-
Posts
33752 -
Joined
-
Days Won
65
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by jola&tina
-
Wyniki faktycznie złe, gorsze niż myślałam. Trzymam kciuki.
-
Trzymamy kciuki i nie wpadamy w panikę, ważne, że Tunia miała wykonane badania i że wiadomo co jej jest. Mocznica u tak młodej suni nie musi oznaczać trwałej niewydolności nerek, świadczy o zaburzeniach w gospodarce wodnej, z którymi nerki sobie nie radzą. Po nowych lekarstwach powinna dużo sikać, dobrze byłoby, żeby chciała pić. Trzymamy kciuki i myślimy pozytywnie.
-
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
jola&tina replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia na Piesbooku śliczne. Agata, cieszę się, że masz takiego młodego i zdolnego pomocnika. Witamy Mikołaja!!!! -
Idzie ku dobremu!!! Ślij ciociu w wolnej chwili konta, do mnie też.
-
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
jola&tina replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przecież to Elza sprowadziła mnie na dogomanię. Jestem jej za to wdzięczna i będę o niej pamiętać. -
Nawet jeżeli od gminy wyegzekwuje się pieniądze,nawet jeżeli jakieś organizacje prozwierzęce pomogą , to i tak będzie za mało, zwłaszcza na leczenie Tuni. Na razie wiele nie mogę, ale to przecież początek leczenia i początek kosztów. Proszę o numer konta, wyślę dla Tuni 30zł.
-
Ja też witam cioteczki i czekam na wujka, który kiedyś obiecał mądre rady dla Maksia.
-
Podaj nam pomocną łapę- świętokrzyskie psiaki w potrzebie!!!
jola&tina replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
Nie chcę się wypowiadać na temat kieleckiego TOZ-u ani Śtoz-u, bo za mało wiem na ten temat ani też nie chcę nikogo z tych organizacji obrażać ale mogę powiedzieć na czym polega działanie małopolskiego TOZ-u. Polega na: [quote name='Mazowszanka2'] Na znalezieniu jelenia........[/QUOTE] Ja sama tym jeleniem byłam i wiem jak to działa. A teraz Śtoz ma pole do popisu, żeby od gminy wyciągnąc jak najwięcej pieniędzy. Niech działają. To gmina odpowiada za stan sanitarny na swoim terenie, dlaczego nie interweniowali, gdy było kilka suk w tej pseudohodowli.Na co czekali? Śtoz na pewno ma argumenty, żeby ich zmusić do płacenia. -
Jeżeli tylko jest szansa ratuj Tunię!!! Chrzanić taką gminę, jak będzie potrzeba damy radę bez nich!!1
-
[quote name='obiezyswiat75'] Na mnie robale w kupie wrażenia juz nie robią. Raz jedyny moj żołądek się zbuntował na widok robali wychodzących z uszu...[/QUOTE]A mój żołądek prawie że się zbuntował na widok świerzbowca usznego pod mikroskopem.Świerzbowiec pochodził z ucha mojego psa a ja go po uszkach często całuje. Ale mamy tematy w świąteczne popołudnie.
-
A ja przeczytałam bezpośrednio po obiedzie i wszystko w porządku, widocznie mam kiepską wyobraźnię. Ale nie przypuszczałam, że może być aż tak źle.Ja szczeniaki mojej suni odrobaczałam, bo mądrzy ludzie mówili, że tak trzeba, ale robiłam to bez przekonania. Teraz wiem, że mądrych ludzi trzeba słuchać.
-
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
jola&tina replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nakręcaj, nakręcaj, powoli i skutecznie.Ponieważ, jak sądzę, Elzie będą się kończyć wkrótce lekarstwa posyłam 50zł na dofinansowanie zakupu.Konto znam. -
Ja też mam uczucia mocno mieszane. No cóż, szukamy dalej domu dla naszego królewicza Maksia. [quote name='gluchypies'] a swoją drogą 84-letnia mama bliźniaków? :o[/QUOTE]A kto powiedział, że to bliźniaki? Dzieci - i mnie się wydaje, że to co najmniej trojaczki!
-
Podaj nam pomocną łapę- świętokrzyskie psiaki w potrzebie!!!
jola&tina replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
Nie mogę patrzeć na zdjęcie Mamuśki, taka biedna i mała. żeby ten kretyn nie zrobił jej jakieś krzywdy i żeby chociaż trochę o nią dbał. Jeżeli Tusia będzie miała kroplówki a dalej wymiotuje, to może na razie nie męcz jej papkami. Moja sunia też tak miała po operacji i po krytycznym tygodniu, z codziennymi kroplówkami i antybiotykami, nagle zabrała się do życia i do jedzenia i szybko wróciła do formy. -
Nie denerwuj się , Maks ma dach nad głową i dobrą opiekę więc sytuacja nie jest podbramkowa, żeby trzeba działać natychmiast. Nic na siłę. Ogłoszenia bardzo dobre, bo nikt nie straszy dzikością Maksia ale napisane jest jasno jaki to jest pies i jakie musi mieć warunki.
-
Jak będziesz po rozmowie z panią dt i z Hałabajówką to napisz co se dowiedziałaś. Jeżeli okaże się, że wszystko jest ok i jest to szansa dla Maksia to finansowo musimy dać radę, na pewno ktoś jeszcze pomoże.
-
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
jola&tina replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agata69']Chciałam coś napisać, ale po Kasi to tylko Szekspir... A właściwie bede nie dyskretna - przedwczoraj kasia zostala po raz drugi babcia.[/QUOTE]I nic się nie chwali!!!! Gratulacje! -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
jola&tina replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Same dobre wiadomości.Owczarki śliczne i całe szczęscie, że Parys tylko zabiedzony a nie chory. Miecia i Tomeczek to moi faworyci, codziennie mówię im dzień dobry jak włączam komputer. -
Cała trójka wygląda świetnie. Gdybym nie była fanką Maksia to zastanawiałabym się, który ładniejszy. Tak wyglądają po prostu szczęśliwe psy. Problem w tym, że one nie widzą, że ich szczęście jest tymczasowe. No, ale to nasz problem, nie ich. Śliczne psiaki.
-
[quote name='ivette3']Nie wiem kto to wymyślił, że Maks jest dzikusem :eviltong:...Ja na zdjęciach widzę słodkiego i skorego do zabawy malucha .A że ma może zdecydowany charakter.....:roll: ...no takie czasy...trzeba być przebojowym :cool3:;) aby inni nie "wylizali michy " . Śliczne foty i kochany Maksio :loveu:[/QUOTE]Ja też tak uważam, to nie dzikus tylko młody, skory do zabawy łobuz.A że ma zdecydowany charakter i chce mieć swojego człowieka a na innych warczy to trudno, tak też bywa zwłaszcza u psów po przejściach. Nie ma co straszyć dzikością Maksia, potrzebny dom z cierpliwymi ludźmi, z ogrodem i najlepiej psim towarzystwem. Wiem, że to marzenia a po to tu jesteśmy, żeby i takie marzenie mogło się spełnić. A na rozwiązanie bieżących problemów Maksia deklaruje 30zł miesięcznie i oby jak najkrócej były potrzebne, nie ze względu na moje finanse tylko ze względu na Maksia.
-
[quote name='Olena84']A karmiony był??? :mad:,[/QUOTE]Widzę, że Olene84 humor nie opuszcza. Tak trzymać!!!
-
Dobranoc Maksiu. Śpij grzecznie Dzikusku.
-
Podaj nam pomocną łapę- świętokrzyskie psiaki w potrzebie!!!
jola&tina replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
A co z Mamuśką? Jeżeli szczeniaki były martwe to sterylka uratowała jej życie. A teraz po powtórnej operacji jak z nią jest? -
[quote name='Maciek777']Jestem na wezwanie Jolantiny. Później poczytam o co chodzi dokładnie. Jakieś wspomniane przez Nią "dobre rady" pewnie się znajdą, ale chwilowo € nie mogę wspomóc:shake:[/QUOTE]To się nazywa ekspresowa odpowiedź na zaproszenie!!!!!!!!!! A mądre rady od mądrych ludzi zawsze mile widziane.
-
[quote name='beataczl']jak nie jak tak :)[/QUOTE]Cieszę się, że tak, bo ja też tak.