-
Posts
4330 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by basia
-
Nie wiem jak to napisać aby nie wyszło, że nadaje na "panią".. :-? Zasadniczo nic do niej nie mam :roll: Otóż na klubowej szpiców w tym roku w Legionowie była mała akcja z DJP. Matagi, może byłaś i pamiętasz? Do porównania chyba o NPwR biegały trzy psy. Jako ostatnia biagała "pani". Biegała tak blisko poprzedzającego ją psa, że jej prawie trącał go nosem w tyłek. Wiadomo jak to DJP są ciut nerwowe. Środkowy pies nie móc wytrzymać napięcia i skrępowania przez właścicielkę, która widząc co robi "pani" za nią, trzymała psa jak najmocniej tylko mogła, kłapnął i złapał zębami psa przed sobą. Ten z bólu i stresu pewnie złapał zębami swoją opiekunkę. Awantura niesamowita, krew się leje, ludzie mdleją a kto wygrywa? No kto? :lol: Przecież tylko jeden pies z tej trójki nie był agresywny :evilbat:
-
Hmmm... Tak zachwycacie się tą dietę jakby nie miała żadnych wad. Na temat tej diety rozmawiałam z kilkoma weta i to o różnych specjalizacjach. Każdy mi ją apsolutnie odradzał!! Poza tym jak nakłonić psa by jadł surowe warzywa? Mój wypluwa nawet te zmiksowane :lol:
-
Nie, nie już chyba rozumiem :) Dzięki za wyjaśnienie. Oczywiście zdjęcia mile widziane. Odstępując nieco od tematu, skąd - z jakiej hodowli - masz psy? Pytam jeżeli oczywiście to nie jest tajemnica :roll:
-
Wybacz, ale z Twojego skicu niewiele widać :) Czyli pies do springera jest podpinany szelkami czy obrożą?? Czy jak ma te 5 m swobody to biegnie koło roweru czy przed, czy nie plącze się w znaki drogowe lub słupy?? A do pasa co przypinasz, tę smycz?? Wybacz, ale ciągle nie potrafie sobie tego "urządzenia" wyobrazić :roll:
-
ETM, czegoś tu nie rozumiem... :roll: Sorry, tępa jestem :oops: :lol: Skoro pies jest przypięty do springera to poco ci jeszcze smycz, do tego rozwijana?? Jeszcze jedno. Pisałeś wcześniej, że przypinasz dwa psy do springera - jednocześnie?? Czy springer masz jakoś przerobiony, czy psy biegną obok siebie czy jakoś inaczej?? P.S. do Manu Tylko pytam!! Nie odbieraj znowu tego jako czepiania się. Zdrówko :wink:
-
Suka pochodzi z Warszawskiego oddziału ZK, a przynajmniej tam się urodziła. Oddział musi mieć namiary na miot i hodowcę, hodowca powinien wiedzieć komu sprzedał psa i tą droga możnaby sprawdzić kto jest właścicielem suni. Namiary na ZK w Warszawie: 00-585 Warszawa, ul.Bagatela 10 Telefon/Fax: (0-22) 628-21-29, 622-65-41, Fax: (0-22) 628-21-54 Biuro czynne: pn, śr 14 - 19, wt, czw, pt 11 - 19 E-mail: [email protected] Strona w internecie: www.zkwarszawa.org.pl
-
Wcale nie o to chodzi :evil:
-
ETM, ja uważam, że Springer absolutnie się nie nadaje dla husky. Coś takiego je poprostu ogranicza, chociaż z dwojga złego to już lepiej by husky przy czymś takim biegał niż ma nie biegać w ogóle :-?
-
Dzięki Carie :wink: Wiem, że chyba Manu ma zupełnie inny patent na nie-wkręcanie się linki w koło, ale nie mam zdjęcia.
-
Znalazłam takie zdjęcie: Widzisz to kółko? Kupiliśmy to w sklapie "Metalowiec". Nie wiem dokładnie do czego to służy ale ma coś wspólnego z rurami w hydraulice :wink: Ten pałąk przy kierownicy jest po to, aby linka nie wkręciła się w koło.
-
ETM, to chyba nie odnośnie husky :o Taką mam przynajmniej nadzieję :roll: Canus_lupus_husky Twój pies ma pracę i bieganie we krwi. To instynkt! Nawet jeżeli od razu nie załapie o co chodzi, to na pewno po czasie będzie szalał na widok szelek. Czasami po prostu trzeba w psie ten instynkt obudzić. Bardzo rzadko zdarzają się husky, które nie chcą pracować – czasami jest to wina ich opiekunów a czasami po prostu takie już są. Najbezpieczniejszym podpięciem husky do roweru jest zapięcie go pod kierownicą tak, aby biegł przed rowerem a nie z boku. Biegnąc przed rowerem nawet ewentualne szarpnięcie w bok nie jest tak niebezpieczne jak gdy biegnie obok roweru. Pod kierownicą na tej części pomiędzy kierownicą a kołem, mocujesz takie kółko do zaczepiania liny albo wysięgnik. Jak znajdę na zdjęciach to ci pokaże. Pies oczywiście ma szelki a linka amortyzator. Nigdy nie trzymaj linki w ręce ani sama się do niej nie zapinaj! Zaczynasz powoli, spokojnie. Pies jest przed rowerem (najlepiej jak ktoś ci pomoże) a ty wołasz na niego „go!” czy coś w tym stylu. Pies może od razu zacząć ciągnąć wtedy ty zaczynasz pedałować aby mu pomóc. Staraj się zawsze jechać za nim – z tyłu. Jeżeli pies nie bardzo wie o co chodzi, osoba która ci pomaga niech go trochę podprowadzi. Możesz też poprosić kogoś aby jechał na rowerze przed Wami. Niech pozwala się dogonić a potem niech znowu wyjedzie trochę dalej. To powinno pomóc wzbudzić w psie chęć rywalizacji. Zaczynaj od krótkich odcinków, np. od 1km. Niech to będzie trasa nowa, nieznana Twojemu psu i bezpieczna, tzn. bez ludzi, bez innych zwierząt i bez samochodów (oczywiście w miarę możliwości). Nie krzycz na psa. Wydawaj mu krótkie, dźwięczne komendy. Nie wołaj na niego całym zdaniem. Jeśli będziesz stale coś do niego mówić, on po prostu przestanie na ciebie zwracać uwagę. Po skończonym biegu – treningu – zawsze pochwal psa, przytul go, uściskaj i zaraz zdejmuj szelki. Niech kojarzą mu się one z pracą z bieganiem. Tak jak wspomniała ETM zawsze miej ubrany kask i najlepiej tez inne ochraniacze na łokcie i kolana. Przed pierwszym wspólnym treningiem potrenuj sama. Pisałaś, że dawno nie jeździłaś na rowerze. Pojeździj więc trochę, poznaj rower, np. jego hamulce. Ja np. mam bardzo poluzowane hamulce przedniego koła, bo już nieraz przeleciałam przez kierownicę. Jak przypomnę sobie jeszcze coś istotnego to napisze. Daj znać jak poszło!
-
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
basia replied to a topic in Owczarek podhalański
Proszę, proszę... Jaki Mikołaj pomysłowy :wink: Moje dostały specjalną psią potrawę z ryb - były zachwycone :lol: -
miriam, nie dostałaś mojego priva?? :(
-
Szczerze powiem, że o Wiekanocy nie słyszałam, ale to nie znaczy, że nie wysyłają. Cóż... Reklama dźwignią handlu, no nie? :wink: Gosiak, pewnie, że robią. Nie piszę czegoś o czym się na własnej skórze nie przekonałam. To jak ludzie, trze by się zabrać za pisanie kartek świątecznych :lol:
-
Orsini, nie wiem czy się kwalifikuje... Wielu hodowców vel wystawców, wysyła życzenia świąteczne wraz ze zdjęciami swoich piesków do tych znanych i mniej znanych sędziów kynologicznych. Czy tu chodzi wyłącznie o miły świąteczny akcent czy o coś więcej? Sami oceńcie :wink: Zdrówko!
-
Ula, nie panikuj :D Moje akurat Anuk zachłyśnie się atmosferą i cię zaskoczy :roll: Zawsze warto próbować - uwierz w niego i w siebie :wink: Manu, miło nam, że zauważyłaś naszą Lunkę i zrobiłaś jej fotkę :wink: Dzięki :lol:
-
Oby miała okazję spróbować. Wtedy napewno jej się spodoba, tylko żeby spodobało się tez jej państwu :wink:
-
Czy macie świra na punkcie haszczaków ? (gadżety on-line)
basia replied to Agnieszka_'s topic in Siberian Husky
Za chwilę adminami będziemy dzieci straszyć.. :o -
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
basia replied to a topic in Owczarek podhalański
Ciekawa stronka, prawda :wink: Ja tylko się do księgi gości wpisałam, ale też mi sie podobało :) -
A to niedźwiedzie nie śpią teraz?? :o :o :o
-
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
basia replied to a topic in Owczarek podhalański
Rozumiem przez to, że są plany powstania takowej?? :lol: To super! :lol: A tak w ogóle to nie wiem czy wiecie.. http://www.neptun.ca/index2.html -
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
basia replied to a topic in Owczarek podhalański
W haszczakach konkurencja jest bardzo duża, ale ja w zasadzie lubie konkurencję, bo można pooglądać i podziwiać jakieś nowe hasiory. Dla porównania w N.Rudzie było 6 podhalanów i 32 husky :lol: Oczywiście dla mnie Katia jest najpiękniejsza na świecie a sędziowie poprostu jej niedoceniają :lol: :lol: A tak na poważnie to ma kilka wad, których jestem świadoma :wink: W ostatni weekend byliśmy na zawodach. Po raz pierwszy zabraliśmy Lunkę. Byłam mile zaskoczona jej zachowaniem. Kiedy husky poszły na start a ona została w samochodzie (bałam się żeby czegoś nie zniszczyła) ona poprostu zasnęła :o W zasadzie każdy mógł do niej podejść i ją wymiziać, za co ona obdarowywała pocałunkami z języczkiem :wink: -
Hej! To moje pieski są na załączonych przez Baśkę zdjęciach :wink: Żyją w pełnej zgodzie. Co do stosunku Luny (podhalanki) do innych zwierząt. Psy ogólnie uważa za towarzystwo do zabawy z wyjątkiem psów umaszczonych na czarno :o Nie pytaj mnie dlaczego, bo nie wiem. Luna po prostu nie akceptuje czarnych psów i juz 8) Nie ma kontaktu z kotami, ale z tego co widzę to ma na nie okropną ochotę, więc... :roll: Moja rodzina posiada owce. Za czasów szczenięctwa Luny próbowałam zapoznawać ją z owieczkami, ale ona chciała się z nimi bawić a one się jej bały. Kiedy była starsza (większa) podchodziła już do owiec z pewną rezerwą ale wydaje mi się, że nie zrobiłaby żadnej CELOWO krzywdy. O konie byłabym spokojna gdyż to zwykle psy boją się ich i nawet moje husky na nie źle nie reagują, Luna natomiast chyba chce je przegonić, bo zawsze okropnie szczeka. Decydując się na podhalana napewno warto mieć go od szczeniaka, zwłaszcza w takiej sytuacji jaką masz Ty. Szczeniaka przyzwyczaisz do wszystkiego, zaakceptuje każde zwierze, pies dorosły - nie zawsze! Uważam, że posiadając tyle zwierząt co piszesz, wybór podhalana na ich stróża (jak i na Twojego :wink: ) jest jak najbardziej słuszny :) Są to psy posłuszne a mając stały niemal kontakt z człowiekiem, szybko się od niego uczą. Nie wolno zamykać podhalana w kojcu na 24h. Taki pies będzie nerwowy i agresywny i ZAWSZE nieprzewidywalny!! Daj znać jaką podjełaś decyzję :)
-
ReiMar, OK, ale dlaczego tylko jedna osoba została "ukarana"?. Czy w obowiązku sędziego nie leżało zgłoszenie wszystkich przypadków?
-
Kiedy parę lat temu spotykaliśmy się na treningach jeszcze z Mikem i chcieliśmy potrenować na Kubalonce, pierwszym pytaniem "gospodarza" trasy było z jakiego jesteśmy klubu. Ponieważ nie byliśmy zrzeszeni, nie chciał w ogóle z nami rozmawiać :-?