Zauważyłam to ogłoszenie na stronie naszego schroniska i od razu pognałam na ten wątek. Mam nadzieję, że niczego nie namieszałam, ale nic z tego nie rozumiem.... ?! Może ktoś coś wyjaśni ? Nie jestem na miejscu, nie znam sprawy, poczytałam wątek i przejęłam się losem Trufelki... Szkoda jej bardzo, jeżeli faktycznie drugi raz zaginęła...:(
Jak można dopuścić do tego,zeby pies uciekł po raz drugi,raz,to można jeszcze wytłumaczyć,ale drugi raz to dopiero jest skrajna nieodpowiedzialność i wręcz głupota,by narażać psa na taki stres i mieć czelność jeszcze w taki bończuczny sposób się wypowiadać,to jest kary godne wręcz...
Weszłam na wątek, bo zobaczyłam psa, którego kojarzę z dogomanii na stronie Nowin... Myślałam, że została wyadoptowana do Andrychowa lub w okolice, ale widzę zupełnie inne tereny... Przeczytałam ostatnie strony - od "odnalezienia" ostatniego, A teraz - Ki czort?
Zaczynam nie ogarniać dogomanii.