Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Opuszczony ogon


  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć
6 odpowiedzi na ten temat

#1 Veene2

Veene2

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 174 postów

Napisany 19 styczeń 2010 - 22:03

Emisia od 2-3 dni lata z opuszczonym ogonem:( Podnosi go tylko do zalatwienia sie. Bylismy z nia u weta - obmacal i stwierdzil, ze nie jest zlamany. Ogon reaguje na bodzce. Wyczyscil jej nawet gruczoly okoloodbytowe. Wciaz nic... Temperatura - 38.2 - czyli norma.

Dodam jeszcze, ze je normalnie, pije, chetnie sie bawi, wita nas jak zawsze jak wracamy do domu.

Macie jakies pomysly, sugestie, co jej moze byc? Widac, ze to jej troche przeszkadza... A w momencie gdy dotykam tego ogona, to Emiska sie denerwuje i zabiera tylek...
Raz na wozie, raz w nawozie...


Dodany obrazek

#2 Iwona&Wiki

Iwona&Wiki

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 2357 postów

Napisany 20 styczeń 2010 - 18:52

Znalazłam coś takiego na Forum goldenów <-KLIK
TU <-KLIK jest o o zespole końskiego ogona
Hmm... to oczywiście nie musi być to.
Jest tam napisane, że przyczyn może być wiele, potrzebna jest dokładna diagnoza.
Trzymam kciuki za Emiśkę.


No rzeczywiście, forum nie otwiera się.
Coś tam z linkiem jest nie tak. Nie chce mi się zastanawiać, dlaczego?
Jeśli w wyszukiwarce wpisze się: "Ogon Luny"
odnajdzie goldenowy wątek na forum. Ciekawy jest.
I spokojnie, bo to mogą być równie dobrze problemy np. z pęcherzem moczowym.
Dobry wet i rzetelna diagnoza to podstawa.

2z7lj42.jpg 2r5ztc7.jpg


#3 Veene2

Veene2

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 174 postów

Napisany 21 styczeń 2010 - 10:31

Dziekujemy Matagi za pomoc. Zasugerowala, ze moze to byc syndrom zimnego ogona i wszystko na to wskazywalo bo - w sobote napalilismy w kominku, ze az nam bylo za goraco, a co dopiero Emisce, ktora ma grube, zimowe futro na sobie. Potem jeszcze trzeba bylo wyjsc z nia na spacer (a wiadomo, ze byl mroz) i zaczelo sie... Od niedzieli ogon byl juz w dole.

Jednak od wczoraj zaczela powoli ogon podnosic. Przy okazji dalismy jej srodki przeciwzapalne i vit. B complex. Dzisiaj na porannym spacerze ogon byl w gorze juz przez caly czas. Takze - mam nadzieje, ze po klopocie.

Jeszcze raz dziekuje za pomoc;)
Raz na wozie, raz w nawozie...


Dodany obrazek

#4 Matagi

Matagi

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 4346 postów

Napisany 21 styczeń 2010 - 15:40

Dziekujemy Matagi za pomoc. Zasugerowala, ze moze to byc syndrom zimnego ogona i wszystko na to wskazywalo bo - w sobote napalilismy w kominku, ze az nam bylo za goraco, a co dopiero Emisce, ktora ma grube, zimowe futro na sobie. Potem jeszcze trzeba bylo wyjsc z nia na spacer (a wiadomo, ze byl mroz) i zaczelo sie... Od niedzieli ogon byl juz w dole.

Jednak od wczoraj zaczela powoli ogon podnosic. Przy okazji dalismy jej srodki przeciwzapalne i vit. B complex. Dzisiaj na porannym spacerze ogon byl w gorze juz przez caly czas. Takze - mam nadzieje, ze po klopocie.

Jeszcze raz dziekuje za pomoc;)


Do usług;) Super że ogon już w górze !:multi::lol:
Dodany obrazek

#5 Licho

Licho

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 98 postów

Napisany 26 marzec 2010 - 19:54

Witam

Znajdziesz to pod nazwą Limber Tail.
Miałem to już dwa razy z moją suką amerykańską.

Z tego co rozmawiałem ze znajomymi są dwa główne powody:
Niedosuszenie po kąpieli/pływaniu.
Jazda w kennelu w samochodzie jeśli pies ma naturalnie napięty ogon.

Jeśli nic nie podasz to ogon i tak sam sie naprawi w przeciągu 7-14 dni.
Charakteryzuje się swobodnym zwisaniem ogona i bolesnością przy samej nasadzie.

#6 Matagi

Matagi

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 4346 postów

Napisany 28 marzec 2010 - 21:41

Witam

Znajdziesz to pod nazwą Limber Tail.
Miałem to już dwa razy z moją suką amerykańską.

Z tego co rozmawiałem ze znajomymi są dwa główne powody:
Niedosuszenie po kąpieli/pływaniu.
Jazda w kennelu w samochodzie jeśli pies ma naturalnie napięty ogon.

Jeśli nic nie podasz to ogon i tak sam sie naprawi w przeciągu 7-14 dni.
Charakteryzuje się swobodnym zwisaniem ogona i bolesnością przy samej nasadzie.


Niestety,nie zawsze sam sie naprawi:shake:-wiem cos o tym:angryy:,niestety...
Dodany obrazek

#7 RudaPaskuda

RudaPaskuda

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 591 postów

Napisany 20 sierpień 2012 - 21:00

Witam, odświeżę temat.
Już drugi raz zaobserwowałąm objawy "zimnego ogona" u mojego psa. Najpierw zwalałam to na fakt e ma zakwasy bo nie mógł nawet usiąść, ogon smętny w dole.Dzisiaj przytrafiło się to po raz drugi.Za każdym razem jest to po pływaniu, ale nie każde pływanie wywołuje te objawy.
Pies też nad wodę i wogole czesto jeździ autem w kenelu...
Jaki jest mechanizm tego schorzenia?? Dlaczego inne psy tyle samo, lub nawet wiecej pływające i też jeżdżace w kenelu tego nie mają??
Podrawiam