Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation since 10/11/21 in Posts

  1. "Dzien dobry! Bylismy wlasnie z Pongusiem u weterynarza w zeszlym tygodniu, zeby zbadac jak dobrze leki dzialaja po pierwszych dwoch tygodniach ich przyjmowania i dzisiaj wlasnie byl odbior. Wszystko jest w normie, ma bardzo dobre wyniki, wiec poki co dawka nie bedzie zmieniona. Bedziemy tez badac sie pod kontem zwyrodnien, ewentualnej dyskopatii, zeby mozliwie jak najszybciej cos na to zaradzic. A oprocz tego piesek wydaje sie szczesliwy, chetnie chodzi na spacery, je zupelnie normalnie, wiec jestem bardzo dobrej mysli." No to mamy wieści wreszcie o Pongulcu 🙂 I jeszcze portrecik filozoficzny 🙂
    12 points
  2. Nie upieram się przy tym zabiegu. No cóż. Chyba nie mam wyjścia patrząc na jej oczy i mogę zaoferować jej dom tymczasowy. Przede mną króciutki urlop (niestety, w kierunku przeciwnym niż Zamość) od piątku do poniedziałku 18 października. Stałych oczywiście nie potrzebuje, ale gdyby sunia wymagała leczenia z racji wieku to chętnie poproszę o pomoc, No i o ogłoszenia bym poprosiła. Ja mieszkam (czasowo) w sąsiedztwie malagos, więc jeszcze transport trzeba by ogarnąć. Może jakaś warszawianka nas odwiedzi ?
    10 points
  3. To teraz coś optymistycznego, i specjalnie dla DORA 🙂 Dziś mija rok, jak przyjechała Muszelka do nas 🙂 Ma się doskonale - ma apetyt, preferuje surowe mięsko drobno pokrojone, przytula się i uwielbia głaskanie, nie lubi nadal brania na ręce (więc jej tego oszczędzamy), sprawdziła się kryta kuweta i już nie ma problemu: kot w kuwecie, a pupa poza 🙂 Nie ostrzy pazurków o nic, więc co jakiś czas musimy obcinać, ale nie ma z tym kłopotu.
    8 points
  4. Cholera, no nie ma co. Niech się dzieje ci chce. Biorę we wtorek lub środę urlop. Przyjeżdżam po sunię i wiozę ją do Mazowszanki. Najwyżej mój łokieć szlag trafi, a niech tam. Na paliwo datek tylko poproszę. Bo mi wyjdzie z 800 kilosów.
    7 points
  5. Dziś Suvi mnie zaskoczyła. Kiedy przyjechaliśmy do domu, to poszłam otworzyć jej zagrodę, a ona podbiegła do ogrodzenia i podskakując zaszczekała, tak jakby się witała. Pierwszy raz zdarzył się jej taki "napad" emocji w stronę człowieka. I dzięki codziennemu rzucaniu smaczków, juz wyczekuje na mnie i patrzy czy mam coś w ręce, nie mysli o uciekaniu. Chciała potwierdzić, że dostałam opłatę za wrzesień, dziękuję bardzo.
    7 points
  6. Rudzielec zaprzyjaźnia się z psem i suczką pana Krzysztofa, ale na razie pan zabiera psa na weekendy. W dzień powszedni wypuszcza Rudzika na teren Gospodarki, wieczorem tam jeszcze idzie dać mu kolację. Powiem szczerze - to skromnie żyjący człowiek, i super, że ma tę pracę (jakoś przez Urząd pracy, ale wójt optował za przedłuzeniem umowy)., od 25 lat nie pije i nie pali. Dziś spotkałam go na rynku - i pomyślałam...czy nie możemy my, jako Dogomania, wesprzeć tego człowieka karmą co jakiś czas?...wykarmić 3 psy nie jest łatwo temu skromnemu człowiekowi 😞 Mam gorącą prośbę - o uzbieranie 150 zł, to zamówię w zooplusie dobrą karmę, przekażę panu od nas wszystkich.
    6 points
  7. FUKS W DOMU ŻYWY I ENERGICZNY JAK PRZED ZABIEGIEM. Był w kontenerku. Nawet nie za bardzo chciał wychodzić z gabinetu. Miał usunięte 5 korzeni - prawdopodobnie uderzony albo lekko potrącony. Szybko wybudził się z narkozy, trochę sobie pośpiewał. Zaraz po wyjściu na dwór "nabrał wiatru w żagle" i ciągnął do przodu jak parowóz. Po drodze do samochodu wywalił taką kupę, że ledwo to upchnęłam w torebkę. Jak już wyszedł z samochodu - oblewał wszystko co się dało i nie dało. Napił się i teraz rozłożył w wejściu. Dziś piesy bez kolacji!
    6 points
  8. Oj, oj, my z Czetusią wyskoczyłyśmy na krótkie wakacje a tu tyle dobrego sie zadziało. Cudnie, ze Szorstka wychodzi.❤️ Chciałam zaoferowac stałą, ale skoro są inne ustalenia to na razie na początek 100 zł.
    6 points
  9. Ten piękny niedźwiadek to Suvi??? 😉 😉 Patrząc na jej bujne futro zaczynam rozważać spożywanie na surowo eko-jajek :) 😉😉 tylko jak znaleźć odpowiednią budę w celu naśladowania Suvi i jej kuracji na piękne włosy? 😉😉 Znów z radości mam "głupawkę", ale widok pięknej i szczęśliwej Suvi to ogromna dawka radości ❤️
    6 points
  10. Dziś kurier dostarczył paczkę z jedzeniem dla podopiecznych pana Krzysia, wieczorem zawieziemy mu ją do domu
    5 points
  11. Jo37 jest już po rozmowie z panem. Będzie przeprowadzona wizyta, domek brzmi fajnie. Państwo w lipcu stracili 9 letnią sunię. Pan stwierdził, że "nie można żyć bez powietrza"..dlatego szukają psa do adopcji. Prosimy o kciuki!!!
    5 points
  12. Z tym szczęściem to ciężka przesada... Ta sunia wygląda na to, że nie tylko sama odżyje w radości, ale i da radość ludziom.
    5 points
  13. Kolejna porcja o Opelku/Dofim w odpowiedzi na moje pytanie jak się udały zakupy. Zakupy bardzo dobrze😊 Ma wszystko i badania zrobione, uszy wyczyszczone, w sobotę do kontroli na robaczki . Jest bardzo grzeczny, je dużo , śpi z nami w pokoju , nauczył się za potrzebą na zewnątrz . Cały czas mnie całuje i nosem o mój nos mnie dotyka😊 Czip załatwiony , zakupy zrobione , ma identyfikator i kilka obroży , smyczkę , zabawki , gryzaki , i wiele innych😊 Śpi z nami do 8.00 😊😊 Nawet nie piszczy i jest mega FAJNY!! Jesteśmy z Żoną bardzo zadowoleni a on ma super dom i RODZINĘ 😊 Dziób mi się śmieje z radości jak to czytam 🙂 Jestem szczęśliwa. Wrzuciłem na luz i śpię kołami do góry Bardzo lubię się przytulać do pańcia i powiem szczerze,że jesteśmy podobni do siebie A to ja na mojej posiadłości. Niech wszyscy zobaczą jakie mam piękne " ludwiczki"
    5 points
  14. Wierzę, że pojawi się dom i to taki jakiego wszyscy tu chcemy dla Lumi. Ona teraz gdyby musiała mieszkać w budzie na podwórku poczuła by się znów porzucona (tak myślę). Z ciężkiego schroniska trafiła do domu pod skrzydła Wiosny po drodze zaliczając hotelik. Podwórkowa buda to dużo gorsze warunki niż ma obecnie. A zarówno człowiek jak i pies szybko przyzwyczaja się do dobrego, w odwrotną stronę jest bardzo ciężko. Poczekajmy, cierpliwości, dom przez duże D znajdzie się pewnego dnia. Lumi jest wspaniała i znajdzie się ktoś kto ją dostrzeże
    5 points
  15. Ja się nie odzywam na wątku, ale kibicuję Lumi - przed chwilą wyróżniłam dwa ogłoszenia które znalazłam, a nie miały wyróżnień https://www.olx.pl/d/oferta/lumi-w-typie-bialego-owczarka-szwajcarskiego-do-adopcji-CID103-IDJVfRs.html#d308994179;promoted i drugie https://www.olx.pl/d/oferta/piekna-lumi-w-typie-owczarka-szwajcarskiego-czeka-na-dom-CID103-IDK0YJV.html#d308994179;promoted pozdrowienia dla Lumi i opiekunek :-))
    5 points
  16. Myślę, że powoli można zacząć myśleć o domku dla Jeżynki. To właśnie trójłapka Zosia rozkręciła i nauczyła Jeżynkę, że ludzie są fajni i dają dobre jedzonko i że trzeba się bawić
    5 points
  17. Ja też dostałam fotki. Jak ja się cieszęęęęę !!! Oboje z Opelkiem mamy szczęścia. Opelek w objęciach pańcia, który napisał: Super Piesek 😀❤️❤️❤️jestem zadowolony bardzo ❤️ juz jest jak swój 😀 Jaaga , dziękuję za opiekę nad łobuzem i proszę o rozliczenie.
    5 points
  18. Ja dopiero zostanę babcią, po raz pierwszy, za ok. 3 tygodnie. Ale też "daleką", młodzi przeprowadzili się do Starachowic. Jak tylko będę potrzebna, to wsiadam w autobus i jadę pomóc. Żeby tylko jakiś kolejny tymczas się nie trafił w tym czasie 😞
    4 points
  19. W czasach bezkarności pewnego weterynarza-oprawcy pewien dogomaniak podpowiedział żeby nie liczyć na sprawiedliwość, tylko zorganizować "psich mścicieli" - grupa zamaskowanych osób wpadała by nocą "w odwiedziny" i robiła "człowiekowi" dokładnie to, co on swojemu zwierzakowi, zaznaczając, że to tylko ostrzeżenie, a następna wizyta taka "miła" już nie będzie i nie skończy się na przywiązaniu do budy albo do drzewa w lesie na przykład.... wieści by się szybko rozniosły a działalność grupy przyniosłaby efekt większy, niż wyroki sądowe...po wielu latach przyznaje mu rację - niestety 😞
    4 points
  20. Zaraz zrobię przelew. Wczoraj szukałam w komputerze starego dokumentu i trafiłam na początki "historii" Argusia związane z SHA.... to między innymi Arguś był "powodem" dla którego pospiesznie zakładałam stowarzyszenie, bo pewna fundacja odmówiła dalszej pomocy psiakom z Szydłowca i Dobrocina, a potrzebne było konto do zbiórki. Znalazłam stare zdjęcia Argo i Marcelka[*]... i korespondencję...ależ łez poleciało....
    4 points
  21. 4 points
  22. Lumi przez kilka miesięcy poznała już inne życie, życie w domu, spanie w pokoju, spacery z opiekunem. Myśl, że miała by nagle zamieszkać w budzie na podwórku sprawia mi wielką przykrość. Chciałabym dla niej warunków nie gorszych niż ma teraz u Wiosny. Ona na to zasługuje
    4 points
  23. Pierwsza rozmowa była super. Starsi, spokojni Państwo, mają już jedną sunię ze schronu, ich pies odszedł że starości. Obawiali się czy ich sunia zaakceptuje Lumi. Wydawało się, że to super domek. Następna rozmowa - Lumi, ma być w budzie (to zaakceptowałam, bo Lumi ma duży podszerstek i dałaby radę). Ale okazało się, że działka jest ogrodzona tylko z przodu, bo z tyłu jest dziurawy płot. I ta sunia ze schroniska wzięta wcześniej pierwszego dnia im uciekła. To niestety dyskwalifikuje rodzinę. Bo Lumi nie przyjdzie na zawołanie. Nawet do Wiosny nie przychodzi, choć jest u niej parę miesięcy i wiecie, że Wiosna dużo poświęca jej serca i czasu. Lumi w domu da że sobą zrobić wszystko ale na otwartym terenie gubi się i ucieka. Widać to na filmikach. Po prostu musi mieć ograniczony teren, wtedy czuje się bezpieczna. Musimy szukać domku, w którym będzie spać i wychodzić na spacery na smyczy. Jeżeli ogródek, to z dobrym ogrodzeniem. Wierzę, że znajdziemy taki domek.
    4 points
  24. Jeżynka się rozbrykała, zaczęła się bawić, nawet poszczekuje 🙂 W drugiej połowie filmiku pokazał się też Piksel https://youtu.be/uk1MjiPchKM
    4 points
  25. Nigdy nie jest wystarczająco ciepło 😛
    4 points
  26. Serdecznie zapraszam na bazarek cegiełkowy na zimowe budki dla szczebrzeszyńskich kotów wolnożyjących. Pomóżcie przetrwać im trudny czas który nadchodzi. Link do bazarku
    4 points
  27. Poker - zazdroszczę ❤️ ja mam tylko jedną Kasię i do tego teraz daleko 😞 Życzę zdrowia i szczęśliwego rozwiązania, a Tobie wielkiej "babcinej" radości ! Szczęście, kiedy zostałam babcią nie da się porównać z niczym. Po raz pierwszy i jedyny w życiu czułam prawdziwość powiedzenia, że "radość rozpiera" - tak! Fizycznie czułam jak "coś" mi rozpycha od środka klatkę piersiową, nigdy nie myślałam, że tak może być i naprawdę tylko ten jeden raz tak się czułam, choć przecież wiele dobrych chwil przeżyłam (do tych smutnych wolę nie wracać). A tu jeden z powodów do wielkiej radości - Nero - zdjęcie podpisane: "Ozzy po SPA. Najlepszy pies, nie mogłam aż o takim marzyć"
    3 points
  28. Tak sie składa,nie raz o tym piszę,ze przy złych informacjach są i te dobre,lub odwrotnie. Malagos, uratowałaś jej życie. Po 0k 10 latach poniewierania sie po działkach ma swój dom. Pamiętam jak ją zabierałam i miała jechać do Ciebie jakby to sie działo dzisiaj. Bardzo się o nia martwiłam,koteczka wiekowa i chora,kto by chciał........ Napewno kolejnej zimy na działce by nie przeżyła. Właściwie uratowałaś dwa istnienia,Muszelkę i mnie. Trudno opisać radość z takiej sytuacji. Byłam i jestem Ci bardzo wdzięczna:) Kiciulka jest śliczna,wogóle nie wygląda na starszą kotkę.Jest kochana. Bardzo się cieszę ,że jest u Ciebie,wiem,że jest bezpieczna ,kochana,ma ciepełko,jadełko,i tak pięknie wygląda:)
    3 points
  29. Rozmawiałam z Hanią - Jeżynka już po kąpieli - była spokojna i bardzo grzeczna, ale wyczesać się niestety nie daje, może za jakiś czas, bo teraz sunia wyrywa się i ucieka...
    3 points
  30. Wydaje mi się, że nie chodzi o to, że każdy tu jest specjalistą, ale często ludzie dzięki sporemu, wieloletniemu doświadczeniu moga podzielić się radami czy doświadczeniem. Ostatnio zgłębiałam pewien temat na kocim forum hodowców i dowiedziałam się takich rzeczy, o których lekarze pytani przeze mnie, nie mieli niestety zielonego pojęcia. Kiedy ogarniałam temat FIP, to najbardziej pomocna była wolontariuszka ze schroniska. Przy Barytonie drążyłam temat dirofilarii. U trzech lekarzy dowiedziałam się naprawdę niewiele i dopiero tu na dogo jedna z osób poruszyła problem zarażania, przez nich zbagatelizowany kompletnie. Dzięki Niej trafiłam do kolejnej przychodni, gdzie w końcu zabezpieczono psa, a niedawno trafiłam na naukowe opracowanie na ten temat z wynikami badań laboratoryjnych. Porobiłam sobie notatki, dowiedziałam się o rodzajach i skuteczności testów, konkretnych leków na konkretne stadia. Kiedy pytałam o nie wetkę, nie miała na ten temat bladego pojęcia. Zdobytą wiedzą już podzieliłam się z Olą, bo może się przydać przy innych ukraińskich psiakach. Ja sama po wpisach dziewczyn zanotowałam nazwę leku, jaki tu wymieniły i zapytam moją wetkę o niego. Musimy sobie jakoś radzić, bo niestety wiele leków zostaje wycofanych, są trudności z ich dostępnością. Czasem otrzymuję rady dotyczące leków zamiennie stosowanych, miejsc gdzie mozna je zdobyć. Natomiast denerwują mnie wpisy na grupach FB typu: "mój pies ma dwa dni biegunke, co mogę mu podać, zeby uniknąć weta", "mój kot trzy dni nie je, poradźcie coś". To, że Murka mogłaby ewentualnie przesłać specjaliście dokumentację do konsultacji czy zapytać swojego zaufanego lekarza o leki, które inni stosowali, może być ułatwieniem, bo przecież Shila to nie jedyny pies pod jej opieką i całkiem inaczej jest, kiedy leczony jest przez właściciela jego jedyny pies, a kiedy hotelkowy. U nas np w leczeniu onkologicznym nie mogła w grę chodzić chemia ze względu na dzieci i szczeniaki. Życzę Shiluni zdrowia, zeby nowotwór jak najdłużej się nie rozwijał i żeby mogła się długo w pełni cieszyć odzyskanym życiem, a opiekunom życzę pozytywnych myśli, cierpliwości i tego, zeby nie mieli kolejek u weta 😉
    3 points
  31. Biedny? Kamusia ma szczęście, że siedzi u Ciebie, zaopiekowana, kochana, w ciepłej budzie ❤️ co byłoby, gdyby została w schronisku ?
    3 points
  32. Biały dzień, a i tak mu "twarzy" nie widać 🙂
    3 points
  33. 3 points
  34. Tak to wygląda w tej chwili 😉
    3 points
×
×
  • Create New...