No właśnie nawet położna nagadała :( Ale mówiłam żeby się nie przejmowała, to nic nie da, pokarmu i tak nie ma więc tylko się zdenerwuje...
No właśnie niby ma na brzuszu kłaść... Tylko Kornela ma i ne zdanie na ten temat :D
Ta mała zołza (tak ją przezywają :D) zaraz wyczuwa że smoczek ukradli :D Wtedy obudzenie, ryk ("eeeee"), i od nowa trzeba dać... Ma charakterek :D