Jump to content
Dogomania

Gośka

Members
  • Posts

    3941
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gośka

  1. Gośka

    Gośka od pudli

    Wirka, tak na 90% bede w Glogowie. Z chartami nic nie zagmatwalas doskonale wiem o co ci chodzi :D Ale z tym sluchaniem i robieniem dla swojego pana roznych rzeczy to chyba wszytskie psy tak maja, oczywiscie psy ktore z nami wspolpracuja, bo nie mowie tu o psach ktore sa zmuszane do robienia czegos, wtedy taki pies wyglada zalosnie, skulony przy nodze reagujacy przypadaniem do ziemi na kazdy ruch swojego "pana". No i czyz nie cudowne jest to, ze jest tyle ras i kazdy moze wybrac cos dla siebie? Po to mamy charty, ozdobki, psy pierwotne itp zeby kazdy znalazl to czego szuka w psie i bardzo mnie irytuje to ze czasami ludzie nie rozumieja wlasnie tego. Ja kocham pudle, ich dziwny wyglad, wystrzyzona pupe i sluzalczy charakter :D rani mnie jak ktos na glos wysmiewa moje psy, idac np. z buldogiem angielskim, ktory mnie osobiscie absolutnie sie nie podoba, ale po co mam komentowac jaki jest dla mnie brzydki, przeciez osoba z ktora idzie kocha go i jego wyglad tak jak ja kocham moje pudle.
  2. Gośka

    Gośka od pudli

    Do pudli ? :D Nie sportowy. A swoja droga uwielbiam wilczarze, lubie psy ktore wlaza na kolana, blagaja o glaskanie, potykasz sie o nie na kazdym kroku i patrza z pytaniem w oczach co jeszcze maja dla ciebie zrobic. Mimo to charty zawsze mnie fascynuja, sa troche jak koty, kochaja cie z daleka, chociaz moze sie myle, nigdy charta nie mialam, a te ktore znam takie wlasnie sa, wszedzie chodza za swoim panem ale klada sie w "bezpiecznej" odleglosci.
  3. Gośka

    Gośka od pudli

    A ja uwielbiam czesanie, strzyzenie i wogole babranie sie w psiej siesci, taki krotkowlosy to zawsze taki sam :wink: tu mozna wyciac kulki z przodu z tylu :D Ale tak powaznie to zdaje sobie sprawe z tego ze utrzymanie pudla to ciezka praca, pochlania mnostwo czasu i gore pieniedzy. amerykanie maja znacznie lepiej zrobiony podzial na rasy, bardziej logicznie niz u nas, no bo czy taki york to terier? no niby ma ta pasje ale pasuje jak piesc do nosa do staforda lub bulla, albo taki charcik wloski (ni to chart ni zabaweczka) albo pomeranian ? A tak wszystko jest wrzucone do "worka" toy i z glowy, przynajmniej sedzia jak oglada gr.X to nie musi nagle padac na kolana zeby dobrze zobaczyc w ruchu wlocha :D bo i tak juz kleczy. Chociaz i tam pudel nalezy do grupy Non Sporting, jaki on tam nie sporotwy, moje smigaja na agility tak ze ja nie moge nadazyc. Co do tamtej dyskusji, jak czytalam na poczatku to nawet mialam chec wtracic swoje 3 grosze, ale stwierdzilam ze bez sensu, bo Ty powiedzialas juz wszytsko to co ja mialam na koncu jezyka zeby powiedziec
  4. Gośka

    Gośka od pudli

    A juz wiem to bylo na forum I grupy i temat "wystawowe czy uzytkowe"
  5. Gośka

    Gośka od pudli

    Tu i tam sie przewijam na forum :wink: A tak powaznie to czytalam kiedys, no juz z miesiac temu "pyskowke" bodajze na II grupie, ale tak szczerze to juz nie pamietam o co chodzilo, w kazdym razie goraco bronilas chartow :D
  6. Gośka

    Gośka od pudli

    Wirka ja widzialam ze Ty z taka sama pasja opowiadasz o chartach czyli swojej rasie :D Ja sie smieje ze na pudle jestem skazana, nigdy nie chcialam miec TAKIEGO psa, ale jakos tak wychodzilo ze zawsze w koncu byl pudel. Pierwszego pudla kupila mi mama mialam chyba 6 lat, byl krotko bo oczywiscie rodzice stwierdzili ze to jest obowiazek dla nich nie dla mnie (mieli racje, ja tez kazdemu odradzam kto ma dziecko mlodsze niz 10lat). Moj tata zreszta jest wielkim przeciwnikiem psa w bloku, wiec absolutnie byl przeciwko, wiec co robilam ? wyprowadzalam wszystkie osiedlowe, jak mialam 13 lat, kolezanka mamy z pracy wyjechala do sanatorium i poprosila mnie czy nie zostalabym na 3 tyg. poopiekowac sie jej pudlem :D A jakze, pogalopowalam pedem. Po roku od tamtego wydarzenia rodzice (tata) skapitulowali, powiedzieli ze moge sobie robic co chce, wiec ja chcac szybko (a nuz sie rozmysla) zaczelam szukac jakiegokolwiek psa, mogl byc nawet fioletowy, wszystko mi bylo jedna, byle mial apy, szczekal i dalo sie z im wyjsc, no i jak myslicie co sie trafilo? No oczywiscie PUDEL :D Kolezanki rodzice sie rozwiedli (w latach 80 to byla tragedia) jej mama zostala sama z nia i mlodsza sostra i na psa nie mial nikt czasu. Sunia miala rok, byla piekna, i niewychowana, miala na imie Aga. No i mama mi ja kupila, Aga byla ze mna przez 8 lat, umarla na raka mozgu. Potem oczywiscie stwierdzilam ze co jak co ale pudla to juz nigdy, no ale jak przeanalizowalam wszystkie madre ksiazki o psach stwierdzilam ze chyba jednak pudel bedzie najlepszy, wiec byl kolejny pudel. No i od niego sie zaczelo... Wiec coz skazana na pudle.
  7. Gośka

    Gośka od pudli

    No wlasnie o to chodzi :D Ja czasami jak strzyge to mi glupio wychodzic potem z domu, bo sasiedzi sie na mnie dziwnie patrza. Najgorzej jest jak sie strzyze mlodego psiaka pierwszy raz, uff, czasami mam wrazenie ze wezwa TOZ zeby mnie zamknal za znecanie sie nad zwierzetami. A teraz wyobraz sobie co Ty bys czula jakbys widziala swojego pieska wrzeszczacego w nieboglosy, wyrywajacego sie do Ciebie i blagajacego o pomoc, drugi raz juz bys nie przyszla :wink: Natomiast jest to tylko i wylacznie sprawdzanie nas przez psa, przeciez fryzjer absolutnie nic mu nie robi, ale ten bedzie wrzeszczal wyrywal sie i wil jak piskorz, po prostu jesli damy za wygrana mozemy sie pozegnac juz z kazdym strzyzeniem. Drugi raz jest juz diametralnie inny. No i nie ukrywajmy ze duza czesc winy lezy po stronie wlasciciela takiego awanturnika. Ostatnio kolezanki suka miala szczenieta, jezdzilam je strzyc od 4 tyg. ich zycia (tak, tak) teraz maja 5 miesiecy na stole stoja jak starzy bywalce, nie wzrusza ich to ze sie manewruje brzeczaca maszynke przy glowie, czy lapkach. Jesli przyzwyczaimy psa od malenkiego do czesania, stania na stole, przystrzygania tego i owego np. siersci kolo pupy czy lapek (tam przeciez nie zepsujemy) to pies nie bedzie sie potem bal az tak bardzo. Pozatym jesli powaznie myslimy o karierze naszego psa to nie ma sily musi byc przyzwyczajony do obmacywania, stania na stole i wszystkich innych rzeczy ktore sa dla psa po prostu nudne. Warto po kazdym zabiegu, czy wystawie dac psu nagrode za dobre sprawowanie, pobawic sie, poklepac i ogolnie bardzo sie cieszyc. Moje psy kochaja wystawy, bez wzgledu na to czy wygramy czy nie zawsze sa chwalone i nagradzane, lubia sie pokazywac i jezdzic w dlugie trasy, wiedza ze wtedy sa oczkiem w glowie i na nich skupia sie cala nasza uwaga, a ktoz tego nie lubi? :) Czy jestem artystka nie wiem, ja sie caly czas ucze, podgladam i trenuje, nie raz i nie dwa udalo nie sie zepsuc fryzure, ale ogolnie chyba nie jest tak zle. W kazdym razie do profesjonalizmu jeszcze mi duzo brakuje.
  8. Gośka

    Gośka od pudli

    Ja tak, chyba ze klient bardzo sie uprze, wyedy niechetnie ale zgadzam sie, natomiast od razu zapowiadam ze bedzie to trwalo nie np. 1godz, ale 2, no i musi sobie ta osoba psa sama trzymac i to tak zebym ja mogla cos jeszcze zrobic przy nim. Zapewniam Cie Maruscha, ze nawet jesli zostawalabys nawet za kazdym razem niczego bys sie nie nauczyla, bylabys skoncentrowana na tym zeby trzymac psa ktory chce koniecznie do Ciebie na raczki i ma w nosie ta babe z nozyczkami ktora mu kaze spokojnie stac na stole. Ja ucze strzyzenia albo na swoich psach albo ktos przyjezdza ze swoim juz konkretnie na nauke, wtedy ja najpierw dlugo tlumacze, pokazuje film z jakiejs duzej wystawy, gdzie sa nagrani profesjonalisci przygotowujacy swoje psy, potem czeszemy psa, kapiemy, suszymy, czyli robimy go od podstaw, a dopiero potem ja tne kawalek psa, np. jeden bok i kaze komus zrobic drugi pod moim okiem i caly czas kontoluje ruch nozyczek, tlumacze pod jakim katem ma je trzymac, kaze caly czas sprawdzac ile ma jeszcze do skory i kaze przede wszystki MYSLEC tej osobie nad kazdym nastepnym ruchem zeby nie zepsuc. No i oczywiscie zajmuje to ze dwa dni i mamy takich sesji kilka, potem ta osoba trenuje sobie w domu na swoim psie. Zeby nauczy sie robic pudla na wystawe nalezy uczyc sie tego co najmniej jeden sezon wystawowy, pudla mozna ciac raz w miesiacu, wiec jak sie obetnie go 12 razy to w koncu czlowiek zalapie co robi zle, gdzie zostawic wiecej a gdzie mniej futra tak zeby pies wygladal dobrze. Natomiast moje spostrzezenia co do wystaw niemieckich i przygotowywania przez niemcow pudli, prosze nie obraz sie teraz bo to moje spostrzezenia, niemcy nie potrafia robic ladnie swoich psow, nie wszyscy,nie generalizuje, ale zdecydowana wiekszosc, ich pudle przewaznie sa fatalnie zrobione, wiec mysle ze spokojnie mozesz sobie trenowac, bo tam fruzura chyba nie ma az takiego znaczenia. Najladniej robia psy rosjanie, ich pudle sa wrecz wymuskane, tam kazdy wlosek jest rowniutki nic nie odstaje, nic nie wylazi. Pytalas jakie fryzury sa na topie, Aneta dobrze napisala jesli chodzi o wszystkie wielkosci oprocz duzego puppy clip, na duzym zdecydowanie najlepiej wygladaja pompony, oczywiscie pies musi miec do nich idealna budowe, nie da sie ostrzyc psa zlego anatomicznie na ta fryzure. Natomiast jesli chodzi o puppy clip to przy tej fryzurze mozesz wszystko ukryc, oczywiscie musi byc pies dobrze ostrzyzony. Ale jest to ladna fryzura w ktorej pies wyglada atrakcyjnie.
  9. Gośka

    Gośka od pudli

    aaa, dziewczyny jaki stary temat wyciągęłyście :D Maruscha moze wejdz na niemiecki serwis pudla http://www.planetpoodle.de/home.php tam jest mnóstwo informacji, ogloszen moze znajdziesz stamtad jakiegos dobrego fryzjera.
  10. Ja w tej chwili załatwiam stół dla hodowczyni mojego lhasa i z tego co się orientowałam z kółkami bez szubienicy jakieś 500zł. Najlepiej jest miec kogoś znajomego tam, ewentualnie przejechać się do nich. Jeśli bardzo chcesz mogę wyciągnąć telefon do osoby (Czecha) który ten stół ma załatwiać, tyle że po odbiór trzeba by pojechać do nich.
  11. Najtańsze stoły są w Czechach lub na Słowacji. W Polsce niestety nie ma żadnego producenta, stół można u nas kupić na wystawach albo z tego co wiem to mają też w sklepie internetowym GROT http://republika.pl/grot01/stoly.htm
  12. Gośka

    Gośka od pudli

    Na 99% tak :D Byc moze w sobote pojedziemy do Lublina po bialo-czarna koteczke egzotyczna, juz wszystko jest obgadane i kicia czeka. Ma 6 miesiecy, na imie ma Essa i ma fenomenalny rodowod :D A na pudlowe szczeniaczki ja rowniez czekam, ale na to trzeba uzbroic sie w cala swoja cierpliwosc :D Mam nadzieje ze jak sie wreszcie doczekamy to beda to najpiekniejsze pudelki pod sloncem :D
  13. Gośka

    Gośka od pudli

    Dzieki brzydale tez kocham, szczegolnie te plaskate, mam koty perskie, a w sobote moze tez przywieziemy egzotyczke, one raczej do "wypuklych" nie naleza :D Boksery maja fantastyczny temperament, to mi sie w nich szczegolnie podoba. To ich merdanie sie calym cialem jest rozbrajajace :D
  14. Gośka

    Gośka od pudli

    Zasadniczo strzyge wszystkie rasy, to zalezy jak kto chce ostrzyc yorka. Ogladalam strony p.Swieton i musze z cala pewnoscia stwierdzic ze yorki jej wychodza znacznie lepiej niz mnie. Chyba ze ktos chce po prostu ostrzyc na sznaucerka, wtedy wlasciwie i tak nie ma czego wymyslac. W tej chwili jednak jest stanowczo za zimno na strzyzenie yorka, to sa bardzo delikatne psy i pozbawienie ich futra spowoduje szok termiczny. Chyba ze piesek jet skoltuniony i do wiosny nie da rady, w innym wypadku radze poczekac do kwietnia.
  15. Gośka

    Gośka od pudli

    Faktycznie, jak ja klikam na podpis pod moimi tekstami, to tez sie nie otwiera :( Sprobuj wpisac recznie adres, moze pomoze.
  16. Gośka

    Gośka od pudli

    Mercedes kocha wszystkich bez wyjatku:-) I faktycznie sprawia wrazenie szalonej, chcialaby dac na raz wszystkie cztery lapki i dodatkowo buzi, jakby komus bylo malo :D Ford to tak zwany pies po przejsciach. Oficjalnie jestesmy jego 3 domem, w rzeczywistosci takich domow mial wiele :( Byl to pies wystawowo-hodowlany i tylko taki. Pierwszy raz dal mi buzi po roku, cieszy sie wylewnie tylko do mnie i mojego starszego syna. Mojego meza traktuje z duza rezerwa, moze dlatego ze poprzedni pan mial nieco twarda reke (nie bil, absolutnie, ale mial wlasnie twarda reke, a pudle sa delikatne). Obcych przewaznie nie wita, po prostu tylko podchodzi, na ulicy nie zwraca uwagi na zaczepki, tzn. nie podchodzi jak ktos na niego cmoka, w przeciwienstwie do Mercedes ktora oczywiscie biegnie pierwsza i od razu skacze na delikwenta, starajac sie polizac. Pierwsze wycieczki Forda do lasu byly zabawne, bo nie wiedzial ze w krzaki mozna wejsc, dla niego byla to nieprzebyta sciana. Jak sie wreszcie przekonal ile w lesie jest ciekawych rzeczy to przez kilka miesiecy do domu przychodzil doslownie padniety, z lasu ledwo wychodzil. Teraz ma juz niezla kondycje :D
  17. Gośka

    Gośka od pudli

    Sama strzyge swoje psy, a czy jest to trudne, no coz ja strzyge juz 15 lat, odkad wlasnie mialam swoja pierwsza suke i nadal robie bledy :) Psy znosza to niezle tzn. sa strzyzone na bierzaco nie sa zapuszczane przez pare miesiecy, a potem strzyzone przez pare godzin. Cala procedura przed wystawa trwa jakies 5 godzin, ale nigdy nie robi sie tego na raz, jednego dnia kapie sie i suszy psa, kapiel trwa jakies pol godziny, lacznie z czyszczeniem zebow, uszu, gruczolow okoloodbytowych. Suszenie jakies 2-3 godziny, ale pies nie stoi przez caly czas, klade go na stole i susze jeden bok, potem drugi, w miedzy czasie pies po prostu zasypia. Jest mu dobrze, bo cieplutko, pancia w nim gmera, a ktory pies tego nie lubi? Nie sa skoltunione, wiec czesanie nie jest bolesne. Kaze im wstac dopiero jak je dosuszam i trwa to tez moze z pol godziny, wiec tak naprawde to musi stac lacznie jakas godzine. Nastepnego dnia dopiero strzyge i strzyzenie zajmuje ok. godziny, maksymalnie dwoch. No tu szczerze mowiac nudza sie, ziewaja okropnie, przeciagaja sie i demonstruja jak moga ze za dlugo. Potrafia nawet usnac na stojaco. Jesli musze psy zrobic w jeden dzien, to wstaje wczesnie i zaczynam rano, zeby dawac psu odpoczynki, i przy suszeniu przewaznie ktos mi pomaga z druga suszarka, wiec idzie szybko. Strzyzenie innych ras psow zajmuje tyle samo albo wiecej czasu, trymowanie sznaucera olbrzyma kilka godzin. Jesli pies jest przyzwyczajony do zabiegow pielegnacyjnych, to jest to dla niego forma spedzenia czasu z wlascicielem, ten czas jest tylko dla niego, on jest "pepkiem" swiata, a kto tego nie lubi. No a po kapieli mozna bez obaw wladowac sie do lozka :D
  18. Gośka

    Gośka od pudli

    Klaro, faktycznie masz racje twierdzac ze niektorzy wlasciciele rozpieszczaja swoje psy, osobiscie znam wiele rozpieszczonych miniatur. Wydaje mi sie ze wynika to z tego faktu ze sa to psy niewielkich rozmiarow i ludziom wydaje sie ze gryzac wszystkich i non stop ujadajac sa zabawne :( Czy sa to psy jednego pana? No coz sa to na pewno psy rodzinne, oczywiscie maja swojego przewodnika stada w domu, jednak uwielbiaja wszystkich domownikow. Szkolenie jak najbardziej, duze pudle moga nawet zaliczac PO. Tak jak pisalam wszelkie sporty i wszelkie formy szkolenia sa dla tych psow dobre. Toye mojej kolezanki z powodzeniem biegaja na torze agility. Moja suka rowniez troche biegala. Moje psy: tak jak pisalam, sa wulkanem energii, uwielbiaja biegac po lesie, tropic zwierzyne i "glupia" fryzura im w tym nie przeszkadza. Suka ma na swoim koncie upolowanych samowolnie kilka ptakow :( Uwielbia plywac. Pies jest nieco spokojniejszy, cos jak flegmatyk wsrod ludzi :D. Ucza sie naprawde bardzo szybko. Pies zostal przez nas kupiony w wieku ponad 3 lat. Nigdy w zyciu wczesniej nie byl spuszczony ze smyczy, pozatym nie rozumial po polsku :D Uczyl sie nasladujac suke, trwalo to jakies 5 minut. Wszystkich podstawowych komend nauczyl sie w ciagu tygodnia. Nauka polegala jedynie na pokazaniu psu o co chodzi, nie bylo mowy o jakims szkoleniu. Co jeszcze? maja naprawde cudowny charakter. No nie wiem, Marzena-Beta moze Ty cos opowiesz obiektywnie o moich psach, bo ja jako ta malo obiektywna jakos moge tylko o ich zaletach :) Skad sie wzielo moje zainteresowanie? tak jak wiekszosci ludzi, przez czysty przypadek. Psa chcialam od zawsze, ale moi rodzice sie nie zgadzali, jak sie wreszcie zgodzili to chcialam jak najszybciej znalesc zeby sie nie rozmyslili, no i trafil sie duzy pudel. Potem poszlo juz latwo, jesli chodzi o wybor rasy. W tej chwili mam dwa pudle, te obok, sa psami rodzinnymi i wystawowymi. Uwielbiam ich pompony i zupelnie nie rozumiem takich ludzi, ktorzy maja sami pudla, powinni conieco wiedziec na temat pochodzenia ich fryzury i wypowiadaja sie ze pudel powinien byc "bezfryzowy". W takiej formie ta rasa powstala i dlatego stala sie popularna. A co z portugalskim psem wodnym? on rowniez jest ostrzyzony w ten sposob, rybacy ktorzy z nimi plywaja nie uwazaja jego wygladu za glupi. Kto by sie bawil w ich suszenie? Jesli bylyby bez siersci, blyskawicznie dostalyby zapalenia pluc. Ta fryzura podkresla historie tego psa. Pozatym, ludzie badzmy tolerancyjni, ja kocham swoje pudle i uwielbiam ich fryzure, jesli ktos nie chce swojego psa tak strzyc, niech go ogoli, ale badzmy tolerancyjni dla innych.
  19. Gośka

    Gośka od pudli

    Postaram sie zebrac wszystkie informacje i napisac :) Ostrzegam ze o swojej ukochanej rasie moge dlugo gadac :) Rasa ta, jak chyba żadna inna, powstawała w wielkim chaosie. Przeżywała okresy wielkich tryumfów, ale i wzgardliwych określeń. Jej przedstawiciele byli faworytami największych tego świata, ale i najciężej pracującymi psami – w myślistwie do aportowania zwierzyny z wody, przy wyszukiwaniu trufli, w cyrku, a nawet przemycały z Belgii koronki. W czasie wojny były doskonałymi psami sanitarnymi i łącznikowymi (przenosiły meldunki). Są psami wybitnie inteligentnymi, odważnymi i towarzyskimi.Uczą się bardzo szybko i chętnie. Wymagają znacznej dawki ruchu gdyż są psami aktywnymi. Są wulkanem energii. W większości potrzebują znacznej dawki ruchu. Mogą biegać przy rowerze, koniu. Nawet długie dystanse nie sprawiają im trudności. Można je zabierać na długie spacery po lesie, lub całodzienne wycieczki. Miniaturowe pudle można "wybiegać" w domu np. rzucając im piłkę. Świetnie dają sobie radę w psich sportach takich jak agility, łapanie piłki, konkursy posłuszeństwa. Wszystkie pudle są psami bardzo wesołymi, zawsze merdające i "uśmiechnięte", mają duże "poczucie humoru". Amerykański profesor Stanley Coren ogłosił listę 10 najmądrzejszych ras psów. Są to: border collie, pudel, owczarek niemiecki, golden retriever, doberman, owczarek szetlandzki, labrador, papillon. Mają niezwykłą pasję do pracy: uczą się błyskawicznie i to nie tylko standardowych komend, uwielbiają najbardziej wymyślne sztuczki. Dlatego w cyrku przewaznie widzimy pudla. Dla tej rasy praca ze swoim panem to czysta przyjemnosc. Uczenie ich przeważnie polega na pokazaniu psu o co nam chodzi. Bardzo ładnie aportują z wody, a że przeważnie ją uwielbiają wyławianie różnych przedmiotów nie sprawia im trudności. No ale trudno sie dziwic w koncu to rasa ktora po to zostala stworzona. Do właściciela bardzo się przywiązują, ale zostając same w domu nie hałasują. Swojego domu, czy podwórka będą bronić przed obcymi sobie ludźmi, jednak kiedy gość będzie już w wewnątrz przywitają się z nim jak ze starym znajomym. W stosunku do obcych psów są przyjacielskie, nie prowokują bójek, jednak mają spory instynkt dominacji i jeśli zostaną zaatakowane będą się ostro bronić. Odmiana miniaturowa powstała w XV w. na dworze Ludwika XVI i był to wspaniały wstęp do wielkiej kariery, ale i do upadku tej rasy. Białe pudelki miniaturowe były szczytem marzeń dam dworu. Po II wojnie Swiatowej ilosc pudli była bardzo spadla i Związek Kynologiczny doszedł do wniosku że należy rozpropagować pudle jako równorzędnych partnerów całej rodziny psów rasowych, nie było to jednak łatwe gdyż w tamtych czasach uzasadnieniem istnienia Związku była użytkowość psów obronnych i myśliwskich, a społeczeństwo uważało pudla za kapitalistycznego darmozjada, psiego paniczyka, który nie nadawał się do służb specjalnych, a w polu na kaczkach nikt by się z takim dziwakiem nie pokazał. Uwazam ze to ludzie nieznajacy historii i psychiki tych psow, ignoranci tak zwani, zrobili tym psom taka pseudo reklame. Kazdy kto mial pudla, lub chociaz mial do czynienia z pudlem bedzie uwazal inaczej. :)
  20. Gośka

    Gośka od pudli

    Witam wszystkich. Poczulam sie wywolana do opowiedzi waszymi postami na temat pudli :D Przypominam temat o: stronce o pudlach. Strona graficzna zostala nieco zmieniona. Padlo wtedy wiele przykrych dla mnie slow odnosnie strzyzenia. Pewnie nie wszyscy wiedza ze taka fryzura ma podloze historyczne. Podstrzyżyny zapoczątkowano kilka stuleci temu, w XVI wieku, kiedy to pudle były psami myśliwskimi, wystawiającymi i aportującymi ptactwo wodne. Wtedy to, dla ułatwienia psu ruchu w wodzie i osuszaniu się po wyjściu z niej ścinano runo z tylnych części ciała. Ścinano również sierść z kufy, części łap i psie stopy. Natomiast zostawiano sierść na klatce piersiowej i głowie która jest szczególnie narażona na przeziębienia, pompony na łapach stanowiły ochronę dla stawów, sierść na uszach stanowiła izolację przed wodą. Wąsów wówczas też nie ścinano, miały one służyć jako czujniki, a pompon na ogonie wskazywał miejsce, w którym pudel buszował pod wodą. Później wycinano im niekiedy w sierści herby, monogramy, imiona ukochanych. Strzyżenie jako zjawisko związane z tą rasą, a mające charakter użytkowy, przeszło do tradycji. Nie ulega wątpliwości, że tradycja ta przydała się przy utrzymaniu pudla w czystości i higienie. Ostrzyżone łapy są w każdej sytuacji i przy każdej aurze nieporównywalnie łatwiejsze w pielęgnacji, a strzyżony ogon i jego okolice dają gwarancję zachowania w czystości tej części ciała pudla. W tej chwili oczywiscie pudle w Polsce nie poluja, w polsce poniewaz np. we Francji mysliwi powracaja do polowan z pudlami.
×
×
  • Create New...