-
Posts
3916 -
Joined
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sue
-
Byłam tam z wetem z Tereszpola, bardzo fajny pan, 10 pacjentów (maluchów było więcej, przeżylo 10, dzisiaj znalazłam martwego 11) dostało antybiotyk o przedłużonym działaniu i lek przeciwzapalny. Dostały też 10 tabletek synergalu do podawania w ciągu 5 dni od piątku. Koszt 120 zl Kotki w większości bardzo biedne, bure, buro białe i marmurkowe. 4 najsłabsze + piąty z brzydkim okiem pojechały do RoyalVetu mam nadzieję że uda im się pomóc, bez tego byłoby z nimi naprawdę źle stąd taka decyzja. Poza dziesięcioma maluchami jest kilka dorosłych - ciemna tri czy tam szylkretka - miziasta - czarne coś z białym - również - bury - ciemniejszy bury - bury z białym, kuleje na łapkę chyba - biały z burym Nie wiem czy to są wszystkie. W sobotę lub w przyszłym tygodniu wybiorę się tam i na spokojnie pomyślimy o sterylizacji (tę prawdopodobnie w ciąży trzeba w pierwszej kolejnosci).Porobię też zdjęcia w bardziej ogarnięty sposób, dzisiaj próbowałam na szybko zeby nie trzymać weta bo podwiózl mnie swoim autem. Koty małe były w mieszkaniu + szylkretka i czarno-biały, reszta na zewnątrz, w mieszkaniu mają bardzo ciepło aczkolwiek być może przydadzą się jakieś posłanka (zapytam). Być może przyda się jakieś schronienie typu budka dla tych dorosłych ktore nie chciały podejść, ale w tej chwili nie wiem. Zostawiłam 4 kg suchej smilli od Dory (od razu im nałożyłam i większość jadła).
-
Mój tymczasik
-
Dwie koteczki znów w miejscu, gdzie je dokarmiam, nie pokazywały się ponad miesiąc Bura jest wysterylizowana, czarna nie wiem
-
Taka koteczka dziennie zje puszkę 400 g, nawet niecałą, zależy jaki będzie apetyt (może to być chociażby smilla lub animonda carny) - my zamawiamy takie w zooplusie często w korzystnych pakietach, tańsze są puszki felixa ale animonda ma lepszy skład. Do tego sucha smilla - opakowanie 4 kg powinno starczyć na miesiąc. Nie wiem jak ze żwirkiem, moje koty pod tym względem są dziwne. Koteczka czarna jest naprawdę śliczna, ma taką piękną, błyszczącą sierść i jest jeszcze pozytywnie nastawionym, ufnym kociakiem.
-
To jest super, że kot, który sporo czasu spędził na zewnątrz, później u mnie był przez jakiś czas typowym wychodzącym i to zdecydowanym, tak ładnie się oswoił. Nie powiem, obie się bałyśmy, jak zniesie zamknięcie w mieszkaniu. Ale można? Można. Domek jest naprawdę fajny, co jakiś czas dostaję zdjęcie i nowe informacje. Kolejne dobre wieści dotyczą nowego kocurka, który wczoraj miał zrobione testy FIV/FELV (jeszcze raz dziękuję, Magdarynko <3) i jest czyściutki :) Dostał też antybiotyk o przedłużonym działaniu i płyn do płukania noska, bo ciągle kicha i ma chrapliwy oddech. Później wrzucę zdjęcia paragonu i książeczki. Kot jest idealny, nawet aż za spokojny, ale nie mam jakoś wrażenia, że to wynik np. apatii, tylko po prostu taki typ lub się trochę boi.
-
Kolejne wieści z domu Włóczykija "U nas jak się oswoił z nowym miejscem to leżenie z człowiekiem było. To wzięłam to za coś normalnego. Zwykle koty śpią na mnie (...) Włóczykij kładzie się na nogach i to prawie każdej nocy. Już nie płacze za wyjściem z domu. Trzeba go wychować, by nie kradł z talerzy. A tak poza tym jest miły, kontaktowy, dużo śpi i je bez problemu". I zdjęcie
-
Informacja jaką dostałam od p. Doroty Może podeśle mi jej zdjęcia to będzie można umieścić je w ogłoszeniach.
-
Jest strasznie milutki. Oczko już ładniejsze jak widać.
-
Strasznie się wierci, ale tak mniej więcej wygląda: