-
Posts
3511 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Rubik
-
U nas też szczekała jak wyszliśmy i również żadnych strat po powrocie nie liczyliśmy :) Kochany maluszek
-
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
LILItosi, napiszesz coś więcej? Czy chodzi o ten żel, który kupowałaś? czy to smarowanie już na stałe? -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Toffina - misja przed Tobą, widzę :) -
Ja też mam na myśli ogłoszenia o szukaniu właściciela. Na temat wizyty przedadopcyjnej słuszna uwaga :) Kolejna do zapamiętania.
-
Ja się zakochałam po kilku godzinach :) Proponowana treść ogłoszenia: Figa jest niedużą sunią. Ma dwa lata. Niezwykle przyjazna, radosna istotka, zakochana w człowieku. Lubi psy, koty trochę goni, ale nie ma wobec nich złych zamiarów. Przyjaźnie nastawiona do dzieci. Jest wulkanem energii. Gdy macha ogonkiem, macha całym swoim ciałkiem. W domu zachowuje czystość, potrzeby załatwia na spacerkach. Ładnie chodzi na smyczy. Jest posłuszna, reaguje na wołanie. Idealna kandydatka na kanapowca :) Sunia została odrobaczona, wkrótce będzie wysterylizowana. Obecnie przebywa w Domu Tymczasowym we Wrocławiu Obowiązkowa wizyta przedadopcyjna. Kontakt w sprawie adopcji: Poker, czy coś byś dopisała/wykreśliła? I czyj nr tel. podawać? Ja jutro porozwieszam ogłoszenia w okolicy.
-
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czekamy na informację w takim razie :) Ale nic na siłę, nam zależy na tym, żeby Misiek trafił do domu, który będzie w pełni przekonany, że chce właśnie jego - przytulankę w średnim wieku :) -
Rudego Misia już nie ma..........
Rubik replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witam :) Tu jest galeria zdjęć Miśka: https://picasaweb.google.com/100690205327708208633/MisiekDoAdopcji Hotelik jest w gminie Borów koło Strzelina. A ja tylko zapytam: jeśli na podwórko a nie do budy, to gdzie psiak będzie spał? Jeśli koleżanka chce psiaka przyjaciela to Miś jest idealnym kandydatem :) -
Zaglądam i ściskam kciuki. Tyle mogę...
-
Wybór imienia pozostawiam Tobie :) Jeśli spojrzysz na Małą i będziesz wiedziała, że to właśnie TO imię, niech takie zostanie
-
Ogłoszenia papierowe przygotuję i rozwieszę. Jeśli chodzi o ogłaszanie Małej w związku z szukaniem DS to mam niestety tylko te zdjęcia, które są na wątku + jakieś dwa, które już w ogóle nie oddają uroku suni. Czy byłaby możliwość zrobienia małej kilku ujęć raz jeszcze?
-
Dziękuję za wyczerpującą informację! Sunia czuję się chyba u was jak pączek w maśle :) Jej początki u nas naprawdę nie były dla niej chyba łatwe, bo (jak z resztą pisałam) była mocno wystraszona, zmykała jak tylko wykonało się gwałtowniejszy ruch, a na spacerach omijała innych szerokim łukiem. Później było już lepiej, ale teraz jak czytam to aż sama nie wierzę! Mam nadzieję, że nie było tak, że klimat jej u nas nie służył ;) Zastanawiam się skąd wzięło się krwawienie, skoro nie ma cieczki? Czy mogą być jakieś inne przyczyny? Póki co zamieściłam ogłoszenia o znalezieniu Małej na dwóch lokalnych portalach internetowych (jeden bardzo popularny w rejonie gdzie znalazłam sunię), ale może rzeczywiście przejadę się w te rejony, popytam i porozwieszam informacje. Czy z ogłoszeniami czekać na Lucynę?
-
Na szczęście dogo wróciło... My (ja i TŻ) też. Poker - jeszcze raz dziękuję Tobie i Twojemu mężowi za przyjęcia Małej i nas, za przekazanie kilku cennych informacji, które z pewnością przydadzą mi się w przyszłości :) Trochę się rozkleiłam, przyznaję, ale, Broń Boże, nie ze strachu o Małą (wystarczyło poczytać reakcję dogomaniaczek na informację o tym, że weźmiesz sunię, by jakikolwiek strach minął) ale dlatego, że jednak szybko przywiązałam się do tego uroczego czworonoga. Bazarek dla niej, tak jak się umówiłyśmy, "skleję" jeszcze w tym tygodniu. Mała na odrobaczenie dostała Aniprazol
-
[quote name='Poker']Jesteśmy w domu po bardzo męczącej podróży.Spałam z 2 godziny w ciągu 1,5 doby. Czekamy na małą.Mam nadzieję,że damy z nią radę. A jak nie, to odwieziemy ;)[/QUOTE] Ona naprawdę jest kochana i mam nadzieję, że nie będzie żadnych problemów. Pierwszego dnia na przykład popiszczała trochę wieczorem i grzecznie poszła spać. My wyjeżdżamy za ok. 1h, powinniśmy być na miejscu ok. 20.30
-
Przerażony z uszkodzonym okiem owczarek z mordowni już w swoim DOMU :)))
Rubik replied to anett's topic in Już w nowym domu
Widać jak odżył! Piękny ONek :) -
Mała wykąpana. Na tyle na ile udało się nam ją utrzymać, bo bała się dość. Ale widzę i tak u niej duuużą zmianę. Dzisiaj (może poczuła się bezpiecznie?) zmieniła się w wulkan energii. Wszędzie jej pełno. Mam nadzieję, że da mężowi Poker spokojnie się zdrzemnąć. Tylko każdy gwałtowniejszy ruch powoduje u niej podkulenie ogonka. Bała się też na przykład wycierania, uciekała jak widziała ręcznik. Może ktoś ją bił?
-
[quote name='Poker']Jakoś damy radę. Mój mąż ma nadzieję ,że się zmieści obok niego na kanapie, bo on lubi kimać wieczorem a suniami. Co ona teraz je ? Suche? Mam chyba Boscha mini. A poza tym i tak gotuję Pokerkowi. Szeleczki i obróżkę z 2.smyczami też mamy.[/QUOTE] Przy pierwszym spotkaniu zjadła taką zwykła puszkę "marketową". Ja swojemu psiakowi też gotuję, więc dzielił się z sunią. Suchej nie dawałam. Obróżkę też mamy. Wprawdzie TŻ kupował nie widząc jej na oczy i mam wrażenie, że jest ciut za toporna (choc trzyma się dobrze na spacerach :), ale nie będziemy jej zabierać, może przyda się dla innego psiaka
-
[quote name='Poker']Nie ma przeszkody.Nasze chłopaki są bezpciowe.:evil_lol: Jak chcesz, to ją wykąp.Dostała już coś na robale? potrafi chodzić na smyczy? Wiesz może ile waży?[/QUOTE] To zaraz ją wykąpię. Na robale dostała tabletki. Na smyczy trochę ciągnie i jest taka ... rozbiegana, ale jest na tyle mała, że można nad tym w miarę zapanować i dziś na przykład było ciut lepiej niż wczoraj. Boi się niestety spotykanych ludzi, raczej stara się ich omijać... Waży 6 kg. I szykujemy się do wyjazdu :D
-
Sunia zrobiła nam niespodziankę i wygląda na to, że ma początki cieczki. Poker, czy to będzie jakaś przeszkoda w przywiezieniu jej do Ciebie jutro?
-
Przerażony z uszkodzonym okiem owczarek z mordowni już w swoim DOMU :)))
Rubik replied to anett's topic in Już w nowym domu
Znalazłam zbiorczy wątek (nie było trudno) :) uzupełniłam :) Przeznaczyłam 40 % ew. dochodu na Dzikuska2 i 60 % na Luckyego (ze względu na obecne większe potrzeby). Nie znalazłam w regulaminie info, ze nie mogę którejś z powyższych informacji dodać, więc mam nadzieję, że będzie ok -
Przerażony z uszkodzonym okiem owczarek z mordowni już w swoim DOMU :)))
Rubik replied to anett's topic in Już w nowym domu
I oczywiście nie skojarzyłam, że wysyłam zaproszenie do osoby, u której psiaki są :oops2: -
Przerażony z uszkodzonym okiem owczarek z mordowni już w swoim DOMU :)))
Rubik replied to anett's topic in Już w nowym domu
[quote name='missiaa']Byłam na bazarku. I przyszłam z takim zapytaniem: Bo bazarek jest na dwóch chłopaków dobrze zrozumiałam? :) A tam link jest do jednego watku-Luckyego... To moje pytanko jest drugie czy tu jest wątek w końcu dla obu? Bo jeśli tak to ja skasuje go z tamtego wątku i dodamy drugiego psiaka tutaj(jako dwa kumple). Nawet by to fajnie było gdyby chłopaki miały jeden wątek- mają wspólne zdj z mordowni, oba trafiły tam razem, trzymały się razem itd. Ja jestem skarbnikiem dzikusa2(któremu trzeba swoja drogą wymyślić jakieś imię) i do mnie wysyłane są pieniążki na karmę dla niego. Moglibyśmy prowadzić mu tutaj też rozliczenie(ja wklejałabym aktualne), a anett przekelajałaby do postu rozliczeniowego (postu dzikusa2). anett oczywiście jesteś na tym wątku osobą decyzyjną i jeśli wolisz jednak żeby był to wątek tylko dla Luckyego to ok, nie ma problemu :) To wtedy tylko proszę poprawcie na bazarku, że jest on tylko na Luckyego, lub jesli na oba psiaki to dodajcie na bazarku link do wątku zbiorczego- na którym jest dzikus2. Co by się mod nie doczepił:D aa no i mnie też Angela mówiła, że dzikus2 chce zdominować Luckyego :( Nie wiem co on to wyprawia:( Zaraz po pierwszym spotkaniu ( w hotelu psiaki schowały się oba do jendej budy i siedziały sobie razem, a teraz dzikus2 coś kombinuje :( nie wiem czy zapomniał swojego kumpla, czy to przez to, że mają już inne zapachy... :*[/QUOTE] Witam. Przyznam, że przegapiłam wątek z kolegą Luckyego... i wydawało mi się, że skoro mowa jest w komentarzach o dwóch, to wystarczy :) Zrobiłam bazar dla obu psiaków, nie dzieliłam wpływów procentowo, uzasadniając (sobie :)) to tym, że obaj są w tym samym miejscu więc pieniążki ewentualne zostaną podzielone wg potrzeb. Ale jeśli anett będzie wolała tylko na jednego to zmienię (o ile można w trakcie ?) A gdzie znajdę linka zbiorczego w takim razie? Uzupełnię póki co. Nauczka na przyszłość, żeby uzgadniać takie rzeczy... -
Jeszcze jedno pytanie: czy kąpać ją przed przyjazdem do Ciebie? Chciałam jej dać chwilę czasu na aklimatyzację dlatego nie kąpaliśmy jej od razu. Generalnie nie jest strasznym śmierdziuszkiem ;) ale spotkania z wodą wymaga z pewnością
-
[quote name='Poker']Czekamy na małą zatem jutro wieczorem.Są jakieś propozycje imienia? Mi do głowy przychodzi Musia albo Lula.[/QUOTE] Napisałam właśnie PW, ze Lula bardzo mi się podoba :) Ja jestem kiepska w wymyślaniu imion, przyznam szczerze
-
[quote name='Poker']Generalnie pomocy finansowej nie potrzebuję. Damy radę bazarkami zarobić. To przywieźcie małą wieczorem , jak dacie radę to ok.20 - 21.Adres podaję na PW.[/QUOTE] Dziękuję :)
-
[quote name='Poker']Wracam w niedzielę po 2.tygodniach nieobecności.Chatę mam pełną córek, zięciów i wnuków. Jeżeli miałby być transport w niedzielę, to jak najpóźniej wieczorem, bo po przyjeździe muszę się trochę ogarnąć. Jeszcze nie napisałam ,że będę prosiła o pomoc w ogłoszeniach, bo z tego jestem kiepska.Chyba ,że niezawodna Lucyna pomoże.[/QUOTE] Kurcze, bo nam w tygodniu będzie ciężko... Ale wiem jak się wraca do domu po dwóch tygodniach nieobecności (ja wracam ciałem, ale duch jeszcze gdzieś się ociąga zawsze :)) . My możemy małą przywieźć jutro nawet o 23 :) Umówmy się tak: jeśli stwierdzisz, ze wolałabyś jednak nie w niedzielę, to coś będziemy "kombinować" W ogłoszeniach ja pomogę na pewno. Albo sama pozamieszczam albo wykupię pakiet na bazarku. W razie potrzeb finansowych jakiś bazarro zorganizuję, mamy już deklarację przyszłościową ciotki mdk8 :) . stanę na głowie generalnie. Mój wet nie wykrył u suni niczego złego i wierzę, że miał rację. Pewnie wykluje się potrzeba szczepień i sterylizacji (własnie przeczytałam o tym jak pisałaś o Sterylkowej Skarbonce :))