Ja rowniez dziekuje. Trening super, slodkosci tez. Pies i ja padamy. Na szczescie sil mi starczylo, zeby ja wykapac...nie wiem co w tej kaluzy bylo, ale Kenia capila niemilosiernie :)
Wogole jestem po ogromnym wrazeniem...
po pierwsze, ze teren zostal namierzony, ze tylu mamy chetnych NOWYCH zapalencow i wogole ze jestesmy tacy fajni! :lol:
Dobra. Koniec lukrowania. Czekam na zdjecia... 8)