Super! PRześladuje mnie to zdjęcie, na którym lezy zwinięty w kłębek niczym kupka nieszczęścia. Marzę o tym, żeby go w innej scenerii zobaczyć.
A najlepiej to merdającego ogonem i szczęśliwego....
EDIT:
A tak w ogóle to tytuł wątku powinien się zmienic :)