O 3 Sonia obudziła mnie piszczeniem i kręceniem się pod drzwiami. Byłam jeszcze trochę otumaniona snem, więc z rozpędu je rozłożyłam gazetę. Nie chciałą tam się załatwić, więc kurtka na piżamę i lecimy na dół. Poszło siusiu i qpka. Wróciłyśmy, za 3 minuty Sonia znowu się kręci, ale już nie sygnalizuje. Poleciała na gazetę i zrobiła qopkę. Musiał ją brzuszek boleć :-( Poprzedniego dnia zjadła spory cielęcy ogon, może to po tym? Do rana było już OK. Rano mąż jak zwykle wyszedł z nią o 7.30. Znowu była kupka - mówił, że taka b. jasna, o piaskowym kolorze, ale nie rozwolniona. [/quote]Mnie się wydaje, że to super, że Cię budzi w nocy, jak musi wyjść - przecież o to chodziło! Więc szkoda tylko, ze jej tę gazetę rozłożyłaś... Moja Misia (dorosły pies) tak ze dwa razy w swoim życiu miała takie noce - budziła mnie nawet po 4 razy na kupy. A ja szłam z nia za każdym razem... Bo mi jej szkoda było. Ona byłaby bardzo nieszczęśliwa, gdyby musiała w domu kupę zrobić... [quote name='Begemot']Po czym to może być? Sorry, że opisuję te qpki ze szczegółami ;), ale gdzie jak nie tu? ;)[/quote]To może być po prostu jakiś wirus... Jeśli trwa tylko jedną noc, to ja bym się specjalnie nie przejmowała. A czym ją karmisz?
-
[quote name='BORA']A ja sobie pomyślałam po przeczytaniu tego, że to mało prawdopodobne, żeby 3-miesięczny szczeniak tak testował gdzie może sikać a gdzie nie ;) [/quote]Ale właśnie takie testowanie, czego wolno, a czego nie, jest baaaardzo typowe dla szczeniąt w tym wieku (mam tu na myśli szczenięta, które są wychowywane, tzn. którym zabrania się niektórych rzeczy). Na przykład, jeśli szczenięciu nie wolno pewnych rzeczy gryźć, to bardzo często się zdarza, że patrząc na właściciela zaczyna gryźć coś niedozwolonego. Właściciele często potem mówią, że szczeniak jest "złośliwy", bo patrząc na nich gryzie, czego nie wolno - jakby "na złość". A to właśnie szczeniak testuje, czy wolno czy nie i czeka na reakcję właściciela (dlatego na niego patrzy). I jeśli jest wychowywany konksekwntnie, to wystarczy jeden-dwa-trzy takie testy na każdym możliwym potencjalnym "gryzaku", żeby zrozumiał, że tego nie wolno. Natomaist brak konsekwencji będzi skutkował w ponownych próbach, bo może tym razem wolno. [quote name='BORA']Pewnie tak samo Tobie wydało się mało prawdopodobne to co napisałam o Torze :lol:[/quote]Mnie się to wydawało mało prawdopodobne, bo mam doświadczenie z wieloma szczeniakami, a świadomego sygnalizowania poprzez podbiegnięcie do drzwi jeszcze nie zdarzyło mi się zaobserwować. Co nie znaczy oczywiście, że nie jest to możliwe. Ale fakt, że czasem sygnalizuje, a czasem nie, budzi wątpliwości. ;-) Więc mnie by się raczej wydawało, że to biegnięcie do drzwi to coś innego, ale nie widziałam tego w wykonaniu Twojego szczeniaka, więc nie wiem.
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Dzisiaj była u mnie Lena (z Api), więc ja mogłam przytrzymać Lotkę, podczas gdy ona pstryknęła portrecik: [IMG]http://www.std.org/~hania/szczeniak/portretleny.JPG[/IMG] -
[quote name='zadziorny']Ciekawe co tu zostało ocenzurowane :hmmmm: :niewiem: :cool3: :eviltong:[/quote]Ja tylko chcę niewiennie podkreślić, że była to autocenzura - ja jestem niewinna. :lol: :niewiem:
-
Magdalena1, trzymamy kciuki! [quote name='KaRa_TC']ona poprostu byle co nie zje odrazu rosnie wszesz[/quote]A to jest po prostu typowe zwalanie winy za własne grzechy na psa ;-) , bo to właściciel kontroluje, ile pies je.
-
Ja, jak chyba większość ludzików, pracuję w tygodniu, nie w weekendy. Tak więc głosuję za Szczecinem w sobotę.
-
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to kela's topic in Kerry blue terrier
[IMG]http://www.agility-psi-sport.strefa.pl/agility/seminaria/masz-2005/P6030026.jpg[/IMG] -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to kela's topic in Kerry blue terrier
czapla, prawie dobrze, tylko nie cały adres wstawiłaś... -
[quote name='Behemot']Postanowiłam, że kiedy Sonia skończy pół roku (a to dziś :lol:) zacznę ją traktować jak poważną, młodą kobietkę ;)[/quote]Po pierwsze, wszystkiego najlepszego, a przede wszystkim, samych suchych nocy ;-) dla dystyngowanej jubilatki ;-). No i to świetnie, że pozbywasz się gazet. Najwyższy czas. Dla mnie, w ogóle siusianie na gazety to taki sobie pomysł... :roll:
-
Proste - w maju do Łodzi, w lipcu do Płocka. :-)
-
[quote name='BORA']Myślę, że to bieganie do drzwi było już sygnałem, że zrozumiała, bo wcześniej sikała po całym domu, a później biegła do drzwi i patrzyła na smycz, na mój wiszący kożuch i zaczynała sikać. Po prostu widać było, że chce wyjść ale nie da rady wytrzymać. [/quote]Wiesz, ja się nie upieram, bo możliwe, że jest tak, jak teoryzujesz, ale mnie się wydaje mało prawdopodobne, żeby biegnięcie pod drzwi było świadomym sygnalizowaniem z jej strony w tym wieku, że chce siusiu - chociaż oczywiście Tobie pomagało wyłapać odpowiedni moment. Raczej, na przykład, ona mogła sobie skojarzyć, że jak pobiegnie do drzwi, to Ty ja wyprowadzisz, więc biegła i z wielkiego przejęcia możliwością spaceru zaczynała sikać. Wytrzymać kilka minut na pewno już mogła - ale nie wiedziała, że powinna. A u nas dzisiaj rano zdarzyło się coś, co dla mnie świadczy, że Locia zaczyna myśleć na temat tego, gdzie NIE wolno sikać. (Bo gdzie wolno to ona już wie - gdy wychodzimy, dzielnie ciągnie jak parowóz prosto w wyznaczone miejsce i tam natychmiast kuca). Więc było tak. Wstałam rano, ubrałam się, wzięłam Locię i przypięłam jej smycz. Normalnie w tym momencie bardzo ją pilnuję, żeby trzymała się blisko mnie w trakcie jak wkładam palto i buty - tym sposobem zapobiegam wpadce. Ale dzisiaj dałam jej troszkę luzu. Więc dziewczyna pobiegła w swoje ulubione miejsce do siusiania i, patrząc się na mnie, zaczęła powolutku, ostrożnie kucać. Gdy usłyszała ode mnie ostre "nie", natychmiast przestała (nic z niej nie zdąrzyło wyciec). Potem skończyłam się przygotowywać do wyjścia, wychodzimy do przedsionka, a Locia znów próbuje - patrzy na mnie i ostrożniutko zaczyna kucać. Znów słyszy "nie" i natychmiast przestaje. Potem już trzymała dzielnie aż doszłyśmy na wyznaczone miejsce. Może się Wam to wydawać krokiem wstecz, bo przedtem nie próbowała tak siusiać przed wyjściem, ale dla mnie to spory krok do przodu - bo ona przedtem nie miała okazji próbować, a teraz, widać było, że robi to z pełną świadomością, ale nie jest pewna, czy wolno i gdy słyszy "nie" - przestaje! Tak jakby testowała, gdzie nie wolno. Więc jestem dobrej myśli. Obym się nie zawiodła...
-
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to kela's topic in Kerry blue terrier
czapla, a masz ją gdzieś na jakimś serwerze? Bo jeśli tak, to wstaw adres najlepiej jak potrafisz, a ja poprawię i przy okazji wytłumaczę Ci jak fotki wstawiać (bo to naprawdę proste jest...) -
[quote name='belgunia']Skoro za trudne AJedynki, to przygotujcie się na klasę A0 na oficjalnych zawodach w Płocku. U nas będzie:)![/quote]belgunia, :cool2: :calus: :calus: :calus: Na Ciebie zawsze można liczyć!
-
[quote name='BORA']A u nas chyba już nastąpiło cofnięcie....[/quote]No ja muszę powiedzieć, że się specjalnie nie dziwię... Gdy pisałaś, że 3-miesięczny szczeniak leci do drzwi, żeby zasygnalizować, że chce siusiać, to mi się to wydawało trudne do uwierzenia - nie sam fakt, że leci do drzwi, a raczej, że powodem latania do drzwi jest zrozumienie, że siusiać należy na zewnątrz, i że jeśli polecę do drzwi, to tam się dostanę. Tak więc podejrzewałam, że jeśli Twój szczeniak leci do drzwi przed siusiu, to robi to raczej z pewnego braku wyobraźni (że może siusiać gdzie indziej) niż ze zrozumienia, że tym sposobem sygnalizuje. Gdy szczeniak był z grubsza przez Ciebie pilnowany, to nie miał szansy zbyt często załatwiać się gdzie indziej. Teraz, gdy Ciebie nie ma, a brat nie specjalnie go pilnuje, odkrył nowe możliwości... tak myślę. [quote name='BORA']Czy ktoś wie co mam robić? Najczęściej nie ma mnie tylko 2,5 h to chyba nie jest tak dużo.[/quote]Robić to samo, co od początku. Czyli albo ograniczać ją do posłania (bo na posłaniu raczej nie nasika), albo pilnować jak oka w głowie, żeby nie miała szansy siknąć gdzie indziej. Ja w tym celu używam klatki i to mi znacznie ułatwia sytuację. Również przywiązywałam Lotkę do siebie gdy nie była w klatce, bo inaczej nie potrafiłam pilnować jej z dostateczną uwagą. Cierpliwoście życzę, i powodzenia! Im bardziej konsekwentnie będzie pilnowana, tym szybciej się nauczy. Lotka też jeszcze nie do końca rozumie, że w domu nie wolno sikać, ale robimy niezłe postępy. Teraz muszę lecieć do pracy, ale jak wrócę, napiszę Wam, co się wydarzyło dzisiaj rano.
-
No ja nie wiem, ile jest na termometrze, ale na spacerze z psami ziiiiimno....
-
[quote name='bos']A je też jestem.........znowu..........[/quote]Ja też. :-(
-
Ja też... :niewiem: