Jump to content
Dogomania

palisiak

Members
  • Content Count

    49
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About palisiak

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 09/11/1989

Converted

  • Location
    Bielefeld, Germany
  • Interests
    Zwierzęta, Sport

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. [quote name='beny1234']Napewno nie możesz sie tak bardzo i szybko denerwować chodz to troche słodkie :P Wydaje mi sie że jeśli grzecznie komuś odmówisz że psa się nie dotyka bo np. ma alergie , pchły , wscieklizne , chorobe zakaźną to ludzie posłuchają . A jesli nie to wtedy możesz sie denerwować strojić miny i na nich krzyczeć :))[/QUOTE] he he dlaczego słodkie? :) .. hmm muszę słownik przewertować jak jest "pchła" :cool3:
  2. [quote name='kfiatek19833']te psy dzialaja na ludzi tak jak niemowlaki. sa malutkie maja okragly ksztalt glowy duze oczy maly nos.zawsze beda wygladac jak szczeniaki. tak jak male dziecko.[B]wywoluja uczucie czulosci i wzruszenia.[/B] ciezko jest przejsc kolo takiego psa obojetnie. i chociaz nie podoba mi sie to to nie dziwie sie czlowiekowi ze chce poglaskac psa.mi tez [B]ciezko jest traktowac zawsze Dextera jak psa. czasami mowie od niego jak do dziecka.ale chyba kazdy tak ma??[/B][/QUOTE] Oooooj uwierz mi KAŻDY TAK MA :D wiem po sobie bo też często gadamy z partnerem do psa jak do dziecka :) może to też dlatego że jeszcze nie mamy dzieci? he he :roll: Generalnie masz rację - wywołują takie odczucia owszem bo i ja zawsze się odwrócę za każdym małym psiakiem i coś wybełkoczę "jaki jesteś słodki oj oj..".. Ale rzadko podchodzę do właściciela pupila i pytam chociazby o pogłaskanie bo włącza mi się czerwona lampka: "kurde skoro ona ma takiego małego pieska to na pewno jestem przynajmniej 10tą osobą tego dnia co chce go głaskać, to na pewno męczące.." I nie podchodzę wcale. Tak samo wkurza człowieka jak spuszcza gdzieś psa a ktoś obcy go przywołuje (a mój mały dupek leci się milić bo lubi ludzi), wtedy to mnie dopiero krew zalewa :mad:
  3. [quote name='Szura']Czasem dzieci próbują dalej pchać się z łapami, ale wtedy po nich obrywają. :evil_lol:[/QUOTE] Mnie tu by od razu o przemoc posądzili paskudni niemcy :P.. [quote name='Majkowska'] Też mam ten problem i był moment że zaczynałam się obawiać że mój łagodny i dupowaty z natury pies się skrzywi w którąś stronę. (...), ale kilka sytuacji kiedy ryknął na kogoś ostrzegawczo i zaczęłam widzieć w tym problem... Dylemat masz chyba ten sam co ja - jakkolwiek nikt nie ma większego prawa do "zarządzania" moim psem jak ja, tak czasem jakoś cięzko przychodzi zwykłe powiedzenie że sobie nie życzysz dotykania go. Zaraz się wydaje że człowiek przesadza, że się jest nadwrażliwym, nie mówiac o tym że się wszystkich wkoło tym śmiertelnie obraża... Jest to łatwo powiedzieć zzewnątrz, ale wykonać czasem trudniej. A jak jest -wiadomo. [/QUOTE] Dokładnie ! dylemat masz taki sam jak ja, bo gdy nie chę by ktoś ruszał mojego psa często nachodzą mnie mysli że obrażę cały świat a do tego że wyjdę na przewrazliwioną wariatkę bo przecież wg niektorych to "tylko pies".. Mój pies niestety jest dupowaty nadal.. ile bym dała żeby chociaż czasami warknął ostrzegawczo.. Problem w tym że on jak widzi kogokolwiek od razu kuli uszy i się cieszy (i nie zniechęciła go nawet sytuacja, kiedy małe "tureckie" dziecko kopnęło go gdy ten chciał się pomilić - już pomijam tu fakt że obecni przy tym rodzice smarkacza tylko pod nosem wybąkali "sory" nie zabierając nawet dziecka, a ja sparaliżowana szokiem nic nie powiedziałam :angryy:). Nie wiem czasem sama jak juz mam reagować... [quote name='Aletheia']I miej gdzieś autorko, że ktoś się obrazi. Niech się obraża, jak jest tak głupi, zeby nie rozumieć, że to nie jest miłe być szturchanym na każdym kroku.[/QUOTE] Mam wrażenie że właśnie jak mówisz - powinnam sie znieczulić jakoś :/
  4. [quote name='motyleqq']nikt oprócz Ciebie nie może wyciągać wniosków, komentować i odpowiadać jak 'dyskusja się wyczerpie'? :cool3: bo jakoś robisz wszystko to, o co u innych się czepiasz.[/QUOTE] Odpowiedziałam po czasie bo nie siedzę tutaj całymi dniami i dlatego może Ci się wydawać że tak robię :mdleje:. A post [B]dog193[/B] nie był "wnioskiem" ale nietrafną uwagą w moim kierunku. Tymczasem passss :chaos:
  5. [quote name='dog193']a teraz jednak do tego wracasz i dalej ciągniesz swoje? Wymiękam :lol:[/QUOTE] ..wyciągnęłam tylko oficjalnie własne wnioski ;) :-? czytaj ze zrozumieniem. :sleep: i nie odpowiadaj skoro `dyskusja się wyczerpała`.
  6. [quote name='omry']Rany, strasznie Cię to boli widzę :lol: Na szczęście to nie moja sprawa, ale jeśli chcesz tutaj trochę posiedzieć to musisz nabrać dystansu, serio.[/QUOTE] Mi się wydaje że [B]Floriska [/B]ma właśnie wystarczająco dużo dystansu, którego brakuje właśnie na tym forum :p .. Dogomaniacy (w moim rozumieniu) to ludzie, którzy kochają psy, a tymczasem sama odniosłam wrażenie że nie brakuje tu ludzi, którzy nie tyle "kochają" ale po prostu mają totalną OBSESJĘ na punkcie udowadniania sobie i całemu światu "tego i owego" w związku ze swoją wiedzą na temat psów. Czy to naprawdę jest tu potrzebne? Tym bardziej przy TYM TEMACIE? :crazyeye:
  7. [quote name='Floriska']Normalnie się załamuję, jak czytam niektóre, a raczej większość wypowiedzi... [B]Palisiak [/B]ani się nie wymądrza, ani nie jest dla nikogo uszczypliwa, potrafiła przyznać się do błędu (przejęzyczenia), a i tak zyskała miano ,,pani zjadłam wszystkie rozumy". Dlaczego? Bo ,,sama sprowokowała dyskusję". Czym? Tym, że odpisała na komentarz jednej z forumowiczek dotyczący jej postu? Który totalnie odbiegał od tematu jej wypowiedzi? Ja rozumiem idee uświadamiania ludzi, na każdym miejscu, nawet na forum nie do końca w temacie. Ok. Ale po co te uszczypliwości i jad? Wymądrzanie się ,,ja się nie znam, ale raczej wada bo trudno żyć z [U]niezabezpieczonym mózgiem[/U]"? Czy ta wypowiedź coś wniosła? Była konstruktywna? Myślę, że do takiego wniosku może dojść KAŻDY. Palisiak na pewno też, ja również nie trzeba być specem, żeby coś takiego wiedzieć. Załamka :shake:[/QUOTE] Dziękuję za wsparcie.. chociaż jedna osoba mnie rozumie :)
  8. [quote name='ailema']A tak na koniec napiszę jedno ..ja zawsze byłam miła .Jednak odkąd mam psa już tak nie jest . Pamiętaj to jest twój pies i to ty decydujesz czy ktoś go może głaskać karmić itp[/QUOTE] masz rację.. Też do tej pory byłam miła ale czas zmienić strategię..
  9. owszem - z jamnikiem przyznaje sie - zły przykład.
  10. [quote name='Pani Profesor']zrośnięte ciemiączko to - (jak dla mnie, bo podkreślam, że [U] się nie znam[/U] na cziłkowej fizjologii), raczej wada, bo trudno żyć z niezabezpieczonym mózgiem :shake:, zawsze wydawało mi się, że to niedobrze.[/QUOTE] Wg mnie też nie jest to dobrze, bo nigdy nie posiadałam przedtem psa tej rasy i sama byłam zdziwiona że ciemiączko jest określone jako cecha charakterystyczna, ale niestety tak jest i występuje to praktycznie u ponad 90% psów. To, że może faktycznie dyskwalifikuje "to" psy na wystawach , to jak widać świadczy o tym że ktoś uznał to za niebezpieczne i chcą to eliminować, ale zostało to wprowadzone dopiero bodajze w 2009roku - do tamtego czasu było uznawane za normalne i charakterystyczne. Fakt też że u Chihuahua ciemiączko może się zrosnąć dopiero na przestrzeni nawet dwóch lat..
  11. [quote name='ulvhedinn']Nieprawda!!!!!! Owszem, niezarośnięte ciemiączko zdarza sie u chi (u dorosłego bo u szczeniaków owszem, ma prawo istnieć, byle bez przesady i do pewnego wieku), ale jest to cecha wysoce niepożądana i eliminowana w hodowli.[/QUOTE] Co za bzdura... pierwszy z brzegu link - wikipedia: [url]http://pl.wikipedia.org/wiki/Chihuahua_%28rasa_ps%C3%B3w%29[/url] "Budowa Mały pies o krępej, zwartej i silnej budowie, format sylwetki zbliżony do kwadratu. [B][COLOR=#ff0000]Charakterystyczną cechą rasy jest jabłkowata głowa z nie zarośniętym ciemiączkiem[/COLOR][/B]. Uszy są duże. Ogon jest noszony sztywno i prosto. Oczy szeroko rozstawione i [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBuchwa"]żuchwa[/URL] lekko wysunięta do przodu." Owa informacja powtarza się nie tylko na portalach poświęconych charakterystyce psich ras, ale również i w książkach.
  12. [quote name='Pani Profesor'] Ale po co, skoro to tutaj zostało napisane? wtrąciłam się i skorygowałam pewną informację, [B]a Ty mi piszesz stronę dalej, że jestem w błędzie i jednak jest takie coś jak cziłka xxs - jako rasa[/B]. I porównujesz do jamnika króliczego. Nikt Cię nie zaatakował, nadal tak twierdzę i wciąż nie atakuję:)[/QUOTE] Nie użyłam droga Pani sformułowania że "występuje jako RASA !!!!!!!!!" ;), ale[U] że po prstu występuje [/U](dla mnie bez znaczenia że z wymysłu hodowców), teraz też i ja co nieco skoryguję.
  13. [quote name='dog193']No jeśli uważasz to: (...) za atak, to... nie wróżę ci świetlanej przyszłości na tym forum ;) "Ciut zdrowego dystansu" istotnie by się przydało.[/QUOTE] No litości... ;) nie chodziło tylko o ten komentarz ale o wszystko co za sobą pociągnął. Bezproduktywna paplanina która nic nowego nie wprowadzi do mojego postrzegania własnego psa. Jakbym chciała się dowiedzieć czegoś nowego o rasie czy charakterystyce swojego psa to uwierzcie - pod innym wątkiem bym się wypowiedziała. Ludzie są przewrażliwieni..
  14. [quote name='Amanecida']A no możliwe, nie wzięłam pod uwagę że autorka może mieszka z rodziną, myślałam że chodzi o zabierania psiaka do rodziny.[/QUOTE] Dobrze zrozumiano - chodzi mi o zabieranie psa do rodziny właśnie, bo mieszkam sama z partnerem. Ale w przypadku jakiegokolwiek urlopu wiadomo - bedziemy szukac tymczasowej opieki a aż strach go u kogoś zostawić...
  15. [quote name='Beatrx']musisz nauczyć się wcześniej krzyczeć: proszę nie dotykać, on jest chory;) a rodzinie wytłumacz, że żarcia mu dawać nie mogą, bo psiak jest alergikiem i tylko specjalną karmę może jeść i wszystko inne spowoduje u niego biegunkę.[/QUOTE] dobry pomysł - postaram się tego nauczyć:D:evil_lol:
×
×
  • Create New...