-
Posts
3941 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gośka
-
[url]http://www.geocities.com/mermarittanpoodles/Dstaulu.htm[/url] Tu masz zdjęcie tego psa i kawałek jego rodowodu.
-
No właśnie pamiętam że Aneta mówiła że jeden Niger Astrum jedzie do Krakowa, ale słyszałam też że jedna dziewczyna zostaje w hodowli, więc wychodzą już dwa. Malibu Indy Firing Line rodowód faktycznie ciekawy, ma fajną długą szyję.
-
O!!! A jakim psem będzie kryła??
-
A ja słyszałam że u p.Stańczyk wszytskie się sprzedały, pewnie mam jakieś nieprawdziwe informacje. Santy w takim razie czekam na to zdjęcie.
-
Dobre, ja też już to czytałam parę lat temu :D Przyklejony z forum owczarkow szkockich :) Milego czytania Pewnego dnia w niebie Święty Piotr, Święty Paweł i Święty Jan stali i patrzyli jak bawią się psy w niebiańskim kenelu. "Jestem strasznie znudzony" zaczął Jan. "Ja też" dołączył Paweł . A Piotr stał i patrzył na psy. "Wiem!" wykrzyknął "A dlaczego by nie zrobić wystawy psów?" Paweł i Jan pomyśleli, że w zasdzie to świetny pomysł, ale jest pewien problem.... "Ale z kim będziemy współzawodniczyć, Piotrze?" zapytał Paweł. Cała trójka wachała się chwilę, aż nagle Piotr wpadł na pomysł: "Zadzwońmy do Szatana i zaprośmy na wystawę jego psy. Przecież mamy tu w niebie najlepsze psy, mamy Zwycięzców Wystaw, Świata, Besta i Prób Polowych. A jego kennel jest zapchany zepsutymi i miernymi psami. W ten sposó na pewno wygramy wystawę!" I tak oto trójka zadzwoniła do Szatana i zaprosiła go i jego psy na wystawę. A Szatan roześmiał się tylko i zapytał, dlaczego dlaczego proszą się o takie upokorzenie, bo on z nimi na pewno wygra.. Piotr, Paweł i Jan nie zrozumieli go. "Co masz na myśli, Szatanie?" zapytał Piotr "Przecież Zwycięzców Wystaw, Świata, Besta i Prób Polowych mamy tu, w naszym niebiańskim kennelu. Czemu niby mielibyśmy przegrać?" Szatan przez moment milczał a potem wybuchnął śmiechem. "czyżbyście zapomnieli o jednym małym drobiazgu, Panowie? Wy macie psy a ja... wszystkich sędziów!"
-
Na euro się nie wybieram, w tym roku mam krach finansowy, no i kosztowne niespodzianki. Santy wstaw jakieś zdjęcie Bambo. Ja już się gubię przez te nicki kto jest kto, ostatnio tyle nowych osób doszło. Bambo w końcu ma ten rodowód czy nie?
-
Do Zakopanego się nie wybieram, Fordowi odpuszczam wystawy. Izraelka sędziowała mnie w Opolu z lhasa, wygraliśmy BIS BABY, ale nie mam zdania wyrobionego, bo wpadłam i wypadłam z ringu, nawet kartę oceny odbierałam po ocenie. Jest symaptyczna, ale jak sędziuje i jaki ma typ nie wiem. Opisała nas ok, ale cóż można napisać 4-miesięcznemu szczeniakowi. Mój nie miał połowy zębów, bo mleczne zaczęły wypadać a stałych jeszcze nie było :lol:
-
Brawo :klacz: A w Raciborzu kto sędziuje?
-
W ciągu ostatnich 2 lat 3/4 opisów mam od p.Junikiewicz, to już przestaje być śmieszne :-?
-
Nie ma sprawy polecam się na przyszłość :wink: Ja swoje też już postrzygłam, bo przestały cokolwiek przypominać.
-
Ups, no tak racja, pomyliło mi się bo tatuś ten sam :D
-
Olle chłopaki śliczne a gdzie brązowa dziewuszka? Aneta brązowa sunia była w Polsce tylko gościnnie, jej właściciele pracowali u nas w ambasadzie rosyjskiej na placówce tylko przez 2 lata i w 2003 roku w październiku już wyjechali do siebie. Niestety w Polsce byli 2 razy i do naszego kraju już ich nie wyślą. Szkoda bo Shelby miała cudny kolor.
-
[quote name='Sonya-Nero']Ja też dzisiaj robiłam pranie :wink: , mój rekord wykąpane i wysuszone dwa pudle w dwie godziny :lol: tak to ja mogę... :B-fly:[/quote] Ale mimo wszystko masz trochę mniejsze gabarytowo pudle :wink: Bila to potrafię w godzinę wykąpać i wysuszyć, z Fordem niestety nie ma tak lekko, ale mój rekord suszenia to 2 godziny, tyle że przez 1,5 obsychał w ręczniku. :D
-
Ja niestety prowadzę ciągle walkę z moimi rodzicami, którzy nie tolerują moich psów. Na szczęście moi chłopcy mnie popierają i zawsze mogę na nich liczyć. Dalsza rodzina nie interesuje się moimi psami, bo ja wyznaję zasadę że z rodziną to tylko na zdjęciu dobrze się wygląda :wink: Magda wstaw jakieś zdjęcie Szelmy, na pewno masz jakieś fajne, przecież nie musi to być jakieś ustawione super, najlepiej taką "normalną" Szelmusię z piłeczką :wink:
-
Moja rodzina twierdzi że ja jestem chora mając tyle i TAKICH psów :wink:
-
Ja bym chciała chociaż wiosnę, o lecie już przestałam marzyć, spojrzałam właśnie za okno i pada śnieg !! :evil:
-
Dzisiaj chyba wszyscy mają wielkie sprzątanie kudłów, moje bestie też doprowadzałam do jako takiego wyglądu. Mam nadzieję że chociaż przez chwilkę będą czyste, ale jak patrzę na pogodę za oknem to mam obawy, że po wieczornym spacerze będą wyglądały dokładnie tak jak rano :roll:
-
Poproś fryzjera żeby nie strzygł bardzo krótko psa, niech zostawi na nim 1,5-2cm włosa. Chyba że pies jest bardzo skołtuniony aż do skóry, wtedy lepiej jest zestrzyc króciutko, niż rwać kołtuny. Robi się coraz cieplej, do mnie klienci przychodzą praktycznie cały rok, jeśli jest ostry mróz, a ktoś się upiera ostrzyc, to proszę żeby kupił psu sweterek, albo po prostu przez tydzień po strzyżeniu wychodził na naprawdę krótkie spacery. Czasami lepiej jest ostrzyc niż hodować kołtuny.
-
Wystawy to fajna zabawa i jeśli suczka je polubi, a Ty masz ochotę pobawić się w wystawianie to zawsze warto się wybrać. Można nawiązać naprawdę fajne znajomości, nowe przyjaźnie, wymienić się doświadczeniem z innymi wystawcami. Jeśli suczka ma urojone ciąże to zgadzam się z Lazy, najlepiej wysterylizować. O dochodowości hodowli nie wypowiadam się, bo nie miałam jeszcze żadnych szczeniąt, ale patrząc na koszty utrzymania i odchowania chociażby dzieci moich psów przez hodowców suczek to odradzam :wink:
-
W 3 godziny dużego pudla? To chyba tylko samo strzyżenie
-
aaaaaaa, sory za błęda, bo tu polonistę mamy, zaraz mi na czerwono byka podkreśli. Miał być oczywiście "porządek"
-
Szelma prezentuje się ślicznie nawet z zarośniętym pyszczkiem :) Cykniemy z Magdą kilka zdjęć jak ją doprowadzimy do pożądku na wystawę warszawską. Postaram się nie zapomnieć cyfrówki :wink:
-
Witam Cię, Magda :D cieszę się że razem z Szelmą dotarłyście. Santy, Szelma to starsza siostra (przyrodnia) Rafaeli Forsch :wink:
-
Alutka myślisz, że w pudlach jest niezdrowa konkurencja? Ja w tej chwili mam 2 rasy, wcześniej miałam jeszcze doga niemieckiego i uwierz mi tak zdrowej konkurencji jak w pudlach to nie ma w żadnej innej rasie. Pewnie że konkurencja jest, ale przecież po to jeździmy na wystawy, jakby zawsze było wiadomo że się zwycięży to nie byłoby tak przyjemnie. Każdy z nas jedzie zwyciężyć i niech nikt mi nie wmawia że jest inaczej, bo nie uwierzę, chyba że faktycznie ktoś jedzie po to żeby przegrać. Ale nie ma takiej zawiści. Prawdziwej zawiści, a nie tylko jakiś tam plotek i szeptań za plecami, bo to zawsze będzie i nie wypleni się tego, a pozatym to takie przyjemne trochę sobie popsioczyć na inne psy :wink:
-
Aneta myślę że sam BUBU jest mniej w pożądku niż Bubu, bo pewnie Bubu zyskałby trochę przy bliższym poznaniu, natomiast BUBU przy bliższym poznaniu stracił (szczególnie jak chciał mnie dziabnąć przy czesaniu) :wink: No a tajemniczo sie już od dawna zrobiło, chyba wszyscy postanowili mieć tajemnicę. BB sukces to był szczególnie jeśli chodzi o mnie, bo dla Ciebie to było przeżycie, macie same sukcesy :D Emocje były ograniczone, moje, bo pojechałyśmy pooglądać piękne pudle, a tu taka niespodzianka, chyba przez to że się nie denerwowałam to pies poszedł lepiej niż się spodziewałam. Alfa1 zmień na pekiny :wink: Chodzą wolniej niż babcia z chodzikiem, a roboty tyle samo co z pudlem.