Wiem ile kosztuje wynajacie na godzinę ratraka więc nie podnieca mnie jazda po gładkiej jak stół trasie . A co do tego że można zorganizować coś fajnego to zgadzam się . Ja np. organizuję zawody w 6 i 7grudnia w Zielonce pod Warszawą . Mam nadzieję że uda mi się zebrać odpowiednie fundusze . Mówisz , że nikt się nie zdziwi gdy przyjdzie płacić za utrzymanie trasy a ja wiem jak maszerzy krzywią się gdy przychodzi zapłacić wpisowe na zawody w wysokości 40-50 zł za które to pieniądze otrzymują 3 posiłki i mają wytyczoną trasę , opiekę weterynaryjną spikera , sędziów itp.