Kasia by艂a dzisiaj z Neruni膮 w przychodni, bo w jednym uchu , pomimo czyszczenia na bie偶膮co, gromadzi si臋 spora ilo艣膰 ciemnej mazi. Poni偶ej relacja Kasi po wyj艣ciu z przychodni.
Wizyta zako艅czona sukcesem . Pocz膮tek by艂 niez艂y, do samochodu jako艣 j膮 wpakowa艂am( nastawiona by艂am na gorszy scenariusz, wi臋c du偶y plus dla Nerki ). Podanie znieczulenia posz艂o sprawnie, poczym zosta艂y艣my w gabinecie same w oczekiwaniu na sen. Wszystko dzi艣 Nerka zrobi艂a pod siebie - obsikane futro, kupa sz艂a przez ca艂y czas bada艅, jakby od trzech dni nie robi艂a. Tak si臋 ufajda艂a, 偶e jeszcze w pakiecie porz膮dnie g膮bk膮 p贸艂 psa wyszorowali . Na USG jest ok, wi臋c nawet je艣li z krwi wyjd膮 jakie艣 parametry podwy偶szone, to wiemy 偶e nie ma w jamie brzusznej 偶adnych zmian/ guz贸w. Wyniki z krwi b臋d膮 jutro. No i uszy - jedno ucho by艂o 艂adne, okaza艂o si臋 偶e nie ma nawet za bardzo co czy艣ci膰, za to drugie odwrotnie - czyszczenia by艂o du偶o, dosta艂a do niego Neptre ( dostawa艂a j膮 zawsze przy czyszczeniu). Poza tym mia艂a obci臋te pazury, bo znowu by艂y d艂uga艣ne (rosn膮 jej jak w艣ciek艂e) i zaszczepi艂am j膮 od razu na w艣cieklizn臋, bo by艂a od dawna bez szczepienia. Czyli mamy Nerk臋 ogarni臋t膮 w ca艂o艣ci. Zobaczymy co wyjdzie z krwi. Jak nic nie wyjdzie, to mo偶e ten gorszy apetyt spowodowany by艂 "tylko" b贸lem ucha. Najwiejsza akcja dzisiejszego dnia, to by艂o wyj艣cie z kliniki... Za 偶adne skarby nie chcia艂a wsta膰, jak jej chcia艂am pom贸c podnie艣膰 dupsko, to zaczyna艂a wrzeszcze膰 w niebog艂osy, a jak jej chcia艂am kocyk pod brzuchem prze艂o偶y膰 偶eby mo偶e tak jej pom贸c, to pr贸cz pisk贸w, chcia艂a gry藕膰 . Nie sz艂o si臋 z ni膮 dogada膰 ani pro艣b膮, ani gro藕b膮... Pomog艂a po jakim艣 czasie weterynarz i jako艣 j膮 we dwie zaci膮gn臋艂y艣my do samochodu.
Na filmiku Neri w艂a艣nie dojecha艂a do domu. Ca艂膮 drog臋 偶ali艂a si臋 na sw贸j los, ale og贸lnie je艣li chodzi o wizyt臋, to zawsze mog艂o by膰 gorzej... .
Zdj臋cia Neri zrobione 艣wie偶o po powrocie, plus za艣wiadczenie o szczepieniu. Na zielonej karteczce koszt dzisiejszej wizyty - wszystko co by艂o robione.
Jeszcze u weta.
Wreszcie z powrotem w domku