Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation since 01/09/22 in Posts

  1. Max na razie nie wykazuje zadnych niepokojących zachowań. Biega już luzem. Wczoraj nie chcial podejść do p. Violi ale skusila go mięskiem. Cudo moje kochane❤️
    11 points
  2. Chciałam Wam pokazać Edka. Pies szczęśliwy, bezproblemowy. Zaliczył wizytę u weta, jest zdrowiutki, waży 24kg!!! Musi schudnąć...Wet ocenił jego wiek na 4 lata. Lękowa sunia rezydentka, adoptowana ze schroniska przy Edku coraz bardziej się otwiera.
    10 points
  3. Panie zadzwonily w sprawie Andrei w sylwestra..jechałam wtedy z Maxem do hoteliku DIVIA. Rozmawiałyśmy długo. Czułam, że to jest TO Wizyta Jo37 tylko to potwierdziła. Sunieczko, bądź juz tylko szczęśliwa❤️
    7 points
  4. Pożegnałyśmy Basię .... Pożegnałyśmy Ją od wszystkich nas - dogomaniaków dla których był Kimś wyjątkowym. Patrzyłam na Jej czarno-białe zdjęcie stojace obok urny i myślałam tylko o tym, że już więcej się nie zobaczymy, już nie porozmawiamy, nigdy nie zadzwoni do mnie i nie powie podekscytowanym głosem - " jest super dom do sprawdzenia, jedziemy " już nigdy nie dostanę mandatu za przekroczenie szybkości zawożąc szczeniaka do nowego domu, już nigdy nie prześle mi zdjęć psów którym znalazła dom, a które mają teraz szczęśliwe życie ..... Dużo tych nigdy, których tak będzie brakować .... Bardzo dziękuję, że tu jesteście, Wasze wsparcie dużo znaczy ..... Bardzo dziękuję Eli, za to że była tam wczoraj ze mną, myślałam że to ja będę tą silniejszą, ale było odwrotnie.... Elu, z Tobą było dużo, dużo łatwiej, dziękuję .....
    7 points
  5. 7 points
  6. Kopiuję z wątku Maro: pokazałam Maro i Andzelę na swoim FB z prośbą o napełnienie trzymanej w zębach miseczki 😉 Nie wiem, jaki bedzie odzew na konto ZEA, bo dwie osoby zadeklarowały pomoc, ale... zadzwoniła moja maltanczykowa koleżanka z fundacji Maltańczyk Przyjaciel Człowieka i zaoferowała zwrot kosztu zakupu karmy dla obojga na 1500 zł! Na jedzonko dla Andżeli mamy więc 750 zł!
    7 points
  7. Podalam Michowi dzis aurizon i krople do oczu. W kagancu, ale wielkich protestow na szczescie nie bylo. Michu raczej na aurizon nie jest uczulony, podejrzewam ze grzebanie w uchu i zakroplenie spowodowalo podraznienie; ale juz widac odrobine poprawy, Michu przespal spokojnie cala noc, teraz lezy sobie oddzielnie i spi. Natomiast wszystkie drzwi sa otwarte, tylko noc spedzilismy w izolacji.
    7 points
  8. Dziekuje eliku za ta relacje🥰, ja napisze pare slow od siebie. Dzis Michu nie chcial siedziec sam w pokoju izolowany od nas, co oznajmial uporczywym szczekaniem:D. A ze ja niestety mam prace wymagajaca koncentracji przez praktycznie 8 godzin wiec zaryzykowalam i pozwolilam Michowi do nas dołączyć. Poniekad sie udalo.. Michu nie wdal sie w zadna awanture, generalnie bylo dosc spokojnie, ale Karata niestety przesladuje dalej. Nie byly to juz takie agresywne napasci jak pierwszego dnia, ale nadal Karat sie go boi i unika. Nie ma otwartego konfliktu, ale ja asekuracyjnie nie podchodze do moich psow ani nie pozwalam im sie do mnie zbyt mocno zblizac, bo Michu pilnuje:((.. Nadal nie czujemy sie pewnie ani ja ani psy, co jest mocno stresujace i obciazajace. Ale sytuacja na chwile obecna jest taka ze wszystkie drzwi w mieszkaniu sa otwarte i nie siedzimy w izolacji. Z Keria relacje poprawne, pewnie dlatego ze suka a do tego zaprawiona w bojach radysianka, i swoje lata tez juz ma. Karat jest mlody i dzieciuchowaty, dzis nawet Keria ujela sie za nim i polozyla sie przed jego legowiskiem aby Michu nie mogl sie do Karata zblizyc.. Padly tu propozycje ze Michu powinien wytracic nadmiar energii, wytarzac sie po trawie, wybiegac. Niestety. Michu jest starym zniszczonym psem, ktory na chwile obecna porusza sie powoli, o bieganiu w najblizszym czasie raczej ciężko mowic. Wg mnie bolą go stawy, na podlodze lapy mu sie rozjezdzaja, widac ze porusza sie niepewnie, ma na pewno zanik miesni w biodrach albo i nawet dysplazje. Dzis - jak napisala elik- bylysmy u weta, stan zapalny w uszach jest powazny, wetka podala Michowi pierwsza dawke kropli aurizon- i chyba te krople ruszyly wydzieline w uszach bo Michu teraz strasznie sie męczy, byc moze uszy go swędzą albo bola, bo spi teraz mocno ale co chwile zrywa sie i probuje drapac w uszy, popiskujac:( Nie mam mu jak pomoc, jutro zakrople mu kolejna dawka, moze za pare dawek ten stan zapalny zacznie pomalutku ustepowac i Michu poczuje ulge.. Tak mi go zal, biedny, sponiewierany pies:(((
    7 points
  9. Dzięki Asiu. tu jedno ze zdjęć Maro, kiedy uznaje, że pora na posiłek. Mam lepsze, ale są za duże do wstawienia na dogo.
    7 points
  10. Moja największa psia miłość Sara, tez wyla i cierpiała po śmierci swojego pana. Dwa tygodnie spędziła pod drzwiami prosząc o wypuszczenie i powrot do domu 😞 20-22godz na dobę zawodziła. Przysypiała na siedząco, żeby nie odstąpić od drzwi. Ludzie zgłosili jej wycie na policję i przyszedł patrol z wolontariuszkami ze schroniska. Pani policjantka "mądrze" powiedziala, że skoro sunia nie chce u nas być, to mam ją oddać do schroniska z powrotem. Zabralam ją stamtąd spod kupy kilkunastu psów, które chciały ja zagryźć. Straciła wole życia. Z czasem jednak zapomniala i nas pokochała rownie mocno. Była najwspanialszą i najmądrzejszą moją przyjaciółką. Gdy bylam ciężko chora na zapalenie płuc, to była wszystkie dni ze mną w łóżku, pilnowała, dotykała nosem, lizała. Musialam z nia wszędzie jeździć i chodzić, była moim cieniem. Byłyśmy zawsze razem; Jaga i Sara. Kiedy zmarła na nowotwór, to leżałam przytulona do niej 1,5 godziny, bo nie byłam w stanie sobie wyobrazić, że już nigdy wiecej nie poczuję jej ciepła, zapachu, dotyku. Musialam to zapamiętać na lata. Skoro my tak je możemy kochać, to one nas również.
    6 points
  11. Andrea ma dom. Zamieszka z dwiema paniami i kilkoma malutkimi suniami i owczarkiem niemieckim. Koty też są. Po za jamniczką, reszta psiaków i kotów to znajdy. Świetne tereny spacerowe. Wszystkie zwierzaki wysterylizowane i zaszczepione. Całą wizytę owczarek Forest przespał na kanapie. Panie chcą zapoznać Andreę i Foresta u Murki.
    6 points
  12. Mam ozonator i wstawiam do samochodu na pół dnia na maxa, wybije wszystko. Szmaty wywalone, klatka zdezynfekowana.
    5 points
  13. Michu byl na spacerze ze mna przed chwilą, wczoraj wciagnelam go sila po schodach, a dzis pieknie sam zszedl i wszedl- juz umie:)).. Rozkrecil sie tez teraz, zaczal zabawe sznurkami i gryzakiem, ewidentnie zna zabawki, szuka mnie i placze gdy znikam za drzwiami sypialni, coraz bardziej wesoly sie robi i socjalny, kurcze jak tu sie podzielic na pol, moi niestety tez czekaja po drugiej stronie drzwi, zebym do nich juz przyszla. To jest chyba najgorsze w tym:(, powinnam poswiecic wiecej uwagi Michowi, a nie mam jak:(( Uszy Misiowe śmierdzą na odleglosc:(, to naeet nie siersc tylko te zmiany w uszach taki zapach wydają, ma tez jakby luzniejsza kupe niz na poczatku, byc moze alergia sie wzmaga, bo taki objaw rozwolnieniowy dla alergii to standard:(.. Jutro zrobie mu pare zdjec i podesle elik; teraz juz nie chce tam do niego isc do pokoju bo slysze ze wlazl do legowiska i chyba lezy spokojnie.
    5 points
  14. agat21, ja rozmawialam dzis z Sową, Michu prawdopodobnie wykazuje typowe zachowania molosa, chociaz mialam tu molosy o kompletnie innym usposobieniu, ale byly tez dwie suki mastino ktore przesladowaly inne psy, tego nie da sie naprostowac. I to nie tak, ze Michu ma zniknac ode mnie juz, teraz, natychmiast, wrecz przeciwnie, chcialabym go postawic tu na nogi i przeleczyc co się da, ale powoli szukac mu lokum docelowego, czy to hotelu czy tez domu stalego, przy czym wlasnie moja rola jako dt polega na poznaniu psa, i dobraniu odpowiedniego domu,a poki co Michu jest za krotko i nie da sie jednoznacznie powiedziec jaki naprawde jest. Mysle ze dopiero za min tydzien, dwa bedzie mozna ocenic czy potrzebny jest behawiorysta czy tylko dom bez innych zwierzat.
    5 points
  15. Rany boskie jankamaupa, ales wymyslila!:D Bardzo dobrze ze napisalas do mnie, bo Michu wymagal pomocy, a mnie jego los bardzo poruszyl. Sytuacja moze jest trudna i nietuzinkowa, ale na razie dajemy rade, wczoraj zachowanie Micha bylo faktycznie zupelnie inne niz masy innych tymczasowiczow ktorych tutaj mialam, ale to ZADNA TWOJA WINA!!:D Jutro wizyta u wet- i jak pisze Jaaga, na pewno Michowi przyniesie ulge. Powoli się tu jakos ogarniemy, a przede wszystkim Micha, szczególnie zdrowotnie.
    5 points
  16. Nie tylko o Lucusiu... Wyczytałem na wątku Maleństw,że Basia bardzo martwiła się o tą uratowaną Sunię z 6-cioma maluchami -jak to będzie z finansami,więc wysłałem teraz 500 złotych Mnie zależy tylko na szczęściu tych biednych ,porzuconych stworzeń dlatego tam gdzie mogę to pomagam .Mój ukochany Lucuniek ma wszystko-jest szczęśliwy ,kochany,na obiadek dostał gotowaną wołowinkę z marchewką i ziemniaczkami -zjadł wszystko i poszedł pospać na moją leżankę,Już prawie się nie drapie i tylko sporadycznie Go smaruję. Jeśli chodzi o mnie to ja nic nie potrzebuję-bardziej mnie cieszy fakt jak komuś pomogę.
    5 points
  17. Gucio dalej eksploruje nową powierznię życiową i testuje kolejne miejsca do odpoczynku oraz miękkość i przytulność posłanek i dywaników 🙂
    4 points
  18. Nagrałam się na sekretarce prosząc o telefon. Nie tylko malagos dziś na szpilakach. Korzystając z dobrego nastroju pochwalę się moim mazowieckim Maine Coonem z naciskiem na ostatni człon nazwy. https://images91.fotosik.pl/565/18eaa83e4a34b37fgen.jpg
    4 points
  19. Złożyłam zamówienie kiedy kilka ostatnich wpisów pod rząd było za wersją - Basiu na zawsze pozostaniesz w naszych sercach- przyjaciele z Dogomanii teraz widzę nowe wpisy optujące za inną wersją. Jutro mogę pójść zmienić dyspozycję.
    4 points
  20. Mam świetne wiesci. Pokazałam Maro i Andzelę na swoim FB z prośbą o napełnienie trzymanej w zębach miseczki 😉 Nie wiem, jaki bedzie odzew na konto ZEA, bo dwie osoby zadeklarowały pomoc, ale... zadzwoniła moja maltanczykowa koleżanka z fundacji Maltańczyk Przyjaciel Człowieka i zaoferowała zwrot kosztu zakupu karmy dla obojga na 1500 zł! W przypadku Maro chciałabym z tych podarowanych 750 zł opłacić jeszcze drugą dawkę leku do uszu, antybiotyk na przewód pokarmowy i ew. badanie krwi, bo je jak smok i robi ok 6-8 kup na dobę. Wszystkie ogromne, budyniowate. Zakupiłabym mu może karmę jelitową GastroIntestinal? Nasze wszystkie ukrainśkie młode z lambliami na niej regenerowały jelita.
    4 points
  21. Jesteś niezwykle dzielna. Michu chyba poczuł, że łatwo się nie poddasz/ No i Twoje psy zdają egzamin na 6.
    4 points
  22. Bardzo proszę o 1% podatku na Stowarzyszenie Leśne Przytulisko,Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt, Skrzynice Drugie KRS 0000684433 Jest to jedyny taki ośrodek na naszym terenie,nigdy nie odmawiają pomocy co roku wysyłamy do nich młode jaskółeczki,które wypadły z gniazd,ostanio pojechał gawron Z góry serdecznie dziekuję:)
    4 points
  23. Tak jak my rozpaczamy i tęsknimy po ich stracie, tak one cierpią i tęsknia za człowiekiem którego kochały.....
    4 points
  24. U malagosów na szczepieniu. https://images92.fotosik.pl/565/f664fa9604a86ac9gen.jpg https://images92.fotosik.pl/565/d236d7cbcdbe8adagen.jpg https://images91.fotosik.pl/564/465d706940640718gen.jpg
    4 points
  25. Niedługo minie rok od adopcji ❤️ Z tej okazji Pan wysłał mi filmik ze szkolenia psiaka, widać na nim, że darzą się sympatią. To już nie jest ten sam szalony, wiecznie czujny pies, wzrok ma spokojny i ukierunkowany na człowieka. Aż miło popatrzeć. Niestety, filmik zmuszałby mnie do upublicznienia wizerunku Pana, dlatego nie mogę go tutaj wstawić. Ale uwierzcie mi, że jestem przeszczęśliwa. Nie wierzyłam, że kiedykolwiek ten terytorialny pies znajdzie swoją Rodzinę i to taką, która nie podda się pomimo kilku nerwowych sytuacji i pomimo poważnego ugryzienia w rękę Panią. Dziękuję Wszystkim, którzy wspierali Amika (mari23, elficzkowa, b-b, Istar19, uxmal, christo_fair, Kaas1, Isiak, ranias, guccio, Ewa Marta, anica, teresaa118, Filipki, agat21, Agnieszka - znajoma elik, Kasia S., Leszek K., Poker, Nesiowata, Sowa, Nadziejka i dzieci Nadziejkowe, mdk8, Bogusik, Pani od Aleksa od Bogusik i Anuli, Ilona S. p. Marzenka, elik, Onaa, Marta R., wiolhelm170, p. Maciej od tomaszowskiej Wiki, Havanka, p. Barbara D.) oraz wszystkim, którzy kibicowali, byli na wątku, komentowali (Sowa! ❤️ za Twoje porady baaardzo dziękuję❤️ ). Dopiero teraz tak naprawdę oddycham i cieszę się z tej adopcji. Cieszę się z tego, że nie posłuchałam się gminy i osobiście sprawdziłam czy Amik faktycznie musi być skazany na łańcuch, bo spadkobiercy nie chcą go oddać - i że w ogóle zdecydowałam się (dzięki Waszemu GIGANTYCZNEMU wsparciu) Amik mógł opuścić dotychczasowe warunki... dostać swoją szansę. Ufff! Było ciężko, to moja najtrudniejsza adopcja i nieraz zastanawiałam się PO CO mi to było... teraz nie żałuję. Teraz tylko się cieszę 🙂 i czuję ogromną wdzięczność za Was, za Rodzinę Amika!
    4 points
  26. Cała rodzina zresztą bez pamięci w Uffince zakochana 😀 Są pod wrażeniem jej inteligencji, odwagi, rezolutności i czułości do wszystkich. Jestem przeszczęśliwa!
    4 points
  27. Ku pokrzepieniu - zakwita przyjaźń kocio-psia Uffinki przechrzczonej na Muffinkę i Pajdy. Jak kulinarne imiona to kulinarne 😉 Konsekwentnie 🙂 A Pajda zaakceptowała Muffinkę już całkowicie. Pilnuje jej i broni. 😁
    4 points
  28. Imię zostało, z groszem jeszcze nie wiem, dam znać. A tutaj Linx i rezydent dzisiaj rano. Delicja za to przesiedziała dwa dni za kanapą albo w swoim kontenerku i dopiero dzisiaj zaszczyciła rodzinę wyjściem z ukrycia. Zdjęcia dopiero będą.
    4 points
  29. Uwaga bardzo na serio. Zabawa gryzakiem, sznurkami z psem, którego nie ma się jeszcze absolutnie w ręce, możliwa jest tylko pod warunkiem, że pies wszystko bez dyskusji oddaje. Wykluczona odwrotna wersja. Jeśli pies podsuwa nam do rąk gryzak, który twardo trzyma w pysku, my się z psem przeciągamy, nie umiemy odebrać, pies szarpie i nie oddaje, a my odpuszczamy - to pies nas przetestował. I już wie, że może być dla nas w najlepszym przypadku dobrodusznym szefem, w najgorszym - będzie nas koncertowo lekceważyć i wymuszać na nas posłuszeństwo zębami. Szarpak jest dla psa zdobyczą, podsuwanie człowiekowi do rąk, jeśli pies nie umie oddać, to nic innego jak prowokacja - mam, nie oddam, i co mi zrobisz? Ja tu rządzę - mówi wtedy pies. Wymiana na drugą zabawkę, na żarcie, to tylko działanie zastępcze, na krótką metę.
    4 points
  30. Cymuś dostał od Nesiowata kilka super kubraczków, w których jest mu bardzo do twarzy, zwłaszcza w tym żółtym 🙂 Danutka, bardzo serdecznie dziękuję Ci za te dary. Jak mówiłaś, że masz dla Cymusia kubraczek, to bardzo się cieszyłam, że psiulek będzie miał ubranko. A tymczasem dostał trzy więc cieszę się potrójnie. Dziękuję bardzo, bardzo serdecznie Czy widzicie w jego oczkach te wesołe iskiereczki ? Chłopaczek już się cieszy 🙂 A w tym kubraczku wygląda jak pies celebryta 🙂
    4 points
  31. Dobry wieczór, Dostałam od znajomej 100zł z przeznaczeniem na psiaki w potrzebie,chciałabym je przeznaczyć dla Sabinki.Poproszę o nr.konta.
    3 points
  32. To jeden z tych bezdomniaków, których się nie zapomina. Pozostaniesz w naszych sercach staruszku [*]
    3 points
×
×
  • Create New...