Dzidka niestety tracisz fason - napisałam uważaj bo byłam tak naiwna, że myślałam iż warto zwrócić Ci uwagę, że zaczynasz do ludzi mówić jak do rzeczy... widocznie to Twoja stała praktyka wiec nie uważaj. Twierdzisz że jestem śmieszna - a w którym momencie?
- zapewne dla Ciebie nie będzie to żadna przykrość, po co słuchać ludzi którzy inaczej myślą. I powiedz mi proszę gdzie tak bardzo Ciebie obraziłam, jeżeli wogóle - chociaż po tym co tutaj napisałaś dałaś mi do tego wszelkie prawo. uściślij - zgodziłam się z tobą jeden jedyny raz - jeżeli nie pamiętasz lub ta pamięć jest Ci niewygodna to przypominam i to tyle naszej zgody.