-
Posts
2070 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Pink
-
Oj Waszek, to nie chodzi o branie w obroty, tylko jej bezpieczenstwo i dania jej mozliwosc wyluzowania, jak sama tego nie moze sobie tego zapewnic ;) A ta klatke z auta masz taka duza, ze 4 kruszki z 4 kolnierzami sie w niej zmieszcza hihi
-
Jakiej traumy, co Ty gadasz :evil_lol: Klatka jest jak buda ale to wiesz hihi oczywiscie ze jak wrzucisz i zamkniesz, to klatka bedzie beee ale jak zaczniesz ja karmic w klatce, to bedzie wiedziala, ze w niej dobre rzeczy sie dzieja. To ze pies kladzie sie blisko swoich odchodow czy leje i sie kolo tego kladzie, to robi to, zeby sie bezpiecznie poczuc :lol: A mozesz jeszcze zyskac to, ze jak bedzie dostawac zarcie w klatce i bedzie tam spac, to moze w niej nie robic czyli po czasie, otworzysz, na rece i do ogrodka. Posiedzisz z nia zanim sie nie zalatwi i dopiero wniesiesz ja do pokoju.
-
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
Pink replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Poker, faktycznie dziewczyny sie rozkrecily :evil_lol: Czy teskni za Felixem, watpie, one byly za krotko zeby sie az tak przywiazac - zreszta Oskar tez nie przejawia oznakow tesknoty :evil_lol: Hippo raczej wiaze sie z czlowiekiem za bardzo.... on nawet ostatnio spi na wycieraczce pod schodami na gore. U mnie psom na gore gdzie sa sypialnie, wchodzic nie wolno, to spi sobie w najbizszej okolicy :cool3: Musze wycieraczke zlikwidowac, niech spi u siebie :mad: -
Waszek a Ty masz taka fajna duza klatke, nie mozesz malutkiej tam na noc zostawiac? Takie nocne chodzenie i demolki, to dla niej tez nie za dobrze - ona musi sily regenerowac.... Wy zreszta tez.
-
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
Pink replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Ja radia nie wylaczam jak wychodze z domu a ze utrudnienie, to wlasnie tu jest "bol", bo mam bardzo fajnych ludzi, ktorzy sa Filipem zainteresowani. Byli juz u nas na "rozmowie" i nie przeszkadza im czekanie na niego ... ale kurna jak z tym wyciem nie da sie nic zrobic do czasu adopcji, to bedzie dupa blada. Oni maja wlasnie tylko to jedno ALE - no ale mieszkaja w bloku, to wcale sie nie dziwie. On wyl mi juz od samego poczatku - jak go izolowalam, to wyl calymi dniami (w nocy bylo spoko, bo spalam z nim) ale myslalam, ze nowe miejsce, nowi ludzie i do tego chory bardzo, to sobie tak ze stresu wyje jak sam zostaje. Pozniej przestal wyc jak wychodzilam, bo z psami zostawal - to odetchnelam - mysle sobie - to moze jako drugi pies sie nada a tu sie okazuje, ze teraz wyje nawet jak z Oskarem zostaje :mad: No ale ja sie zawsze smieje, ze psi Charakter wychodzi dopiero z czasem hihi -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Bylam z paszczakami na spacerze na polach. Oj jak mi dobrze tfu-tfu zeby nie zapeszac ... idziemy sobie, paszczaki biegaja w zasiegu wzroku, na prawie kazdy gwizdek przybiegaja ... to "prawie" tyczy sie pogoni za zajacem - na gwizdek nie zareagowaly ale po 2 minutach byly spowrotem. Zebyscie widzieli jak Hipo zerwal sie do biegu, bo-ej normalnie az mi klapa opadla tak puscil sie w pogon. I co najwspanialsze, to to ze jak wrocil, to nie byl tak bardzo zmeczony jak przypuszczalam ... dlatego sie zdenerwowalam, ze polecial, bo juz myslalam ze znowu do domu bedzie go trzeba niesc. Ale nic, troche postal, odsapnal i podreptalismy spowrotem :loveu: -
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
Pink replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Hippo jest najslodszym WYJCEM swiata :evil_lol: bosh co za [I]kalikatura[/I] jedna - teraz zaczal nawet wyc jak z Oskarem zostaje :mad: a myslalam, ze z drugim psem nie bedzie problemu, bo do tej pory bylo spoko i wyl tylko jak sam zostawal. Nastepnego [I]mamisynka[/I] mam - na wlasnej "pierwski" wykarmionego :roll: Zaczelam trening klatkowy, no ale jak wyje tez jak jest Oskar, to nie moge go w klatce zamykac - bo to Oskara klatka i on tam wlazi jak wychodze a przeciez nie bede kupowac drugiej klatki, bo po co mi. Nie lubie wyjacych psow :angryy: ogolnie to mi akurat zwisa czy wyje czy nie jak wychodze, bo nikomu to nie przeszkadza ale nie kazdy tak bedzie mial. -
Waszek, Oskar zjadal koce i rozne deczki, przez dobrych pare miesiecy. I to nie zeby niszczyl tylko ale normalnie zzeral ... gdzies wyczytalam, ze psy tak nieraz robia jak pomagaja sobie w trawieniu - to w zastepstwie trawy... jak nie umieja jej jesc i nie maja tego nawyku. Moze cos w tym jest, bo od kiedy sie regularnie pasie, zaprzestal wyzerania dziur. Chociaz moze miec to tez podloze nerwowe ... u nas chyba bylo i jedno i drugie. Duzo sily Wam zycze i pozytywnie o Was mysle :buzi:
-
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
Pink replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
uhu zaroslo mu sie juz ladnie ale musiala bym zgolic mu tulow i lapki, bo jak widac na focie - glowe i szyje ma juz ladnie czarna i nawet szorstkie sie to robi ale reszta jest bura i watowata. Tyle ze narazie nie chce go meczyc, bo jak jest tak cieplo - to poleguje tak caly dzien albo na plytkach tarasowych albo w domu na podlodze. No ale piekny byc nie musi, najwazniejszy zeby byl zdrowy. -
Kurde ale biednie malenstwo wyglada :roll: Furce wcale nie zle poruszanie sie idzie i ogolnie musi sie dobrze czuc a to przeciez operacje dopiero co miala. Klementynka wyglada jak Hippo ktory troche schudl i ma mniejsza glowe, szyje, lapy a caly tulow jak beczulka.
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
WZ, dlaczego nie widzisz? Tak, to Lobelie - w tym roku kupilam niebieskie z bialym srodkiem ale jednak te pospolite tzn, cale niebieskie mnie sie najlepiej podobaja. Szkoda ze sa jednoroczne i co roku trzeba kupowac nowe, bo jako obwodki na rabatach wygladaja nieziemsko. -
Meteopaci przewaznie sa niskocisnieniowi - ja tez - tyle ze u mnie cisnienie na "starosc" sie wyrownalo a trzydniowki mam jak mialam :angryy:
-
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
Pink replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Smiej sie, smiej ... a ja juz nie wiem gdzie mam glowe ostatnio :evil_lol: Slodziak Hippo odpoczywa ... musze przestac na niego Hippo mowic, bo bardziej na nie reaguje niz na Filip :lol: [IMG]http://imageshack.us/a/img268/8701/w6k.JPG[/IMG] -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Tak, grzbiet i [I]czapke[/I] ma szorstka ale brzuch, lapy i broda, to tragedia. Dlatego wszystko jest na krotko, bo w tej wacie juz wszystko mozna bylo znalezdz :evil_lol: a jak wpadl mi w te lepkie zielone kulki na spacerze, to nie moglam z lap wydlubac za cholere. Ale zeby nie bylo, ze on Taki niewinny, to pokaze "maszynke do rozdrabniania kory" czyli rozdrabniacz pospolity :mad: Codziennie musze taras zamiatac, bo pelno tego sie wala. [IMG]http://imageshack.us/a/img829/4800/tc2g.jpg[/IMG] Polknal - no nic nie robie - grzeczny jestem przeciez [IMG]http://imageshack.us/a/img708/7760/8lpr.jpg[/IMG] A Hippo sie patrzy na niego - nie, nie to ja jestem grzeczny, ja nic nie koruje tylko odpoczywam [IMG]http://imageshack.us/a/img268/8701/w6k.JPG[/IMG] -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
[quote name='Saththa']no i wzieła i zepsuła :([/QUOTE] a moglo byc tak pieknie :diabloti: Oskarle na dzien dobry [IMG]http://imageshack.us/a/img29/5561/931b.jpg[/IMG] I w kwiatkach [IMG]http://imageshack.us/a/img694/7025/wiws.jpg[/IMG] -
Meteopata jestes w takim razie, bo ja jestem i mnie wczoraj troche meczyla glowa, w nocy musialam wstac po tabletke i dzisiaj tez jest nie halo czyli trzy dniowka :cool3:
-
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
Pink replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
U mnie tez mieli pomysl zrobic skrzynki kolo sklepu - fakt ze przejezdzam kolo niego ale nie wiem czy pamietala bym zeby sie zatrzymac i dobrze, ze narazie zaniechali tego pomyslu. Bosh jaka ja jestem ostatnio zakrecona .... smarowalam Hipcia rano, biore lape patrze a tam lyse miejsce bez siersci a ze odstawilam mu juz Hydroksyzynum, to mysle sobie - kurcze znowu zaczyna wygryzac sobie lapy. No to wysmarowalam calego, zalozylam koszulke ... nie byl za bardzo zadowolony, bo od tygodnia chodzi juz bez i dopiero jak sobie kawe nalewalam, to przypomnialo mi sie, ze przeciez mial wygolone miejsce do pobrania krwi :evil_lol: -
Spoko, tasiemiec u psa zdarza sie dosc czesto - nawet pchly go przenosza. Waszek odrobaczy i bedzie gitara. Jak Wam minela nocka?
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Nie wiem czy Malgos byla by zachwycona, bo to duszone to takie bezplciowe, tylko troche mielonego lnu, ktory jak nabierze wilgoci, to robi sie oslizgly - bleeeee -
Przykro mi - szkoda kociambra :-( ale jak trzeba bylo mu pomoc, to trzeba bylo :calus:
-
O to sie ciesze za Sajana :loveu: zawsze mi szkoda, jak fajny, zdrowy, radosny pies, siedzi niepotrzebnie w DT.
-
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
Pink replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Nie, nie, to wiedzialam - bo przewaznie tak jest, dlatego faktury bralam w lipcu. Wysle na dniach ale musze najpierw skopiowac, bo ja poczcie nie wierze w 100 procentach :evil_lol: -
No to super ale zdziwienie mnie nie opuszcza.... ja chyba pierwsze co bym zrobila, to dzwonila po okolicznych schronach.
-
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
Pink replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Mam narazie 2 faktury - jedna na 119 zl, druga na 128 - w tym byly 2 x antybiotyk, masc sterydowa - na ta wielka gule co mial, Hexoderm, zeskrobiny, laboratoryjnie i pod lampa - druga Faktura na wszystkie badania, cukier, mocz, morfologia, odrobaczenie 2x + ta zawiesina antybiotykowa do oczka z wczoraj. Rachunki z apteki na leki 58 zl - Corneregel 2x Hydroksyzynium - wczorajsza na 30 - masc i Corneregel. Reszta tz masci pielegnacyjne - co robilam dla niego w Niemczech, Rivel-e i inne, witaminy i inne suplementy - to ja place od siebie. -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
A to trzeba do mojego TZ-ta podanie napisac, bo on jest za ludzkie zarcie odpowiedzialny - ja to tylko psiaki obsluguje a tak w kuchni palcem nie ruszam :cool3: