Jump to content
Dogomania

asz26

Members
  • Posts

    1203
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asz26

  1. Czika rozrabia ile się da ale jest mądrą sunią i szybko się uczy.Wczoraj byłam z nią na kontroli,dostała jeszcze antybiotyk i karmy jakie może jeść tylko że mnie na takie karmy nie stać więc nie wiem co będzie jeść ma alergie pokarmową.Wetka kazała jej dawać przez dwa miesiące którąś z tych karm ROYAL CANIN HYPOALLERGENIC,PURINA HA,HILLS Z/D LUB FORZA MAINTANCE Z RYBĄ.Może ktoś miał psa z alergią pokarmową i wie co można dawać psu w zastępstwie tych karm?
  2. Walczyłam o zdrowie Kody do końca,teraz okazuje się że Czika też choruje :-( Byłam z nią w zeszły wtorek u wetki,bardzo się drapała,dostała zastrzyk ze sterydu który działał 7 dni,ale żeby tego było mało to w czwartek byłam drugi raz,Czika była osowiała,leżała,więc nie zastanawiałam się od razu poszłam do gabinetu okazało się że moje maleństwo znowu ma chore gardło,dostała antybiotyk i coś na uodpornienie.W piątek mam iść na kontrol i chyba jeszcze dostanie antybiotyk.Na dodatek bolą ją tylne łapki,będę chciała jej zrobić rtg przy sterylce.Musiałam zrobić zrzutke na nią bo zabrakło mi pieniędzy.Ona w ciągu dwóch miesięcy trzeci raz jest chora :-( Ale żeby tego było mało to w czwartek odszedł pies siostry,bokser,miał 10 lat i nikt nie wiedział że pies ma chore serce,nawet nie było szmerow słychać przy badaniach i nie dawał poznać że coś jest nie tak.W czwartek o 5 rano przybiegł do mnie jej syn że z Hortonem coś się dzieje więc ja szybko zadzwoniłam do wetki ściągnęłam ją do gabinetu i do koleżanki żeby jej mąż przyjechał zawieźć nas do gabinetu,pies już nie wstawał,wcześniej wymiotował i załatwił się pod siebie,siostra mówiła że był nieprzytomny,zawiezlismy go do gabinetu Wetka zdążyła pobrać krew i znowu zaczął załatwiać się pod siebie,dwa razy a za trzecim razem wciągnął mocno powietrze i przestał oddychać,reanimacja już nie pomogła.Dla mnie to był szok,11 czerwca pożegnała moją Kodusie a 23 sierpnia Hortonek odszedł.Nigdy w życiu nie przeszłam przez coś takiego.Hortonka wychowałam im nauczyłam wszystkiego to tak jakby był też moim psem,zawsze z nim jeździłam do gabinetu wszystkiego pilnowałam i taki szok :-( A dzień wcześniej byłam u siostry bawiłam się z nim i było wszystko ok.Dla mnie to za dużo,bardzo to przeżyłam :-(
  3. Te oczy aniołka mogą bardzo zmylić ,to mały wampirek ale kochany i nawet przez chwilę nie żałowałam że dałam jej dom.Zapełniła pustke po mojej ukochanej Kodusi.Kodusia zawsze bedzie w moim sercu i nigdy jej nie zapomne.
  4. Potrzebna mokra karma dla tego Gościa,teraz już wygląda super odkarmiłam go ale był w opłakanym stanie same kości i skóra.
  5. Faktury za leczenie Cziki i kotki.Na końcie pozostało 129zł.Jeżeli ktoś może wpłacic pare groszy to bardzo ale to bardzo będę wdzięczna.Zaczynam zbierać już na zabezpieczenia przeciw kleszczom.Mile widziana też karma dla psów sucha i mokra oraz dla kotów sucha i mokra.Za dotychczasową pomoc bardzo wszystkim dziekuje bez waszej pomocy sama nie dałabym rady leczyć mojej kochanej Kodusi której już nie ma ze mną :-( i nie mogłabym zabezpieczyć psiaków od kleszczy.Dziękuje Wam z całego serduszka :-)
  6. No właśnie wydatki :-( Ale najważniejsze żeby Czikusia była zdrowa.
  7. Ja to mam szczęście,jeszcze niedawno walczyłam z chorobami Kodusi a teraz już Czika chora,zapalenie górnych dróg oddechowych.Już się zastanawiam czy ktoś mnie przeklął i mam takiego pecha :-(
  8. Znajoma znalazła w lesie dwa maleńkie szczeniaki,zabrała je do domu.Żeby nie ona to szczeniaki umarły by z głodu albo coś by je rozszarpało.Jak można wyrzucić dwa maleństwa żywe maleństwa do lasu wiedząc że czeka je śmierć?Nie wiem może jestem dziwna ale coraz bardziej wolę przebywać ze zwierzętami niż z ludźmi a takiemu który robi krzywdę zrobiła bym to samo żeby poczuł się tak jak te biedne zwierzaki.
  9. Dzielna?Ja po prostu robię to co kocham a kocham pomagać zwierzakom,dla mnie pomoc słabszym jest czymś normalnym.Nie wyobrażam sobie żeby przejść obojętnie obok potrzebującego psa czy kota lub innego zwierzaka,tak samo jak nie wyobrażam sobie żeby nie pomóc ludziom starszym czy dzieciom.Dlatego mimo swoich problemów z chodzeniem planuje już trzeci raz zbierać z wośp :-)
  10. Nie mam i nie chce ich izolować od siebie,muszą się nauczyć żyć ze sobą.Sama też nie będę nic kupować od kleszczy zawsze pytam najpierw weterynarza,jestem osobą która bez weterynarza nic nie poda zwierzakowi.Czika była w schronisku,adoptowałam ją dzięki fundacji 4 DogS.Mam ją od 1 lipca.Jest jeszcze jej siostra do adopcji i wiele innych psiaków,polecam fundację 4 DogS dziewczyny bardzo dużo robią dla psów.Sama już wiele razy korzystałam z ich pomocy i zglaszalam do nich psy które przychodziły z lasu do nas pod działkę i najczęściej padały tam bo nie miały siły iść dalej.Ja oprócz Cziki mam jeszcze siedem psiaków na działce właśnie przygarnietych z lasu.Te psy już są u mnie długo i zostaną do końca życia ale następne jak się pojawiają to właśnie 4 DogS zabiera ode mnie i psy trafiają do domów stałych które są wcześniej dokładnie sprawdzane.
  11. Czika jest malutka wczoraj ją ważyłam i waży 3700,w piątek była na pierwszej wizycie w gabinecie moja wetka dokładnie ją obejrzała zbadała i jest wszystko ok,miała zrobione szczepienie od wirusów.Zastanawiam się czym ją zabezpieczyć od kleszczy wetka odradziła na razie obroże a ja chyba nie za bardzo chce jej podawać bravecto to zostają kropelki tylko teraz jakie są skuteczne?U nas to mam wrażenie że żadne nie są skuteczne.
  12. Mała jest mega super psem,po tygodniu bycia u mnie praktycznie opanowała załatwianie się na zewnątrz,siad i połóż się,kocha się bawić jak to szczeniak,gryźć wszystko co popadnie bo zęby jej rosną,szczeka na obcych i zaczyna bronić swoich.Każdy myśli że to pinczer :-) Ale charakterek ma jest uparta i zawzięta trafił swój na swego :-) Wiem jedno już za żadne skarby świata bym jej nie oddała.Jest mega kochanym psiakiem i nie odstępuje mnie na krok.Jedynie z czym problem to nadal z Kiciuchą jest na wojennej ścieżce,jakoś ciężko im się dogadać,Czika próbuje podgryzać kotkę w ogon a ona oczywiście bije ją łapką.
  13. Tak Koda będzie najważniejsza tak samo jak wcześniejsze psy czyli mój kochany Roki który był przed Kodusią,mój pierwszy pies przygarniety na działkę Misiek to są psy o których nigdy nie zapomnę,które zostawiły po sobie cudowne wspomnienia.
  14. Nie ona jest malutka,ma trzy miesiące i waży niecałe 3 kg.Ja nie chciałam dużego psa.
  15. wpłata od p.Katarzyny O - 100zł.Dziękuje.Na koncie jest 404zł.
  16. CZIKA.Sunia ze schroniska.
  17. Karma od p.Bakusiowa.Dziękuje.
  18. Karma od p.Kasi.Dziękuje.
  19. Taki mały wampir,moja biedna Kiciucha jest zestresowana bo przyszło coś takiego małego i szczeka jak tylko ktoś się ruszy.
  20. Faktury już są opłacone.Zrobiłam zbiórkę na zrzutka.pl i udało mi się uzbierać.
  21. Tak od wczoraj,jest malutka ale mądra w ciągu godziny opanowała komendę na miejsce leżeć :-)Później wrzucę jej zdjęcie jak będę miała dostęp do komputera.
  22. Dziękuję,zrobię kiciusiowi zdjęcie jak mi się uda bo on jest dzikusek.
  23. Psiaków jest tyle co było siedem,muszę zrobić im nowe fotki bo przez Kode poszły na bok,są zdrowe i oby tak zostało.Karma obojętnie jaka aby jak najdrobniejsza,a jeżeli mogę prosić to o worek jakiejś naprawdę drobnej karmy dla starego psa w typie owczarka niemieckiego którego już kilka lat karmię.Będę próbowała coś znaleźć dla niego bo może zimy nie przetrzymać na ulicy.
  24. Można ale ja nie jeżdżę sama mam problemy z chodzeniem,jestem po wypadku.
  25. Nikt ze znajomych nie jedzie do Grójca a ja samochodu nie mam :-( Szkoda bo by wystarczyła mu na długo.
×
×
  • Create New...