Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witajcie , mam kłopot i nie wiem jak go rozwiązać .
Mam dwie sunie york , matkę i córę. Córka skończyła dwa lata . Ostatnio zaczęło jej coś odbijać. Szczeka na każdy szmer dochodzący z klatki schodowej , na dźwięki z oglądanego filmu , w ogóle na byle co dziamie . Druga sprawa to zaczęła terroryzować swoją matkę ! Nie wiem czy jest o mnie zazdrosna , czy tak po prostu terroryzuje . Największy problem jest jak daję im jeść , przekąskę lub jak biorę starszą na ręce .
Gnojek pewnie chce dominować , nie wiem jak to rozwiązać . Wczoraj starsza nic przez nią nie jadła , dodam że młodsza należy do niejadków (a może należała).
Wcześniej były między nimi spięcia , ale rzadko i zaraz się "godziły". Wczoraj mała dawała czadu 3 razy , jak dawałam im jabłko , jedzenie i przy wzięciu starszej na ręce.
Czy jak mają spięcie powinnam ingerować ? W ogóle co mam robić , jest to dla mnie nowa sytuacja.

Posted

Czy psy mają ustalone przez Ciebie jasne zasady? Czy są szkolone z zakresu posłuszeństwa, uczone czegokolwiek? Czy organizujesz im jakieś konstruktywne zajęcia? Czy znają słowo "nie" lub inne, przerywające zachowanie (słowo o znaczeniu "przestań to robić")?
To Ty powinnaś zadbać o stan emocjonalny zwierzątek, pokierować zachowaniem obu. Ale by to zrobić suczki muszą znać współpracę z Tobą i szanować Twoje zdanie w każdej kwestii ;) Stąd moje powyższe pytania.

Posted

Sądzę , ze zasady są ustalone . Wiedzą co im wolno a czego nie . Zajęcia są typowo zabawowe z piłką rzucanie , przynieś zostaw , połóż tu ( np. na krześle ).
Słowo "nie", "fe"," nie rusz", "zostaw" itp. znają i wykonują. Problem pojawił się dopiero teraz i właśnie nie wiem dlaczego . Sądzę , że w jednym przypadku mogłam popełnić błąd , mianowicie jak młoda była szczeniakiem starsza na nią burczała i wyganiała np. z legowiska , lub wyjadała jej jedzenie z miski wtedy ja się wtrącałam i mówiłam , że nie wolno . Problemu do tej pory nie było już żadnego. Sunie mają swoje miski i wiedzą która jest czyja , nikt nikomu nie wyjada , śpią zwykle razem (nie w łóżku). Dlatego pytam , czy w momencie gdy młoda przybiera pozycję atakującą i to robi , czy mam interweniować ? Ponieważ w tym momencie jak mówię "spokój" , " niewolno" to w tym przypadku niestety nie skutkuje . Szczekać przestaje na cyknięcie ustami , lecz teraz tylko na chwilę .

Posted

Faworyzujesz młodszą?
Mocno różnią się charakterami?
W jakich konkretnie sytuacjach młoda startuje do mamy?

Ingerowanie w psie kontakty osobników mieszkających pod jednym dachem to dość płynna sprawa, wiele zależy od naszego wyczucia, intuicji. Wiadomo, że psy komunikują się ze sobą, przekazują sobie czasem informacje o mało przyjemnym osobistym przekazie ;) Ale nie może być tak, ze jeden pies "jeździ" po drugim, terroryzuje go, sprawia, że ten prześladowany czuje się zestresowany.
Młoda dojrzewa psychicznie. Zaczyna rywalizować z matką. Ja bym raczej nie pozwalała się jej rozbujać w tym pyskowaniu. Bo starsza nie radzi sobie z tym, z tego co piszesz.
Opisałaś "starcia" w następujących sytuacjach:
- podanie przekąski. Nie ma tu mowy, by młoda odganiała starszą. Każdą próbę ataku bym pacyfikowała. Ćwicz z nimi komendy na przysmaki, by pracowały blisko siebie (choćby na wyciągnięcie Twoich ramion) - mają np. warować lub siedzieć niedaleko siebie, albo jedna chwilkę waruje w dystansie i czeka, aż zrobisz ze 2 sztuczki z drugą, potem zmiana.
- karmienie. Miski stawiaj w dystansie, nawet w innych pomieszczeniach, unikniesz konfliktowej sytuacji. Po karmieniu miski zabierane.
- branie na ręce, kontakt. Postaraj się, by oba psy przy Tobie czuły sie podobnie. Dbaj o spokój, relaks w kontakcie suczek z Tobą. Nie ma, ze jedna np. stoi na kolanach i warczy z góry na drugą, czując Twoje nieświadome wsparcie. Staraj sie być sprawiedliwa, ale też stanowcza - za próby ataku przy bronieniu dostępu do Ciebie natychmiast zabierałabym młodej ten przywilej. Wszczyna burdy? To wypad z kolan.

Podsumowując:

Dlatego pytam , czy w momencie gdy młoda przybiera pozycję atakującą i to robi , czy mam interweniować ?


Moja odpowiedź brzmi - tak.

Ponieważ w tym momencie jak mówię "spokój" , " niewolno" to w tym przypadku niestety nie skutkuje .


...ale niestety na forum nie opowiem Ci -jak... ;)

Z pewnością młoda jest trochę rozpieszczona , sama ją wykarmiłam strzykawką i mam jakieś matczyne instynkty .


do poczytania :)

http://pies.onet.pl/45532,13,16,tylko_nie_rozpieszczac,1,artykul.html

Posted

Od czasu napisania pierwszego mojego postu , ataku lub jego chęci nie było. Te zachowania pojawiały się w momencie dawania im np. jabłka , mała już czekała na nie a starszą wołałam na jabłuszko , no i wtedy mała dawała czadu. Innym razem mówiłam coś do starszej i wzięłam ją na ręce , młoda chciała zaatakować starszą . Tak jak już pisałam , zaczęło tak się dziać po cieczce , wcześniej tego nie było. Charaktery mają totalnie różne , młodsza to złośnik i wariat a starsza filozofka przytulańska . Warczenia , gdy któraś jest u mnie na kolanach nie ma . Młoda zwykle była niejadkiem , nigdy nie zjadała do końca , teraz miska pusta (szok!).
No a starszej namawiać nie trzeba . Może , jak jej ta burza hormonów przejdzie , to wszystko wróci do normy . Ona nigdy do odważnych nie należała , ma swoje lęki no. boi się kubła z mopem , lub kabli . Skąd jej się to wzięło nie wiem , kubła
+mop zaczęła bać się od niedawna . Uprzedzając pytanie odpowiadam , nikt jej z kablem , mopem i wiadrem nie ganiał , do kubła nie wpadła , mopem nie dostała ;), prąd jej nie popieścił .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...