Jump to content
Dogomania

Natalia i Ori

Members
  • Content Count

    2
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

10 Good

About Natalia i Ori

  • Rank
    Newbie
  1. Tłumaczyła Beata Banaszak [B]BORDER COLLIE - PIES Z PROBLEMAMI?[/B] To znany widok: sztywne, napięte ciało, zastygnięty w bezruchu, skoncentrowany, powoli podkradający się - nie spuszczający wzroku z owiec . Na gwizdek, odwraca się, biegnie dużym łukiem , na inny gwizd kładzie się . Nigdy nie traci koncentracji , widzi owce - nawet jak się odwróci. Na inny gwizd, skrada się do przodu. Prowadzi biegnące w stadzie owce aż do pasterza. To fascynujące widzieć jak Border Collie pracuje. Szybko zdajesz sobie sprawę jak szczególne są te psy . Niestety, to za mało aby wiedzieć co to znaczy prowadzić Border Collie. Możemy być poinformowani, w pełni przygotowani - jednak często idzie źle. Dlaczego? Aby współdziałać tak silnie z pasterzem, Border Collie ma wysokie pragnienie "chcesz to proszę ". Ponadto, mimo atletycznej budowy, to bardzo drobna i wrażliwa istota, oczywiście, o atrakcyjnym wyglądzie. To sprawia, że Border Collie jest bardzo atrakcyjny nie tylko dla pasterzy. Szczególnie w psim sporcie, można spotkać tę rasę, w bardzo korzystnym świetle. Niezależnie od tego, czy to Agility , Obedience , czy inne psie sporty - wszędzie tam, gdzie pojawia się Border Collie, jest on na czołowych lokatach. To oczywiście sprawia, że są bardziej pożądane. On wydaje się być gwarancją sukcesu, i dlatego że tak łatwo go dostać wybieramy jego. Patrząc na problematyczną stronę tych psów szybko się okaże że jest tego trochę. Częstą przyczyną "nadmiernych wymagań ", są incydenty z pogryzieniem . Prawie każdy widział też „szalone bordery”. Również na zawodach można je zobaczyć wychodzące rozszczekane z klatek zanim jeszcze nastąpi bieg na parkurze, a następnie szybko znikają z powrotem w swoich klatkach. JAKI JEST PROBLEM Z BORDER COLLIE? Border Collie to pies " pracujący ". Pies, który zaganiania owce w Anglii na dużych powierzchniach, które nie są dostępne dla ludzi. Owce mogą bardzo szybko uciekać. W tej pracy żadna rasa pasterska nie może się równać z border collie, które są wyhodowane w bardzo ścisłym specjalistycznym kierunku. Border Collie dla swoich wyjątkowych cech został wybrany do pracy ze zwierzętami gospodarskimi. To sprawia że jest idealnym psem do pracy z owcami , jednak może być dosyć problematyczny jako pies rodzinny. Jakie cechy stwarzają potencjalne problemy rasy Border Collie? Dlaczego są te psy dla przeciętnych właścicieli psów są zbyt trudne? Dlaczego te psy w specyficznych sytuacjach gryzą skoro Border Collie są uznane jako przyjazny z charakteru, czy w rzeczywistości go naprawdę znamy ? BORDER COLLIE TO PIES PRACUJĄCY Border Collie aby wykorzystać jego potencjał musi pracować. Często słyszy się takie wypowiedzi o border collie : “To pies, który musi dużo robić”, “musi pracować cały dzień, aby się nie zanudzić” Jeśli zakłada się, że Border Collie potrzebuje dużego obciążenia, to już mamy pierwszy błąd. Założenia katastrofalne . Oczywiście pies potrzebuje „pracy” , ale tak naprawdę potrzebuje „zadania” . A to nie oznacza że pies potrzebuje pracować non stop! Pasterz prowadzi swojego psa do pracy, gdy tego potrzebuje. Jeśli w zimie owce są w owczarni, lub na wiosnę są jagniaki, pasterz nie wykorzysta psa. Gdy pasterz potrzebuje psa, pies idzie do pracy - a jeśli nie, to żyje częściowo nawet przez cały tydzień jako "bezrobotny". I te psy mają się tak bardzo dobrze. Duże przeciążenie pracą wszechobecnie panujące jest wręcz zabójcze dla tych psów. Dwa razy w tygodniu Agility, potem jeszcze coś, następnie posłuszeństwo i długie spacery robią z tego psa kukłę - robota pracującego. To dla innych psów nie jest zbyt wiele - dla Border Collie to za dużo. Border Collie potrzebuje "obciążenia" i wyzwania w pracy oraz ogromną ilość odpoczynku pomiędzy na regenerację. To jest skala którą trzeba zachować. BORDER COLLIE GONI! Niektórzy tutaj pomyślą "ale to jest pies pasterski" . Oczywiście, Border Collie to pies pasterski, ale jego zachowania popędowe to nic innego niż zachowania łowieckie. Wilk nie opiekuję się owcami on je zjada. Wilk poluje na swoją ofiarę i goni ją. W hodowli psów pasterskich używano tego zachowania łowieckiego wybierając tylko niektóre sekwencje z nich. Zostało wyłączone rozgonienie i zabijanie a zamiast tego zachowania położono nacisk na pozostałych sekwencjach łowieckich. W ten sposób border collie nie tylko skrada się i czai się. On także zatacza wielki okrąg wokół „zdobyczy” i często zatrzymuje się na godzinie 12 do pasterza i tam je prowadzi aby pasterz przejął dalszą część polowania. Czyli on poluje wspólnie ze swoim właścicielem. Problem jednak w tym, że jeżeli osoba nie chce tego polowania a pies wykonuje swój program zachowań uwarunkowanych genetycznie. I jeśli pies myśli że, kilkoro dzieci ludzkich, należy poprowadzić to może być niebezpiecznie. BORDER COLLIE REAGUJE SILNIE NA BODŹCE WIZUALNE I AKUSTYCZNE Do swojej pracy istotne jest, aby pies widział owce, które uciekają w odległości. Ważne jest również, że się zatrzymuje nawet na odległy i cichy gwizd właściciela. Border Collie musi zobaczyć nawet najmniejsze zmiany w stadzie owiec i reagować natychmiast. Należy w związku z tym do psów , które reagują szybciej na wizualne (ruchu) bodźce i słuchowe bodźce niż inne rasy . Jest to jednak problematyczne, w codziennym życiu. Oczywiście, Border Collie nie wie, że w dużej odległości porusza się owca. On reaguje na ruch w oddali. Zauważa ruch na horyzoncie i reaguje instynktownie tak jak na biegaczy. Jeśli w Sylwestra i przy innych okazjach grzmią petardy , dużo Border Collie reaguje bardzo wrażliwie na te bodźce. Takie rzeczy są trudne do zapobiegania dla przeciętnych właścicieli. Zanim oni zauważą że ktoś wyskakuje, lub jest daleko w ruchu , pies może już odpalić i zapolować co prowadzi do następnego punktu: BORDER COLLIE JEST W MILISEKUNDZIE O 180 STOPNI Border Collie musi reagować bardzo szybko. Musi natychmiast reagować na najmniejsze bodźce i biegnie bardzo szybko. Kiedy owca ucieknie od stada, pies powinien rozważyć nie tylko, czy on powinien pobiec po owce, musi też chronić pozostałe stado przed czyhającym niebezpieczeństwem przywrócić owce. Musi szybko przywrócić owce bez wcześniejszych rozważań. W życiu codziennym, jest to trudne, ponieważ pies również szybko odpowiada na wszystkie bodźce. Kiedy goni samochody, nie myśli o niebezpieczeństwach. Widzi, szybko poruszający się obiekt który jest bodźcem do uruchomienia zachowań łowieckich - właściciel nie ma dostatecznie dużo czasu aby zadziałać szybciej. Pies szybko popędzi za samochodem, co może być niebezpieczne dla niego i dla ludzi w samochodach bo może doprowadzić do kolizji. BORDER COLLIE NIE JEST SPOKOJNY I MUSI NAUCZYĆ SIĘ ODPOCZYWAĆ Wiele Border Collie, które są nadal pracuje przy owcach, mieszka w hodowli, na podwórku lub w stodole. Praca jest, psy wychodzą. Nie ma pracy psy nic nie robią Jeśli pies służy do pracy, musi dać wszystko z siebie. Pasterz nie może sobie pozwolić na utratę owcy, bo pies już nie może, bo jest zmęczony. Border Collie w swojej pracy jest na granicy obciążenia. Po pracy musi odpocząć . W życiu codziennym oznacza to, że Border Collie ledwo pokazuje, że ma już dosyć. Bez względu na to, jak jest wyczerpany - kontynuuje swoją pracę. Nie ma "off" ( wyłącznika), ponieważ tak został wyhodowany . I tak może się zdarzyć, że pies po godzinie długiej gry w piłkę nie pokazuje że jest zmęczony i raczej padnie z wyczerpania, niż się zatrzyma samoczynnie. Kiedy jest za dużo, to właściciel musi podjąć decyzję odpowiednio wcześniej. „Odpoczynek " to coś, co musi się nauczyć te psy. BORDER COLLIE JEST WRAŻLIWY To pies, który ma w sobie wiele "twardości" aby móc kontrolować stado i wiele wrażliwości aby pasteż mógł jego kontrolować na dużym dystansie - dlatego tak ważna jest jego wrażliwość do pasterza. Dlatego , Border Collie szybko wykonuje i reaguje bardzo dobrze na każdym znak właściciela. W codziennym życiu „twarda ręka” może spowodować więcej szkody niż pożytku. Siłowe metody połączone z krzykiem może nim zachwiać i doprowadzić do paniki . Na przemoc border collie reaguje bardzo szybko strachem i utratą zaufania. Wiele ras po takim doświadczeniu odbije się psychicznie , w border collie zostanie to bardzo głęboko. BORDER COLLIE SZYBKO SIĘ UCZY Kto teraz myśli, że powinien obchodzić się z nim jak jajkiem, zapomina, że te psy uczą się bardzo szybko i są bardzo inteligentne. Jako pies pracujący, potrzebuje dużo pracy razem z ludźmi, jest psem bardzo szybko uczącym się rzeczy, które pochodzą od człowieka. To nie działa tylko wtedy, gdy są to pożądane zachowanie - to działa tak samo dobrze z niechcianych zachowaniami. Gdy można być przy innym psie „zrelaksowanym” przy Border Collie nie jest to możliwe. Border Collie obserwuję każde zachowanie człowieka, wyciąga wnioski i szybko stosuje nowo wyuczone zachowanie, bardzo konsekwentnie. On nie potrzebuje zbyt wielu powtórzeń – czasem wystarczy jedno zdarzenie i pies mutuje do małego tyrana, który opracowuje własną strategie . Na przykład : jeśli pies z sukcesem cię dociągnął na smyczy do ciekawie pachnącej latarni, nauczył się zachowania " ciągnięcie smyczy =sukces ". Jeśli pies miał kiedyś doświadczenie że obnażenie zębów w niewygodnej sytuacji przyniosło efekt, bardzo łatwo uogólni to do wszystkich sytuacji które się mu z tym skojarzą. Jeśli pies nauczył się głupiego zachowania przy jakimś psie, będzie to zachowanie powtarzał przy innych psach. Z powodu swojej inteligencji, nigdy nie jest zmęczony i ciągle próbuje nowych zachowań. Szczególnie w pierwszych latach życia bordera, należy uważać aby się samodzielnie nie edukował w zachowaniach niekorzystnych dla człowieka. To wymaga pewnej wiedzy i doswiadczenia w posiadaniu psa i szkoleniu. PRZEWAGA BORDER COLLIE Kto widział jak owca broni swojego jagniaka, lub kozioł broni swojej dziewczyny ten wie co musi zrobić border collie, aby zwyciężyć. To mit, że Border Collie nigdy nie gryzą. On korzysta z pomocy swojego hipnotyzującego wzroku i swoich naturalnych zachowań. To odpowiedzi na takie zagrożenia. Owce uciekają, jednak unieruchomione mogą zaatakować Ważne jest, aby przypomnieć że owce muszą się poruszać w tym kierunku w którym prowadzi je border collie. Jeżeli nie chcą, pies może je ugryźć. To może być bardzo niebezpieczne w normalnym codziennym życiu. Border Collie są przyjazne w stosunku do ludzi, ale z pewnością mogą użyć swoje zęby, jeśli uważają, że jest to właściwe. Szybko się uczą, są inteligentne i jak zauważają każdy błąd swojego właściciela, tak zauważają je w innych sytuacjach. Jeżeli dla border collie, ważne jest, aby ochronić swoja kość od ludzi, on będzie gryźć. Jeśli jest dla niego ważne, aby człowiek był dalej od niego , to również pokaże jak jest to dla niego ważne. A jeśli on uważa, że dziecko musi teraz " skarcić," zrobi to samo. BORDER COLLIE MA SKŁONNOŚĆ DO PODEJMOWANIA WŁASNYCH DECYZJI Jeżeli pies dostanie sygnał od człowieka w jakim kierunku ma prowadzić owce, posłucha, lecz jeśli pies musi skorygować oporne owce, musi natychmiast zareagować i sam podjąć decyzję. Dlatego ważne jest, aby pies przybierał formę "inteligentnego nieposłuszeństwa". Jest to trudne w życiu codziennym. Szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę wszystko, co zostało wcześniej opisane. Niekiedy mówi się że Border Collie, wykonuje pewne zadania, zanim właściciel podejmie decyzje. Tutaj nie pomaga szukanie nietypowych rozwiązań. Należy mieć na uwadze, pełne postępowanie psa, ponieważ ma skłonność do reakcji niezależnie i natychmiast oraz bezkompromisowo w danej sytuacji. I WRESZCIE FANTASTYCZNE SŁOWO "PIŁKA" Nawet najmniejszemu „szaleństwu” za łupem” należy przeciwdziałać tak aby nie stało się chorobliwym uzależnieniem . Ze względu na zachowanie myśliwskie Border Collie goni zdobycz. Uwalnia się przy tym seria hormonów stresu. Uwalniają się bardzo szybko, jednak trzeba długiego czasu aby opuściły organizm Rzucasz piłkę znowu i znowu i taki pies jest bardzo zestresowany. To tak jak narkotyk dla narkomanów, w głowie mają tylko to i tylko o nich myślą. Ponieważ te psy nauczyły się realizować w ten sposób, jak i odpowiadać na inne bodźce tym zachowaniem łowiecki, możemy dojść do punktu który będzie bardzo niebezpieczny. Wyobraź sobie jak dzieci bawią się piłką, kijami i pies chce mieć na to wpływ, kontrolować i dostać to… Abstrahując od faktu, że jako stały stan stresu dla psa jest to bardzo szkodliwe na dłuższą metę i ma wpływ na jego psychikę i zdrowie. Nie ma powodu, od czasu do czasu, aby rzucić psu piłkę - ale musi to odbywać się w zasadzie w bardzo kontrolowanych warunkach. Zmutowanie psa do " piłka, piłka" to znaczy że coś poszło nie tak i należy ponownie wrócić do innych zabaw . BORDER COLLIE JAKO PIES RODZINNY? Border Collie jako pies rodzinny? Jak widać nie musi być to nonsensem. Oczywiście, Border Collie jest po prostu "psem". On myśli, uczy się i zachowuje się jak pies. Jednak on niesie też zestaw typowych cech rasy i zachowań, które należy rozważyć przed zakupem . Trudność polega na " obciążeniu", tu należy mieć więcej wiedzy , aby uwzględnić jego istotę, to co sprawiło że jest tak wyspecjalizowanym psem do pracy odpowiada bardzo wyspecjalizowany pies pracy.. Na pytanie "czy mogę wystarczająco wykorzystać Border collie ?" Należałoby raczej pytanie "Czy mam do czynienia z innymi psami i jak go chce wyszkolić?" Przeważnie nie chodzi tu o jego obciążenia, ale brak doświadczenia właściciela jak postępować z takim psem. Jako pies rodzinny i towarzysz, ta rasa niesie ze sobą szereg zachowań, które są problematyczne w codziennym życiu. Jako takie, te psy są psami problemu tak rozmawiać. Kto chce mieć ładnego psa, może chce troszkę szkolić i troszkę sportu z nim robić, powinien się zdecydować na inną rasę. Jest dużo innych ras bardziej odpowiednich do tego. Ten pies jest dla tych, którzy chcą mieć psa, z którym można działać, zawsze mają dla niego nowe wyzwania, cieszą się inteligencją takiego psa, mają wystarczającą wiedzę i doświadczenie, aby nie popełniać błędów, Musza mieć wiedzę aby w razie problemów być w stanie w stanie wyprostować go ponownie, aby zmienić niepożądane zachowania w pożądanym zachowaniu. Jeżeli damy mu bezpieczeństwo, spokój i stabilność, tyle ile potrzebuje ten pies, wystarczająco uwzględniając jego wrażliwość- stanie się fantastycznym psem rodzinnym i pójdzie za swoim właścicielem w ogień. RÓŻNORODNOŚĆ BORDER COLLIE - OSTATNIE SŁOWO O LINIACH Na szczęście Border Collie to rasa która ma szeroką różnorodność genetyczną. To jest widoczne w wyglądzie i cechach. Wiele Border Collie jest hodowana jako "dog show", co jest wyraźnie sprzedawane jako pies rodzinny. Nie jest selekcjonowany do pracy, ale w zależności od wyglądu. W przeciwieństwie do tych pracujących które są rozmnażane po próbach pracy i tylko w zależności od pracy a nie po to aby ładnie wyglądały. Te psy powinny iść do właścicieli, którzy również znają się na psach. Aby także ich „popęd” zaspokoić w zatrudnieniu zastępczym. Psy nie mogą żyć, rozwijając problematyczne zachowania, takie jak ustalanie hierarchii, ganianie samochodów itp… Nie zawsze pomaga, odciąć się od tych problemów, prędzej czy później katastrofa nieunikniona. Oczywiście pozostaje pytanie, czy pies który jest selekcjonowany na wygląd i zatraca pierwotną użytkowość nadal spełnia wymogi rasy. Jeżeli nie będziemy selekcjonować na pierwotną pracę, jego zachowania mogą zaniknąć. Jednak trzeba też pamiętać, że Border Collie z linii pracujących nie mogąc pracować przy owcach, może przerzucić te zachowania na inne opisane tutaj. Może nie móc pracować ale to jest częścią jego istoty, tego nie da się wyłączyć. Wiele zachowań które pokazuje Border Collie jest niezwykle złożone i dziedziczone. Zawsze może się zdarzyć, że pies z linii pracujących nie ma talentu i zainteresowania owcami. I może się zdarzyć że z linii wystawowych będzie zainteresowany. Oprócz linii show i linii pracujących , są jeszcze linie sportowe, psy asystenckie, wystawowe itp…. Dziesiątki innych kierunków hodowlanych, takich jak wybór dla psów sportowych , do przyjaznych rodzinie psów pracujących do pracy psów, które się dobre pozycje w ringu i tak dalej. Aby zwiększyć prawdopodobieństwo wybrania odpowiedniego psa , należy mądrze wybrać hodowcę i nie bać się pytać o jego psy, jego cele hodowlane. I nie tylko są ważne wyniki rodziców, ale i przodków. Aby to prześledzić nieodzowne są rodowody dzięki którym możemy śledzić jego linie. Border Collie jako psy towarzyszące z pochodzeniem pracującym mogą być odradzane. Hodowcy psów pracujących, którzy reklamują swoje psy jako " psy rodzinne" nie są poważni. Wielowiekową selekcję na czystym użytkowaniu nie może "wyeliminować" w ciągu kilku pokoleń. Alternatywnym rozwiązaniem jest wzięcie dorosłego border collie który był testowany na owcach, gdzie można określić jego charakter i inne cechy. Nie zawsze u szczeniaka widzimy jego przyszły charakter, wybór dorosłego psa może być bezpieczniejszy. Bez względu na to, w jaki sposób zdecydujemy się na psa - ważna jest rasa-specyficzne właściwości Border Collie i postawienie sobie uczciwie pytania czy my spełniamy wymagania takiego psa.. Border Collie nie są to "proste psy”. Są to psy pracujące, i musimy je rozważyć też jako takie psy . To nie tylko będzie towarzysz ale pies który ma szereg konkretnych zachowań i cech. Jeżeli nie możemy temu sprostać lepiej zdecydować się na inną rasę. Border Collie to pies, w którym miesza się skrajność. Od przytulnego psa kanapowca może mutować w milisekundach dla asertywnego psa w pracy. Kto potrafi to docenić i wie jak to spożytkować i ukierunkować w sporcie, pracy będzie mieć wspaniałego psa. Jeśli nie , dostanie potencjalnie problematycznego psa , który może sterroryzować całą rodzinę. Należałoby zastosować do siebie krytyczną analizę aby mądrze wybrać rasę i psa. Włączony tylko wtedy, gdy właściciel chce, Border Collie może pokazać cały swój wielki potencjał. Link do oryginalnego tekstu wraz ze zdjęciami: [URL="http://www.planethund.com/hundewissen/border-collie-problemhund-2808.html"]http://www.planethund.com/hundewissen/bo...-2808.html[/URL]
  2. Na brzydki oddech kup tabletki zapobiegające brzydkiemu zapachowi z pyska (a tak naprawdę z żołądka). Są to tabletki z chlorofilem, yuccą i drożdżami. Mogą to być np firmy Mikita "Dezo Tabs", albo Dr. Saidla. Wiele firm robi takie tabletki. Co do brzydkiego zapachu na skórze może to być problem z gruczołami odbytowymi. Czasem jak pies ma z nimi problem, to wydobywa się z tamtąd srasznie intensywna i śmierdząca wydzielina. Wizyta u weta powinna pomóc. Kupiłabym mu też jakiś dobry preparat na sierść i skórę - skoro mocno linieje tym bardziej mu się on przyda, a dodatkowo zadba o stan skóry.
  3. Fauka, a jak ta piłka się odbija na zwykłym podłożu na którym zazwyczaj rzuca się ją psu (np. trawnik, łączka, ewentualnie piaszczysta ścieżka)? Też robi dużo koziołków? Tak w zasadzie na twardym asfalcie nawet słabo odbijające się piłki wyglądają jakby odbijały się fajnie :P
  4. Lary nie jest jakoś masakrycznie gruby jak na laba... widziałam psy w gorszym stanie, choć jak dla mnie co najmniej tak czy siak musi zrzucić 4-5kg w dół. Sama piłka jest świetna! Ale rzucanie jej otyłemu psu po asfalcie.... :mad:
  5. Red merlaki, czeko tri i czeko THE BEST :D (powiedziała właścicielka red merlaka ;))
  6. Witam się na tym wątku, mam nadzieję że uda mi się zaglądać regularnie! Luzia trafił ci się super szczeniak, jesteś szczęściarą! Myślę że w przyszłości na niejednych zawodach dacie czadu :D. Jej rodowód + twoja chęć do działania wróżą to jak nic ;). No i czekooo tri <3 . Jeden z moich ulubionych kolorów! Czekolady THE BEST! A na tych zdjęciach wygląda jak mój Ori gdy był mały! Co za słodziak:loveu:
  7. Ja już podołam przykład SWOJEGO psa, u którego w wieku 3 miesięcy wzbudzono agresję do człowieka. I nie było to ostrzegawcze warczenie. Było to "człowieku, chcę ci zrobić krzywdę i to dużą!". Kiedy się coś robi nieumiejętnie, można wywołać agresję nawet u kochającego cały świat szczeniaczka, nieważne czy ma 8 tygodni, czy 20 tygodni. Jeśli jakikolwiek szczeniak pokazał w swoim życiu taki epizod z "agresją" nie oznacza to od razu, że jest agresywny, twardy, dominujący (aka mój "3 miesięczny dominacyjny i agresywny do ludzi" szczeniak bc... który wyrósł na 3 letniego wspaniałego, socjalnego, kochającego wszystkich ludzi i wszystkie zwierzęta psa ;) ). A w ogóle gdzie można śledzić tego szczeniaka w jego nowym domu? Jest jakiś blog, strona tej suczki? :)
  8. Przepraszam bardzo ale mnie tu żaden hodowca nie podesłał. FCL nie jest moją hodowlą, ja mam psa z hodowli Vangeldis! Napisałam swoją opinię i nigdzie nie napisałam o tobie Fauka, że jesteś głupia! Nigdzie cię w żaden sposób nie obraziłam i nawet nie było to nigdy moim celem, czemu to co napisałam aż tak bierzesz do siebie? Czy nie możesz obiektywnie odczytać sensu mojego postu? I nikt tutaj oprócz autorki wątku nie nazwał borderów nad-psami, jedynie Fauka sama to zrobiła na swoim blogu - szczerze mówiąc mnie też ten fragment zirytował. W każdym razie proszę mnie nie łączyć z jakimiś intrygami. Po prostu dowiedziałam się z FB o tej sytuacji, z ciekawości przeczytałam wątek na Dogomanii i po prostu chciałam się wypowiedzieć. To forum, a nie kółko wzajemnej adoracji. Też mam prawo się zarejestrować i wypowiedzieć. Fauka swoim szczeniakiem chwaliła się na forum border collie i stąd skojarzyłam o kogo chodzi. Tak to bym nawet nie wiedziała. Ale to moja wina, że mam inne zdanie i nie jest to zdanie pokrzepiające dla biednej Fauki której zabrali szczeniaka... Przykre, że tak traktujecie osoby zupełnie bezstronne! Jeszcze ebym ja kiedykolwiek Elwirę na oczy widziała... Eh no ale cóż. Hodowca be, a Fauka bohater! Niech tak będzie, pamiętajcie tylko że prawda zawsze leży po środku.
  9. Zalogowałam się na to forum, bo chciałam coś na pocieszenie dodać od siebie :). Osoby z środowiska bc na pewno mnie kojarzą, bo często udzialam się na forum i nawet komentowałam fotki Raisy (teraz już Texy?) na twoim wątku Fauka. Przeczytałam sobie tę dyskusję i uważam, że chyba jednak dobrze się stało jak się stało. Nie jestem ani po stronie Elwiry, ani po stronie Fauki, całkowicie bezstronnie napiszę swoje 3 grosze. Powiem szczerze, naprawdę, nie chcę abyś odebrała to jakoś źle, ale po tym co wyczytałam w twoich wypowiedziach, uważam że nie jesteś chyba do końca gotowa na bordera. Sama na forum border collie podkreślałaś jak bardzo cię zaskoczyło to, że bordery są tak inne od labradorów (oj są!). Czytam tutaj, że przeraziło cię że szczeniak zawarczał... a co by było jakby to był dorosły pies i by zawarczał? Przecież szczeniaczkowe stawianie się, podgryzanie, warczenie, robienie ciągle na przekór to jest coś co musi każdy właściciel przejść. A i tak psiaki w tym wieku są najfajniejze, bo jak przychodzi okres 6-10 miesięcy wtedy dopiero zaczynają pokazywać różki. Okres buntu - tak się to nazywa. Piszesz że hodowca ci czegoś nie przekazał, coś niedopowiedział. Ja trochę rozmawiałam z Elwirą, pytałam o jej psy i byłam w szoku, jak w porównaniu z innymi hodowcami ona "oczernia" swoje psy - w taki sensie, że pisze o ich wadach, o tym że nie są takie, a takie, nic nie ukrywa, nie stara się ich wybielać, a wręcz stara się zniechęcić ewentualnego zaineresowanego, sprawdza czy mimo tego że wymieniła te wszystkie wady on nadal jest zainteresowany... Nie wierzę, że Elwira celowo mogła zataić że jedna z suczek jest ostrzejsza, albo że obie są jakieś straszne, bo koniecznie chciała je sprzedać. Może się nie zrozumiałyście, może czegoś jedna i druga nie doczytała. Jeszcze o tym wybieraniu szczeniaka z miotu. Napiszę ci jak to było u mnie. Ja w ogóle nie wybierałam szczeniaka z miotu, ja tylko miałam jeden warunek - ma być red merle i mnie nie interesuje czy to suka czy pies, jaki ma charakter. Po prostu chciałam konkretny kolor i urodziło się tylko jedno szczenie w tym kolorze i od razu było zaklepane przeze mnie. Kiedy przyjechałam do hodowli po odbiór szczeniaka wszystkie papisie tak bardzo prosiły się o uwagę, wszystkie piszczały, garnęły się do ręki, chciały wyjść z kojca i były naprawdę pro ludzkie. Oprócz jednego. To był mój merlaczek. Siedział w kącie i w ogóle nie zachowywał się jak reszta rodzeństwa. Nie chciał podejść, na cmoknięcie cała reszta wiła się u moich kolan a on siedział 3 metry ode mnie i w ogóle nawet nie spojrzał na mnie mimo że go wołałam, klaskałam, cmokałam, zapraszałam do zabawy. Sprawiał wrażenie jakby miał autyzm! Nie zapomnę tego widoku, jak 4 słodkie szczeniaki wskakują mi na kolana, obcałowują mnie, wydając przy tym urocze szczenięce popiskiwanie, prosząc o sekudnę uwagi dla nich, a jeden siedzi z daleka od nas, w kącie, ani myśli podejść choć ja cały czas wołam tylko i wyłącznie jego. Po wyjęciu go z kojca całkowicie olewał ludzi. Chodził sobie, obwąchiwał kąty pomieszczenia, w ogóle nawet najmniejszej uwagi nie zwracał na ludzi. Na piszczenie, kwiczenie, ciumkanie miał olew. Jak go wzięłam na ręce to się wyrywał, nie chciał być głaskany, nie mówiąc już o takim manewrze jak wywrócenie go na plery, co często się robi szczeniakom żeby sprawdzić reakcje. Nie zachowywał się w ogóle jak szczenię bordera. Ale co z tego - ja się uparłam na ten kolor i już, w ogóle nie chciałam słyszeć o innym szczeniaku, choć było kilka wolnych jeszcze. Nie miałam z nim jakichś strasznych problemów, w zasadzie zapisałam się do przedszkola z poczucia obowiązku niż z potrzeby. Trafiłam na panią, która kosiła grubą kasę za te zajęcia ale pojęcie o psach miała małe (Lidia Rychlewska i szkoła Dog Master w Poznaniu - pozdrawiam!). Ona mi powiedziała że mój pies jest AGRESYWNY I DOMINUJĄCY bo chcąc się bawić ciągnął ją za nogawki, rękawy i w ogóle nie reagował wyciszeniem na jej spokojny głos, który wedle jej małej wiedzy powinien zadziałać na rozbrykanego szczeniaczka bordera. Przycisnęła go do ziemi i siłą zmusiła do pozostania w tej pozycji - wiesz co się wtedy stało? On pierwszy i ostatni raz w życiu okazał agresję do człowieka. 3 miesięczny papiś! Chciał pogryźć ją! No więc diagnoza była jedna - pies bardzo dominujący i bardzo agresywny DO LUDZI (nie ma to jak opinia fachowca ;) ). A ty piszesz że tą suńkę też przytrzymywałaś siłą. Jak ona miała nie okazać agresji? Wiesz że to jedna z najgorszych metod, jakie ludzie wymyślili do uspokajania psów? Wiesz że psy jej totalnie nie rozumieją i boją się jej? Jak można takie coś zafundować małemu psiemu dziecku? No ty to rozumiem, ale pani szkoleniowiec, która bierze za to kasę?! Ostatecznie mój pies wyrósł na całkiem bezproblemowego, pro ludzkiego psa, gotowego na wszystko dla człowieka, bardzo uległego do niego i chętnego do zabawy, olewającego inne pieski i skupionego na mnie. A nic takiego się nie zapowiadało oceniając po pierwszych wspólnych miesiącach. Piszesz że inna suczka, która ci się spodobała została odrzucona, bo była niezainteresowana człowiekiem - i co z tego? Psy w hodowli są zupełnie inne niż jak trafiają na swoje. Jeśli już w hodowli, gdzie muszą rywalizować z rodzeństwem pokazują różki, to tym bardziej będą szalone w nowym domku, gdzie tej presji ze strony rodzeństwa zabraknie. Niektórzy właśnie takich psów szukają, inni nie. Ale jeśli chcesz tak bardzo miękkiego szczeniaczka, o czym piszesz, że będziesz takiego szukać to cię tylko ostrzegę, że może się to obrócić przeciewko tobie. Miękkie psy są już o krok od lękliwości. Miękkie psy wolą się wycofać pod presją niż dalej brnąć w zadanie dane od przewodnika (mówiąc szczerze, uważam że mój Ori jest trochę za miękki, a ponoć miał wyrosnąć z niego taki dominant). Jeśli chcesz miękkiego i spokojnego psa, może powinnaś pomyśleć o owczarku szkockim collie, lub o sheltie, ale jeśli chcesz TAKIEGO bordera, to możesz trafić po prostu na psa dalekiego od wzorca, który jest niestabilny psychicznie. Bo 90% borderów to są psy miękkie, takie normalne, jak mój Ori, a podejrzewam, że skoro miałaś problem bo szczeniak zawarczał ci gdy odbierałaś mu mopa,to i Ori w okresie szczeniaczkowym byłby dla ciebie twardym upartym psem. Więc jeśli potrzebowałabyś jeszcze uleglejszego, to znaczy, że nie może to być border. Poczytaj sobie blog Justyny Proniewicz i Arki. Ona to ma miękkiego psa. Serio chciałabyś takiego? Bo jak dla mnie, takie zachowanie u psa jest przekleństwem. Może nie do końca wiesz co znaczy miękki i twardy border? A może po prostu musisz się trochę bardziej przygotować na takiego papisia. Może rzeczywiście border to rasa dla ciebie, ale ty znasz tylko dorosłe bc, które już są wychowane. Nie wiesz, że one jako szczeniaczki potrafią być niezłymi dinozaurami, upartymi potworkami, szalonymi chochlikami. Takich rzeczy nikt w filmikach na YT nie umieszcza. A potrafią dać w kość. Co nie znaczy że od razu będą jakimiś potworami w życiu dorosłym. Bordery to bardzo miękka rasa ogółem. Dobrze że nie wpadłaś na pomysł aby kupić sobie owczarka belgijskiego, to dopiero byś wpadła jak śliwka w kompot. W zasadzie dobrze, że Raisa/Texa trafiła do kogoś, kto chciał takiego szczeniaka "hop do przodu", mam nadzieję że będzie sobie z nim dawać radę. Tak naprawdę tego typu szczeniaki często wyrastają na mega fajne psy. Ale trzeba umieć sobie z nimi poradzić. Jeśli ktoś się wystraszy szczeniaczkowego warczenia, to już jest znak że może zupełnie nie być gotowy na bordera. W zasadzie, to może i Elwirę spotkał tutaj na forum lincz, ale przyznajcie szczerze, że hodowca, który się przejmuje psem mimo że jest on już w innym domu, to dobry hodowca! Mój hodowca np w ogóle nie interesował się co z jego szczeniakiem. Równie dobrze Ori mógłby całe życie spędzić przywiązany do budy, a ona nie zainteresowałaby się jego losem. Fauka, spójrz na to tak: Może trzeba było dać ci szansę z tym szczeniakiem, może skierować do dobrego szkoleniowca, może byś wyszła z nim na prostą.... a może po odebraniu jej właśnie tą szansę znowu dostałaś. Może teraz przejrzałaś na oczy, może klapki ci się otworzyły i wiesz czego chcesz. Powodzenia, mam nadzieję że następny wybór będzie słuszny! :)
×
×
  • Create New...