-
Posts
4330 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by basia
-
Rodowodwy Husky,chory na padaczkę! szuka nowego domu [Opole]
basia replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
Czy możesz dowiedziec sie o jego rodowodowe imię i przydomek lub chociaż nr tatuażu?? Trzeba by powiadomić hodowcę :roll: -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
basia replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
[QUOTE]W duchy nie wierzę [/QUOTE] To coś ci opiszę ;) Mam przyjaciółkę, która wyjechała na stałe do USA. Opiekowała się dziećmi w pewnej rodzinie. Pewnego wieczoru rodzice musieli gdzieś wyjść. Ona została sama z dwójką dzieci. Dziewczynka już spała a chłopczyk jeszcze bawił się autkami na podłodze. W pewnym momencie zaczął płakać, więc kumpela poszła zobaczyć co się stało. Mały siedział dalej na podłodze ale jego autka SAME się poruszały. Nie tracąc zimnej krwi (osobiście podziwiam:crazyeye:) koleżanka uspokoiła dziecko i położyła spać. Kiedy chciała posprzątać samochodziki, one znowu zaczęły same jeździć po dywanie. Ponoć ona strasznie się wkurzyła i na głos, bardzo stanowczo powiedziała coś w stylu: Dlaczego mi dokuczasz? Ja nikomu niczego złego nie zrobiłam! Wszystko ustało, ale od czasu do czasu jeszcze się powtarzało w innych miejscach i z innymi przedmiotami. Dodam może, że przyjaciółka jest zatwardziałą ateistką :p -
wiosenko, masz priv ode mnie ;)
-
wiosna, ja dołoże się do kastracji. Lada dzień przeleje pieniądze tylko też na wpłatę czekam. Spróbuje zorganizować też resztę kasy. Nie wiem czy zdecydujesz się na kastrację przed świętami, ale jeżeli później to napewno do tego czasu nazbieramy. Możesz koledze powiedzieć, że pies na pewno zostanie wykastrowany ;)
-
Dzięki za informacje o Herosie, a na jego wątku na forum S-O zaraz przypomne o wpłatach na niego ;)
-
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
basia replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
[QUOTE]Wiem, brzmi, jakbym była nawiedzona, ale ponieważ nie był to pierwszy i nie ostatni taki przypadek, więc ...[/QUOTE] To opisz jeszcze te inne. Nikt tu z nikogo się nie śmieje a chociaż czytanie o takich sytuacjach nieco je nam przybliża i daje nadzieję, że życie po śmierci faktycznie istnieje. Z niby z zupełnie innej beczki... Ogląda ktoś "Wierzyć, nie wierzyć" na NG?? -
Właśnie dziś otrzymałam maila z informacją, że opłata to 15 euro. Dzięki wszystkim za reakcję. To teraz jeszcze taka sprawa. Czy wysyłaliście te pieniądze w kopercie czy przelewem na konto? panienkabubu, niestety podają, że ogólnie za championat Czech opłata jest 15 euro. Może dla jasności również napisz do nich. Biadacy, uznają, że polacy to strasznie ciekawski naród ;)
-
Jak będę robiła teraz przelew na Herosa to dołoże coś na kastracje. Powiadomiłam też ludzi z zaprzęgowego forum. Mam nadzieję, że szybko nazbieramy. Wiosna, biegałaś z nim? Możesz napisać jak się zachowuje w stosunku do innych psów i suk? Jak reaguje na człowieka, w sensie czy chce się uczyć jeszcze np. komend potrzebnych przy bieganiu? Czy wiesz może jak zachowuje się zapięty w szelki, czy ciągnie czy panikuje, czy ... ?? Napisz o nim co wiesz.
-
feeria, ślicznie ci dziękuję. Napisałam do nich maila ale wczoraj i nie dostałam jeszcze odpowiedzi. Moja suczka już od ponad roku ma championat a ja jeszcze nie wysłałam dokumentów :oops:;)
-
Chyba rzeczywiście napiszę do nich i będzie po kłopocie a przynajmniej pewne info ;) Dzięki maga za pomoc ;)
-
Płaciłaś w koronach?? W zeszłym roku mnie mówili na jakiejś wystawie, że championat kosztuje 10 .. EURO.
-
Witam! Czy ktoś się orientuje ile w tej chwili wynoszą opłaty przy uzyskaniu potwierdzenie championatu Czech?? Mam wszystkie CACe i inne papiery ale nie wiem ile mam wysłać kasy. Bardzo proszę o pewną odpowiedź. Dzięki ;)
-
Mała stara i kudłata - Nana. Przekroczyła TM [*] ;(
basia replied to Herspri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak strasznie mi przykro... :-( Biedactwo. Mam nadzieję, że nie cierpiała :-( Kochana psina .. teraz tupta już Panu Bogu pod nogami :placz: ['] -
Mała stara i kudłata - Nana. Przekroczyła TM [*] ;(
basia replied to Herspri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A je, pije, załatwia się normalnie? Strasznie się martiw o Nanę :shake:. To taka nasza, mała, cieszyńska maskoteczka.. -
Mała stara i kudłata - Nana. Przekroczyła TM [*] ;(
basia replied to Herspri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Relacjonuj Herspri wszystko co się z Naną dzieje. Niepokojące to wszystko ale nie mam pomysłu co robić :( -
Mała stara i kudłata - Nana. Przekroczyła TM [*] ;(
basia replied to Herspri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A co z zębami? -
Mała stara i kudłata - Nana. Przekroczyła TM [*] ;(
basia replied to Herspri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Herspri, proponuje zmienić tytuł wątku :p -
Schronisko Cieszyn - potrzebują pomocy! aktualizacja strona 1
basia replied to Dea's topic in Już w nowym domu
Nie moge znaleść wątku Sary! Szukałam wg własnych rozpoczętych tematów i ogólnie w dziale PwP. Możecie pomóc w poszukiwaniach? -
Schronisko Cieszyn - potrzebują pomocy! aktualizacja strona 1
basia replied to Dea's topic in Już w nowym domu
[QUOTE] Pamiętacie Sarę? Ta suczka której zdjęcie jest na stronie startowej schronu, zaadoptowana półtorej roku temu, później właścicielka usilnie starał się jej pozbyć, później wydawało się, że suczka zostaje... basia zakładała jej wątek. Suczka została przywieziona do schroniska, znaleziona w Hażlachu (mieszkała w Kaczycach), błąkała się parę tygodni, oszczeniła się dwa dni temu gdzieś na opuszczonej działce:-( Wychudzona, smutna, trochę apatyczna... poznała mnie. Byłam tam kiedyś w Kaczycach robić jej zdjęcia, no i wcześniej w schronie. Miot był bardzo słaby, jeszcze ślepy, został uśpiony. Trzeba odgrzebać jej wątek i pilnie szukać jej domu! [/QUOTE] Dlaczego Sary nie ma na stronie schroniska wśród psów do adopcji?? -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
basia replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
[QUOTE]Wymyślić? Pooglądaj stare fotki w domu, jakieś po babci, prababci, może znajdziesz ową osobę na zdjęciach. Tak czasem jest [/QUOTE] Tylko, że ja nie pamiętam jak ten mężczyzna wyglądał. Nie chce dramatyzować ale jak staram go sobie przypomnieć to zdaje mi się jakiś taki .. przezroczysty, rozmazany. -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
basia replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
[QUOTE]No to bardzo dziękuję. Teraz boję się obejrzeć do tyłu i zamknąć okno.[/QUOTE] Wiesz co, do mnie to na początku w ogóle nie dotarło. Dopiero po kilku dniach ciągłego analizowania tej sceny, w żartach palnęłam "to chyba musiała być jakaś zjawa". Nadal zastanawiam się czy sobie czegoś nie wymyśliłam :roll: -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
basia replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
Eh.. To i ja Wam coś opowiem. Prowadzę szkółkę drzew i krzewów ozdobnych a przy niej mam detaliczny punkt handlowy. Na tym punkcie razem ze mną są trzy moje psy - 2 husky i suczka podhalanka. Podhalanka Luna od szczeniaka jest przyzwyczajana do obcych i całkowicie toleruje ich w mojej obecności i nigdy nikogo nie zaatakowała ani nawet nie warknęła a ma już prawie 6 lat. W tym dniu leżała sobie jak zwykle na ganku naszego drewnianego, ogrodowego domku i obserwowała okolicę. Ja pieliłam rabatkę będąc plecami odwrócona do wejścia na punkt. W pewnym momencie usłyszałam nad sobę głos. Odwróciłam się natychmiast bardzo przestraszona. W tym też momencie Luna wybiegła przed ganek i zaczęła przeraźliwie ujadać. Przede mną stał mężczyzna, bardzo skromnie ubrany, jakby szary i ... sama nie wiem, ale nie jestem w stanie go opisać, chociaż stał dosłownie kilka kroków ode mnie. Luna szczekała tak strasznie jak nigdy ale cały czas trzymała się od tego kogoś na odległość jakiś 2m, nie atakowała go. Mężczyzna wydawał się zupełnie niewzruszony jej ujadaniem i tylko stał i sie uśmiechał. Podeszłam do niej chcąc ją uspokoić. Znalazłam się wtedy pomiędzy tym człowiekiem a wyjściem. Chwilę później kiedy udało mi się Lunę trochę uspokoić odwróciłam się by tego kogoś przeprosić .. ale jego już tam nie było :-o Aby wyjść musiał koło mnie przejść a ścieżka ma 1 m szerokości. Czy mogłam niezauważyć kiedy mnie mijał? Może i mogłam ale była tam też Luna, która stale patrzyła w to miejsce, w którym i ja widziałam tego kogoś ostatni raz. Ona nie pozwoliła by mu przejśc niezauważenie. Z trudem uspokoiłam Lunę, a właściwie była poddenerwowana do końca dnia. Husky nie zareagowały wcale :roll: -
Z tym jest problem jeżeli chodzi chociażby o te nieszczęsne ryby. Hodowcy czasami niechętnie sprzedają je w tzw. detalu i z regułu trudno do hodowców dotrzeć. Ja osobiście kiedy kupowałam ryby do swojego aqwa to zamawiałam je u sprawdzonego sprzedawcy - hobbysty. Byłam w szoku kiedy zakomunikował mi, że jeżeli nie mam samochodu z klimatyzacją (było lato a ja musiałam z rybami przejechać 50km), nie sprzeda mi ryb w tym terminie :-o