[quote name='Asiaczek']Mocno będziemy zaciskać kciukaski za Pennitka:)
pzdr.[/QUOTE]
no będziemy mocno prosić , z racji , że jak coś .... , to będziemy mieć więcej zwłok :(
ale trzeba być dobrej myśli , nie mam podstaw by nie ufać wetom którzy będą Penna operować.
Mój Kano , w czasie kastracji też biegł w stronę światła .. reanimacja trwała bardzo długo i było dużo komplikacji po .. był połowę młodszy wtedy niż Penn obecnie .. w kwietniu 2011 , stuknie Pennowi 10 lat . Tu było dużo mniej groźnie ... niemniej zawał mieliśmy ... niestety w czasie znieczulania , usypiania - wszystko może się zdarzyć