Jump to content
Dogomania

Rubik

Members
  • Posts

    3511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rubik

  1. Cegiełkowo-wierszykowy szybki bazarek na operację Misia. Proszę gorąco o rozsyłanie, promowanie! http://www.dogomania.pl/forum/threads/243817-Szybki-bazarek-cegie%C5%82kowo-wierszykowy-na-operacj%C4%99-Rudego-Misia-do-03-06-godz-23-00?p=20900175#post20900175
  2. [quote name='LILUtosi']Dostałam odpowiedź od dr z Klinik. Właśnie laserem będzie wykonywany zabieg. koszt wycinka 50zł. Także zostawiamy wszystko bez zmian.[/QUOTE] :D Czyli do 400 zł trzeba doliczyć 50 zł? I doktor, a nie studenci, będzie wykonywał operację?
  3. [quote name='inka33']Misiu, szczęścia Ci teraz trzeba i kasiorki... :modla:[/QUOTE] Oj tak, jedno i drugie bardzo potrzebne...
  4. [quote name='LILUtosi']Opinie o dr Niedzielskim http://www.znanylekarz.pl/dariusz-niedzielski/weterynarz/wroclaw Trudno o lepsze :)
  5. [quote name='LILUtosi']Dr Niedzielski jest znany we Wrocławiu i ma rękę super, ale za to nie jest tani. Parę zabiegów u niego wykonałam i byłam zadowolona. Oni mają najlepszy sprzęt. Spróbuje zrobić Miśkowi foty tej góry i mu podesłać jeszcze przed urlopem. Zrobiłam foty: jedna strona: https://picasaweb.google.com/100690205327708208633/MisiekDoAdopcji#5882007924772462226 druga strona: https://picasaweb.google.com/100690205327708208633/MisiekDoAdopcji#5882008023712229218 https://picasaweb.google.com/100690205327708208633/MisiekDoAdopcji#5882008105202099394 O, kurcze :( Rzeczywiście dolna szczęka wygląda przy tym bardzo dobrze. Jak by się udało z dr skontaktować przed urlopem byłoby super, a jak nie, to nie będzie wyjścia innego jak tylko czekać.
  6. [quote name='lula2010']bez wzgledu na to jak decyzja bedzie podjeta jesli chodzi o metode usuniecia nadziaslakow u Rudego Misia-trzymam kciuki , a moje 3 sunie mocno zaciskaja lapy za powodzenie leczenia psa :kciuki::kciuki:[/QUOTE] Zaciskanie kciuków i łapek mile widziane :) [quote name='DONnka']Zaglądam do Misia i podczytuję wątek Ja też niewiele wiem o nadziąślakach, w sumie tyle co przeczytałam na wątku Saszeńki [*] Nie zazdroszczę opiekunom konieczności podjęcia tak trudnej decyzji :shake:[/QUOTE] Nie będzie łatwa... [quote name='bela51']A czy rozmawaiłyscie z kikou ? Jaka metodą Saszka miała usuwane nadziąslaki ?[/QUOTE] A o tym nie pomyślałam. Zaraz do niej napiszę
  7. [quote name='LILUtosi']Rozmawiałam dziś z dr w Strzelinie, o koszta końcowe się nie pytałam bo wydaje mi się że jak ma już mieć Misiek ten zabieg to chyba laserem bo nie stać nas na częste poprawianie. Dr powiedział mi że ta metoda jest duża droższa. I że ma ten laser dr Niedzielski we Wrocławiu. Zadzwoniłam do dr Niedzielskiego i koszt operacji mógł by nawet opiewać 700zł tyle że rozmawiałam z asystentką. Dr musiałby zobaczyć jak to duże jest. Problem jest że teraz będzie na urlopie do przyszłej niedzieli.[/QUOTE] Ja również stoję na stanowisku, że Miś powinien mieć zabieg laserowy. Pieniądze wytrzaśniemy. Czy wet strzeliński polecał dr Niedzielskiego, czy po prostu miał informacje, że ten robi taki zabiegi laserowo? Jeśli Miś jest w przyzwoitej kondycji (jak z jedzeniem?) to warto poczekać ten tydzień. Poczekajmy jeszcze co odpiszą z kliniki. Dziękuję LILUtosi za rozeznanie :)
  8. [quote name='LILUtosi']Dobra, do edukowałam się. To nie to samo. Laser nazywa się CO2 i jest wykazie sprzętu na akademii. Czy go używają - nie wiem. Generalnie info dużo ale w wykorzystaniu tego lasera do usuwania zmarszczek ;-) Pewnie mniejsza moc. Bo nieinwazyjnie. Tu muszą mieć cięcie więc moc musi chyba być większa. Znalazłam jeszcze jeden gabinet we Wrocławiu. Dr pisze że interesuje się laserem Co2 w wykorzystaniu w chirurgi zwierząt. Czy go ma nie wiem. http://www.podajlapke.pl/lekarze.html Mam maila do dr Sapikowskiego, napisze zapytanie. To ja czekam w takim razie (nie)cierpliwie na info :)
  9. [quote name='mdk8'][COLOR=#000000][INDENT]Proszę, obejrzyjcie filmik, przekażcie dalej - pomóżcie psiakom - to nic nie kosztuje :smile:! [URL="http://www.youtube.com/watch?v=YMw8lsfOxzU&feature=youtu.be"]http://www.youtube.com/watch?v=YMw8l...ature=youtu.be[/URL][/INDENT] [/COLOR][INDENT] [/INDENT] [/QUOTE] Obejrzałam :)
  10. Jestem, ale na razie tylko podnieść wątek mogę :( I trzymać mocno kciuki...
  11. [quote name='lula2010']moja 13-letnia astunia miala usuwane nadziaslaki w wieku 6 -lat,nasz wet usuwal je laserem,bo uwazal ,ze ta metoda jest skuteczniejsza niz zwykly zabieg,bo daje wieksza gwarancje ,ze nie bedzie nawrotow (odrostu nadziaslaka );sunia na drugi dzien po zabiegu juz normalnie jadla (namaczalam suchy pokarm),nadziaslak do tej pory nie odrosl,nasz wet okreslil go nowotworem lagodnym,nie dajacym przerzutow na inne organy;kolezanka usuwala u swojej bokserki nadziaslaki metoda tradycyjna-po pol roku odrosly,ponownie sunia miala je usuwane laserem i juz nie odrosly....ja nie jestem specem ,ale osobiscie usuwalabym metoda laserowa...aczkolwiek mysle ,ze na to chorobsko nie ma reguly-kazdy przypadek jest inny....[/QUOTE] Zapaliło się u mnie światełko nadziei... Wiem, że każdy przypadek indywidualny, ale skoro w dwóch nadziąślaki nie odrosły po laserze, to może jest to właśnie TO? LILUtosi, czy we Wrocławiu w klinice jest możliwość laserowego usunięcia? Bo jak rozumiem, w Strzelinie nie? Przepraszam, że Cię tak zasypuję gradem pytań, ale sytuacja jest jak widać dość dynamiczna.
  12. [quote name='malawaszka']Przeczytałam wątek - wielkiego doświadczenia z nadziąślakami nie mam, ale akurat teraz mam też na tapecie ten temat bo zrobiło się to dziadostwo u mojej byłej tymczasowiczki, którą adoptowała od nas sąsiadka i w najbliższym czasie zabieram ją na usuwanie - usuwamy kauterem czyli tym "wypalaczem" bo to ogranicza krwawienie, a nadziąślaki są mocno ukrwione - to jest też powód dla którego je usuwamy - jak się nadziąślak uszkodzi (przy zabawie, jedzeniu, itp) to potrafi mocno krwawić - to nic fajnego; nadziąślaki to nowotwory łagodne - w sensie - nie dają przerzutów na inne organy, ale własnie to o czym piszecie - lubią odrastać - ale nie da się powiedzieć w jakim czasie u konkretnego psa odrosną i w jakiej wielkości - to jest chyba jak loteria; Ja też się bardzo boję o Julkę naszą bo to cudowna sznupeczka, ma najwspanialszy na świecie charakter, a ciągle jakieś problemy zdrowotne - już jej usuwaliśmy dwie listwy mleczne bo miała guzy - ale to nie jest powiązane z nadziąślakami... ot pech, że tyle na jednego pieska :( Usuwałam nadziąślaki u mojego Bolusia (') - on już nie żyje, ale odszedł z powodu niewydolności nerek, nie nadziąślaków - jemu się to usunęło bardzo ładnie, pięknie się zagoiło, ale po pół roku urosły nowe - nie w tym samym miejscu, tylko w innym ... to było 7 lat temu już :([/QUOTE] Wet w Strzelinie usuwa diatermą (nożem elektrycznym) Czy to gorsza/mniej skuteczna/bardziej ryzykowna metoda?
  13. [quote name='inka33']Przewaliłam dziś część weterynaryjnych wątków dogo i znalazłam takie: http://www.dogomania.pl/forum/threads/26176-Nadziąślaki!!!? http://www.dogomania.pl/forum/threads/241371-14-letnia-suczka-nadziąślak? Myślę, że może warto by było zaprosić tutaj malawaszkę i lulę2010... Napisałam do obu. Dziękuję Inko za informacje :buzi::bluepaw:
  14. Powodzenia Misiu w nowym domu. I obyś szybko znalazł swojego człowieka!
  15. Rozumiem, to czekam w takim razie na informację.
  16. Może rzeczywiście go boli... A poza tym w jakiej jest kondycji? Bo jak już mięska nie chce jeść... Co gorsza ja też po raz pierwszy usłyszałam o nadziąślakach w przypadku Miśka, wiem, że czas decyzji nadchodzi, a ja mam worek wątpliwości. A czy udało się rozeznać w sprawie wszelkich kosztów operacji w Strzelinie? To ważne dla mnie, bo skoro oba miejsca polecane, to może warto oszczędzić trochę na inne MIsiowe potrzeby
  17. I tak sobie myślę, że skoro dr Sapikowski robił nawet Misiowym nadziąślakom zdjęcie dla studentów, to chyba nie wygląda to dobrze... Bardzo duże te na górnej szczęce, LILUtosi? Pytam, bo ja widziałam tylko to co na dole. Czy doktor sugerował operację czy raczej zalecał?
  18. [quote name='bela51']Nie wiem jak duze są te nadziąslaki. Niby nie są złosliwe, ale nawracają, czasem w zastraszajacym tempie.Moze jesli Misiek obejdzie sie jeszcze bez tej operacji, to dajcie Mu spokój. Miałam do czynienia z nadząslakami u mojej ONki, nie były duze, zoperowalismy. Nie odrosły przez rok. Niestety sunia zmarła po roku z innych przyczyn, nie wiem wiec,czy nadziaslaki odrosłyby i kiedy. Ale zajrzyjcie na wątek naszej dogomaniackiej Saszenki ( za TM ) Operacja przyspieszyła bardzo smierc suni. Odrosły po miesiacu, wielkie i uniemozliwiały jej dalsze zycie.:-( http://www.dogomania.pl/forum/threads/183579-SASZKA-odeszła-za-TM-Biegaj-po-zielonych-łąkach-nasza-Babuniu Do tej pory wyrzucamy siebie, ze nalegałysmy na zoperowanie Saszeńki:-( Na wątku Saszki byłam już wcześniej :( Ale czytałam gdzieś w necie, że nadziąślaki usuwać trzeba, bo dostający się pod nie i zatrzymujący tam pokarm może powodować poważne infekcje. Przyznam, że teraz to już kompletnie rozdarta jestem. Ja widziałam tylko to co u Misia było na dolnej szczęce, LILUtosi pisała tu na wątku, że górna prezentuje się dużo, dużo gorzej. Czy nadziąślaki niewycinane też się rozrastają? Ktoś wie?
  19. Oby w przypadku Misia był jak najdłuższy... LILUtosi czy udało się ustalić informacje dot. kosztów operacji/wizyty w Strzelinie (chodzi mi o te info dodatkowe)? Będziemy walczyć o Misia, prawda?
  20. [quote name='BIANKA1']Maluszki mają się dobrze . Nauczyły się pić z butelki i ciągną jak smoki . Większy chłopczyk wypija obecnie 50ml , a dziewczynka 40 ml na jedno posiedzenie . Piesek waży 900 g , suni nie ważyłam . Grzecznie śpią w nocy , płaczą jedynie koło 2 i trzeba wstać je nakarmić . Następne karmienie po 5 rano . W dzień też tak co około 3 godz. [B]Rubik [/B],mamkę na tym terenie ? To byłby cud . Sklepowa mi mówiła , że tutaj to zwyczajna praktyka . Daje się pijakowi piwo i w zamian ma się pozbyć szczeniaków . Mówi że wiele razy słyszała o tym .[/QUOTE] Takich "terenów" jest więcej. Ale próbować zawsze warto. A tymczasem: smacznego maluchy!
  21. Udało mi się dotrzeć do pozytywnej opinii o dr Sapikowskim w necie i bardzo pozytywnej nt weta w Strzelinie u znajomego. Chyba oba rozwiązanie będą dobre (poza kwestią dojazdu, która działa na korzyść Strzelina) , to finansowe kwestie jeszcze chciałabym ogarnąć :) Czy te 200-350 zł w Strzelinie obejmują również pobranie wycinków do badania histopatologicznego? Gdyby zapadła decyzja, że Strzelin, to Misiek musiałby pewnie na jakąś "wizytę zapoznawczą" pojechać. Jakie byłyby jej koszty? Czy na podstawie oględzin wet byłby w stanie bardziej precyzyjnie ocenić koszty wycięcia naroślaków? No i Wrocław wchodzi w rachubę tylko jeśli dr osobiście przeprowadzałby operację. Nie chciałabym, by na Misiu ćwiczyli studenci (wiem, że muszą gdzieś zdobywać doświadczenie, ale...)
  22. Gdzieś natrafiłam swego czasu na ogłoszenie o poszukiwaniu kociej niańki dla dwóch maleńkich kociaczków, też takich maluchów zupełnie niesamodzielnych jeszcze. Może tym dwóm okruszkom też spróbować taka mamkę, tyle, że psią znaleźć?
  23. Witaj kolejny Misiu Może zróbcie chłopakowi wydarzenie na FB? Tam też można znaleźć dobrych ludzi :)
×
×
  • Create New...