Dzisiaj byłam z Maszunią na spacerku :D było cudownie. Masza nawet weszła do wody choć się boi ale było tak gorąco że ja sama bym weszła ;) chodziła grzecznie więc było bardzo fajnie
Donald niestety nie został zaadoptowany :( ludzie mieli w domu koty i kury więc Pani Ania odradzała wzięcie go żeby potem go nie oddali z powodu tego że coś tym zwierzakom zrobił
Donald spodobał się jakimś ludziom :D i chcieli go wziąć byłam przy tym ale czy go zaadoptowali nie wiem bo musiałam jechać. Jutro się dowiem, mam nadzieję że go zaadoptowali :loveu:
Dzisiaj byłam w schronisku żeby pożegnać się z Sarą , niestety nie zdążyłam :( Sara pojechała z ludźmi jakąś godzinę przed moim przyjazdem. Ale wspaniale że ma domek i to bardzo dobry :D
Bardzo dobrze :) byłam z nią w niedziele na spacerku, biegałyśmy i było bardzo fajnie :lol: W niedziele zrobię jej fotki i mam nadzieję że jakoś w następnym tygodniu je wstawię :D