witajcie cioteczki to ja Bambu napiszę co u mnie slychać,
Jest mi strasznie gorąco w te upały ,Panci mnie wykąpała,nie przepadam szczerze za takimi upiększeniami,teraz codziennie w te upały polewa mnie wądą,zrasza jakimś spryskiwaczem co chwila,żeby mi nie było gorąco,ale to i tak mi nie pomaga ,bo mama to futro takie duże,że głowa boli,nawet mi pańci trochę podcieła,ale najlepiej by było na lato ostrzyc się na zero:)plusem ,że jest tak gorąco to jest to,że pańci cały czas jest ze mną na podwórku i nosi mi co chwila kostki lodu do picia,wtedy ,aż chce się pić,chodzimy na króciusieńkie spacerki,bo jakbym dalej poszedł to zawał gotowy na miejscu,na dłuższy spacer pańci mnie ciągnie dopiero po 22 gdzie mi się już chce spać,no ale idę,obszczekuje wszystkie psy,pilnuje swojego terenu,a tak w ogóle to bez zmian ,jeść dalej kocham,ale pańci mnie juz tak nie karmi jak kiedyś ,ciekawe dlaczego ,czyżbym był troszkę utyły,ale za to codziennie dostaje 2 rapki kurze i poprawiły mi się stawy,mam duży ogród do dyspozycji ,cień pod drzewami,ale co tam jestem twardy i sidzę cały czas koło pańci nawet jak słońce pali:)
[IMG]http://img822.imageshack.us/img822/1452/cxvr.jpg[/IMG]