Jump to content
Dogomania

Figunia

Members
  • Content count

    11429
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Figunia last won the day on November 3 2015

Figunia had the most liked content!

3 Followers

About Figunia

  • Rank
    Wrocław
  • Birthday July 26

Profile Information

  • Gender
    Not Telling

Converted

  • Biography
    raczej nic szczególnego
  • Location
    Wrocław
  • Interests
    wegetarianizm, buddyzm i wszystko, co się z tym łączy
  • Occupation
    wolnam!
  1. Eluniu, martwilam sie i martwie, choc jest o tyle dobrze, ze do czasu, kiedy Usia nie znajdzie nowego DS, moze tam mieszkac. Pierwszy raz przezywam cos takiego i coz...jest mi strasznie przykro. Chyba nawet ciesze sie, ze wyjechalam, bo nie wiem, jak tej Malej spojrzalabym w oczy i czy byloby mozliwe, bym po raz trzeci, oddawala Ja w czyjes rece, tlumaczac Jej, ze to juz na pewno Jej wspanialy domek, taki na zawsze...
  2. Co tu dodac...juz dawno temu w radiowych audycjach Pani doktor wet. Doroty Suminskiej, niemal najczesciej poruszanym problemem, byl problem pojawiajacego sie uczulenia i tego, jak sobie z tym radzic... Tez myslalam (przed laty), ze to jak wyrok i ze trzeba z "futerka" zrezygnowac. A wcale tak nie jest.
  3. Elu, cieszę się razem z Tobą ! Tylko te koszty przerażające...no i Twoja operacja a przy tym konieczność wielomiesiecznego, być może, czekania...okropne to...
  4. Też myślę, że Zuzia jest nieco "skołowana" tymi zmianami, których ostatnio miała aż nadto. Podróż do dt, pierwsza adopcja, zwrot i powrót do mnie, a wcześniej schronisko i kto wie co przed nim. Dziś mija tydzień, jak jest z Wami. O ile dobrze pamiętam, to ona uspokoila się dopiero po co najmniej dwóch tygodniach, u mnie. "Złapała" rytm dnia, wyciszyła sie, uspokoila i nabrała wiekszej pewności siebie. Za tydzień, dwa, to juz będzie inny pies, tak myślę... Tylko musi poczuć się bezpieczna, ze jest u siebie. A wracając do naszej jazdy tramwajem, to możliwe, ze była taka grzeczna, bo jechała pierwszy raz i z wrazenia "zaniemowila"... Na pewno niczego nie robicie źle. Trzeba tylko dac jej trochę czasu, no i korygować te złe zachowania, co akurat robicie. Jak szykowalam się do wyjścia z domu, to zupełnie nie zawracalam na nią uwagi. Nic do niej nie mówiłam, nie zegnalam sie, nie pocieszalam jej, mowiac np."czekaj, zaraz wroce, badz grzeczna, itp". Po prostu nie robiłam z tego jakiegoś wydarzenia, żeby przyjęła to, jako najnormalniejszą sprawę, niewartą uwagi. Ale w pierwszych dniach, często wychodziłam na korytarz i po chwili wracalam. Wiec ona nigdy nie wiedziala, czy za moment nie wroce, czy też wychodze na dluzej i widocznie uznała, ze nie warto tym się ekscytowac i zawracać sobie tym głowę. Oby jak najszybciej do tego malego łebka dotarło, ze jest bezpieczna i wszystko co złe, już za nią. Pozdrawiam serdecznie, głaski dla Usi/Zuzi.
  5. Adopcje tych starszaczkow bardzo wzruszaja. Na szczęście jest ich trochę, jednak zawsze za malo.
  6. Figunia

    Filigranowa Kami w cudownym DS

    To takie proste, ze az banalne: Mądrzy, dobrzy Rodzice = mądre, wrażliwe Dzieci, co w naturalny sposób przekłada się na szczęśliwe, zadbane, szanowane Zwierzątka. Mam juz ponad kopę lat a wciąż nie moge pojąć, czemu to jakaś rzadkość, ewenement...czemu na świecie jest tyle zla, kiedy bycie dobrym, przyzwoitym, jest duzo prostsze, łatwiejsze i daje tyle satysfakcji ( w sensie poczucia, ze to jest ta właściwa droga ). Ale tez mnie wzięło na rozważania... wiem jedno - nic nie wiem i nie zrozumiem tego świata juz nigdy.
  7. Oby wszystkie psy tylko tak cierpiały...jaki piękny byłby świat...:) Byłam zdziwiona czytając, ze mieliście z nią problemy w tramwaju. Też trochę się tego bałam, jadąc z nią pierwszy raz, ale była bardzo grzeczna. Siedziała mi na kolanach, patrzyła przez okno, raz jeden wydała jakiś słaby szczek i to wszystko. No i nigdy nie bylo problemow, gdy wychodzilam z domu. Spogladala uwaznie, jakby czekajac, czy ja zawolam i pojdziemy razem. Często nawet nie przychodziła do mnie, tylko tak obserwowała, leżąc na tapczanie. Żadnych protestów, szczekan, nic z tych rzeczy - cudowny pies...I te przywitanie, takie radosne , ale to jest akurat normalne ... Wszystko teraz kochani w Waszych rekach. Bo to jest mlodziutkie psie dziecko (no, może raczej podlotek :)), który chętnie się uczy, zresztą, jak sami piszecie, są juz pierwsze efekty tej nauki i docierania się. Duzo radości i dobrych dni Wam życzę. Niech Zuzia odplaci Wam za miłość i opiekę w dwojnasob, jak tylko te stworzenia potrafią :)
  8. Witajcie Weroniko, Filipie i Zuziu :) Bardzo się cieszymy, ze pokazaliscie się na wątku i możemy poczytać o Waszym wspólnym życiu z pieskiem. Początki sa trudne, wiadomo, ale Zuzia jest tak wpatrzona w człowieka, mądra i łasa na wszelkie nagrody, ze wierzę, że postępy w pracy nad nadmiernym szczekaniem, nie będą trwały długo. Przepraszam, ale zaraz muszę wyjść. Napiszę jeszcze po powrocie. Tymczasem pozdrawiam serdecznie a dla Zuzinki przesylam glaski :)
  9. Nero wyluzowany i szczęśliwy. Wspaniale!
  10. Figunia

    Filigranowa Kami w cudownym DS

    Po prostu jest prześliczna...:) A te dziewuszki tez niesamowite są...cudowne... takim dzieciakom można powierzyć zwierzątko. Ale to niestety, rzadkość.
  11. Figunia

    DO ZAMKNIĘCIA.

    Tyle Osób zainteresowanych juz biedakiem i chce pomoc. Jest wiec nadzieja... Gdyby nie mój wyjazd, to mógłby u mnie czekać, aż Pani wróci...tak mi przykro, ze nie moge pomoc.
×