Jump to content
Dogomania

kicia1616

Members
  • Posts

    554
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kicia1616

  1. Prosiłabym jeszcze o zmianę Neptunowi zdjęcia na stronie schroniska na to które jest w pierwszym poście lub jedno z tych najnowszych i wpisanie, że jest po kastracji
  2. Wczorajszy spacerek z Żaba był o wiele lepszy niż tydzień temu pod względem jej samopoczucia, była o wiele weselsza. Jednak nadal nie może zrozumieć, że jej spacerek się trochę skrócił ze względu na Neptuna, a jak zobaczyła mnie potem z nim na wybiegu i jej nie wypuściłam to była w szoku. Na szczęście nie zaczęła wyć, skomleć czy też szczekać i za to dostała swoją ulubioną nagrodę, czyli parówkę. Jak prawie zawsze była oczywiście na wybiegu i poszalała z piłeczką, te jej szaleństwa wciąż mnie zadziwiają :) I jeszcze te wariacje na smyczy i kręcenie się w kółko. Wczoraj do gustu przypadło jej jeszcze kruszenie lodu na kałużach jako zabawa. No i kto by przypuszczał, że z tak nie śmiałego i wycofanego psa wyjdzie taki pełny energii i zazdrosny pies. Tylko, że nikt nie chce jej poznać :placz:
  3. Wczoraj był nasz drugi i jakże udany spacerek, ale tak zaczynając od początku to zaczęło się od poszukiwań psiura. W boksie go nie było no to przeszłam cały pawilon, potem drugi i jego dalej nie ma. Okazało się, że cwaniak załatwił sobie wybieg na cały dzień i cieszył się ograniczoną wolnością. Kolejną niespodzianką było to, że chłopak ma na boksie kartkę z napisem 'uwaga zły pies', ale ostrzegam to tylko dla zmyłki (a tak naprawdę to odgórny wymóg, bo jeden z naszych chłopaków ma kartkę na boksie 'suczka z oseskami' :D ). Odważyłam się iść z nim na dalszy spacerek niż teren schroniska, ale wybraliśmy trasę dość spokojną. Byliśmy razem z Alą i Puszkiem Spacer z Neptunem był dla mnie samą przyjemnością. Może nie szedł przy nodze, ale smycz przez większość czasu była luźna (miła odmiana od spacerów z Żabą :eviltong:). Czasami zdarzyło mu się coś wyniuchać i pociągnąć, a nawet staranować swoją wielką klatą Puszka co wyglądało przekomicznie :evil_lol: Po drodze uczyliśmy się reagować na imię i wychodziło nam coraz lepiej, ale trochę to potrwa za nim się nauczy. Po spacerze weszliśmy do budynku co nie było dobrym pomysłem, bo Neptun nie specjalnie lubi a wręcz boi się przebywania w pomieszczeniach. Więc skoro boi się przebywać w budynku wróciliśmy na wybieg i oczywiście kontynuowaliśmy reagowanie na imię. Chciałam go też przekonać do piłeczki, ale jakoś ta piłka go straszyła :mad: Pobiegał trochę, ale cały czas trzymał się blisko mnie. I musieliśmy się jeszcze podzielić parówkami z Żabą, która jako jedyna nie szczekała na nas na wybiegu :loveu: I na tym skończył się nasz spacerek, oczywiście gdy wychodziłam z wybiegu chciał iść ze mną, ale szybko wrócił do swoich psich spraw ;) i jeszcze kilka zdjęć dzięki Ali, za które bardzo dziękujemy :) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-jQ-qQ0nmiWY/UwCg4fNPgfI/AAAAAAADqaA/9J8ksGoUb1g/w958-h634-no/nep.jpg[/IMG] jak świetnie się otrzepuje [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-niWHB24uqts/UwCg7qcE5LI/AAAAAAADqaI/ccK3BeHILfY/w958-h670-no/nept.jpg[/IMG] I przychodzi po smaczka: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-ZtHeDYlRDO0/UwCg_vvCRrI/AAAAAAADqaQ/GzXWM9aMsx4/w958-h719-no/ne.jpg[/IMG]
  4. ja też jestem u przystojniaka :)
  5. Trzymamy kciuki razem z Żaba ;)
  6. [quote name='maciaszek']Melduję się na wątku. Neptun powędrował na katowicki wątek, ma też nowy opis na stronie schroniska i fundacyjnej.[/QUOTE] wielkie dzięki :)
  7. [quote name='ania91sc']jestem i ja :) nie wiem, czy Neptun nie miał już czasem założonego wątku... :razz:[/QUOTE] szukałam, ale nie znalazłam więc założyłam nowy :)
  8. [quote name='Natka28']Jestem! Mi bardziej przypomina rottweilera, ale z pyska to hm.. ani to ani to :lol:[/QUOTE] rottweiler też może być, chodziło głównie o umaszczenie ;)
  9. Żabka wciąż siedzi i wciąż czeka, tym razem czeka na to czy Pani, która ją adoptowała zabierze ją do swojej mamy na dt tak jak mówiła przez telefon dzwoniąc do biura. Na razie tylko tyle wiem, ale jeśli będzie trwało to za długo spróbuje się skontaktować z tą Panią, co mamy dalej robić. Na razie czekam i trzyma kciuki, ale z każdym dniem Żaby w schronisku tracę nadzieje. Te trzy dni, które spędziła w domu dały Jej ogromną nadzieje. Jak wróciła tydzień temu zauważyłam, że sierść nie wypada jej w takim stopniu jak dotychczas, w ogromnych ilościach. A na dzisiejszym spacerze była taka wycofana, smutna, nawet parówki nie działały na nią tak jak zwykle. Myślę, że powrót do schroniska potraktowała jako przyjście, by iść ze mną na spacer i teraz z kolejnym dniem traci nadzieje.
  10. Zapraszam do Neptuna: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-EAfBLaUhpNg/UnU5gH-gIoI/AAAAAAADcME/rxiOtnQc8Tw/w518-h777-no/IMG_2059.JPG[/IMG] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250895-Strach-na-czterech-%C5%82apach-czyli-Neptun-pr%C3%B3buje-odnale%C5%BA%C4%87-si%C4%99-w-nowym-%C5%9Bwiecie[/url]
  11. [CENTER][SIZE=7]Witamy u Neptuna[/SIZE] [/CENTER] [CENTER][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-CjaNPB7zelc/UvZTaJrqmLI/AAAAAAADolw/9IbyO5JYBsM/w958-h720-no/P1090621.JPG[/IMG] [/CENTER] [SIZE=5]Neptun (703/13) to pies średniej ma ok. 45 cm i jest dość masywnym psem. Ma krótką, łatwą w pielęgnacji sierść. Umaszczenie ma jak typowy doberman i przypomina go tylko z wyglądu, bo tak naprawdę to wielka kulka strachu. Wychodząc z nim na pierwszy spacer nie mogłam uwierzyć,że pies może się aż tak bać wszystkiego. Jego bojaźliwe zachowanie sugeruje, że zanim trafił do schroniska (20.07.2013r) musiał w życiu naprawdę dużo przeżyć. Boi się dosłownie wszystkiego, nawet człowieka, ale jeśli się już przekona do niego, że nic mu nie grozi to jest super psem łasym na mizianie i smakołyki (zwłaszcza smakołyki). Mimo swojego strachu nie lubi siedzieć w miejscu, zdecydowanie woli spacer, poznawać świat na nowo. Powoli zaczyna otwierać się na świat, zaczyna się cieszyć życiem. Ładnie też chodzi na smyczy, chociaż gdy się przestraszy próbuje uciec. Zazwyczaj wycofuje się, próbuje się schować, niezwykle rzadko zdarza mu się próbować wyrwać ze smyczy. Nie wykazuje agresji w stosunku do innych psów, raczej stara się je zachęcić do wspólnej zabawy. Neptun, potrzebuje człowieka, który pokaże mu, że świat wcale nie jest taki straszny na jaki wygląda. [/SIZE] [B][SIZE=4]Kontakt do opiekuna: nr. tel. 795 232 124 (proszę dzwonić po godzinie 16.00) adres mailowy: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] zapraszam także do odwiedzenia schroniska i poznania psiaka osobiście, bo jest tego wart ;)[/SIZE][/B] [SIZE=4]a oto adres do albumu Neptuna: [URL]https://plus.google.com/photos/118380588009733343934/albums/5941718377352659889?banner=pwa[/URL][/SIZE]
  12. [quote name='choba']Z tego co wiem, to Żabka co prawda wróciła, ale ma iść na dt do mamy tej pani, która ją adoptowała... Ale to już może niech Klaudia dokładniej opisze.[/QUOTE] Tak, Żaba wróciła w piątek, bo... była molestowana przez foksteriera właścicielki. P. Ania mówiła, że jak ją ta Pani oddawała to płakała i obieca poszukać jakiegoś domu (tymczasu) wśród znajomych. Znalazła, w sobotę jeszcze zadzwoniła do biura, że znalazła dom tymczasowy u swojej mamy i zabierze Żabę w tym tygodniu (nie mogła przyjechać w sobotę). I stwierdziłyśmy z p.Anią że pewnie będzie chciała pracować ze swoim psem (możliwe wykastrować go) i wziąść ją z powrotem, bo było widać, że jej na niej zależało. Więc, Żaba wróciła, ale na krótko (miejmy nadzieje) a jej nowy numer to 81/14 .
  13. a wiadomo czy przyjechała sama czy ze swoim psem, bo podobno ma bardzo zazdrosnego psa
  14. Czy Żaba (465/13) poszła do domu, bo nie ma jej na stronie schroniska, a dzisiaj dzwoniła do mnie Pani w sprawie jej adopcji?
  15. [quote name='Romina_74']Zaglądam. Sądziłam, że poczytam jakieś wieści o domku Żabci a tu niteczki :( Nie rozumiem :shake:[/QUOTE] Nie chcę zapeszać, dzisiaj dzwoniła do mnie Pani w sprawie Żabki. Rozmawiałam z nią prawie 10 min, jest zdecydowana, nawet pytała o treningi agility. Jest tylko jeden warunek musi polubić, a przynajmniej tolerować ich psa. Możliwe, że przyjedzie do soboty ją obejrzeć, a w sobotę ma przyjechać ze swoim psem.
  16. Żabcia zawsze ma takie oczka, i przyznaje zdjęcie śliczne :)
  17. w sobotę poszedł do domu Jej piąty współlokator. Zastanawiam się czy Ona ma takiego pecha, że wszyscy idą, a Ona zostaję, czy jest psem, który przynosi szczęście wszystkim tylko nie sobie.
  18. [quote name='maciaszek']Dorzuciłam info o komendach. Jak będzie nowy opis (za jakiś czas), daj znać :).[/QUOTE] ok, dzięki :)
  19. [QUOTE]To może warto zrobić nowy opis? Zrobisz?[/QUOTE] poprawiłam parę rzeczy, dopisałam komendy, myślę, że na razie nie ma co więcej dopisywać chyba, że masz jakieś uwagi narazie ten opis jeszcze do niej pasuje, ale za jakiś czas może jak będę mieć więcej czasu to postaram się coś naskrobać nowego :)
  20. jestem u bardzo nachalnego psiaka ;)
  21. Długo nie było żadnych nowych wieści od Żaby, z powodu mojego braku czasu(zwłaszcza w weekendy:placz:). Zadecydowałam więc, że postaram się napisać chociaż raz w miesiącu o jej postępach w szkoleniu. Wracając do Żaby miło mi poinformować, że Żaba potrafi takie komendy jak: siad, łapa, piątka, zostaw, poproś oraz jako ostatnia nowość buziak. Trenujemy usilnie jeszcze nad zostań, ale to jest trochę bardziej skomplikowane, ale mamy wielką nadzieje na powodzenie. Będzie to dość trudne do zrealizowania ze względu na to jak bardzo przywiązała się do mnie od czasu wspólnych wolontariatów. Staramy się być na każdym sobotnim szkoleniu z posłuszeństwa, ale nie omijamy także treningów na agility. Gdzie również idzie nam coraz lepiej, obydwa tunele mieliśmy już opanowane znakomicie(ze względu na pogodę tunele są teraz schowane), z hopkami było różnie, ale od ostatnich trzech wolontariatów szło nam coraz lepiej. Teraz Żaba wykonuje 4 hopki podrząd i piąty w niedalekim odstępie nawet bez smakołyka jako nagrody. Robi to tak dobrze, że (jak się dowiedziałam potem) nie patrzy gdzie skacze, tylko cały ten czas patrzy się na moją rękę :multi:. A wracając do szkoleń posłuszeństwa Żaba została pochwalona za swoje postępy przez p.Anię, chociaż przyznaje to właśnie mnie bardziej podniosło na duchu, bo moja praca z nią jest widoczna. I bardzo łatwa mimo, że ma swój charakterek i nie zawsze chce ze mną współpracować. W każdym razie dziękujemy p.Ani za pochwałę i postaramy się pracować jeszcze pilniej ;) choć mam nadzieje, że nie potrwa to długo. Jednak niestety ostatnio zauważyłam, że Żaba jest zazdrosna o inne psy (np. kiedy ją głaszczę i podchodzi inny pies) i reaguje negatywnie - warczeniem. Łatwo ją za to zganić zwykłym ćś lub zawołaniem jej po imieniu. Zaczęłam z nią nawet pracować nad tym pokazując, że głaszcząc czy dając smakołyk innym psom nie ubywa mnie dla niej. Za jakiś czas zobaczymy co z tego wyniknie, na razie mam nadzieję, że można ten lęk (bo inaczej nie umiem tego nazwać) wyzbyć się w niej, natomiast jeśli nie w grę będzie wchodzić tylko dom bez innych psów. Więc to chyba wszystko, bo raczej nie muszę przypominać, że Żaba to kochany, ułożony pies wystarczy trochę bliżej ją poznać. Aha, taka ciekawostka: Żaba zaczęła używać ogona w czasie zabaw i leżenia na kanapie nastawiając brzuszek do miziania. Kolejny sukces :-o
  22. [quote name='Patrycja*']Dzwoniła do mnie Pani w sprawie adopcji Elmo, jednak psiak już wydany. W związku z tym pytała o innego psa. Chciałaby niedużego pieska, który będzie nadawał się do mieszkania. Ponadto ma dzieci (najstarsze dziecko 6 lat) i młodego pieska średniej wielkości. Wzięłam od niej maila i obiecałam wysłać informacje o psach, które nadawałyby się do takich warunków. Macie może jakieś typy? Ja tak po firmówkach patrząc myślałam np. o Newtonie, Toresie, Viggo, Wako i Żabie? Co Wy na to?[/QUOTE] Myślę, że Żaba mogłaby być, ale dobrze by było gdyby ta Pani przyjechała ze swoim psem w czasie wolontariatu na wspólny spacer
  23. [quote name='Patrycja*']Firmówka Żaby[/QUOTE] Dzięki :)
  24. Dawno nie było żadnych wieści o Żabie, więc Żaba nadal siedzi w schronisku i po każdym wolontariacie nie mogę zrozumieć dlaczego tak kochany pies JESZCZE tam jest. Relacja z ostatniego (i nie tylko) wolontariatu: Na początek jak zawsze kilka skoków radości w boksie i poza nim, szybki bieg na zewnątrz i trzy godziny wolności. Taki jest zarys, ale w tym mieści się może miłości, radości, pieszczoch i smutnych oczu na pożegnanie. A poza tym spacerek, bieganie za i z piłką co można zobaczyć na zdjęciach (trochę kiepskie, ale były robione na szybko), Jej ulubiona część, czyli parówki. i tu muszę wspomnieć, że Żaba zrobiła ostatnio duże postępy jeśli chodzi o przychodzenie do opiekuna jeśli jest luzem i za to muszę ją pochwalić :) Zaczęliśmy szkolenie z posłuszeństwa i agility, ale z tego drugiego to tylko tunel zrobi na komendę, chociaż za piłką to przeskoczy przez przeszkody. Następną rzeczą jaką ostatnio zauważyłam, że jeśli kręci się wokół niej więcej psów ona się przywita bez większego zainteresowania i się wycofuje. O wiele bardziej woli towarzystwo ludzi i tak samo jest kiedy powstaje jakieś spięcie pomiędzy innymi psami ona się wycofuje i szuka bliskości człowieka. Ale to nie znaczy, że nie umie się bronić kiedyś napisałam, że kiedy któryś z psów jej się narzuca pokazuje kły i warczy, ale jak rzadko się to zdarza tak łatwo można to skorygować odpowiednio intonując Jej imię lub lekko szturchnąć ręką pokazując, że źle robi. I to jest u niej na wielki plus, bo to jest trudne do opanowania u niektórych psów. [SIZE=4]Gonitwa z piłką:[/SIZE] [IMG]https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/1001238_578447882220510_1456148770_n.jpg[/IMG][SIZE=4] [/SIZE] [SIZE=4]Odpoczywa, by znów ruszyć do akcji:[/SIZE] [IMG]https://scontent-b-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1391459_578448058887159_1889641664_n.jpg[/IMG]
  25. jestem u Basterka :)
×
×
  • Create New...