-
Posts
6914 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zaba14
-
Przegubowo - Ruda galeria zdjęciowa Tobiasza :-) 15.02.2001-10.09.2013 [*]
zaba14 replied to Matusz's topic in Foto Blogi
[url]http://tinypic.pl/t1/out.php/i78353_IMG5772.JPG[/url] slodki nochal! i psiak przede wszystkim! :loveu: mikolaj nie fajny bo z Irlandii :eviltong: [SIZE="1"][COLOR="White"]mówie tak bo moj facet tam został..[/COLOR][/SIZE] -
Hehe ale ja jestem jednak Goopia technologia dzisiejszych czasów to chyba nie dla mnie :lol: pol godziny sluchalam wiadomosci skad ta babka dzwoni, a w smsie pisało od jakiego nr mam nagrana wiadomosc na poczcie :lol: juz zadzwonilam i jestem umowiona na jutro na 15 do 19 chca mnie sprawdzic czy sie nadaje, ale mam nadzieje ze to nie bedzie tak jak w americanosie, ze wezma jeszcze kilka osob i potem wybiora, bo to jest typowe hamstwo, bo te 4h to za darmo... :shake:
-
hehe a tak swoja droga mam podobna wykladzine dywanowa :lol:
-
zabije zabije ten kij! [url]http://img.fotonerw.pl/17/12840_1070abb508995bfc629513bdaecc74c6.jpg[/url] hihi słodziak ;) Agacia sunia na pierwszym zdjeciu wyglada jakby byla mix. labka a na osttanim jakis bull :lol:
-
Wrr.. jestem wkurzona :angryy: gadałam z kumplem przez telefon, i słyszałam że przyszła mi wiadomość, wiec sie rozłaczylam i na skrzynce glosowej nagrala mi sie babka z jakiegos sklepu (mowila jak katarynka i nie mam pojecia jaka to nazwa sklepu) a na dodatek nie zostawiła nr telefonu boskoe :angryy: była jakaś szansa a tak lipa, napewno nie zadzwoni drugi raz :placz: wrr.. [img]http://i6.tinypic.com/8esdxti.jpg[/img]
-
panienkabubu umiesz rozsmieszac ludzi :lol:
-
[url]http://www.drsfostersmith.com/images/articles/a_84_6722_vacc.jpg[/url] to chyba sheltie :)
-
[quote name='Visenna']Vectra, nie czytasz dokladnie... Pisalismy to tym, ze jesli pies szczeka to nalezy mieć pretensję do właściciela, a nie znienawidzic psa! I ze nalezy wyjasniac to z człowiekiem a nie wyżywac sie na psie, ze "głupie małe gówno". O tym była rozmowa. Nikt tu nie usiłuje przekonywac że pies ma prawo szczekać bez ustanku i zaklócac komus spokoj..raczej ze jesli szczeka to nieumyslnie i nie żeby was wkurzac a dlatego ze ktos mu na to pozwala.[/QUOTE] Visenna ale jeśli komuś przeszkadza szczekanie to bedzie rozmawiał z właścicielem tego psa, a nie z psem bo raczej on nie zrozumie, a stwierdzenie ze pies jest głupi to cóż, jeśli szczeka bez powodu to jak inaczej to nazwac? Owszem jest NIEWYCHOWANY nikt nie przekazał mu tej mądrości więc w gruncie rzeczy nie jest mądry... ;) nie wiem jak juz mamy to tłumaczyc. Jesli dla Ciebie każdy piesek jest kochany milutki to ok. ale pozwol miec i innym zdanie mnie Twoje nie przeszkadza :) [quote name='Visenna']Tak, tylko słowa - ale dla mnie swiadczące o tym ze ktos kocha tylko swojego psa badz "tylko pewne psy", wiec psiarz z niego jak z koziej d..trąbka. I dziwię sie jak mozna to okazywac na forum milosnikow wszystkich posw, a nie tylko tych duzych i grzecznych, mnie jako miłosniczkę wszystkich zwierząt te 'tylko słowa' urazily, o niczym innym nie piszę, wiec o co batalia?[/QUOTE] Tak swoją drogą to Vectra np. pisala ze nie toleruje ujadajacych psow, i nikt tutaj chyba nie napisał ze WSZYSTKIE małe psy sa szczekliwe i ich nie lubi bo sa małe, Vectra ma stafika ktory dla mnie do srednich psow sie nie zalicza :lol: to też takie małe gówienko tylko troche szersze... ma tez dobermana o ktorym pisała że lubi szczekać ale na to mu nie pozwala bo ja to drazni, wiec nie ma tu mowy tylko o małych psach! Bierzecie wszystko zbyt "dosłownie" ja tez mam małego psa ale jakoś nie urazaja mnie tutaj stwierdzenia ze pies ledwo od ziemi odrasta.. jedni wola takie psy inni wola "krowy" i jest ok.
-
[quote name='zerduszko']Ja do domu wzięłam cichego (myśmy się przez pierwszy tydzień zastanawiali czy ona umie szczekać w ogóle), miłego do psów i do ludzi podrośniętego szczeniorka (10 - 12 m-cy) i grzecznego (przy nóżce chodziła, biegiem za mną). I co się okazało: szczekała jak jasna cholera, uciekała jak tylko mogła, agresywna była do psów, szczeniaków i wszystkiego innego, a co najgorsze do ludzi, a nawet do nas (domowników). I na tyle zdało mi sie moje wybieranie, zresztą nie tylko moje. Ona była przestraszona, wygłodzona, to był grzeczna. Jak sie poczuła pewniej, to się zaczęły piętrzyć problemy. A jak bym ją chciała oddać, to pewnie byś mi napisała, że problemy się rozwiązuje, a nie psa pozbywa.[/QUOTE] Słuchaj ja pisałam o psach tak agresywnych ktore mogłyby doprowadzić do [B]śmierci człowieka[/B]! Jeśli umie zapanowac się nad agresywnym psem to w czym problem? :roll: ale są takie psy że ciężko zrozumieć dlaczego nagle zrywa się z smyczy i próbuje zaatakować, a jeśli wiemy jakie sytuacje draznia danego psa to można wiele rzeczy przewidzieć. A co do schroniskowego psa, wiesz ja nie umiałabym wejść do schroniska i wziąć psa który mi się podoba, bo to jak branie kota w worku. Zanim wziełabym do siebie psa, to ok. przez tydzień codziennie bywałabym w schronisku aby go poznać, wziąć na spacer za teren schroniska i poznać jego zachowanie, w takich warunkach idzie poznać prawdziwy charakter psa. Ile razy zdarzył mi się pies który się mnie bał, a na spacerach cieszył się całym sobą.
-
[quote name='Visenna']pewnie że bym go usprawieliwiała, bo pies nigdy nie atakuje bez powodu! NIGDY! Chyba ze jest chory - i w tym przypadku nalezy go uspić. Są i inne przypadki w których nalezy, np [B]kiedy pies wykazuje wzmozoną agresję nad którą nie ma kontroli[/B] - ale w tym wypadku już jest powód - ta argesja wzięła sie albo ze złegotraktowania przez człowieka, albo z celowego doboru hodowlanego w kierunku agresji - również robota człowieka. [/QUOTE] Wiem że taki pies sam sobie winien nie jest i ponieśc konsekwencje powinien właściciel psa (przede wszystkim) ale jesli pies potrafi zaatakować w tak zaciekły sposób to wybacz, ale ja takiego psa poddałabym humanitarnej eutanazji, bo wyprostować do końca takiego psa się nie da, co innego agresja do psów, a co innego do ludzi, ja nie chciałabym kiedyś mieć na sumieniu jakiegoś człowieka, czy dziecka. [quote name='Bzikowa']Ja bym do tego podeszla inaczej. Pies się drze bo jest niewychowany, nie lubię więc właścicieli którzy do tego dopuszczają. Pies jest mi w tym momencie obojętny, a nawet trochę mi żal zwierzaka chociaż jego zachowanie mnie irytuje. Ale ja bym tego nie nazwała "nie lubieniem psa". To takie trochę... infantylne. [/quote] Każdy z nas jest inny i na całe szczęście bo świat byłby nudny ;) Ty inaczej byś to wzieła i ja tez. [quote]Żaden pies nie atakuje bez powodu ! Może w Twoich oczach powód nie istnieje - w psa mniemaniu - istnieje i to dość wyraźny. Człowiek jest za zwierzę odpowiedzialny i jesli pies jest po przejsciach,zle wychowany , agresywny to wlasciciel musi podjąc takie kroki zeby psa unieszkodliwic i wychować. "Jesli wlasciciel nie umie zapanowc to uspic i koniec" - :-o [B]Odebrać właścicielowi[/B], ale dlaczego zaraz uśpić? Nikt nie mówi, ze "pies jest ważniejszy od człowieka" ale to ze pies kogoś pogryzł to nie znaczy, ze jest od razu do uśpienia, należy go zlinczować i ukamieniować... Proszę, nie uczłowieczajmy psów! Ja np bardzo lubię psa który prawie wygryzł mojemu oko. Pies rzeczywiscie agresywny ale w tym przypadku to nie była wina właścicielki psa tylko po prostu wypadek.[/quote] Wiesz ja znam sytuacje schronisk, tam nie ma miejsca na agresywne psy i odebranie ich nic nie pomoze bo pies jeszcze bardziej zdziczeje, jeśli w schronisku jest ponad 300 psów to trzeba zajac sie wszystkimi a nie jednym. A znalezc ODPOWIEDZIALNEGO opekuna dla psa jest bardzo ciężko. Jeśli ktoś się chce tego podjąć to tylko właściciel, ale jaki będzie efekt? Sam się przekona, o agresywne psy dzwonią z reguły idioci... :shake: [quote]W ogole piszecie, ze nie lubicie niewychowanych psów ;) To trochę dziwne, jak byście w takim razie postępowały z psem wziętym ze schronu, który z pewnością wychowany nie jest? :lol: Powiedziałybyście, że jest niewychowany więc be? Mam wrażenie, ze zyjecie w jakiejs idyllicznej krainie pośród jakichs cholernych troskliwych misiów... Psy się nie rodzą wychowane i ułożone. Od czlowieka zależy czy pies się takim stanie i już. Wg mnie to ze moj pies drze sie kiedy jest nakręcony to nie jest żaden objaw złego wychowania, jest po prostu... PSEM :loveu::loveu:. P.S Może weźmy sobie do serca radę Pani Mrzewińskiej.. mniej agresji :evil_lol:[/QUOTE] Wiesz ja czasem bywam w schronisku ;) i wiem jakie są psy. Zresztą można poznać psa na miejscu (jeśli jest się wolontariuszem i po kilku dniach dany pies sie otwiera) szczekliwego psiaka bym nie wzieła więc ten problem by mi odpadł, a zostawanie w domu, nauka czystości, podstawowe komendy.. trzeba nauczyc ;) trochę cierpliwosci i ciepla wystarczy. Prawie kazdego psa da sie wychowac. Jednak jestem na nie, dla psów ktore juz maja od kilku lat zakodowana agresje i nikt wczesniej z nia nie walczył, jeśli ktoś chce podjąć się pracy nad takimpsem jestem pełna podziwu i życze owocnej i przyjemnej pracy, ale takich ludzi jest bardzo mało i nie każdy taki pies znajdzie dom.
-
Bzikowa wiec nie masz problemow z psem, nie pozwalasz mu szczekac rano wiec jest ok, ja juz pisalam jak jest poludnie to niech psy sobie szczekaja przy zabawie, ale nie bez czynnie leza na balkonie i szczekaja z nudow, czasem mozna nawet sie wystraszyc, takie szczekanie nie jest uzasadnione a ten pies o ktorym ja pisze moze lezec na tym balkonie od 7 rano i szczekac :angryy: co jest naprawde wkurzające, człwiek chce sie wyspac a o 7 ma pobudke bo idiota wystawil psa na balkon :angryy: i za co ja mam lubic tego psa i tego człowieka? nie mam powodow.. ;) i nie musze lubic kazdego czworonoga. Visenna usprawiedliwiasz psa, a jesli pies zaatakowałby dziecko bez powodu,maluch poniuslby straszne rany, blizny ktore bedzie mial do konca zycia, tez bys powiedziala ze pies miał powod? Od kiedy to pies jest wazniejszy od człowieka? Nie przesadzajmy, jesli pies jest agresywny to ma byc trzymany w odpowiednich rekach, jesli wlasciciel takiego psa nie umie nad nim zapanowac to nalezy psa uspic i koniec.
-
Kartonowa czwórka już w nowych domach!!!Dziękujemy!
zaba14 replied to KaRa_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaT']zaba14 - ja mam dużego śliniącego się psa w mieszkaniu. Powiem więcej - znam wielu takich co mają wielkie śliniące się psy (w tym i bernardyny) w mieszkaniach/domach i sobie chwalą ;-)[/QUOTE] Paulina ja absolutnie nie powiedziałam ze takich psow się nie trzyma w mieszkaniu :) ale ja bym takiego nie chciała ;) każdy ma to co lubi, podobaja mi sie bernardyny, dogi itp. ale sliniacy sie pies w domu u mnie? niee.. :) mam nadzieje że Cie nie uraziłam tym co pisałam wcześniej, bonie chciałam ;) Kazdy pies moze mieszkac w bloku, jesli zapewnimy mu duza ilość ruchu, acz kolwiek np. kaukaz? nie bardzo, ma duzy instynkt obrony i moga byc problemy z takim psem, ale jesli ktos chce? jego wola ;) grunt aby pies był dobrze zabezpieczony :lol: Sama mieszkam w mieszkaniu w bloku i od zawsze chciałam mieć dobermana i nie widziałabym żadnych przeciwskazań, mieszkam przy polach, pies miałby gdzie się wybiegać, ale jednak rozum mówi że pies za duży, bo gdyby był jakis wyjazd na wakacje, a psa nie mogłabym wziąć to rodzice nie byliby szczęśliwi gdybym im psa podrzuciła na 2 tyg. :lol: takiego kolosa :lol: jednak czas wszystko pokaze ;) wszystko sie zdarzyc moze. -
Ja widze ze bulwersuja sie ludzie ktorzy maja psy ktore ujadaja ;) ale trzeba spojzec prawdzie w oczy takie szczekanie w BLOKOWISKACH przeszkadza innym ludziom, nawet psiarza ;) Ja nie mam nic przeciwko jak pies biega za pilka i szczeka, jesli jest to poludne a nie wczesnie rano, jesli mamy ochote pobawic sie z psem o godzinie 7 to idzmy jak najdalej od blokow, niektorzy wracaja z nocek... Jednak pozwolenie psu na szczekanie na balkonie bo ktos akurat przeszedł obok, jest nienormalne, bo w blokowiskach cały czas ktos chodzi ja sie nie zdziwie jak ktos takiego psa w koncu otruje.. acz kolwiek nikomu tego nie zycze, ale mieszkajac w takich miejscach TRZEBA się dostosować! Za sciana mieszka moja kolezanka ktora ma suke ktora szczeka nie dosc ze piskliwie to jak sie nakreci to szczeka z 20 minut :angryy: i jest to wkurzajace, zdarzylo sie ze szczekala tak i w nocy! :angryy: nie wiem czy ktos chce sie obudzic o 3 nad ranem bo pies szczeka.. :angryy: jednak takie szczekanie nie przeszkadza tylko w nocy, w dzien rowniec, ilez mozna drzec morde? :roll: ok, ktos dzwoni i pies szczeka, ale niech sie zamknie po 2 minutach a nie po 20 :angryy: pies ew. ma sygnalizować że ktoś przyszedł, a nie ujadac przez kilkanaście minut, po co to? ma to jakis sens? fakt ciezko tego psa oduczyc, moj tez ma rozne zagrania ktore czasem sa bardzo denerwujace, czasem jak ktos przyjdzie w ogole nie zaszczeka a jak ktos mu sie nie spodoba to i ugryzc moze...
-
Grejsa - urocza mini rottka. Typowy kanapowiec, MA NOWY DOM!!!
zaba14 replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
w górę ślicznoto! -
Mushu, Tic-Tac oraz Zoom-Zoom. Ferajna Aneciorka
zaba14 replied to Anecioreczek's topic in Border Collie
Hmm... ja nie wiem czy całkowite odizolowanie nie zaostrzy sytuacji, moze sprobujcie te srodki na uspokojenie, one nie sa drogie. -
jacy faceci sa poinformowani, ja o tym nawet nie słyszałam :lol:
-
Zmiksowana galeria czyli Ares, Maya, Milan, Maylo
zaba14 replied to Marta_Ares's topic in Foto Blogi
[url]http://images33.fotosik.pl/70/c98aed62b9aabbed.jpg[/url] hoho jaki dumny! az nosa zadarł! :lol: -
Eria, ale wytłumacz mi o jakie doświadczenie im chodzi? obsługa klienta? co ja jezyka nie mam? :roll: nie rozumie, co za problem zaproponowac inny rozmiar? a obsluga kasy? w tym tez jest jakis problem? :roll: nauczyc mozna sie w jeden dzien... a na sklepie nigdy nie ma jednej osoby! zawsze jak sie czegos nie wie wystarczy poprosic! :roll: jedynie dluzej mozna sie uczyc co gdzie jest, jakie rozmiary sa dostepny itd. ale to nie ma nic wspolnego z doświadczeniem bo w kazdym sklepie sa inne ciuchy i gdzie indziej na magazynie one leza... takze wkurza mnie to ze robia duze oczy jak mowi sie ze nie ma sie doswiadczenia... W jednym butiku babka wziela mi CV i powiedziała że JEŚLI mnie wybiora to szkolenie mam w okresie swiat a od stycznia do pracy, ale nie obchodzila ja czy mam doświadczenie, bo sama chce pracownika przeszkolić... no a cyz mnie wybiora to juz drugorzedna sprawa :lol: W jednym sklepie zoologicznym szukaja pracownika wiec tez zostawilam CV ale koles mnie pytał czy mam doświadczenie w handlu ZOOLOGICZNYM :lol: to już w ogóle ciężej.. :lol: no nic do tygodnia czekam na jakis telefon, jak bedzie lipa to moze zloze na shella ale troche boje sie tej pracy. No nic ide spac :P dobrej nocy [img]http://i2.tinypic.com/6ybsco3.jpg[/img]
-
Ludzie na litosc boska przestancie! co z wami sie dzieje? PSA obrazic NIE można ale CZŁOWIEKA już TAK? :roll: bez przesady! Poza tym jeśli uważacie że POWINNO kochać się wszystkie psy to niech tak będzie dla was! i dajcie spokój tym ktorzy tak nie myślą. Nagle tutaj tyle miłośników psów, a ile razy czytałam na tym forum że niektorzy nawet własnemu psu nie pozwola sie przywitac z obcym! :shake: i to owszem jest miłość, ale chorobliwa..
-
Mushu, Tic-Tac oraz Zoom-Zoom. Ferajna Aneciorka
zaba14 replied to Anecioreczek's topic in Border Collie
Kurcze ja Ci nic nie poradze, bo mam jednego psa, i naturalne dla mnie jest ze broni swoejgo domu jak ktos przyjdzie do mnie z psem (samcem) bo nie wychowywal sie z innymi psami w mieszkaniu. Życze powodzenia! i tylko moge poradzic wizyte behawiorysty.. -
Mushu, Tic-Tac oraz Zoom-Zoom. Ferajna Aneciorka
zaba14 replied to Anecioreczek's topic in Border Collie
[quote name='Anecioreczek']Młodemu cos się dzieje niestety :([/QUOTE] tzn. o co mu chodzi ?? -
Mushu, Tic-Tac oraz Zoom-Zoom. Ferajna Aneciorka
zaba14 replied to Anecioreczek's topic in Border Collie
hej :* wpadam do was i takie wieści :-( psy się nie akceptuja?? -
[quote name='Asia & Ginger'] A mężczyzn w ten: 178/70/[B]11 [/B] [/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Asia jestes super! :lol:
-
[quote name='Visenna']Tak. Oczywiście że lubię "takie psy". Mam sąsiada, ma suczkę rasy welsh corgi. BARDZO agresywną do psów. Wszystkich. To starszy pan, bardzo swiadom tego, jakiego ma psa, psina jest zawsze na smyczy, a pan zawsze schodzi z drogi jak widzi innego psiarza. Nawet jak nie ma gdzie to, zawraca lub prosi żeby dac mu przejsc, bo pies jest agresywny. Nie przeszkadza to jednak suńce ziać nienawiścia, nawet z drugiej strony ulicy i nawet do mojego Yorka. Suka szczeka tak przeraźliwie, że się jej boję, mimo że nigdy nie bałam się psów. Jest wręcz cała napakowana nienawiscią. Też nie sądzę zeby była po przejsciach czy zwichrowana - ale tak ma, szczeka, bo nie lubi innych psów. I juz! Nic sie pewnie nie da z tym zrobić. W głowie mi sie nie mieści ze miałabym jej za to nienawidzieć! Powtórzę, mimo ze już raz uznano to za "atak i obrażanie uzytkowników", ale dla mnie osoba która nie lubi psa bo jest : a. mały b. duzy c.szczeka cienko d.szczeka grubo e.nie szczeka f jest Yorkiem, westem, pudlem, pitbullem, staffikiem, Onkiem itp g.itp itd dla mnie taka osoba nie jest miłosnikiem psów! Jest ewentualnie miłośnikiem SWOJEGO psa. Może mnie denerwowac że pies szczeka, zakłoca mi cisze, straszy mnie, ma piskliwy glos. Ale zebym go za to nienawidzila? A czy to jego wina że ma piskliwy głos? Myslicie ze on szczeka celowo, zeby was wkur..zac? Szczeka, bo cos powoduje ze odczuwa taka potrzebę, boi się, nie lubi psów, no nie wiem. Ale nie złosliwie, to pies, nie człowiek! W głowie mi się nie miesci, że mozna nienawidzić psa bo piskliwie szczeka. To tylko zwierzak - trzeba mu to wybaczyc, on nie rozumie że tak nie powinien bo was to denerwuje! Nienawidźcie sobie do woli jego wlascicieli.[/QUOTE] Nie nie jestem miłośniczka własnego psa, bo tak naprawde moj nastepny pies bedzie jego przeciwienstwem bo wiele w jego zachowaniu i sposobie bycia mnie drazni, ale co zrobie? :) kocham go takiego jaki jest z wadami i zaletami. Opisałaś bardzo rozwaznego człowieka i taki pies by mnie nie draznil bo nie mialabym z nim duzej stycznosci. Psa ktorego nienawidze spotykam czesto na spacerach, jest zamykany na balkonie codziennie rano i szczeka, szczeka i szczeka, kocham psy ale to dla mnie przesada by pies ZATRUWAL mi życie, bo inaczej tego nazwac nie moge, mieszkam w blokowisku i aby miec tu psa trzeba go dostosowac do takiego zycia, bo mieszkaja tu ludzie starsi, male dzieci i mam kochac takiego psa? nie... :shake: ale co człowiek moze zrobic jak cisza nocna sie konczy? Psu wolno... :angryy: mam lubic tego psa bo zaatakowal mi tymczasowa suczke? ktora byla na smyczy? a od wlasciciela nawet przepraszam nie uslyszalam? Nie wina psa ze jest taki, ale go nie lubie i tyle, wlasciciela rowniez nie trawie.
-
[url]http://images30.fotosik.pl/123/be62ec78bb9966ac.jpg[/url] jaki potwor :lol: jakie Ty piekne zdjecia robisz :loveu: [url]http://images27.fotosik.pl/122/04b3aa6a84ee7473.jpg[/url] :loveu: