[quote name='Pani Profesor']wiem, że przetrzymać kota po sterylce gdzieś trzeba - osoby, o których mowa, mają stado swoich kotów (same samice) i nie byłoby problemu w przechowaniu kolejnej kotki, bo wielokrotnie tak było, że jeśli któryś kot się pocharatał, wpadł pod samochód czy coś mu się stało, to trafiał do nich na DT (po którym był znowu wypuszczany "na wolność", czyli sterczenie pod klatką celem najedzenia się 2x dziennie).[/QUOTE]
My od dwóch lat sterylizujemy szwem bocznym, i po całkowitym odzyskaniu świadomości wracają na wolność. I wcale nie musimy szukać DT na tydzień dla kotki po sterylce. ;)