-
Posts
33373 -
Joined
-
Days Won
64
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by jola&tina
-
Zakończony Kici, kici - bazarek czynny do 06.05. do godziny 22:00
jola&tina replied to jola&tina's topic in Zakończone
Dziękujemy i zapraszamy jutro -
Zakończony Kici, kici - bazarek czynny do 06.05. do godziny 22:00
jola&tina replied to jola&tina's topic in Zakończone
Wieczorowo zapraszamy! -
Zakończony Kici, kici - bazarek czynny do 06.05. do godziny 22:00
jola&tina replied to jola&tina's topic in Zakończone
Cegiełki już na koncie. Dziękuję bardzo -
Zakończony Kici, kici - bazarek czynny do 06.05. do godziny 22:00
jola&tina replied to jola&tina's topic in Zakończone
Brawo! -
Zakończony Kici, kici - bazarek czynny do 06.05. do godziny 22:00
jola&tina replied to jola&tina's topic in Zakończone
hopsi -
Zakończony Kici, kici - bazarek czynny do 06.05. do godziny 22:00
jola&tina replied to jola&tina's topic in Zakończone
Nie tylko wybaczamy, ale i dziękujemy Ty masz zawsze szalone pomysły, tylko ja nie zawsze za nimi nadążam -
Zakończony Kici, kici - bazarek czynny do 06.05. do godziny 22:00
jola&tina replied to jola&tina's topic in Zakończone
A możesz dopisać zakończenie? Ty masz talent literacki! Od tego miejsca, jak Pan zabrał sunię ze szczeniakami do domu. I perełki też zabrał! -
Zakończony Kici, kici - bazarek czynny do 06.05. do godziny 22:00
jola&tina replied to jola&tina's topic in Zakończone
Całkiem brazylijski Pogubiłam się! -
Zakończony Kici, kici - bazarek czynny do 06.05. do godziny 22:00
jola&tina replied to jola&tina's topic in Zakończone
Super pomysł! Bajeczka byłaby zgrabna, ładna i krótka a nam się zrobił "tasiemiec bajkowy" -
Zakończony Kici, kici - bazarek czynny do 06.05. do godziny 22:00
jola&tina replied to jola&tina's topic in Zakończone
Doberek piątkowy -
Zakończony Kici, kici - bazarek czynny do 06.05. do godziny 22:00
jola&tina replied to jola&tina's topic in Zakończone
Dobrej nocy -
Zakończony Kici, kici - bazarek czynny do 06.05. do godziny 22:00
jola&tina replied to jola&tina's topic in Zakończone
A więc mamy zakończenie bajki: Dobry Pan przyjął do swojego domu sunię z trzema szczeniakami. Gdy szczeniaki podrosły znalazł dla nich dobre domy ( wszystkie były dobre ). Sunia pozostała u Pana i otrzymała imię Perełka. (A perełki w reklamówce i woreczkach rozpuściły się - ale to już mało ważne ). I wszyscy żyli długo i szczęśliwie. -
Zakończony Kici, kici - bazarek czynny do 06.05. do godziny 22:00
jola&tina replied to jola&tina's topic in Zakończone
I takie zakończenie podoba mi się -
Zakończony Kici, kici - bazarek czynny do 06.05. do godziny 22:00
jola&tina replied to jola&tina's topic in Zakończone
Bardzo dużo czytania, ja sama pogubiłam się kto jest kto Najważniejsze osoby to dobry Pan, jego dwa psiaki i odnaleziona w lesie sunia z trzema szczeniakami -
Zakończony Kici, kici - bazarek czynny do 06.05. do godziny 22:00
jola&tina replied to jola&tina's topic in Zakończone
Ja też chciałam wierzyć, że będzie dobrze. Może da się jeszcze coś naprawić? -
Zakończony Kici, kici - bazarek czynny do 06.05. do godziny 22:00
jola&tina replied to jola&tina's topic in Zakończone
Co było dalej jeszcze nie wiemy. -
Zakończony Kici, kici - bazarek czynny do 06.05. do godziny 22:00
jola&tina replied to jola&tina's topic in Zakończone
Ale chwilę pomyśleli i go jednak odwiązali -
Zakończony Kici, kici - bazarek czynny do 06.05. do godziny 22:00
jola&tina replied to jola&tina's topic in Zakończone
Słychać było żałosne szczekanie małego pieska. Pan i pani z kontroli weszli na podwórku. -
Zakończony Kici, kici - bazarek czynny do 06.05. do godziny 22:00
jola&tina replied to jola&tina's topic in Zakończone
Teraz bajeczka wygląda tak: "Za górami , za lasami.......... Pewien niewyspany człowiek szykował się do porannych spacerów z psiakami… Był piękny kwietniowy poranek ....... Pachniały kwiaty i śpiewały ptaki (lub na odwrót ) I ten niewyspany człowiek w piękny kwietniowy poranek, szedł drogą gdzie śpiewały ptaki i pachniały kwiaty szedł , szedł i w las wszedł A w lesie szum strumyka , pachnące sosny ..............I co , czas do pracy I zobaczył na trawie błyszczące krople rosy myśląc,że to perły spadły z nieba I zaczął je pośpiesznie zbierać do reklamówki, którą miał w kieszeni (oraz do woreczków na psie kupy, które miał również w kieszeni (tzn woreczki miał w zapasie, jeszcze puste)).... I szedł dalej przez las I nagle zza drzewa wybiegł pies.... i powiedzial: "jestem psem a wy kto?" Hau hau odpowiedziały psy - co oznacza w psim języku, że też są psami. a Pan niewyspany powiedzial" "miau miau" To kot? - zapytał pies. Nie, człowiek - odpowiedziały chórem psy. - Miauczy, bo jest niewyspany. a pieski zapytaly pana: "cos ty panie miau?' Pan odpowiedział , miałem miskę mleczka ale pusta jest miseczka a jeszcze bym chciał, pieski sie oburzyly: " to znaczy, ze wypiles mleczko? A pieski? A kotki? Panie!" Czeka na was w domu śniadanie - odpowiedział Pan. Wypiłem bo pieskom i kotkom nie wolno pić mleczka , A na mnie czeka herbatka (Co nie do końca było prawdą, bo Pan wolał herbatę niż mleczko ......ale wyzlopal i mleko) ale do domu daleko, a my sie wlasnie zgubilismy. Pieseczku, jak sie wydostac z tego lasu? Trzeba narobić hałasu ale pieseczku, w lesie nie mozna halasowac, ani nawet chalasowac Jak już sobie tak pobajdurzyli, to pan zauważył, że to sunia, bo miała wyciągnięte cycusie i była bardzo chuda. Domyślił się, że chciała odwrócić uwagę , żeby Pan nie zaczął szukać jej dzieci. Ale on nie dał się zwieść i zaczął się rozglądać po lesie. Znalazł trzy szczeniaki. Sunia zaczęła warczeć. Pieski uspokajały ją - Nie bój się. Nasz Pan jest dobry. On jest z Dogomanii. I Pan zabrał sunię ze szczeniakami do domu Szczeniaki, gdy podrosły, zostały adoptowane do dobrych domów. Każdy szczeniak przed adopcją dostał od swojej mamy perełkę z woreczka. Miała ona magiczną moc. Jeden ze szczeniaczków nie miał szczęścia. Jego "pan" przywiązał go do budy Szczeniaczek, który nie miał nawet imienia marzł na podwórku, którego miał pilnować. Jadł jedynie resztki z kuchni swojego pana. Gdy myślał, że już dłużej tego nie wytrzyma, to orzypomniał sobie o perełce od swojej mamy, którą ukryła mi w sierści pod lewą paszką. Pomyślał sobie życzenie - " żeby mój Pan stał się dobrym człowiekiem". Bo tak naprawdę to szczeniaczek pokochał swojego pana, pomimo tego, że on nie traktował go dobrze.... Perełka wyjęta z sierści małymi ząbkami, poturlała się wprost pod nogi Pana. - A cóż to takiego? Zastanowił się zły człowiek. Schylił się po mały klejnocik. W tym momencie, ciśnienie uderzyło mu do głowy, w krzyżu łupnęło jakby kij bejsbolowy uderzył w kręgosłup! Pan spojrzał na szczeniaczka i rzekł: - Piesku kochany! Ratuj mnie.... Ale pewnego razu do tego "dobrego domu" zawitała kontrola - zgodnie z zapisami w umowie adopcyjnej. Prosimy o cd -
Zakończony Kici, kici - bazarek czynny do 06.05. do godziny 22:00
jola&tina replied to jola&tina's topic in Zakończone
Dywizjonu i tylu fajnych książek Może dzisiaj ktoś przyjdzie i coś kupi. -
Zakończony Kici, kici - bazarek czynny do 06.05. do godziny 22:00
jola&tina replied to jola&tina's topic in Zakończone
Dziękuję. Biegnę zapisać. -
Zakończony Kici, kici - bazarek czynny do 06.05. do godziny 22:00
jola&tina replied to jola&tina's topic in Zakończone
Dzień dobry! -
Zakończony Kici, kici - bazarek czynny do 06.05. do godziny 22:00
jola&tina replied to jola&tina's topic in Zakończone
Polotu to Ci nie brakuje Takie obrotu akcji nie spodziewałam się Przeżyje ten pan? -
Zakończony Kici, kici - bazarek czynny do 06.05. do godziny 22:00
jola&tina replied to jola&tina's topic in Zakończone
Dobrej nocy i do jutra -
Zakończony Kici, kici - bazarek czynny do 06.05. do godziny 22:00
jola&tina replied to jola&tina's topic in Zakończone
Więc bajka wygląda tak: "Za górami , za lasami.......... Pewien niewyspany człowiek szykował się do porannych spacerów z psiakami… Był piękny kwietniowy poranek ....... Pachniały kwiaty i śpiewały ptaki (lub na odwrót ) I ten niewyspany człowiek w piękny kwietniowy poranek, szedł drogą gdzie śpiewały ptaki i pachniały kwiaty szedł , szedł i w las wszedł A w lesie szum strumyka , pachnące sosny ..............I co , czas do pracy I zobaczył na trawie błyszczące krople rosy myśląc,że to perły spadły z nieba I zaczął je pośpiesznie zbierać do reklamówki, którą miał w kieszeni (oraz do woreczków na psie kupy, które miał również w kieszeni (tzn woreczki miał w zapasie, jeszcze puste)).... I szedł dalej przez las I nagle zza drzewa wybiegł pies.... i powiedzial: "jestem psem a wy kto?" Hau hau odpowiedziały psy - co oznacza w psim języku, że też są psami. a Pan niewyspany powiedzial" "miau miau" To kot? - zapytał pies. Nie, człowiek - odpowiedziały chórem psy. - Miauczy, bo jest niewyspany. a pieski zapytaly pana: "cos ty panie miau?' Pan odpowiedział , miałem miskę mleczka ale pusta jest miseczka a jeszcze bym chciał, pieski sie oburzyly: " to znaczy, ze wypiles mleczko? A pieski? A kotki? Panie!" Czeka na was w domu śniadanie - odpowiedział Pan. Wypiłem bo pieskom i kotkom nie wolno pić mleczka , A na mnie czeka herbatka (Co nie do końca było prawdą, bo Pan wolał herbatę niż mleczko ......ale wyzlopal i mleko) ale do domu daleko, a my sie wlasnie zgubilismy. Pieseczku, jak sie wydostac z tego lasu? Trzeba narobić hałasu ale pieseczku, w lesie nie mozna halasowac, ani nawet chalasowac Jak już sobie tak pobajdurzyli, to pan zauważył, że to sunia, bo miała wyciągnięte cycusie i była bardzo chuda. Domyślił się, że chciała odwrócić uwagę , żeby Pan nie zaczął szukać jej dzieci. Ale on nie dał się zwieść i zaczął się rozglądać po lesie. Znalazł trzy szczeniaki. Sunia zaczęła warczeć. Pieski uspokajały ją - Nie bój się. Nasz Pan jest dobry. On jest z Dogomanii. I Pan zabrał sunię ze szczeniakami do domu Szczeniaki, gdy podrosły, zostały adoptowane do dobrych domów. Każdy szczeniak przed adopcją dostał od swojej mamy perełkę z woreczka. Miała ona magiczną moc. Jeden ze szczeniaczków nie miał szczęścia. Jego "pan" przywiązał go do budy Szczeniaczek, który nie miał nawet imienia marzł na podwórku, którego miał pilnować. Jadł jedynie resztki z kuchni swojego pana. Gdy myślał, że już dłużej tego nie wytrzyma, to orzypomniał sobie o perełce od swojej mamy, którą ukryła mi w sierści pod lewą paszką. Pomyślał sobie życzenie - " żeby mój Pan stał się dobrym człowiekiem". Bo tak naprawdę to szczeniaczek pokochał swojego pana, pomimo tego, że on nie traktował go dobrze.... C.d.n