Ja też mam kotke, która ma 9 lat, żyje w mieszkaniu, nigdzie nie wychodzi i psów sie zawsze bała. W tym roku kupiliśmy Paco, który miał ponad 4 miesiące. Na początku było okropnie, bo kot cały czas warczał, przez pierwsze dni schował się pod łóżko i nie wychodził a pies na nią szczekał. Ale gdzieś po 2 tyg było o wiele lepiej. Owszem zdarza się jeszcze teraz, że kot warczy na psa, ale zawsze sobie jakoś radzi. Paco już dostal pare razy pazurami po nosie i teraz się jej juz boi. Często nawet boi się koło niej przejść, żeby nie dostać pazurami :D A czasami to w domu urządzają sobie gonitwy z pokoju do pokoju gdzie raz pies goni kota a z powrotem jest na odwrót. Prawie codziennie zostają w mieszkaniu pare godzin sami i nie ma problemu. A więc myślę, że jak przyprowadzisz szczeniaka to się przyzwyczają do siebie.