rita60 Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Życie układa różne sceniariusze - w przypadku Amiego, czteroletniego mieszańca, obecny jest raczej smutny, chociaż ludzie, którzy go kochają wciąż liczą na happy end. Ami jest psem samotnej Pani, która dbała o niego najlepiej jak umiała (to zresztą widać po ilości kilogramów jakie pies na sobie nosi), ale niestety ciężko zachorowała na chorobę nowotworową, trafiła do szpitala, rokowania są słabe, Pani jeszcze bardziej... Pies został sam w mieszkaniu. Przez kilkanaście dni codziennie różni dobrzy ludzie z doskoku zaglądali do niego z karmą i zabierali na fizjologiczny spacer 2-3 razy dziennie, poza tym pies spędzał czas sam. Nie hałasował, nie skarżył się głośno, nie wył - super miś! Ale jego przyszłość stanęła pod olbrzymim znakiem zapytania, bo nawet gdyby jego Pani udało się uciec chorobie, nie miałaby siły zajmować się dość dużym i silnym psem, choćby najbardziej kochanym. Dlatego przed Amim wyrosła alternatywa : nowy dom, albo schronisko, bo z Właścicielką zostać nie mógł. I tutaj znowu pojawili się inni ludzie, którym żal było psa, więc poprosili Dobrego Człowieka o pomoc i w tej chwili Ami jest w domu tymczasowym, ale baaardzo szuka domu stałego, bo tam gdzie jest zostać nie może. Co wiem o Amim? Ma około 4,5 roku, kupiony był w czerwcu 2006 jako malutkie szczenię od klasycznego menela, zbierającego na flaszkę - jego Pani wolała zapłacić i zabrać szczenię, niż pozwolić żeby sprzedawca pozbył się go w inny sposób. Kiedy miał około 3 lata został wykastrowany, ponieważ interesował się sukami i był przy tym nieco nadpobudliwy, więc tak doradził Pani weterynarz. No i dobrze. Troszkę gorzej, że kastrację i niewielką ilość ruchu przypłacił sporą nadwagą, ale to można zmienić i zmieni się na pewno. Poza tym pies jest zupełnie zdrowy i po prostu super. Zupełnie obcy ludzie mogą go tarmosić, podnosić, szczotkować, przewracać na plecy, a on przyjmuje to absolutnie ulegle, a na koniec jeszcze wyliże ucho. Do psów też idealny - całkowicie poddany, psie obwąchiwania przyjmuje w pozycji rozpłaszczonej żaby. po prostu pełna uległość. Bez problemu powinien zaaklimatyzować się w każdej rodzinie, z dziećmi, bez dzieci, nawet z innymi psami... Taki kochany miś... Acha. Pani (znajoma Właścicielki), która przekazywała psa pod opiekę nowej tymczasowej opiekunki spłakała się przy tym okrutnie... Może to nie dowód, ale w każdym razie na pewno dobry powód by wierzyć, że Ami to naprawdę fajny pies, a nie tylko tak nam się wydaje... Potem Pani dzwoniła jeszcze powiedzieć, że Właścicielka także już powiadomiona, że pies już jest w innych rękach. Też płakała, to zrozumiałe, ale Pani powiedziała mi, że chyba bardziej niż z żalu płakała ze szczęścia, że jej ukochany pies ma szansę na dom, a nie skończy w schronisku... Pomóżcie, niech się spełni... Kontakt Gdynia 695 860 593 [email protected] Quote
rita60 Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 -eoferty.pl -kupiepsa -e-zwierzak.pl -przygarnijzwierzaka -adopcjeorg -nasipupile -kokosy.pl -CafeAnimal -kupsprzedaj -OLX -ofertka.pl -Szerlok.pl Quote
rita60 Posted November 10, 2010 Author Posted November 10, 2010 Nikt do ciebie nie zajrzał malenki:shake: Quote
rita60 Posted November 13, 2010 Author Posted November 13, 2010 Szukamy dalej domku Amiczku...... Quote
rita60 Posted November 14, 2010 Author Posted November 14, 2010 Witaj piesku.............no nic sami pobiegniemy na gore........ Quote
rita60 Posted November 16, 2010 Author Posted November 16, 2010 No to jestesmy sami.........mykaj na gore piesku. Quote
rita60 Posted November 18, 2010 Author Posted November 18, 2010 Amiś dlaczego nikt nas nie odwiedza ????????????????? Quote
rita60 Posted November 19, 2010 Author Posted November 19, 2010 Nadal cisza.......no coz idziemy na wirtualny spacerek. Quote
rita60 Posted November 22, 2010 Author Posted November 22, 2010 Witaj mały,jestesmy tu tylko we dwójke........ Quote
rita60 Posted November 25, 2010 Author Posted November 25, 2010 Nie poddajemy sie piesku......... Quote
Borówka16 Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Jestem , Rituś :) Do kiedy ma Amiś czas ? Quote
rita60 Posted November 25, 2010 Author Posted November 25, 2010 Borówka16 napisał(a):Jestem , Rituś :) Do kiedy ma Amiś czas ? Dzieki,całe szczescie,ze nie ma limitu,cos słyszałam,ze szykuje sie jakis domek,ale narazie cisza. Quote
Borówka16 Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 rita60 napisał(a):Dzieki,całe szczescie,ze nie ma limitu,cos słyszałam,ze szykuje sie jakis domek,ale narazie cisza. Super by było , gdyby DS wypalił... Quote
rita60 Posted November 26, 2010 Author Posted November 26, 2010 Amiś w swoim domku!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Borówka16 Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 rita60 napisał(a):Amiś w swoim domku!!!!!!!!!!!!!!! Suuuper !!! :multi: :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.