-
Posts
1409 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by szybszy_od_dylizansu
-
A gdy tak uczynisz zostaniesz oskarżony o bezprawne pozbawienie wolności . Nie masz prawa nikogo zatrzymywać wbrew jego woli .
-
Agappe czy Ty mieszkasz przy ul.Ostrobramskiej ?
-
Ostrzegam i przypominam że w ośrodku gdzie będzie wieczór maszera zainstalowany jest el. pastuch . Ale nie powiem gdzie , sami go znajdziecie . :wink:
-
I co im zrobisz? Założysz sprawę w sądzie? Jeśli nawet to co ? Masz świdaków? Ich było kilkoro będą zeznawać , że to Twój pies zaatakował . Będą śmiać się Tobie w twarz . Poza tym jakie straty lub obrażenia odniosłeś Ty albo Twój pies ? Zebrałeś jako dowód wyrwaną sierś psa? :wink: Jeśli masz znajomych policjantów to najwyżej dostaną mandat którego nie przyjmą z powodów które opisałem wyżej . I co dalej ? Stracisz tylko czas i nerwy . Jest sposób na pozbycie się swobodnie biegających psów ale .....
-
Oczywiście że zaprzęgi nie biegają do tyłu . Zacytowałem te dwa punkty regulaminu aby pokazać , że w regulaminie klasy Velo prawdopodobnie jest błąd bo w jakim celu pies miałby się samodzielnie wyswobodzić z szelek ?
-
Cytat 1. :Każdy pies musi być ubrany w uprząż, z której może się samodzielnie wyswobodzić. Cytat 2.:Uprząż i obroża powinna uniemożliwiać ewentualną ucieczkę psa. Dla mnie to nie jest to samo . Widzę tu sprzeczność.
-
W reklamach firmy Husqvarna też są psy zaprzęgowe. Sam posiadam taki plakat .
-
Cytat z regulaminu prawdopodobnie potwierdzający błąd w regulaminie klasy Velo : 1.4.5 Uprzęże muszą być obszyte w odcinku szyjnym i piersiowym miękkim materiałem, nie mogą poprzez źle dobrany rozmiar stwarzać zagrożenia ewentualnej kontuzji u biegnącego psa. Uprząż i obroża powinna uniemożliwiać ewentualną ucieczkę psa. Zwracam uwagę na słowa :" powinna uniemożliwiać ".
-
A nie uważacie , że z tym oswobodzeniem się to jest błąd? Może powinno być tak: "Każdy pies musi być ubrany w uprząż, z której NIE może się samodzielnie wyswobodzić. "
-
Sklepach Decatlon są reklamy ubrań na których jest Nicola Vanie (chyba tak się to pisze) ze swoimi psami .
-
To nie ta sama głebokość śniegu? :D :wink: :P :lol: 8)
-
O co Tobie chodzi? Przyznałem się przecież do błędu . Ty nie mylisz się nigdy ?
-
szybszy nie zgodze sie ze w przewodach plynie 12 V p[oniewaz pastuch jest zasilany 12V przez przetwornik ktrooy podwyzsza napiecie do kilkutysiecy Volt ale prad plynacy przez przewodnik jest bardzo maly poniewaz starczy 40 mikro Amperow by zabic czlowieka.. hehe.. 19. latek wie lepiej niz Ty szybszy...ale obciach ;) Ale wstyd . I jak tu zyc dalej?? Oczywiście masz rację Pay , że nie płynie 12 V . Miałem na mysli zasilanie. Ale tak naprawdę nie jest też zasilany z 12V a elektryzatory są zasilane z bateri 9V lub z sieci 220V . Urządzenia tego typu można stosować bez zezwoleń i są do nabycia nawet w sklepie Karusek . http://www.karusek.com.pl/index2.php?produkt=rolos003&refresh=1 oraz w wielu innych miejscach np. http://www.pastuchelektryczny.com.pl/pies.htm
-
Na pastucha nie wymagane jest pozwolenie .Prąd płynący w przewodach ma 12V . Były przypadki podłączenia 220V kończące się śmiercią i to jest zabronione .
-
Dotknij nosem lub językiem a gwarantuję , że uwierzysz . :wink:
-
MISRZOSTWA EUROPY 2003 Canicros i bikejoring
szybszy_od_dylizansu replied to szybszy_od_dylizansu's topic in Zawody
Pisałem wam o dyskwaflikacji zawodnika z Polski podczas zawodów .Uważam że powinniśmy poznać zdania dwóch stron. A oto relacja tego zawodnika skopiowana ze strony http://www.maszer.prv.pl/ październik 2003: "Właśnie wróciłem z ME w "bikejoringu"(velo) i "canicrossie", które odbyły się w Pomiechówku 4 i 5 X. 200 zawodników z całej europy, w tym tylko Ok 20 % to Polacy! Poziom bardzo wysoki wśród zawodników, ale niestety organizacja ME na poziomie lokalnych zawodów psich zaprzęgów. Mistrzostwa organizowali otwarty związek z paniami XX na czele. Przyjechaliśmy w piątek (Igor i Aras) i już na dzień dobry źle nas potraktowano, każde państwo miało swój pokój/sale, ale dla naszej 2 (bo z innej federacji:) nie było miejsca i przydzielono nas do pokoju z Czechami. 1 dnia zawodów wystartowałem z moim wyżłem w klasie Velo i z jedna wywrotka zabrakło mi tylko 40 sekund do mistrza świata Francuza Alexadra Legranda. Gdy tylko wpadłem na metę mój pies został zmuszony do picia wody i na sile polewany woda, a mój wyżeł robi się wtedy agresywny jak ktoś obcy go dotyka, powiedziałem ze sobie tego nie życzę i ze sam napoje psa i schłodzę w tedy kiedy ja to uznam za stosowne .Od razu zostałem wyzwany przez pianą XX od amatorów co nie maja pojęcia o psach i od kiedy to ja się lepiej od niej na tym znam! Powiedziała (a była sędzia zawodów , ze schładzanie psa jest obowiązkowe). II dzień zawodów- leżałem 3 razy ale trudno i tak miałem dobry czas, ale nigdy się nie dowiem jaki- po dojechaniu na metę sytuacja się powtórzyła, nie zgodziłem się i zostałem od razu zdyskwalifikowany, a mój pies naprawdę dostał furii jak zobaczył wielka "babę" stojącą nad nim z wiadrem wody. Zostałem pouczony, ze być może ja tego nie widzę, ale Pani weterynarz widzi ze pies ma podwyższoną temperaturę ciała o ok. 2 stopnie i zaraz zemdleje. Na dowidzenia dostałem wyraźny zakaz uczestniczenia w zawodach organizowanych przez panie XX, ponieważ może jestem kolarz, ale w ogóle się nie znam na psach. Miałem najlepszy czas z Polaków (Polak najbliższy mego czasu miał do mnie prawie 2 minuty straty, a ja tylko 40 sekund straty do mistrza świata, na pewno byłbym w pierwszej dziesiątce, ale nie jestem nawet wymieniony na liście." a to odpowiedź : Kilka dni temu mieliśmy okazję zapoznać się z relacją z zawodów EUROCANICROSS 2003, pióra Igora Tracza. W odpowiedzi.... Do Igora... ograniczę moją wypowiedż do jednej , najważniejszej myśli , jaka nasuwa się po przeczytaniu Twojego "sprawozdania" z EUROCANICROSS 2003, który swoją obecnością zaszczycili , jak celnie zauważyłeś, w dużej liczbie zawodnicy z Francji, Szwajcarii, Belgii, Czech, Słowacji , Ukrainy i Polski. Pominę nieudolnie sformułowane zdania świadczące o wielkich emocjach, których doznałeś na zawodach. Nie wspomnę o złości i niezrozumieniu emanujących z Twoich słów - niegrzecznych i kłamliwych. Pomijając wszystko to, myślę, że ogromna praca przed Tobą - maszerem. Wielkie serce do sportu musi iść w parze z mądrością , rozwagą i jeszcze większym sercem do zwierząt - Twoich partnerów w sportowych zmaganiach. Dziwię się Twojej postawie - masz doskonałe wzorce do naśladowania , korzystaj z tego i zapanuj nad niezdrowymi emocjami. I pokaż mi MASZERA , który nie uzna, iż dobro psów i ich humanitarne traktowanie, ich zdrowie i bezpieczeństwo powinny stanowić przedmiot szczególnej naszej troski. Ty o tym chyba zapomniałeś w pogoni za wynikiem. Życzę powodzenia i zapewniam Cię , że również następnym razem na naszych zawodach dostaniesz ciepłą kolację , mimo, iż przyjedziesz jako jeden z ostatnich ... zadbam o to osobiście, jak ostatnim razem. Ze sportowym pozdrowieniem, Anna Wodzińska POZSSPZ wiceprezes -
Kto wygrywa zawody, czyli znowu się czepiam..
szybszy_od_dylizansu replied to PaYooK's topic in _Pulka i zaprzęgi
Ciekawe co on jeszcze wymyśli? -
w sklepach kakadu można kupić obroże z nadajnikami i odbiornikiem który pokazuje kierunek i odległość w jakiej znajduje się pies .
-
Nie słyszałeś nigdy o tuningowaniu , podrasowywaniu itp ??? :D
-
:laola:
-
:modla: Błagamy , nie obrażaj się na nas . :modla:
-
W sobotę i niedzielę wyscigi rozpoczynają się od godziny 10,00.
-
Żeby tylko rodzice nie zostali na wieczorze maszera bo nigdy już nie pojedziesz na zawody .
-
A jak wam podoba się ten punkt regulaminu: 3. Kto bezpodstawnie krytykuje kierownictwo wyscigu publicznie lub obraza je moze zostac wykluczony z wyscigow. A mówią że prawdziwa cnota krytyki nie boi się. :D