Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

P O M O C Y !!!!!


Dostałam wiadomość od znajomego,że 8 km za Chełmem w stronę Dorohuska (woj.lubelskie) w przydrożnym rowie przebywają,mieszkają,żyją dwa około roczne psy.
Nie wie jakiej są płci.
Psy wyglądają podobno jak biszkoptowe labradory.

Jego znajoma je dokarmia.Mam do niej nr telefonu.
Przypuszczają,że ktoś je wyrzucił przy drodze.
W pobliżu nie ma żadnych zabudowań.

To na razie wszystkie informacje,które udało mi się zebrać.
Czy ktoś z tamtej okolicy może pomóc?!
Albo chociaż doradzić gdzie się zwrócić o pomoc?!


[SIZE=4]Psy mogą zginąć pod kołami samochodów!!!



P O M O C Y !!!!!

Posted

Wczoraj przekazałam warsawmoo nr telefonu do osoby,która dokarmia psy.
Powiedziała,że dzisiaj skontaktuje się z nią.
Czekam z niecierpliwością co ustaliły i czy udało się pomóc.

Posted

Ja nie wiem kto tu jest najbardziej skuteczny w pomocy jeśli chodzi o organizacje, ale przychodzi mi na myśl Straż dla Zwierząt, Oni w Lublinie mają swój oddział więc może by pomogli.
Trzeba by zobaczyć kto tu z dogo jest w Straży.

Posted

magda222 napisał(a):
Wczoraj przekazałam warsawmoo nr telefonu do osoby,która dokarmia psy.
Powiedziała,że dzisiaj skontaktuje się z nią.
Czekam z niecierpliwością co ustaliły i czy udało się pomóc.


Dzisiaj, już od 9.00 rano, wykonałam około 10 - 15 telefonów do tej pani, która opiekuje się psami. Dzwoniłam z telefonu NIE-zastrzeżonego. Za każdym dzwoniłam do oporu, powtarzając wybieranie numeru po 2 razy. Niestety pani nie miała ochoty odbierać mojego telefonu, ani nawet oddzwonić, czy puścić sygnał. O 14.30, widząc, że nie odpuszczam, łaskawie odebrała informując mnie, że psy zniknęły.....

Posted

Warsawmoo,przepraszam :oops:
To znajoma znajomego.On przedstawił mi sprawę jako nie cierpiącą zwłoki.
Zaraz do niego napiszę co to za hocki-klocki odwalają :angryy:

Posted

magda222 napisał(a):
Warsawmoo,przepraszam :oops:
To znajoma znajomego.On przedstawił mi sprawę jako nie cierpiącą zwłoki.
Zaraz do niego napiszę co to za hocki-klocki odwalają :angryy:


Nie Twoja wina! Chciałaś dobrze :loveu:

Posted

Rozmawiałam z tym znajomym,który podał mi info o psach.
Nie słyszała telefonu podobno.Później odebrała i podobno grzecznie rozmawiała.Mówi,że macie być w kontakcie i da znać jak psy się pojawią.

Posted

magda222 napisał(a):
Rozmawiałam z tym znajomym,który podał mi info o psach.
Nie słyszała telefonu podobno.Później odebrała i podobno grzecznie rozmawiała.Mówi,że macie być w kontakcie i da znać jak psy się pojawią.


Nie dzwoniłam raz, a ok 10-15, rozkładając to w czasie 9.00 - 14.30 i dzwoniąc do upadłego - po 10 sygnałów...
A grzecznie rozmawiała? No tak. Obie grzecznie rozmawiałyśmy :lol:. Pani się nie usprawiedliwiała, a ja nie pytałam dlaczego przez pół dnia nie odbiera moich telefonów. Zamieniłyśmy może 5 zdań i tyle. A ja poprosiłam, żeby jak się pojawią dała mi znać. Tyle.

Posted

magda222 napisał(a):
W każdym bądź razie bardzo Ci dziękuję za pomoc.
I jeszcze raz przepraszam za tą osobę :oops:


Nic się nie stało. Ja tylko mam nadzieję, że psami się ktoś zajął. A może właściciele się odnależli ....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...