Jump to content
Dogomania

zaba14

Members
  • Posts

    6914
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zaba14

  1. [quote name='Mysia_']taką fotkę znalazłam ;) [URL]http://images32.fotosik.pl/57/7dc01b3e665f7243.jpg[/URL][/QUOTE] to ona? :lol: wieksza sie wydaje na tej fotce, a w rzeczywistosi to kruszka z niej :loveu::loveu:
  2. [quote name='Czarna_Owieczka']Bo Mikulek to takie urocze stworzenie :loveu:[/QUOTE] Nie ;) po prostu go zna i wie ze jak jemu nic sie nie robi to on tez nic nie zrobi ;) kiedys zawsze szczedkal jak ktos przyszedl to tylko haslem "Uspokoisz sie?! czy nie?!" albo w ogole sie nim nie przejmowala ;) ajak przynioslam suke z schroniska na jedna noc, i ja zobaczyla to w ogole nie chciala wejsc do domu :evil_lol::evil_lol::evil_lol: a to taka mila suncia byla :lol::lol:
  3. ja tez pije sama z swoim kalekim psem :lol:
  4. [quote name='Pianka']Tacy już ludzie sa. U na sosiedlu jakiś facet wypuszczał psa luzem zawsze. Fakt, ze peis nie jest agresywny ani do ludzi ani do innych psów, ale duzo szczekał. A ludzie, którzy boją sie psów boją się i tego. Ostatnio widziałam jak straż miejska przyjechała wyzwać tego faceta bo sie ludzie skarżą. od tamtej pory psa nie widziałam. Może teraz z nim wcale nie wychodza?:shake: Zaba a nikt z tą twoją sąsiadką nie gadał na temat tego, że się go boi?[/QUOTE] Pianka, ta sąsiadka dostała już 3 mandaty za swoje psy (teraz ma jednego, jeden odszedł za TM) wiec o czym tu rozmawiac, jak nawet kara pieniezna nie pomaga? :roll: [quote name='Mysia_']Aniu, pij ze mną ;) Na odległość... Dzisiaj miałam taki okropny dzień, że szok :shake:[/QUOTE] Głowa do góry Mysiu!! :buzi: [quote name='Czarna_Owieczka']Uh, przeczytałam wszystko co napisałaś, rzeczywiście dziwna sytuacja z tym psem :roll: Mam nadzieję że Nowy Rok będzie dla was lepszy :multi:[/QUOTE] Ja tez mam nadzieje że nowy rok będzie dla nas i dla was lepszy, aby ten przyszły był znacznie lepszy od poprzedniego... :loveu: no i zeby nie było, ze ja tylko narzekam na kogos, to winie tylko siebie za sytuacje do ktorej doszło.. najsmieszniejsze było to, że wracalismy z pola i chcialam nalozyc mu kaganiec (zaczal mi odkurzac :angryy:) ale jak go zobaczył, to robił sobie ze mnie jaja :lol: biegał w koło, aż w koncu trzymał sie ode mnie w bezpiecznej odległości... no i za 2 minuty pogryzienie... :shake: Mnie najbardziej zal jest sasiadki z tymi palcami, a znow coniektorzy mowia czym ja sie przejmuje, ze sie jej nalezalo, bo sama puszcza psa ktory warczy na innych :roll: ostatnio kolezanka mojej mamy nie mogla wyjsc z klatki bo tamten stal na schodach, a jego właścicielka była pietro wyzej u kolezanki, wiec jej krzyczy ze ma zabrac psa bo sie go boi, to ta jej powiedziala zeby trzepla go w głowe to sie uspokoi :crazyeye::crazyeye: juz bym takiego trzepla... jak on potrafi rzucic sie na dzieci tej sasiadki jak sie z nia wyglupiaja (sa juz dorosle) ale mimo wszystko, takiego psa jak chca puszczac samopas to w kagancu, przynajmniej jak by na mnie warczal to bym sie nie bala obok niego przejsc... Tak jak jakis czas temu podbiegł do nas owczarek niemiecki w kagancu, troche sie wkurzylam bo był bardzo natarczywy, ale nie miałam obaw aby odpychac go noga bo co by mi zrobil? podrapal.. najwyzej... ;) ale był sliczny i mu wybaczylam :lol::lol: tym bardziej ze był tylko ciekawy mojego psa, a Miki boi sie duzych wiec tamtego odganialam ;) ale i tak nic to nie dalo :lol::lol::lol: takze spoko, niech biegaja w kagancach, bedzie bezpieczniej, dla nas, dla zwierzat.. i przede wszystkim dla ludzi ktorzy naprawde boja sie psow.. tak jak owa sasiadka ktora panicznie reaguje na kazdego psa oprocz mikiego :lol:
  5. Jestem dzis troszke zniesmaczona :| nie wiem jak to inaczej nazwać.. :roll: Sytuacja ktora wydarzyla sie kilka dni temu, była naszą winą bo Mikus do psa podbiegł ktory był na smyczy, ale go niezaatakował, on nigdy nie rzucał się na psy, jesli juz do biegł i warczał, ale nie są mi znane sytuacje, aby moj pies rzucił się na innego z zębami, także wtedy tamten po prostu go zaatakowal pierwszy, ale mimo wszystko nasz był luzem i jestem świadoma że to moja wina.. Ja zawsze trzymałam się od tego psa z daleka, był zawsze dziwny, niepewny, stał nieraz pod blokiem i warczał a ja nie mogłam wejść z Mikim do klatki :roll: nieraz z takich sytuacji ratowali nas przechodnie, bo otwierali tamtemu drzwi do klatki (nawet tacy ktorzy tu nie mieszkaja) a gdy człowiek rano spieszy sie na autobus do szkoły to wiadomo, ze ma wszystko wyliczone :roll: nie raz miałam ochote po prostu czymś w niego rzucic, aby sie przesunal, ale nigdy tego nie zrobilam, bo wydawał się po prostu niebezpieczny. Sąsiedzi ktorzy mieszkaja na tym samym pietrze co tamten pies nieraz dzwonili po SM bo nie mogli wejsc do swoich mieszkan, pies warczał... to jedyny pies ktorego ja sie obawiam gdy jest samopas pod blokiem.. :roll: gdy stoi na swoim pietrze a ide sama to po prostu na niego nie patrze, a gdy ide z Mikim to na rece.... :icon_evila: dzien przed pogryzieniem sie mojego z tamtym psem, okazało się, że tamten zaatakował psa sąsiadki... i teraz ten agresor był luzem, a tamten na smyczy :roll: chyba powinni wyciągnąć jakies wnioski z tych sytuacji, tym bardziej że słyszałam pogłośki, coby nie znalezli go kiedys martwego :roll: oczywiscie to mi się nie podoba, ale co dziś widzę? Pies znów luzem, znow biegł i szczekał na ludzi... tym razem był z właścicielem, ale co to zmienia... :roll: troszkę się boje, bo ja wnioski wyciagnełam, juz nigdy Miki nie pojdzie luzem po osiedlu, zawsze na smyczy lub ew. w kagancu, bo jak widać nie można mu ufać (chodzi mi o pogryzienie sąsiadki, oczywiscie tez nie było to na zasadzie, pies podbiegł i zaatakowal) ale mimo wszystko nie chce miec kłopotow jesli bedzie podobna sytuacja a kogos pies pogryzie (co sie dziwic, jak rozdziela sie je przy samych pyskach...) juz nie wspominajac jak coniektorzy sąsiedzi ktorzy z tamtym nie maja nic wspolnego wytykaja nas palcami, jaki to Miki niebezpiczny... :smutny: ja absolutnie nie twierdze ze moj pies jest dobrze wychowany, bo jest wrecz przeciwnie, mase bledow popelnilam a w zasadzie nic nie robilam, bo bylam dzieckiem... ale moj Miki nie jest typem psa ktory rzuca sie z zebami na wszystko i wszystkich, oczywiscie ze pokaze zeby komus kto bedzie mu majstrowal przy ranie.. ale nie bez powodu... :smutny::smutny: co za dzien... ani humoru ani nic... no i musialam sie wyzalic... chyba trzeba isc sie napic.. :smutny:
  6. hej Mysiu! czy na tym watku jest zdjecie tej suni, ktora właściciele zostawili u Młynarskich?
  7. Czesc Kasiu! dziewczynka rosnie Ci jak na drozdzach! :) piekna z niej psinka! :loveu: zyczymy wam wszystkiego najlepszego! ;)
  8. [quote name='Mysia_']no właśnie :shake::-( Z powodu Kaji nie idę na Sylwestra :roll: Strasznie się o nią martwię :-([/QUOTE] Ja tez siedze w domu, a chetnie poszlabym sie gdzies kulturalnie pobawic, ale z Mikim zostaje w domu ;) jemu w sumie nic juz nie ma, ale wole miec go na oczach.. :roll: przez trzy dni wygladało że wszystko bedzie ok, a na 4 dzien pies pol zywy.. :roll: lepiej dmuchac na zimne... wez kaje i jedz do mnie :lol::lol:
  9. [quote name='Mysia_']U weta spokojny a w schronisku rozrabia :mad: Tak, ta malutka sunia wróciła do schroniska, bo kaszle, chociaż mówilismy tym ludzią o tym :roll::shake::angryy:[/QUOTE] Hehe ja wiem że z tego Adasia to gadzina :evil_lol: kiedys dawał mi sie głaskać a pozniej stwierdzil ze wystarczy i mnie dziabnal :lol::lol::lol: Ta sunia jest taka sliczna... :loveu: mam nadzieje ze szybko znajdzie nowy domek, widac ze to delikatny piesek... :roll::roll: a w domu przeciez tak szybko by do siebie doszła... troszke lekow, ciepełka i miłości...:-( dla niektorych to za wiele :angryy::angryy::angryy:
  10. [quote name='simbik']To pomyśl jakiej wielkości jest kołnierz moich pociech :cool3:... i ja też mieszkam w bloku M3, więc jak jakieś musi nosić ten sprzęt to jest ciekawie :evil_lol:.[/QUOTE] Wyobrazam sobie :lol: u weta była dzis dobermanka w kloszu, takze sobie pomyslałam ze dosłownie to masakra :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  11. Cześć Tinka ;) Byłam z małym na spacerku, nie chcialo mu sie zbyt chodzic ;) wiec obeszlismy tylko osiedle, po powrocie wykapalam go troszku, pod brzuchem bo przyszedl brudny i cały tyłek, bo jeszcze po tym sikaniu go nie myłam ;) przy okazji sciagnelam mu na sekunde klosz aby go wymyc, i psu sciagnac szelki bo ilez mozna w nich chodzic.. pozniej jeszcze raz przemyje mu ta ranke, ale widac ze sie zmniejsza ;) i nie sacze sie juz tak bardzo.
  12. [quote name='Tinka:)']Olek senkju :P żaba trochę się różnią beagle od jacków, nawet bardzo :P[/QUOTE] wiem że bardzoooooooo :) ale chodzi mi o glowe w Twoim avku ;) tylko te uszy mi nie pasowały do beagla ;) ale takie malenkie zdjecie wiec wiesz ;)
  13. Hej! :) Ogladam wasz av i myslałam ze to beagle, ale mowie.. nie .. uszy jakies zamale, a w podpisie widze jacka ;) takze zawitalam tutaj bo rasa super!! :loveu:
  14. [quote name='Pianka']Myślałam, że chodzi ci o te blizny. Spuchniety nie ma, ma poprostu duzy pyszczek. To jest taki bullek, wszyscy mówią, że ast, ale dla mnie to nie ast. Mi go nie przypomina:shake:[/QUOTE] Dokładnie, ani to ast, ani pit, ani bullterier ale na pewno jest bullowaty ;) to fajny psiak, ciesze sie ze jest jakas szansa na domek! :loveu:
  15. No to dobrze, przynajmniej ani ona ani wy sie nie bedziecie meczyc ;) a co do zdjec, nie ma co sie przejmowac, sa takie radosne :loveu: widac ze oboje dobrze sie bawia :evil_lol:
  16. Witam!! :loveu: Obserwujac zachowanie ludzi, na spacerach, na zdjeciach dochodze do wniosku ze zazwyczaj maja wiecej radosci niz sam pies :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Bedziecie ja sterylizowac? Fajna z niej sunia! :loveu: a wtych majteczkach wyglada komicznie :lol:
  17. Aniu przykro mi :-(:-( czy Pani wet mowila cos? czy cos jej zaszkodzilo, czy to po prostu z starosci? :(( [*] :-(
  18. [quote name='simbik']No to dobrze, że chłopak wraca do zdrowia :lol:. Ja to mam problem z zakładaniem psom kołnierza w domu... ostatnio jak Opa go nosiła, to uczynny Tofiś chciał go z niej, z uporem maniaka, ściągnąć :evil_lol: i urządził sobie super zabawę :diabloti:.[/QUOTE] hehe :lol: mieszkacie w bloku czy w domku? :) my w bloku i kurcze mniej miejsca, a ten tym kloszem o wszystko sie obija, w nocy spi zamkniety w kuchni :lol: bo budzi doslownie wszystkich...:roll: ale jak juz zasnie w kuchni to jest spokoj ;) Bylismy dzis na kontroli, ale lipa.. Mikus jak to Mikus, nie da sobie przy sobie nic zrobic, jaska nie mogl dostac bo nie wzial vetmedin... jak wrocilismy to jakos zalozylam mu kaganiec, scinelam mu reka ryjek i sama obmylam rane, w okol wszystko jest brazowe z masci, wiec to nie brod, a zasuszone to jak cholera :roll: ranka czysciutka, no nic do czwartku sama bede mu to przemywać, a w czwartek pojedzie do lecznicy, juz po kapsulce i byc moze dostanie jaska, acz kolwiek mam nadzieje ze nie bedzie potrzebny, bo on juz to strasznie znosi.. :-( Mysiu, P.Aniela była z Adasiem u weterynarza ;) jaki on spokojny u weta :lol::lol: zuch chlopak ;) i wziela taka mala sunie (chyba) do schroniska, bo właściciele juz jej nie chca :angryy::angryy: ponoc tylko dlatego ze kaszle :angryy: a taka piekna niunia, a mniejsza od mojego Mikiego... :shake:
  19. Ciekawe czy Majcia ma jeszcze jakies szanse i co powie wet... :-( trzymam kciuki!!
  20. Hej! Bogusia! jak ja cie tu dawnooo nie widziałam, a tak normalnie to już nie ma o czym mówic :evil_lol::evil_lol::evil_lol: fajne foteczki! :) grupowe mnie tez sie najbardziej podoba :P za pierwszym razem sie udalo? :>
  21. Biedna Kaja, zachowuje sie tak od odejscie Shoguna? mam nadzieje ze chodzi tylko o petardy.. wariaci strzelaja juz chyba od wigili... :mad:
  22. biedna Majcia :-( lol.. jak Kreonowi broda z kaganca wychodzi :evil_lol:
  23. Masaj chociaż do Ciebie biegnie, Miki jak jescze slyszal, to wial do domu nie patrzac na nic, wkurzajacy sa Ci ludzi, strzelaja od wigili, i jeszcze z tydzien po sylwestrze, powinno sie to karac... sylwester jest jeden jedyny dzien w roku a Ci mysla ze co? pol miesiaca :angryy::angryy: a jak to sie stalo, ze Masaj w koncu zostal juz tylko Twoj? :)
  24. Hej Aniu!Jak Majka?? :-( foty jak zawsze fajne ;) ludzie wam sie chyba z drogi cofaja jak idziecie :evil_lol:
  25. Koma po prostu jest prześliczna :loveu::loveu::loveu:
×
×
  • Create New...