-
Posts
1042 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Agnieszka_
-
Ja z rodzicami wypożyczam domek, a więc spytam się ilu osobowe są te kampingi bo wtedy może moglibyśmy kogoś wziąść do domku.
-
Hmm wiesz parę osób mi mówiło, że powoli mogę zacząć z nim biegać. Jego strasznie energia rozpiera i musi się wybiegać. To nie są takie męczące treningi, tylko tak jak z Paco biegali u Ciebie w Tworogu. Staram się żeby linka była napięta a nie luźna, a wiec myślę, że nie bedzie się później opieprzał.
-
Hmm ja z moim Paco, który ma teraz 6 miesięcy zaczęłam powoli trenować od jakiegoś czasu. Najczęściej ide z nim pod wieczór na rowerek gdzieś tak co 2 dni. Ubieram mu wtedy szelki (ale nie pozwalam mu raczej mocno ciagnąć) i biegnie przed rowerem na przemian raz galopem a raz kłusem jakies 3-4 km.
-
Wiosna zgłoszenia na klubówke są do 31 sierpnia.
-
No ja kiedyś raz wystartowałam w biegu na orientację i myślę, że teraz też bym chętnie uczestniczyła w takich zawodach. Pewnie mogłabym cos wam pomóc, bo moja mama jest w klubie, który własnie organizuje takie zawody i często sędziuje na biegach na orientacje. Myśle, że byłaby to ciekawa impreza, tylko musiałoby sie wiecej osób zgłosić.
-
:D :D :D Ja też napisałam, że Paco sie dogaduje z kotem i też u nas kot jest alfa :wink: Na początku było gorzej, ale jak pies pare razy dostał po pysku pazurami od kota to ma do niego respekt i czasami to jak kot siedzi to Paco się boi koło niego przejść :D Ale Paco raczej toleruje kota tylko w mieszkaniu, bo jak zobaczy na polu to zaczyna go gonić. Natomiast moje dwie suczki jakby dorwały mojego kota to od razu by go zabiły, ale one nie były wychowywane z kotem.
-
I jeszcze poczytaj sobie o charakterze huskich na http://strony.psy.pl/payook/charakter.htm
-
Co do kotów, to myślę, że jak weźmiesz szczeniaka to się od małego do swoich kotów przyzwyczaji. Ja mam teraz haszczaka 6 miesięcznego oraz kotkę 9 letnią i powoli między nimi jest coraz lepiej. Na początku kot bał sie psa, warczał, a pies na niego szczekał i wogóle. A teraz jest odwrotnie bo to Paco boi się kota i ucieka czasami przed nim :D
-
Cani cross to jest klasa, w której biegnie się z jednym psem na nogach, a velo to klasa na rowerze z jednym psem.
-
Wiosna ja cały czas czytam wieści o Twoich szczeniaczkach :D
-
Asia wiesz był kiedyś temat na innym forum o tej karmie i parę osób ją polecało http://www.psy.pl/forum/foroom_w.cgi?n=main&s=o&usr=&p=&r=95791.1415200.2421875*7*2003* Podaję przedstawicieli w z Katowic : Mateusz Wilczek 0502 271 273 Przyszowice k/Zabrza lek. wet. Ireneusz Kubiak 0501 771 705 Katowice-Ligota
-
Ja od wczoraj karmie Paco karmą Bewi Dog. Słyszałam, że jest dobra no i jest bardzo tania. Np. za Bewi Dog Sport 25 kg placi się 134zł. Można ją kupić pod dwoma postaciami : -croc (zwykle krokiety) lub -menue (czyli w formie takiej jakby sałatki, którą zalewa sie wodą). Więcej o tej karmie możecie przeczytać na stronie http://www.akita.pl/bewi-dog/ a tutaj jest cennik http://www.republika.pl/mixhurt/bewi_dog.html Jeżeli ktoś chciałby zamówić to mogę podac przedstawicieli w Polsce.
-
No to super :D
-
No ja dostałam takiego maila z odpowiedzią czy da sie zmienic termin zawodów : "Termin zawodów w Dziergowicach uwarunkowany jest od terminu Eurocanicrossu 2003, który ma odbyć się w Polsce. O zawodach w uciągu w Łodzi wiem tylko z ustnych przekazów. Żadnych konkretów.Sam chętnie bym w nich wystartował. Ostatecznie sprawa terminu rozstrzygnie się na dniach."
-
Chyba, żeby napisac maila czy dałoby się te zawody przenieśc chociaż o tydzień.
-
Wiosna czepiasz sie szczegółów :D Ja z Zuzią, a mama z Boną.
-
No ja też jadę i bedę startować razem z mamą w velo.
-
A tu trochę więcej informacji o tych zawodach z malahuskity. Chcialabym zaprosic wszystkich na I JESIENNY CROSS , ktory bedzie sie odbywal 20-21 wrzesnia w Dziergowicach (to taka mala wies pomiedzy Kedzierzynem a Raciborzem, niedaleko Gliwic. Zawody organizuje m.in. sekcja psich zaprzegow "Cze-Mi" przy Gminnym Centrum Kultury i Rekreacji w Bierawie. Zawody beda rozgrywane w dwoch kategoriach - canicross i velo i beda zaliczane do punktacji Pucharu Polski Polskiego Otwartego Zwiazku Stowarzyszen Sportu Psich Zaprzegow. Program zawodow przewiduje: Sobota- 20.09 - 14.00 - kontrola weterynaryjna - 15.00 - otwarcie zawodow - 15.15 - pierwszy bieg ok. 19.00 zakonczenie pierwszego dnia ok. 20 Wieczor Maszera, przy dobrej pogodzie przy ognisku Niedziela 21.09 - 10.00 pierwszy bieg - ok 14.00 - 15.00 zakonczenie i wreczenie nagrod Baza noclegowa- warunki traperskie - mozliwosc rozbicia namiotu lub karimaty i spiwory w pawilonie na terenie zawodow. Mozliwosc zamieszkania w Hotelu w Kuzni Raciborskiej. Bardzo blisko do zalewu. Zgloszenia (do 7 wrzesnia !!) i informacje u Tomka Radlowskiego [email protected] Zapraszamy wszystkich, za wszystkimi psami. Uczestnicy beda podzieleni na kategorie wiekowe, a chodzi przede wszystkim o troche ruchu i dobra zabawe!
-
Dzwonił do mnie dzisiaj Tomasz Radłowski i mówił, że organizuje zawody u siebie. Będą tylko 2 klasy: cani cross i velo. Jest podział na kobiety i mężczyzn oraz na kategorie wiekowe. Miejsce : DZIERGOWICE ( 5 km od Kuźni Raciborskiej) Data : 20-21 wrzesień 2003 r. Trasa : las, łąki Noclegi : możliwość spania w dużym namiocie na karimacie za darmo lub w hotelu 20.09.2003 r. (sobota) - sprint 2 km 21.09.2003 r. (niedziela) - 6 km ze wspólnego startu A tutaj jest tel. do Tomasza Radłowskiego 077 48-30-356
-
No i macie jeszcze 2 zdjęcia :D Jak je ogladam to juz się nie moge doczekać zimy.
-
Metros przecież Twoje haszczaki sa tak samo ładne jak nasze :D
-
Moniko wielkie dzięki :D Należy Ci się :drinking:
-
Ale chodzi o to, że własnie jestem na etapie czytania samouczka i chce umieścić nowe zdjecia na serwerze :D, a jak je już tam umieszczę to je tutaj wkleję.
-
No ja jak dojdę do tego jak sie umieszcza zdjecia na stronie to wkleje tutaj parę fotek Paco i moich :)
-
Tajraga no pewnie, że masz rację :lol: :lol: :lol: Zauważyłam, że jak idę teraz gdzieś z Paco na spacer to ciągle słysze, że to pies, który potrzebuje ruchu, że powinnam z nim biegac 10 km dziennie, no i oczywiście mnie zawsze pouczają. Ale z kolei jak idę z Boną i Zuzią to takich komentarzy nie słyszę. Ale jak w zimie z nimi biegłam parę razy na treningu na nartach to slyszałam od kobiety, że ja męczę te biedne psy, że są wygłodzone i takich ludzi jak ja powinno sie podać do TOZu :D No i oczywiście też słuszyłam, jakiej to rasy sa moje psy. Były już owczarkami niemieckim, malamutami, lisami, wilkami, tygrysami, ale najbardziej sie zdziwilam gdy usłyszałam, że Bona i Zuzia to chihuahua 8)