Hejka dziewczyny :) Dzięki Zuzaw ;)
U mędziarzy wszystko ok, dzisiaj kupiłam dywan, kończymy robić sypialnie rodziców, Kajka sadzi się na onki (oprócz kumpli stałych),bo jeden ją niedawno nastraszył, Lucek jak zwykle nieznośny szczeka na obcych i nikomu nie daje normalnie przejść, a chom obrażony cały czas. Jak zwykle :loveu: Tylko króliki względnie zadowolone na dworze :D